Wieczny problem z kupa!!!

JUz nie wiem, co robic. Dzisiaj wlasnie zacza sie czwarty dzien, kiedy Olivcia nie robi kupki!! Poczekam jeszcze do pozniego popoludnia, i bede musiala jej podac lewatywke!! Wogole robi z reguly co drugi dzien, najczesciej “bobki”. Staram sie podawac jej duzo owocow i warzyw, ciemne pieczywo, pije rano na czczo wode, i kurcze, nie mam pojecia, co jeszcze robic, zeby uregulowac jej ta kupke, by robila codziennie!? Dodam jescze, ze nie ma z tego powodu rzadnych bolesci, anni ni, ale normalne to to nie jest, prawda! Agata i Olivia 27.07.04 i…

Edited by agat79 on 2006/07/15 10:40.

18 odpowiedzi na pytanie: Wieczny problem z kupa!!!

  1. Re: Wieczny problem z kupa!!!

    Asia jest młodsza od Oliwki ale pomaga jej duuuuuużo picia i tarte jabłuszko. Na drugi dzień efekt murowany. Poza tym zauwazyłam że np po czekoladzie ( i to po jednym malutkim kwadraciku Kider czekolady) juz ma problemy.

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    • Re: Wieczny problem z kupa!!!

      Z moją Alą to samo. Kupka co trzeci, czwarty dzień. Na początku też się przejmowałam (a trwa to od roku). Teraz wiem, że taka jest jej przemiana materii i już. jeśli nic się złego nie dzieje to nie ma się czym martwić.

      • Re: Wieczny problem z kupa!!!

        My ten problem mamy od urodzenia praktycznie. Mało które sposoby skutkują, choć zauważyłam, że najskuteczniejsze jest: podanie po przebudzeniu zwykłej, przegotowanej wody albo starte jabłko.
        Z tego, co wiem problemem można nazwać to, gdy dziecko nie robi kilka dni kupki, a jak ją zrobi to ma postać małych, twardych, zapieczonych kulek, przy robieniu kupki dziecko się męczy, a w dniach, gdy kupki nie ma wyraźnie skarży się na bóle brzuszka. U nas praktycznie żadnego z tych objawów nie ma – choć sporadycznie Julka się dość mocno męczy przy robieniu, ale kupki są raczej miękkie i wyglądają zupełnie normalnie dlatego nie wiem, czy u Was można to problemem nazwać? Może taka Olivki uroda?.
        A co mówią lekarze?

        Gacka i Julka 01.03.2004

        • Re: Wieczny problem z kupa!!!

          a wyeliminuj cukier, słodycze, ryż i ziemniaki

          • Re: Wieczny problem z kupa!!!

            Jeszcze nie rozmawialam o tym z lekarzem. Wczoraj byl czwarty dzien bez kupki, dostala taka mini lewatywke glicerynowa, cos ala czopek, ale w plynie, i po 15 min zrobila taka wieelka ciemna kupe! Musialam jej pomoc, bo by sie meczyla. Ona wlasnie mi robi takie bobki dosyc czesto. Bede sie musiala wybrac do lekarza, moze cos poradzi. Wiem, ze te wszystkie domowe metody nie przynosza rezultatow.

            • Re: Wieczny problem z kupa!!!

              wlasnie nie je tego duzo, bo uwazam w szczegolnosci za slodycze

              • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                ale czy to dibrze, przez tyle dni?

                • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                  Widze, ze Twoja corka ma 2 lata. U nas w tym samym mniej wiecej okresie zaczely sie podobne problemy. Emilka co prawda nigdy nie robila kilku kupek dziennie (jako noworodek/niemowle), ale zawsze co 2 dzien kupa byla. Tak wiec po pierwsze taka przemiana materii. Natomiast okolo 2 latek u Emilki pojawila sie wyrazna blokada psychiczna i niechec do zrobienia kupy. Bylo tu sporo na forum o zaparciach i wstrzymywaniu kupki przez dzieci, wynikajacych z rozwijajacego sie poczucia wlasnosci (w skrocie). Przeszukaj archiwum – na pewno znajdziesz te wątki. W szczytowym okresie nasilenia Emilka potrafila nie robic kupki 5-6 dni i to byla nasza “norma” ktorą musiałam dopuscic, albo wprowadzic rozwiązanie “siłowe”, a tego nei chcialam. Zaczelam sie tym martwic, ale jej to nie przeszkadzalo. Po tylu dniach oczywiscie kupki byly zbite, bo jakze mialoby byc inaczej? Nie podawalismy lekow, dbalismy tylko o natluszczenie odbytu, zeby nie odczuwala bolu przy wyproznieniu. Poza tym pilnowalam tego co je. Teraz juz jej to minelo i sama mowi ze chce kupke (nie musze pilnowac ile dni nie robila), ale i tak nie robi codziennie – zazwyczaj co 2-3 dni, zawsze wieczorem. Ja jako dziecko mialam podobno taką samą przemiane materii.
                  Jesli chodzi o diete – Emilka je bardzo duzo jablek i kompletnie to na nia nie dziala. Juz lepiej dzialają na nią winogrona. Poza tym dawalam jej deserek z suszonych sliwek, ale tu pojawil sie problem, bo to papka, a Emilka takowych nie uznaje… dodawalam to wiec do napojów. Poza tym Emilka je duzo warzyw (fasolke szparagowa w ilosciach hurtowych), kasza gryczana, zero ryzu, pieczywo glownie pelnoziarniste (razowiec), niemal zupelnie nie je slodyczy (po prostu nie chce), nawet serki i jogurty są naturalne, bez cukru. Do tego duzo napojow, zazwyczaj woda bądź soki przecierowe z wodą (przy czym pilnuje zeby nie bylo w nich jagód). Chcialam sporbowac z otrębami, ale nie podpasowaly i pozostalismy przy zwyklych platkach kukurydzianych plus do przegryzania pieczywo Wasa 3 zbozą. Takich pomagajacych w wyproznieniu pokarmow jest sporo – mozna wymieniac i wymieniac. Generalnie chodzi o jak najwieksza zawartosc blonnika. Z tym, ze na jedne dziecko działa ten pokarm, a na inne jakis inny – trzeba poprobowac.
                  Zauwazylam rowniez, ze gdy podczas jednego posilku nie ma połaczenia tluszczu i weglowodanow (tak jak w dciecie Montigniaca), poprawila jej sie przemiana materii. Tak wiec na drugie danie jest np. mieso i warzywa, ale nie ma do tego ziemniakow, kaszy czy makaronu. Jesli zas jest kasza albo makaron to z sosem warzywnym, bez tluszczu.
                  powodzenia!!

                  Ula i Emilka (2 8/12)

                  • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                    spróbuj podać suszone śliwki, rodzynki, u nas bardzo pomogły

                    Basia,

                    • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                      Spróbuję z cukrem, ale nie mogę ryżu i ziemniaków, bo wówczas już nie będę miała co jej dawać do jedzenia.
                      Nadal mam wybredną córkę i wciąż jednostajne menu. Śniadanie grzanka z drzemem, obiad zupka (jedynie krupnik, pomidorowa lub jarzynowa) + ewentualnie 2 danie z przemyconym mięsem, bo najlepsze są naleśniki, placki ziemniaczane, pierogi leniwe, kasza z sosem lub makaron, ryż z jabłkiem i cynamonem. Z warzyw jedynie marchew, kalafior i pomidor. Owoce – tu raczej nie wybrzydza, ale nie ma szans na ogórka, wędline, ser wyczuwa na odległość, jajka jedynie w naleśnikach, mięsko tylko z kurczaka w śladowych ilościach, nie ma szans na nic, co wykracza poza repertuar, który opisałam wyżej.
                      Ostatnio mamy jednka przymusową dietkę, bo od tygodnia mi dziecko robi luźne, śmierdzące kupy. Zaczęło się od wtorkowej nocy z gorączką, zeszła do popołudnia, ale kupy wciąż luźne i cuchnące. Na dwa dni odstawiłam mleko, ale to niewiele dało. Jedziemy na Lacidofilu i czekamy na poprawę więc odstawione są jogurty, serki, ogólnie nabiał. Słodkiego od tygodnia w ustach nie miała i tak chcę już zostawić na dłuższy czas.

