wieczorne mdłości

Oj tak tak. Bez wątpienia to nasz mały Misio tak nabroił. Ja – która nigdy przenigdy nie miałam kłopotów “żoładkowych” wczoraj po normalnej kolacji (to co zawsze) doznałam taaaaakieeeeego uczucia mdłości że do niczego sie nie nadawalam. Tylko lezec (bo spac nie dalabym rady).
Ale i to nie byloby takie straszne gdyby nie zarwana noc (wymioty). I to dwa razy.
A to dopiero 6sty tydzien !!!!
Tez tak mialyscie? czy wieczorne mdlosci sa normalne? czy moze to co innego niz rano?

Baby zakochana w jesieni + jesienny bąbelek

13 odpowiedzi na pytanie: wieczorne mdłości

monika27 Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Ja miałam tylko wieczorne mdłości- i to od pierwszych tygodni. Najgorzej było,gdy chciałam umyć zęby. Teraz jestem w 18 tyg. i generalnie wszystkie tego typu sensacje zniknąły, ale wczoraj cały dzień się męczyłam, bo coż mojemu Ktosiowi nie podpasowało. Mmoże nie mógł znieść pomidorówki, którą wchłaniam w zastraszających ilościach…
Pozdrawiam i bądź dzielna:)

Monika i Filip/Ola (11.04.04)

Dodane ponad rok temu,

ja też miałam 🙂

wyłącznie mdłości wieczorne! zaczynały się po godz. 19-stej 🙂 Ale to miało dobre strony – nie mogłam wieczorem nic jeść 🙂

Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

komkoma Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Moje mdlosci czesto sa calodniowymi, a zwlaszcza wieczorami nasilaja sie. Trwa to juz od okolo 5 tygodnia.
Pozdrawiam.

komkoma i dzidziuś (termin 8 czerwiec 2004)

rufi Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Ja tez dolaczam do tych co mialy wieczorne mdlosci, moja siostra miala to samo. Dziwily mnie ksiazkowe terminy “poranne mdlosci”, bo u mnie zaczynaly sie poznym popoludniem a przed snem bylo najgorzej. Teraz to juz tylko wspomnienie. Tak samo bedzie i u Ciebie. Badz dzielna – wszystko mija – “nawet najdluzsza zmija” 🙂
Rufi z Kaczuszka (15.03.2004 r.)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

jak najbardziej normalne, takie to juz są te uroki bycia cięzaróweczką 😉
cóż pociesze Cię tylko że przechodzi ok 3-4 miesiaca najczęsciej bo u mnie czasem mnie jescze zemdliło w 9miesiącu
pozdrawiam i powodzenia!!

ellenka25 z Natalią Pyzią 2.06.2003

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Jestem na tym samym etapie co Ty, a mnie mdli rano i wieczorem. Nie wymiotuję /jeszcze/, ale to chyba gorsze bo takie samopoczucie nie jest najlepsze. Jak coś zjem rano to lepiej się już czuję, ale zaraz po przebudzeniu masakra. Dziś rano już chciałam męża wypychac z łazienki.

Udało się, jest kruszynka!!!
Betsi

jutis Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Ja też tak miałam trzymało mnie prawie od początku ciąży do czwartego miesiąca, zaczynało się późnym popołudniem ale najgorzej było właśnie wieczorem. Pozdrawiam – szczególnie Maleństwo

Justyna z Marcepanem i Kruszynką (24.01.04)

kata Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Ja np. mam mdłości zdradzieckie, w jednej chwili nie ma, w nastepnej przychodzą, np. mam wychodzić z domu i mnie mdli, mąż podchodzi i obłapia mnie czule a mnie mdli. Nie mam żadnych tam regularnych albo drastycznych kończących się wiadomo jak, ale czasem mnie napadają i znikają, za to jakoś tak chyba mam regularne…. zaparcia, buuu. Dodam że jestem w dziewiątym tygodniu, pozdrowionka

Kasia + Czerwcątko 2004 13.06.04

askaw Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Jak do tej pory tylko 2 razy dopadły mnie wymioty, na szczęście, w tym jeden raz właśnie w nocy!
;-))))

nariss Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

To to samo co rano i to samo co przez caly dzien 😉 Ja tak mialam gdzies do 14 tygodnia… pomagala herbatka imbirowa i krakersy :-))
Pozdrawiam.

Alicja i Kacperek 19.12.2003 🙂

dudeina Dodane ponad rok temu,

gratulacje

O kurcze Baby dopiero dowiedzialm sie, ze Udalo sie Wam!!! Jabadaba!!! Ale fajnie!!!!
Witaj w klubie Kobitko!!!
Co do tych mdlosci, to przeszlam przez to i wiem jak to jest. Jako rade moge brzydko powiedziec: “Swoje po prostu musisz wyzygac” (taka rade daly mi doswiadczone kolezanki kiedy mnie meczyly mdlosci). U mnie ten “piekny okres przyjazni z kibelkiem” zaczal sie dokladnie w 6 tygodniu i trwal… do okolo 11-12 tygodnia. Przykre, ale lekarz na wizycie powiedzial mi, ze jak mi niedobrze, czy jak wymiotuje to nawet lepiej, bo to oznacza, ze wszystko z malenstwem jest o.k. Takze glowa do gory i niedlugo (nawet sie nie obejrzysz kiedy) wszystko bedzie dobrze.

POzdrawiam serdecznie i naprawde bardzo sie ciesze, ze wkoncu do nas zawitalas

Ania i Alicja (25 marzec)

myszka74 Dodane ponad rok temu,

Re: ja też miałam 🙂

na poczatku ciazy bez zegarka wiedzialm ze jest 21.zaczynalo sie “super”samopoczucie…. Ale mija nic sie nie martw tak razem z pierwszym trymestrem.pozrawiam
kasia i dzidzius 11 01 2004

karmiza Dodane ponad rok temu,

Re: wieczorne mdłości

Ja jeszcze teraz mam mdłości wieczorne i nawet “późnonocne” – do zaśnięcia. Staram się cały czas coś “ciućkać” w buzi – jakieś dropsy czy owocowe pastylki – trochę mi pomaga. I nie piję herbaty, tylko kawę zbozową. bo herbata wszytsko pogarsza.
No i mam jeszcze jedną głupią, ale babską metodę. Zaczynam oglądać coś w telewizji, to zapominam na troszkę o nudnościach. A wieczorami coś tam się zawsze interesującego znajdzie. A jak się zmęczę to szybciutko do łóżka….

Karolcia i majowa wymarzona fasolka

Znasz odpowiedź na pytanie: wieczorne mdłości

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
kto miał zzo
napiszcie wrażenia po zzo,jestem zaintersowana bardzo. Anastezjolog mówił że ból i tak jest !ale dużo mniejszy. Mam wade wzroku i ewentulane zalecenie do cesarki. Podobno Zzo wystarczy....
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
jakie normy po 75 glukozy 2 godziny?
proszę o pilną pomoc jaka jest norma 75 mg gluzkowzy po 2 godzinach
Czytaj dalej