Wigilia u was czy u kogoś?

to nasze pierwsze Święta u siebie – we własnych kątach – juz dawno marzyło mi się przygotowanie Wigilii u siebie [takie małe zboczenie ;-)))] dlatego w tym roku nie latam od domu do domu [zeby dwie Wigilie ‘zaliczyć”..] i Wigilia jest u nas, ale będą tylko z mojej rodziny, moja tesciowa powiedziała ze nie będzie się platać… -zwłaszcza ze ma dwa kroki ale nie o tym miało być ;-))
jak jest u was?
same przygotowujecie Wigilię? rodzinnie czy w większym gronie?
a moze idziecie do rodzinki?
a moze jeszcze jakoś inaczej?

pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

46 odpowiedzi na pytanie: Wigilia u was czy u kogoś?

  1. Re: Wigilia u was czy u kogoś?

    na poczatku jedno pytanie: czemu my jeszcze nie spimy?:))

    a teraz odpowiadam…my tez spedzamy nasza pierwsza wigilie na swoim…wynajmowanym coprawda ale zawsze…
    ja jestem kulinarne zero wiec wigili robic nie bede:)) my sie niestety bedziemy przemieszczac tzn najpierw jedziemy do moich rodzicow, posiedzimy pare godzina potem do tesciow… Ale tu to juz tylko na godzinke:))bo przeciez Gosia bedzie zmeczona…to taka mala wymowka bedzie bo nie przepadam za tesciowa i nie chce mi sie z nia siedziec przy stole…
    u moich rodzicow bedzie takze sisotra mojej mamy z dwojka dzieciakow…przyjechali na swieta z londynu (cicoia tam mieszka od 25 lat) wiec bedzie wesolo i napewno przyjemnie…oprocz tego bedzie tam moja babcia czyli jedyna prababcia Malogosi.
    u tesciow bedzie natomiast sisotra meza ze swoim mezem i cora oraz 15 letni brat meza (jeszcze bez zony:))

    na prezenty wydalismy majatek… Nie wiem kiedy wyjdziemy z dlugow…

    • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

      Ja zawsze najcudniejszą Wigilię mam w domu rodzinnym, dawniej robiła babcia u siebie, teraz moja ciocia – córka babci lub moja mama. Ja absolutnie nie mam ambicji robić u siebie kolacji wigilijnej – jakoś się utarło, że goszczą zawsze seniorzy rodu :). Wigilia jest w pewien sposób składkowa – każdy robi coś co potrafi najpyszniej np. babcia piecze, ciocia i mama gotują, ja robię ponoć przepyszne śledzie korzenne 🙂 i przynosi to na wigilię. Idąc na nią wraca mi klimat dzieciństwa. Czuję się jak dziewczynka zwłaszcza pod ogromną choinką z górą prezentów – od dziecka ja rozdaję prezenty, hehe :). Wyjątek był tylko w zeszłym roku, gdzie już ciężko mi się było turlać. Dlatego nie chciałabym być organizatorem Wigilii, wtedy miałabym głowę zaprzątniętą czym innym i magia chwili pewnie by uleciała niepostrzeżenie… W tym roku będzie na Wigilii 10 osób, licząc Martusię 🙂 – 11. Sporo, jeszcze przylatuje mój dawno niewidziany kuzyn z żoną. Będzie niezapomnianie – już to wiem, pierwsze Święta z Matim…

      A teściowa… cóż… na tydzień przed świętami rodzina męża (teściowa i brat z żoną) nie wiedzą czy i kto robi kolację wigilijną. Do tej pory było tak, że najpierw na chwilkę byliśmy u nich a potem jechaliśmy na jedynie słuszną, nastrojową i pyszną Wigilię do mojej rodzinki. W tym roku startujemy o 16.00 u cioci ze wzglęgu na Matiego, jesteśmy tam do jego pory spanka, potem ja z nim wracam do domu, a mąż jedzie do swojej rodziny, o ile ktoś się zdecyduje coś urządzić. Przyznam szczerze, mnie to powiewa….

      Mati 28.01.04? 20.04.05

      • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

        Oj u nas to jeszcze wszystko pod znakiem zapytania. Jeśli mąż dostanie urlop po świętach to pewnie pojedziemy do teściów bo bardzo rzadko widujemy się i oni strasznie tęsknią za Julką. A jeśli nie to spędzimy sami w trójkę w domku. Nawet kiedyś chciałam spędzić takie święta żebyśmy byli sami, ale z drugiej strony wiem że trochę byłoby mi smutno bo nie czułabym tego klimatu rodzinnego. A poza tym wolałabym spędzić te święta w swoim mieszkaniu a nie tu w wynajętym. Och jak ja bym chciała byc juz w swoim mieszkaniu a tu jeszcze tyle czasu.
        Tak czy owak trzymamy kciuki że jednak pojedziemy do rodzinki.