                      Gacka i Julka 01.03.2004

                      • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                        no to jej menu jest wybitnie zapierające – mnie dziwie sie że ma zatwardzenia..sama mąka…

                        • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                          Szpilki ma swiętą racje – sprobuj malej lekko zmodyfikowac te menu, bo to naprawde nienajlepsze dania dla dziecka z trudnosciami z wyproznieniem. Chociaz akurat moja mloda je ziemniaki, wlasnie w zupach (krupnik, jarzynowa, ogorkowa). I jesli moge cos doradzic to moze rob nalesniki z mąki razowej, to samo z makaronem – kupuj pelnoziarnisty.
                          A kupy… zyczymy zdrowia!! U nas bylo tak przy trzonowcach.

                          Ula i Emilka (2 8/12)

                          • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                            >>> i po 15 min zrobila taka wieelka ciemna kupe<<<
                            Przedawkowanie żelaza?
                            Żelazo działa zatwardzająco – nie podajesz jej przypadkiem jakiś preparatów witaminowych? Może za dużo wątróbki, buraków…? Mleko modyfikowane?
                            Wbrew pozorom ciemne pieczywo też może “przytykać” – mimo zbawiennej zawartości błonnika jest ciężkostrawne i dzieci często sobie nie radzą z trawieniem… Jeszcze zależy to od rodzaju pieczywa – czy to “prawdziwe” pieczywo pełnoziarniste, czy “farbowane” zapychacze z polepszaczami, słodami itd…

                            Pozdrawiam,

                            • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                              Też mnie to jej menu powala na kolana.

                              To mam prośbę do Was – dajcie jakieś wskazówki jak mam zmienić Julce dietę? Jak mam przekonać dziecko, że naleśniki są gorsze od mięska gotowanego, że pierogi leniwe są wstrętne w porównaniu z twarożkiem? Znam zasadę, że jeszcze żadne dziecko dobrowolnie się nie zagłodziło, ale próbowałam już wielu sposobów, by zachęcić ją do zmieny diety i nic z tego. Ostatnio myszka zrobiona z biełego sera wylądowała w moim żołądku, bo dziecko definitywnie odmówiło zjedzenia i z płaczem domagała się grzanki z drzemem.
                              Poradzcie mi kobietki co i jak mam jej dawać, by jej menu było przede wszystkim zdrowe.
                              Z góry dzięki

                              Gacka i Julka 01.03.2004

                              • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                                Ania,
                                nie wiem – moje dziecko je warzywa i owoce, wiec mam problem z głowy. Nie dostaje wogóle ziemniaków do obiadu w domu – tylko kotlecika i “pidolka” (laicy mówią “pomidora”) albo duszone nózki z kurczaka i ogórki kiszone. Uwielbia kapuste kiszoną, oliwki, spaghetti.
                                Wiesz, ona wczesnie zaczęła jeść to co my – wiec je tak jak my..

                                Białego sera nie tknie i ją rozumiem.

                                • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                                  Olivia tez pochlania kiszone ogorki i kapustke. Ja tez nie podaje jej ziemniaczkow do drugiego dania, a nawet jak dam, to nie zjada, tylko miesko i surowke. Dzisiaj mi wsunela pol talerza kapusniaku, bez ziemniakow, w zamian za to zrobilam grzanki z ciemnego pieczywa!! Pycha!

                                  • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                                    Owszem, Olivia pije jeszcze mleko modyfikowane. Tez sie zastanawialam, czy przypadkiem nie ma to wplywu na jej wyproznienie. Mysle, ze na zabarwienie kupy mialo wplyw ilosc dni, jaka musiala “przeczekac do wyjscia”, albo to, ze faktycznie w tych dniach jadla barszczyk. Ja staram sie jej diete tak prowadzic, zeby byla bardzo zroznicowana, i zeby jadla to, co lubi i nie powoduje zaparc. Np. z reguly po zjedzeniu barszczu, mialam wlasnie super uregulowana kupke.

                                    • Re: Wieczny problem z kupa!!!

                                      bo buraczki przeciez przeczyszczaja

                                      Ula i Emilka (2 8/12)

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: Wieczny problem z kupa!!!

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general