Wieczorne nudności

Czy któraś miała nudności ale nie poranne tylko wieczorne? Rano nic mi nie jest a od 18:00 chodze po mieszkaniu z miską, tak na wszelki wypadek. Miałyście tak może?
Pozdrawiam
Magda

14 odpowiedzi na pytanie: Wieczorne nudności

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Ja nawet spałam z miską Nigdy nie wiedziałam, kiedy będzie potrzebna, rano obowiązkowo galopem do łazienki, a potem do końca dnia liczyłam na szczęście, że będę blisko kibelka

[*]

shady Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

kochana ja nie tylko tak mialam ale przez te nudnosci przez 3 tygodnie nie wychodzilam z domu a czasem nawet z lozka….jak mnie za pierwszym razem chwycilo to dwa dni przespalam, bo nie mialam sily sie ruszyc zeby nie “rzygnac”….. wiec nie martw sie…. wszystko jest ok….. A powiedzenie poranne nudnosci to brzmi tylko dlatego ze przewaznie z rana chce sie wymiotowac co nie znaczy ze w trakcie dnia mijaja…..pozdrowionka
Ania

gamowa Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Ja jak narazie wymiotowałam tylko raz i było to własnie wieczorem. Mdliło mnie całymi dniami, ale piłam dużo herbatki miętowej i mi pomagało na troszkę.

kabee78 Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Poranne nudności to chyba tylko takie powiedzenie 🙂 Do wczoraj zaczynało mnie mdlić punktualnie o 16:00 i trzymało aż do zaśnięcia. A dzisiaj ku mojej “wielkiej radości” zaczęło się około dziewiątej i ciągle męczy…

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Też miałam wieczorne, a nawet nocne…

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

teraz jestem w czwartej ciąży i za każdym razem rano kiedy wstawałam mogłabym góry przenosić gdy miałam pusty żpłądek,a od południa zaczynało się i tak mdliło do wieczora,absolutnie nie mogłam jeść kolacji bo groziło wymiotami.Z upływem tygodni coraz póżniej zaczynało mnie mdlić i tak trzymało do 12tc

aruga Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Ja miałam nudności całodobowe 😉

martha221 Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

A mnie na szczęście ominęło – ani porannych, ani wieczornych…

Ale czasem miałam tak, że jak szłam spać bez kolacji, to mnie muliło… Cośkolwiek do zjedzenia i przechodziło jak ręką odjął 😀

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Ja miałam poranne młdłości tylko w nazwie. W rzeczywistości męczyło mnie przez całą dobę do 16 tc, lekarz chciał mnie juz skierować do szpitala bo strasznie traciłam na wadze. Na szczęście do decydującej wizyty waga lekko ruszyła w górę.
Trzymam kciuki aby nudności jak najszybciej minęły, dobrze wiem jak to może człowieka zwalić z nóg
Powodzenia Ania


Mati 14m-cy

wiolus Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Co do nudnosci to ja chyba jestem “krolowa” w tym temacie.Od 6 tygodnia ciazy sie zaczely na calego. To nie byly nudnosci tylko wymioty powsciagliwe, ani co kolwiek przegryzc ani nawet herbaty sie napic bo od razu ja zwracalam. Chudlam w szybkim tepie. Tak wlasnie wyladowalam w szpitalu z zagrozona ciaza bo nie chcialam przyjmowac pokarmow a raczej moj organizm sie buntowal.Wiem naprawde jakie to jest meczace.A jak sobie przypomne na domiar tego silne bole migrenowe to pamietam ze zyc mi sie odechciewalo. Na szczescie gdy zaczal sie 4 miesiac zaczelo byc lepiej. Teraz jestem w 5 miesiacu i rano mam mdlosci dopuki nie zjem sniadania a wieczorem okolo godziny 22 zaczyna mnie mulic wiec jest znaczna poprawa. Pozdrawiam i wiem ze przetrwasz bo ja jakos dalam rade. Pozdrawiam

wiolus Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Co do nudnosci to ja chyba jestem “krolowa” w tym temacie.Od 6 tygodnia ciazy sie zaczely na calego. To nie byly nudnosci tylko wymioty powsciagliwe, ani co kolwiek przegryzc ani nawet herbaty sie napic bo od razu ja zwracalam. Chudlam w szybkim tepie. Tak wlasnie wyladowalam w szpitalu z zagrozona ciaza bo nie chcialam przyjmowac pokarmow a raczej moj organizm sie buntowal.Wiem naprawde jakie to jest meczace.A jak sobie przypomne na domiar tego silne bole migrenowe to pamietam ze zyc mi sie odechciewalo. Na szczescie gdy zaczal sie 4 miesiac zaczelo byc lepiej. Teraz jestem w 5 miesiacu i rano mam mdlosci dopuki nie zjem sniadania a wieczorem okolo godziny 22 zaczyna mnie mulic wiec jest znaczna poprawa. Pozdrawiam i wiem ze przetrwasz bo ja jakos dalam rade. Pozdrawiam

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

ojj tak reasumując: 24 h przez 4 miechy szybkiego wejscia w II trym zycze

Nawet im nie pisnę, że się schowałam

13 mscy

lauidz Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

Ja mam poranne i wieczorne – a raczej nocne!!! Moje koleżanki przeżywają to samo!!!
Powodzenia:)

gucia82 Dodane ponad rok temu,

Re: Wieczorne nudności

mi nigdy rano nie bylo niedobrze, tylko po poludniu i wieczorem:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wieczorne nudności

Dodaj komentarz

Książka kucharska
zapiekanka z cynamonem-gdzie?
Pomocy ! nie moge znalezc przepisu na zapiekanke z mielonego miesa z cynamonem i ziemniakami.Wszyscy sie zachwycają i ja tey chce:) moze ktos podciągnie do gory ten przepis. bede bardzo wdzieczna
Czytaj dalej
Dla starających się
Miarodajność wyniku badania NASIENIA - pyt. techn.
Mamy z mężem jedną z 2 możliwości: - pobranie próbki w domu i dowóz do laboratorium - pobranie próbki na miejscu w laboratorium (mąż samodzielnie lub z moją pomocą ) Zastanawiam się czy
Czytaj dalej