wierszyk o kotku i kogutku

ma ktoś? ten stary wierszyk z elementarza Falskiego:) tak mi się zatęskniło przypomnieć bo jak opowiadam córci to za każdym razem inna wersja:(

20 odpowiedzi na pytanie: wierszyk o kotku i kogutku

  1. Znalazłam taki:

    ale nie wiem, czy to ten…

    • nie ten:(

      tam było coś :
      kotku ratuj mnie biednego
      bo porwał mnie lis
      i ciągnie do lasu ciemnego

      albo:
      kogutku wystaw grzebyczek
      dam ci grochu koszyczek

      ale dzięki za pomoc

      • Właśnie ten “kotku wystaw grzebyczek dam ci grochu koszyczek” też znałam, ale zawsze myslałam, że to radosna twórczość żony mojego ojca…
        Mam w domu 2 wydania Falskiego to Ci poszukam, ale nie kojarzę, żeby tam to było – mam za nowe?

        • Elementarz miałam, ale wierszyka o którym piszesz nie pamiętam.
          Znalazłam tylko taką bajkę:

          • Zamieszczone przez mumcia22
            nie ten:(

            tam było coś :
            kotku ratuj mnie biednego
            bo porwał mnie lis
            i ciągnie do lasu ciemnego

            albo:
            kogutku wystaw grzebyczek
            dam ci grochu koszyczek

            ale dzięki za pomoc

            Mam przed sobą starą książeczkę (z 1985) w której jest to co tu cytujesz, ale to jest bajka “Kogucik złocisty grzebyczek”, a w niej są wierszyki:

            Koguciku Złocisty Grzebyku
            Wyjrzyj przez okienko
            Dam ci grochu ziarenko

            (lisica zabiera kogucika, a on krzyczy:)

            Och! kosie i kotku
            ratujcie mnie biednego
            porwała mnie lisica
            i niesie do lasu ciemnego!

            (przybiegli, odebrali i nakazują kogucikowi, żeby nie wyglądał przez okienko, bo oni idą głęboko w las i nie usłyszą jego wołania. ale lisica znów przychodzi i śpiewo to co wcześniej:)

            Koguciku…..

            (a kiedy kogucik się nie wychyla, ona zaczyna śpiewać:)

            Dziateczki biegały
            Pszenicę sypały
            Kury ją dziobały
            Kogutom nie dały…

            (a kogucik na to “ko ko ko, a dlaczego nie dały? wtedy lisica za kogucika i w nogi, a kogucik znów woła o pomoc:)

            Mój kotku i kosie
            Ratujcie mnie biednego
            porwała mnie lisica
            i niesie do lasu ciemnego!

            (przybiegli, odebrali ale gdy poszli w las, znów lisica przyszła i próbowała dwóch pierwszych piosenek, kiedy nie podziałały, zaśpiewała:)

            Wnet ludzie przybiegli
            orzechów sypnęli
            kury je dziobały
            kogutom nie dały…

            (i znów kogucik dał sie nabrać)
            Kot i kos nie usłyszeli wołania tym razem, przyszli do domu i nie zastali nikogo, więc poszli do lisiej nory i kot wyciągnął skrzypki i zaczął pięknie grać czym wywabił rudaskę z nory, i tak jej zgarbowali skórę, że wzięła nogi za pas i odtąd już żyli spokojnie!!!

            Zyli długo i szczęśliwie i mieli dużo dzieci…
            ;-)))))))))))))))

            • Zamieszczone przez kama28
              Mam przed sobą starą książeczkę (z 1985) w której jest to co tu cytujesz, ale to jest bajka “Kogucik złocisty grzebyczek”, a w niej są wierszyki:

              Koguciku Złocisty Grzebyku
              Wyjrzyj przez okienko
              Dam ci grochu ziarenko

              (lisica zabiera kogucika, a on krzyczy:)

              Och! kosie i kotku
              ratujcie mnie biednego
              porwała mnie lisica
              i niesie do lasu ciemnego!

              (przybiegli, odebrali i nakazują kogucikowi, żeby nie wyglądał przez okienko, bo oni idą głęboko w las i nie usłyszą jego wołania. ale lisica znów przychodzi i śpiewo to co wcześniej:)

              Koguciku…..

