Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

W piątek rano miałam jechać na służbowy wyjazd. Na trzy dni. W czawrtek już spakowana ucałowałam Natalkę (rano wyjezdżałam wcześnie).
A po pierwszej w nocy sie zaczęło.
Natalia obudziła sie z płaczem i………… zwymiotowała. O tyle to dziwne że zdażyło sie to jej pierwszy raz!!! Za pół godzinki po umyciu małej przebraniu jej i wsadzeniu do nas 🙁 do łóżka już spaliśmy.
Niestety nie na długo o 2:00 ponownie wymioty i potem już co 20 min. to samo.
Przerażona okolo 4 zadzwoniłam do dyżurnego lekarza w naszej przychodni- kazał dzwonić po pogotowie. Nie chciałam stwierdziłam że poczekamy do rana. O 8:00 wymioty przeszły, Nati zasneła na półtorej godziny. Potem wizyta u lekarza, zastrzyk przeciwymiotny a po powrocie do domu biegunka i to jaka
MEGA BIEGUNKA!!!
Mała zaczęła sie odwadniać. Na szczęście już nie wymiotowała wiec podawałam jej co chwilę herbatkę do picia.
Cały piątek noszenia na rękach (oczywiście nigdzie nie pojechałam), cała noc z piątku na sobotę na rękach. Cały czas biegunka i o zgrozo gorączka 39 stopni.
Koszmar.
W sobote przyjechał nasz lekarz domowy, okazało sie że to wirus Rota (nie wiem jak się to pisze) i że cała Klinika dziecięca w Katowicach na to choruje, i że przywożą chore dzieci. I że trzeba tylko uważać żeby mała się nie odwodniła bo tak to szpital i kroplówki pewne. Na szczęście wieczorem w sobotę zaczęło jej sie poprawiać. Goroączka spadła. Ale w niedzielę od rana na nowo i do tego ja też zaczęłam się żle czuć- pięknie jeszcze mnie dopadło!!!!
I chorowałyśmy obie przez cztery dni, ale teaz już jest dobrze. A to świństwo przenosi się przez powietrze i ciężko się przed tym uchronić.
Podobno wiele maluszków ląduje w szpitalu przy tym wirusie-nam się udało- obyło sie bez kroplówek i szpitala.
Dorota i Nati 12-12-02

4 odpowiedzi na pytanie: Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

  1. Re: Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

    To pewnie chodzi o “rotawirus”… Nas-na szczęście-jeszcze nigdy nie dopadł,ale z wirusami to wiadomo-nie znasz dnia ani godziny…

    Cieszymy się w każdym razie,że już jesteście zdrowe

    pozdrawiamy

    Aga i Dominika 2 lata + 3 m.

    • Re: Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

      Na forum to juz mialo chyba co drugie dziecko, a podczas świąt cala moja rodzina.. polecam jak zwykle przy tej okazji Gastrolit jako wypsazenie apteczki, zapobiega odwodnieniu… obajwy mielsimy identyczne jak u Was – kolejnosc tez… uwazaj, potem poszlo na mnie, na moja mame (nawet razem nie mieszkamy), na prababcie i na szwagra…

      • Re: Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

        moi znajomi złapali tego wirusa w szpitalu ! od innego dziecka

        [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

        • Re: Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

          Tak, to “rotawirus”. Moja Ala to przeszła, dzięki Bogu po całonocnych wymiotach i jednodniowej biegunce skońzyło się, a zaczęło się…..u mnie i męża. Koszmar!!! Teraz się z tego śmiejemy, ale wirus jest faktycznie paskudny i rzeczywiscie dużo dzieci leży w szpitalu.

          Znasz odpowiedź na pytanie: Wirus Rata (nie wiem czy tak sie to pisze)

          Dodaj komentarz

          Mozarella w ciąży

          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

          Czytaj dalej →

          Ile kosztuje żłobek?

          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

          Czytaj dalej →

          Dziewczyny po cc – dreny

          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

          Czytaj dalej →

          Meskie imie miedzynarodowe.

          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

          Czytaj dalej →

          Wielotorbielowatość nerek

          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

          Czytaj dalej →

          Ruchome kolano

          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

          Czytaj dalej →
          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
          Logo
          Enable registration in settings - general