        Aga & Julka (02.08.03)

        • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

          Dwa lata temu wprowadziliśmy się do swojego mieszkania i wtedy wigilia była u nas. Przyjechali moi rodzice, brat, teściowie, siostra męża i babcia moja i męża. Było bardzo przyjemnie aczkolwiek dla mnie jako gospodyni (“młodej” gospodyni) było to trochę stresujące przeżycie… Poza tym byłam w pierwszych tygodniach ciąży więc hormony szalały…Już po kolacji, po wręczeniu prezentów kiedy goście wyszli emocje sięgnęły zenitu i popłynęły łzy… Tak w sumie bez powodu…Ale cóż- kobiecie w ciąży trzeba wybaczyć.
          Co do kolejnych świąt to ustaliliśmy że w następnym roku wigilia będzie u teściów, później u moich rodziców, później u nas itd., itd…W tym roku jedziemy do moich rodziców (już nie mogę siędoczekać – tęsknię za domkiem rodzinnym…).

          Ewa i Zosia (20.08.2003)

          • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

            u nas chwile posiedziemy u bartka – a prawdziwa kolacja u moich rodziców – którzy juz wiele lat tamu powiedzieli poki oni zyja to wigilia zawsze bedzie u nich – bo to nasz dom rodzinny
            mielismy pomysł aby zrobic u nas – ale z różnych przyczyn tego nie robimy – i bedzie jak co roku od jakiego czasu 🙂

            ILONA I KUBEK w lutym 3 lata

            • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

              No a my mamy wlasnie taka “latana” Wigilie! Wyjezdzamy do rodzicow- ja z Amelia jade juz w niedziele. Na Wigilie idziemy najpierw do tesciow- bedzie tam tez brat meza z rodzinka- 2 brzdacow, a pozniej dluuuugie wigiliowanie u moich rodzicow. Za rok pewnie wigilia bedzie u nas- na wiosne mamy zamiar przeprowadzic sie do naszego domu w Izabelinie- (juz sie boje tego mojego “kucharzenia”, ale zapewne z pomoca przyjdzie mi mama- niezastapiona w kazdej kuchennej akcji ) i wtedy caly tlum zwali sie do nas.

              Pozdroweczki!

              Marta & Amelia 11maja’04

              • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                Ja wigilię wolę u innych, a szczegolnie u mojej mamy. Teść zawsze organizował wigilie kilka dni wcześniej. W tym roku ma być spotkanie wyjątkowo w wigilię, ale na szczęście blisko od rodziców. Myślę, że jeszcze wiele lat nie będe organiozwć wigilii u siebie.

                ,

                • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                  Ja to bym chciała mieć takie “zboczenie” jak Ty,Ola… No ale niestety-kucharka ze mnie żadna…
                  Za to pieczenie ciast mi nawet wychodzi i chyba w tym roku upiekę taki pyszny sernik ( “bez ciasta” ) i zaniosę po równo do mamy i teściowej…bo idziemy na 2 wigilie …jeszcze tylko nie jest ustalone do kogo najpierw…
                  …jak sobie pomyślę o tym świątecznym obżarstwie,to już jestem najedzona … No NIGDY nie umiemy się z mężem opanować,a potem prawie chorujemy z przejedzenia
                  mimo to wiem,że będzie cudownie,miło,ciepło…po prostu cudnie…jak zawsze…
                  …ech,już się doczekać nie mogę…

                  buziaki przedświąteczne !


                  * DOMINIKA* 5.XII 2001

                  • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                    Miałam w tym roku zakusy na Wigilię u nas ale w końcu zdecydowaliśmy pojechać do moich rodziców. Do tej pory jeździlismy do teściów też – taka objazdówka ale teraz nie mam zamiaru z wiadomych (pisałam już nie raz) powodów. Poza tym iza by była zbyt zmeczona. A u rodziców zawsze jest bardzo ciepła atmosfera ajednoczesnie jest to wszystko na luzie i mozna odpocząć i nacieszyć się świętami.

                    Monika i Iza 18 miesięcy

                    • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                      My jedziemy do moich rodziców- to pierwsza wigilia naszego synka- ale jakoś nie podjęłam się wyzwania, żeby przygotować ją u nas.
                      Chciałabym zaprosić wtedy moich rodziców i rodzeństwo i teściów i rodzeństwo męża, a to 8 osób nocujących + 4 miejscowe. Na razie trudne w realizacji, ale kiedyś…
                      Na Nowy Rok będziemy u teściów, aby wszyscy dziadkowie mogli nacieszyć się wnukiem 🙂

                      Dorota i Kuba (31.03.04)

                      • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                        My idziemy do teściowej. I bardzo się z tego powodu cieszę, bo nie będe miała tyle roboty w domu, zresztą mam za małe mieszkanie żeby coś zrobić u siebie. A teściową mam bardzo fajną i lubię do niej chodzić (jestem u niej prawie codziennie). A ona bardzo kocha Oliwię bo ma już dwóch wnuków i marzyła o wnuczce. Ale to już inny temat.
                        Pozdrawiam.