              (a kiedy kogucik się nie wychyla, ona zaczyna śpiewać:)

              Dziateczki biegały
              Pszenicę sypały
              Kury ją dziobały
              Kogutom nie dały…

              (a kogucik na to “ko ko ko, a dlaczego nie dały? wtedy lisica za kogucika i w nogi, a kogucik znów woła o pomoc:)

              Mój kotku i kosie
              Ratujcie mnie biednego
              porwała mnie lisica
              i niesie do lasu ciemnego!

              (przybiegli, odebrali ale gdy poszli w las, znów lisica przyszła i próbowała dwóch pierwszych piosenek, kiedy nie podziałały, zaśpiewała:)

              Wnet ludzie przybiegli
              orzechów sypnęli
              kury je dziobały
              kogutom nie dały…

              (i znów kogucik dał sie nabrać)
              Kot i kos nie usłyszeli wołania tym razem, przyszli do domu i nie zastali nikogo, więc poszli do lisiej nory i kot wyciągnął skrzypki i zaczął pięknie grać czym wywabił rudaskę z nory, i tak jej zgarbowali skórę, że wzięła nogi za pas i odtąd już żyli spokojnie!!!

              Zyli długo i szczęśliwie i mieli dużo dzieci…
              ;-)))))))))))))))

              Ale fajnie że mi przypomniałyście tę bajkę, bo chodziła mi po głowie (a raczej tylko fragment ten sam co napisała mamucia)a nie pamiętałam wogóle skąd ją znam.

              • “Baśnie Bajki Bajeczki” Tołstoj Aleksiej
                tam jest ta bajeczka, ja niedawno wypożyczałam w bibliotece.

                • moja mama zawsze nam to opowiadala a teraz opowiada moim dzieciom – uwielbiaja

                  • Zamieszczone przez mumcia22
                    ma ktoś? ten stary wierszyk z elementarza Falskiego:) tak mi się zatęskniło przypomnieć bo jak opowiadam córci to za każdym razem inna wersja:(

                    Ja mam taką 🙂

                    • Zamieszczone przez ajax
                      Ja mam taką 🙂

                      Do dziś pamiętam jak mi mama przeczytała tą bajkę. Płakałam tak strasznie, że mamuś szybko wymyślała drugie zakończenie. Kogutek chyba po kilku dniach sam wrócił do domu, sprytny był i uciekł lisowi 😀

                      • Zamieszczone przez ajax
                        Ja mam taką 🙂

                        zapowiada się bombowo, ciekawią mnie te słowa w pasku na dole. Możesz zrobić też zdjęcie okładki?
                        😉

                        • wg mnie to juz koniec opowiesci a bajka pochodzi z elementarza falskiego, tak ajax?

                          no i po przeczytaniu obu wersji to jednak moja mama opwiadala wersje z kasiazki (pamietam ze byl lis a nie lisica) ale z lepszym zakonczeniem

                          • Zamieszczone przez ajax
                            Ja mam taką 🙂

                            Boze – powaznie tak beznadziejnie sie skonczyla ta bajka???Nie pamietalam tego – az mi sie smutno zrobilo…. a co dopiero dziecku..

                            • wg mnie to juz koniec opowiesci a bajka pochodzi z elementarza falskiego, tak ajax?

                              To cała bajka od początku do końca, z elementarza Falskiego – masz rację.

                              • Zamieszczone przez kama28
                                zapowiada się bombowo, ciekawią mnie te słowa w pasku na dole. Możesz zrobić też zdjęcie okładki?
                                😉


                                To jest reprint z 1957r. :).

                                • Zamieszczone przez lauidz
                                  Boze – powaznie tak beznadziejnie sie skonczyla ta bajka???Nie pamietalam tego – az mi sie smutno zrobilo…. a co dopiero dziecku..

                                  Niestety… sama byłam zdziwiona, że takie “wesołe” bajki są w elementarzu…

                                  • Zamieszczone przez ajax

                                    To jest reprint z 1957r. :).

                                    Baaaaaardzo dziękuję!!! Oczywiście znam tą okładkę, ten elementarz jest teraz bardzo popularny, to taki sentyment do minionych lat, nie? 😉

                                    • to wlasnie mialam na mysli – ze nie juz nic dalej 😉

                                        • Zamieszczone przez kama28
                                          to taki sentyment do minionych lat, nie? 😉

                                          Oj tak…
                                          Książkę kupiła teściowa dla Julki, a ona dzięki niej (książce hihi) nauczyła się czytać.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: wierszyk o kotku i kogutku

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general