Wieści…

Wróciłam właśnieod mojej pani ginekolog. W przychodni byłam z mamą (też pacjentka) i Basiulcem (przyszła pacjentka, hihihihi). Wszystkie położne zachwycone Basiulcem. Dopiero toczyłam się po przychodni (co 2 tygodnie!!!) z wieeeeeeeelkim brzuchem a teraz………
Zrobiono mi USG (dopochwowo, brrr..), wróciły wspomnienia, ach ………. jak miło powspominać. Wszystko w porządku jeżeli chodzi o sprawy cc. Co mnie zszokowało?? To, że macica skurcza się po porodzie nawet do roku czasu!!!!! Lekarka mi powiedziała, ze jeszcze do konca mi się nie obkurczyła!! Szok!!! Przy długim karmieniu piersią jest znacznie szybciej, zaś my mamy butelkowe jesteśmy opóźnione!!!
Podczas badania usłyszałam „Brawo Aniu mamy pęcherzyk!” Myślałam, ze wyskoczę z tej leżanki! Jaki pęcherzyk? Gdzie? Jak? Setki pytań, a ona mi na to, ze jest pęcherzyk uwolniony, gotowy do zapłodnienia!! Myslałam, ze ją zabiję!! Ale mi dowcip sprzedała. Myślałam przez minutę, ze jestem w ciąży!!!!!!!!!! Hihihihihihi, jajuska co?
Niestety dopadł mnie grzybek i dziś na noc moja……. przyjmie globulkę. A biedny mężuś ma zakaz wstępu w moje …….. czeluści!!! I tak ledwo się rusza, więc…….. hihihihihihihihihi :))
Basiulec „poczytał” ulotki o antykoncepcji, były w całej poczekalni!!! Niech sie dziewczyna przyzwyczaja!!
Dostałam tabletki Cilest i za niecały miesiąć swobodnie i bez obaw będę świntuszyć :)))
Dostałam zakaz na 2 miesiące z ćwiczeniami na brzuszek, oczywiście takimi forsownymi!!! No cóż, co brzuszek to brzuszek. Poczekamy, na razie za miesiąc będę straszyć ludzi na plaży moją „oponką”, ale z dobrych wieści „cielesnych” ważę 56,5 kg!!!!!! Mniej niż przed ciążą!!!! Wyszły długodystansowe spacerki a ostatnio przede wszystkim szpitalna gehenna. Ja się cieszę i moje stare ubrania też!!! Niestety muszę wymienić biustonosze, bo w moich starych w jedna miseczkę wejdą dwa moje „zwiski” a nie jeden !!!!!!!!! Buuuuuuuuuuuu, ja chcę cycki swoje jędrne i bez pasiaków!!!!!!!!!!!

Basiulec szczęśliwy i radosny, mi wraca dobry humor.
Ach zapomniałam, teściowie nie wracają z działki, no bo przecież sobie radzę. Teściowa na Majdanek!! (sorry, poniosło mnie)

Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

18 odpowiedzi na pytanie: Wieści…

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Ciesze się, ze u Was powoli wszystko sie układa 🙂

Asia i Ola (ur. 5.02.2003r.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Ja też podskoczyłam aż na krześle na wieść o pęcherzyku!!!! Ale numer Ci zrobiła !!!
Strasznie się ucieszyłam jak zobaczyłam przy tytule postu uśmiechniętą buźkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

hahahaa…dobre z tym majdankiem…no widzę, ze powoli wszystko wraca do normy i bardzo sie ciesze:)…u nas tez zwisy (nazywam je skarpetkami) i oczywiście oponka mimo tego ze waga nie najgorsza…az sie boję pomyślec co z tego biusciska zostanie jak przestanę karmić…chyba będą mi leżały na kolanach:)…niezły numer z tym pęcherzykiem…ja bym chyba zawału dostała:))
Pozdrowionka dla komanczowej familii

Ola i Igorek 25.03.2003

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

:))) cieszę się, ze wszystko się prostuje.

na wiesć o pęcherzyku mi ciśnienie podskoczyło…chyba mam lekka fobię…..:)))

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

o rany
jedno słowo – pęcherzyk potrafi wywołać taką lawinę emocji
ja też bym chyba z krzesła spadła

Inaśkowa mama(10m)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

post bardzo radosny, jak na komancza przystalo!:-)) Ciesze sie, ze wszystko sie uklada, i nieustannie podziwiam za poczucie humoru i optymizm! Tak trzymac, POzdrawiam serdecznie!:-))

Ps. od kiedys butelkowa……….? Pamietam Twojego posta o problemach z mleczkiem ( w kaciku o karmieniu) to wtedy sie urwalo….?Bo wlasnie z Tego posta zapamietalam, ze na takowe problemy dobre Karmi- u mnie Karmi zostalo, a mleczko sobie poszlo…….Pzdr!

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Teściowa FEEEE! Juz jak nie Tobą to może synkiem by się zajęła??? Feeee!

Za to Ania = super Mama, super żonka!

Fajnie Cię nastraszyła lekarka :))

A dlaczego nie możesz ćwiczeń na brzuszek??

