Wielka podróż – jakieś rady? :)

Z niedzieli na poniedziałek, czeka nas wielka podróż( wiem, że nie jeden maluszek odbył znacznie dłuższą, ale dla nas to i tak jest sporo). Czeka nas do pokonania 500 km, bo wybieramy się na wakacje do drugiej babci Igora ( mojej tesciowej). Poradzcie mi, jak zorganizować wszystko by maluszek ( Igor ma 2 i pół miesiaca) jak najlepiej zniósł podróż. Co ze sobą zabrać, podpowiedzcie jakieś sensowne rozwiązania. Będziemy jechali samochodem. Do tej pory zajmowało nam to jakieś 7 godzin, domyślam się, że teraz będzie to trwało dłużej. Poza tym co ze sobą zabrać na tygodniowy pobyt w domu zupełnie nie przygotowanym na nasze przybycie. Wszystkie rady mile widziane
Pozdrawiam gorąco

ika z Igorem

8 odpowiedzi na pytanie: Wielka podróż – jakieś rady? :)

  1. Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

    To co mi od razu przychodzi na myśl to jakieś reklamówki albo woreczki na pampersiaki… śmierdzą przeokropnie, a czasami nie ma ich gdzie wyrzucić, no i zdażało się mi przebierać Jasia podczas jazdy na przykład w korku…

    Aba i Jaś (04.11.03) + Ktoś (08.02.05)

    • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

      witam 😉
      a jak Igorek znosi jazde samochodem? to chyba duzo od dziecka zalezy. my mamy takie szczescie, ze Maly grzecznie siedzi i nie marudzi, nie wazne jak dluga jest ta podroz.
      wystarczy, ze pilnuje por jedzenia i dziecko ma kilka zabawek pod reka.
      wskazana oczywiscie jakas przerwa dla rozprostowania kosci i zmiany pieluchy 😉

      a co ze soba zabrac? tu chyba Ci niewiele pomoge.
      ostatnio jadac do Pl mialam caly samochod zawalony rzeczami Malego !
      lozeczko turystyczne, wozek, zapasy mleka i sloiczkow, mase ciuchow, nosidelko, zapas pieluch, zabawki itd.itp.
      i musze Ci powiedziec, ze wszystko okazalo sie niezbedne

      zycze milych wakacji i buziaki dla Igorka

      onka & ;18.08.03

      • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

        Co zabrać Ikuniu to za wiele nie pomogę – przede wszystkim woreczki, pieluszki chusteczki zwilżone itp. ale przede wszystkim pamietaj o częstych przystankach – my jak jechaliśmy 140km to mielismy 1 pzrzystanek żeby Igunia mogła się poprzeciągac ale chyba powinniśmy 2 razy stanąc…
        Życze miłego wypoczynku i buziaki dla Igorka

        Kikka i Igunia 01.04.2004

        • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

          Hej
          MY też podróżujemy z Julką co prawda nie tak daleko bo do babci mamy 200km, ale u mnie sprawdziło się zabieranie herbatki dla małej pomimo ze karmię piersią to herbatkę i tak jej daję, w samochodzie niestety nie mamy klimatyzacji i małej czest chce się pić, a poza tym dobrze mieć mież jakieś zasłonki na szybyb zeby słoneczko nie raziło malrństwa bo nasz mała bardzo płakała jak słoneczko jej świeciło w oczka.
          Miłej podrózy życzę pa pa

          Joasia i Julia 09.03.2004

          • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

            Asiu, powiedz Juleczce, że dziewczyny z 9 marca to szczęściary i w ogóle fajne babeczki 🙂

            Kaśka z Natusią (2 lata + 2 miesiące 🙂

            • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

              Nic nie trzeba zabierac specjalnego. Ja biore zawsze dwa termosy z goraca woda, 2 butelki z przegotowana zimna ale ja od dawna nie karmie piersia i my jedziemy 24 godziny.
              Biore rowniez wode w baniaku jakbysmy gdzies zrobili sobie przystanek w lesie aby miec wode by umyc chociaz rece . W lecie stajemy aby sie wykapac na stacji paliw lub nad jeziorkiem, ktore znalazl moj maz. Nie trzeba stawac tak czesto jak mowia, chyba ze Ci dziecko placze i marudzi, no i jesli jest piekielny upal, ale jesli macie klime to bez problemu mozna zrobic jeden postoj na tych 7 godzin. Ja gdybym dtawala co godzinke, 2 to bym chyba nigdy nie dojechala

              Jagoda01.08.03

              • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

                Jesli dziecko nie spi za duzo nie spi, to radze jechac po kapieli wieczornej jak zasnie po karmieni, to sprawdzony przeze mnie sposób, a jezdziłam juz z Tymonem po 1000 km na raz.

                pozdr

                • Re: Wielka podróż – jakieś rady? 🙂

                  Zabrać ze sobą to musisz wszystko to, czego używasz w domu dla maluszka. Warto zastanowić sie co mozna kupić na miejscu, albo ewentualnie potem dokupić żeby nie wozić np. całej masy pieluch – nam nigdy nie starcza miejsca w samochodzie. My mamy taki system, że przed naszym przyjazdem prosze kogoś (rodziców albo brata) żeby kupili paczke pieluch (i zabieram wtedy tylko kilka sztuk na drogę), chusteczki itp. Nie zabieram ze sobą dużo ubranek dla małego – w domu zawsze można wyprać.
                  Jeśli chodzi o samą podróż to my wyjeżdzamy po karmieniu i jedziemy tak dlugo dopóki mały spi (zwykle przesypia na początek ok. 3 godzin). Jak się obudzi robimy przystanek, z reguly w jakims barze (zimno jeszcze było): karmienie (nasze i małego) przewijanie i jedziemy dalej.
                  Wydaje mi sie ze dobrym pomysłem jest wyjazd po wieczornej kąpieli – musimy spróbować.

                  Kama i Tomek(12.02.04)

                  Znasz odpowiedź na pytanie: Wielka podróż – jakieś rady? :)

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general