                        Daro, Ania i Oliwcia 16.02.2004r.

                        • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                          Super zdjęcie !

                          Wioletta i Tomek (1 ROK!!!)

                          • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                            Ja zupełnie nie nadaję się do organizowania takich imprez (chyba, że z cateringiem i nie będę musiała spędzić 3 dni w kuchni więc Wigilia i Święta u nas zawsze są “w rozjazdach”. W tym roku w Wigilię jedziemy do moich rodziców. Bardzo się cieszę, bo przez ostatnie 3 lata Wigilię spędzaliśmy u teściów. W pierwszy Dzień Bożego Narodzenia będziemy się objadać u teściów a w drugi siedzimy w domku i mam nadzieję, że wreszcie spadnie śnieg i będziemy mogli iść we trójkę na sanki.

                            Wioletta i Tomek (1 ROK!!!)

                            • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                              No to ja będę tu raczej wyjątkiem wigilia u teściów. Nie wiem jak to będzie, staram się o tym nie myśleć. W maju zginęła męża siostra i nie wypada by wigilię spędzali sami. Do tej pory robilismy sobie sami wigilie by nie było problemu do kogo iść lub gdzie byliśmy. Będzie mi brakować zapachu gotujących się potraw takiego samego jak u mnie w domu.

                              Ewa i Przemek (15.07)

                              • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                                Nasza Wigilia w tym roku daleko od naszego mieszkanka, bo w Tarnobrzegu u teściów
                                Do moich rodziców wyruszymy w pierwszy Dzień Świąt…

                                Z Wigilią w W-wce byłoby ciężko, bo rodzinkę mamy sporą, a mieszkanko małe

                                Tak czy siak Wigilia jest dniem szczególnym i na pewno będzie miło, ciepło i rodzinnie

                                Pozdróweczki!!!


                                Ewa/ Filipek i Dominiś

                                • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                                  A ja się bardzo cieszę, że nie muszę przygotowywać Wigilii w domu. Straaaszna strata czasu – jak dla mnie – nie cierpię siedzieć w kuchni 🙂
                                  Ustawiłam się pięknie – 2 dni u teściowej, 1 u mojej mamy. A w Sylwestra przychodzą do nas znajomi i ustaliłyśmy, że skoro ja pracuję, a koleżanka nie, to ona przygotuje większość frykasów. Bardzo jestem z tego zadowolona 🙂

                                  Kinga i Łucyjka (10 m-cy)

                                  • ooo

                                    nikt nie przygotowuje Wigilii u siebie? ;-)) chmm…
                                    a najnowsze wiadomosci są takie ze tesciowa jednak przyjdzie i cieszy mnie to 😉 dań wszystkich sama nie robię – byłoby to niemozliwe 😉
                                    po prostu zmęczyło mnie to ganianie z jedego domu do drugiego ;-)) zwłaszcza ze domy nie są blisko…
                                    mam nadzieje ze nie zabraknie świątecznego nastroju 😉
                                    pozdrawiam

                                    Ola z Natalią- 2.06.2003

                                    • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                                      oo to niedaleko 😉 nadodatek tez mam tam rodzinkę 😉
                                      pozdrawiam

                                      Ola z Natalią- 2.06.2003

                                      • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                                        zazdroszczę tej “własnej ” wigilii…
                                        My obskoczymy prawdopodobnie obie – najpierw u teściow, potem tu gdzie mieszkamy – u moich rodzicow.

                                        • Re: Wigilia u was czy u kogoś?

                                          My przez 3 lata robilismy Wigilie u siebie. Przychodzili moi rodzice, babcia, tesciowa i szwagierka oraz szwagierka z mezem. W zeszlym roku ze wzgledu na zaawansowana ciaze robilismy Wigilie u mojej mamy a w tym roku to pewnie pojezdzimy troche po domach, mama, tesciowa, babcia. Zazwyczaj w swieta gdzies jestesmy u rodziny i tak naprawde nigdy nic nie robie na swieta, no moze jakas salatke:)
                                          Ale wolalam robic Wigilie u siebie niz chodzic po kilku domach.

                                          Asia & Gaba -11.02.2004

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Wigilia u was czy u kogoś?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general