Ja też chcę tyle wazyć!!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Dobiłas mnie info o macicy ! Ja już ważę mniej niż przed ciążą , ale co z tego , nie wyglądam tak samo . Brzuszek jest i ciemny pępek . Ale co tam , juz dwa tygodnie po porodzie byłam na plaży w moim dwuczęściowym bikini z zeszłego lata . I były na plaży mniej apetyczne ode mnie ;))

monia i Olga , która zdążyła na Teleexpres ( 06.05.03 godz. 17 )

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Aniu, czy dobrze zrozumiałam, ze to była Twoja pierwsza wizyta po porodzie dopiero? Nie żebym coś Ci wytykała 😉 tylko tak zrozumiałam i jestem ciekawa kilku kwestii w związku z tym – czemu nie możesz ćwiczyć i czy byłaś już przedtem u lekarza a jeśli tak, to co powiedział Ci o macicy?
Ja byłam 2 miesiące po porodzie i powiedziano mi że macica się ładnie obkurczyła… a teraz sama już nie wiem, może też nie cała… ? czy u wszystkich trwa to tak długo?
a dopochwowe usg lubię jak każde inne hihihi

Lea i Mateuszek (14.03.03)

kruszyna Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

hej aneczko! fajnie znów poczytać wieści od ciebie. Od razu widać ze tryskasz humorem i kiepskie czasy minęly.Jestem na Biedronki od początku tyg, ale dopiero dziś nigdzie nie latam. Próbuję właśnie nadrobić zaległości forumowe sprzed tygodnia, ale idzie to baaaaaaaaardzo powoli, bo choć mamy stałe łącze chodzi ono bardzo opornie o każdej godzinie. Teraz już chyba nic nie stoi na przeszkodzie byśmy się spotkały. Czekam na propozycję.
pozdrawiam i przesyłam całuski dla Basiulca.
pa,pa

Ania i Maleńka być może Asieńka (10.08.03) 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

:))) albo do Treblinki, hihihihihi

sto lat sto lat dla Basiulca :))) uff, to już 7 miechów !!!

no, no, chyba wezmę się za to odchudzanie, od soboty…. bo chyba najcięższa tu jestem

Aniu, tak się ciesze widząc taki radosny post (chyba wpłynęła na to perspektywa upojnych nocych, hihihi?)

bizuaki

[i]Ewa i Krzyś (7 mies.)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Byłam po porodzie na 3 wizytach, ta izyta była wyjątkowa, bo miałam USG! Wcześniej nie miałam. Jeżeli chodzi o brzuszki i tym podobne ekscesy, to z tego co zrozumiałam mam tyłozgięcie macicy i przy nacinaniu (cc) gdzieś coś się podwinęło i nie wyszło tak jak trzeba! Nie to, że jakiś był problem, absolutnie nie! Tylko mam ciut wiecej szwów wewnętrznych niż inne „cesarzowe”!! Oczywiście, wniosek z tego, że jestem wyjątkiem 😉 Mam zakaz zachodzenia w ciążę przez 2 lata od porodu!! A czy u wszystkich tak długo trwa obkurczanie macicy? Na pewno nie, ale przecież są wyjątki, np. JA!!
Jak zwykle co baba to inna!!!

Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

No to wal dzień i godzinę!!!!!!!!!

Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Dobre wieści 🙂

Co do grzybka… ja mam ciągle z tym problemy. Chyba zatłukę tego lekarza, który nie potrafi minie doleczyć!!!!!!!!

Teściowie!!!!!! Miejcie serce!!!!!!!!!!!!!!
Ania!!!!!!! Miej siły by to wszystko przetrzymać :)))))))

Buziaczki.

Ani_ani i Izunia-Kropunia ( 10 m-cy)

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Nawet nie wiesz jak diobrze „usłyszeć ” Twoje wesołe posty :))))))))))

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Aniu, a leczy też partnera? Jesli sa takie nawroty, musowo trzeba leczyć faceta też, nawet jesli nie ma objawów… u mojej koleżanki gin tak własnie postąpił, nie badał faceta (choć był z żoną na wizycie) tylko dał mu jakieś leki po których siusiał na kolorowo, ale nawrót nie nastąpił, co jest ważne, bo ona jest w ciązy…
a u mnie były ciągle w ciązy jakieś nawroty az prezstałam współżyć z męzem… przypadek?

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

droga cesarzowo ;-)))) racja, wszystkie jesteśmy wyjątkowe…

ja miałam usg dopochwowe na pierwszej wizycie, bo chcialam coś anty… i sprawdzała czy jestem w ciązy… ale o tym, ze macica jest obkurczona powiedziała mi po padaniu wewnętrznym, stąd moje watpliwości, ale już mi wytłumaczyłas i rozumiem :-))))

2 lata zakazu? ja też mam zakaz, wewnętrzny 😉

Lea i Mateuszek (14.03.03)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Wieści…

Mój mąż też ma zaleconą kurację!

Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wieści…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
A jak Wasze mamy???
Czy Wasze mamy nie wariują już z powodu chęci posiadania wnuczka lub wnuczki? Moja mama oficjalnie się przyznaje, ze marzy o tym, że bedzie wariować. Moja kuzynka niedawno urodziła córeczkę i
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Zamiast histeroskopii
Cześć dziewczyny dawno nic nie pisałam, widzę że pojawiły się już nowe osoby na liście. Dla tych, którzy mnie nie kojarzy przypomnę: to ta z trzema poronieniami (w tym jedno puste
Czytaj dalej