Wierzga sie, prycha we snie…

Moja cora co rano budzi mnie dziwnymi odglosami, jakby we snie walczyla… z kupa, podejzewam… Wierzga nozkami i raczkami, prycha jak konik, rozciaga sie… chociaz ma przy tym zamkniete oczka i co chwile przysypia zeby po kilku sekundach zaczac walke na nowo.. Na szczescie w tym calym wysilku nie placze, wiec chyba nie jest jej z tym az tak zle, ale mnie strasznie jej szkoda i chce jej jakos pomoc.. Czy wasze tygodniowe noworodki tez maja takie problemy z robieniem kupki?

Luiza i Sophie (11/06/03)

7 odpowiedzi na pytanie: Wierzga sie, prycha we snie…

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

A mnie sie nie wydaje zeby to byly kupki(chociaz moge sie mylic).
Pamietam jak moj synek okropnie stekal, przeginal sie,prezyl, a wszystko przez sen,po konsultacji okazalo sie ze takie male dziecko nie ma innego sposobu zeby rozruszac miesnie a i do tego rosnie bardzo szybko, i to tez nie jest mile. Tak przynajmniej mowila nasza doktorka, no i ze nic z tym sie nie zrobi, wiekszosc dzieci tak ma.Ale to mija.

Anna i Maksio 12.01.03

alas Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

no własnie sama niedawno pisałam o problemach kupkowych mojego synka. Objawy są takie same wierzga nozkami, wydaje dziwne dźwięki, pryka a kupki nie widać. przewaznie kupka jest raz dziennie a ostatnio była dopiero po dwóch dniach no ale podobno jest wszystko ok dopuki kupka jest ładna. maluchy tak mają. Więc chyba nie mamy się czym martwić.
pozdrawiam
pa

alas + dominik ur. 09.06.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

Tez tak mielismy, przeszło 🙂 teraz rano Mati spi spokojnie i dlugo jeszcze po karmieniu, a kiedys rano byla pobudka, prezenie i musialam wstawac skoro swit
teraz moge lezec nawet do 9 tej 🙂

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

U nas też tak było ale teraz minęło, chociaż nad ranem jak się budzi to nadal stęka :)) Dlatego też z rana ląduje w naszym łóżku, bo inaczej co chwila zaglądałabym do łóżeczka 😉 I u nas pomogło kładzenie z rana na brzuszku, tylko pod moim okiem 🙂

agula24 Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

Mój synek też się wygina jak kociątko na wszystkie stony -nie tylko rano ale zawsze jak śpi i robi kupkę czasem jeszcze purka i to dość głośno jak na takiego małego bobasa. Jak zrobi twardą kupkę to potem ma całe czerwone koło odbytu i chyba go to piecze. Próbuję walczyc z tą odparzoną pupą bo nie wiem przez co ona jest taka czerwona. Pieluchę zmieniam bardzo często ale zaglądam tam sama bo mały nie krzyczy jak ma mokro- a może właśnie dlatego że często je zmieniam, może chusteczki do pupy powinnam mieć inne ale już zminiłam firmę i dalej to samo więc chyba to od twardych kupek. Czy u Twojego maleństwa też tak się zdarza? A może przy tym Twoim liście ktoś mnie przy okazji pomoże?

beatap Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

Patryk jak miał 4 miesiące potrafił 2 godziny przez sen stękać- pediatra powiedział że to dlatego że dużo je a system trawienny dopiero się rozwija i trzeba ten okres przeczekać

Beata z Patryczkiem (ur.17.02.2002)

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Wierzga sie, prycha we snie…

Kupki mojej trzytygodniowej cory sa luzne – zolte z ‘nasionkami’. Czytalam, ze poniewaz te kupki sa luzne trudno noworodkowi je wypchnac, bo luzne kupki nie naciskaja na i tak nie do konca rozwiniete miesnie odbytu… Ale, przysiegam, moja cora patrzy na mnie co rano tym blagalnym wzrokiem, a ja nie wiem jak jej pomoc… Juz kilka razy mialam jej wciskac termometr do pupy, na szczescie jak dotad obeszlo sie bez tego i wlasnymi silami sobie poradzila… ale tyle stresu co rano?

Luiza i Sophie (11/06/03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wierzga sie, prycha we snie…

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
czesc po dłuzszej przerwie
Czesc dziewczyny! Juz jako mezatka, może pamietacie ślub miałam 31 maja. Teraz jest wszystko ok. Remoncik w domku no i mam pytanie czy wiecie gdzie mozna zobaczyc co powinno sie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
dziwne badanie serduszka......
Dziewczyny. Pediatrka wysłuchała mojemu synkowi szmery nad sercem, a kardiolożka potwierdziła to i kazała nam przyjść do szpitala na badanie..... No właśnie wydawało mi sie, że powiedziała, że to badanie
Czytaj dalej