Wiza do Stanow – pytania

Jak dlugo sie zalatwia/czeka? Czy sa problemy z dostaniem? Czy jest szansa dostac w dwa miesiace? Czy lepiej przez firme czy samemu zalatwiac?

Jesli ktos sie orientuje, prosze o info. Dla mamy potrzebuje.

55 odpowiedzi na pytanie: Wiza do Stanow – pytania

  1. Zamieszczone przez heksa
    Jak dlugo sie zalatwia/czeka? Czy sa problemy z dostaniem? Czy jest szansa dostac w dwa miesiace? Czy lepiej przez firme czy samemu zalatwiac?

    Jesli ktos sie orientuje, prosze o info. Dla mamy potrzebuje.

    Podepnę się
    Też jestem ciekawa, jak to teraz wygląda, moja 10 letnia własnie wygasła.
    A siostra latem za mąż wychodzi w NJ.

    • Zamieszczone przez beamama
      Podepnę się
      Też jestem ciekawa, jak to teraz wygląda, moja 10 letnia własnie wygasła.
      A siostra latem za mąż wychodzi w NJ.

      Mojej mamie tez 10 letnia w grudniu wlasnie wygasla, a ja domek na Florydzie wykupilam na marzec i sie teraz denerwuje czy sie mama wyrobi z wiza czy nie.

      • sie sklada wniosek via internet i dzwon na numer 0-700 do konsula, ktory umawia spotkanie w ciagu 2 tyg (warszawa). wnosi sie oplate (bodajze 135$) i idzie na spotkanie. i tu sie trzeba nastawic ze jak masz spotkanie na 11:00 to kolo 15:00 staniesz przy okienku

        zabieraja paszport, odsylaja w ciagu 7 dni z wiza.
        pwoiedzmy ze ciagu 4 lat wsrod znajomych 20 osob staralo sie o wize i wszyscy dostali

        • Zamieszczone przez szpilki
          sie sklada wniosek via internet i dzwon na numer 0-700 do konsula, ktory umawia spotkanie w ciagu 2 tyg (warszawa). wnosi sie oplate (bodajze 135$) i idzie na spotkanie. i tu sie trzeba nastawic ze jak masz spotkanie na 11:00 to kolo 15:00 staniesz przy okienku

          zabieraja paszport, odsylaja w ciagu 7 dni z wiza.
          pwoiedzmy ze ciagu 4 lat wsrod znajomych 20 osob staralo sie o wize i wszyscy dostali

          No to ekspresowo i bezproblemowo niemalze. Cool! Dzieki.

          • Zamieszczone przez heksa
            No to ekspresowo i bezproblemowo niemalze. Cool! Dzieki.

            jak malzonkowi wypralam paszport to termin na spotkanie z konsulem dostal “na pojutrze”

            • Zamieszczone przez szpilki
              jak malzonkowi wypralam paszport to termin na spotkanie z konsulem dostal “na pojutrze”

              to pewnie miałaś fajną minę jak odkryłaś cóż żeś narobiła, hihihih

              • Zamieszczone przez szpilki
                jak malzonkowi wypralam paszport to termin na spotkanie z konsulem dostal “na pojutrze”

                Moj z wypranym raz jechal. Krecili nosem przy kazdej okazji, ale wypuscili i wpuscili spowrotem.

                • Zamieszczone przez szpilki
                  jak malzonkowi wypralam paszport to termin na spotkanie z konsulem dostal “na pojutrze”

                  Z Twoich wypowiedzi wnioskuje, ze bardzo dokladna z Ciebie osoba. Ja w sumie piore wiele rzeczy, ale paszporty u mnie brudne az wstyd

                  • Zamieszczone przez heksa
                    Czy lepiej przez firme czy samemu zalatwiac

                    Ja potrzebowałam na podróż służbową. Pokazałam tylko zaproszenie z firmy, do której leciałam i wystarczyło – wiza 10-letnia od ręki po max półminutowej rozmowie.

                    • Zamieszczone przez szpilki
                      sie sklada wniosek via internet i dzwon na numer 0-700 do konsula, ktory umawia spotkanie w ciagu 2 tyg (warszawa). wnosi sie oplate (bodajze 135$) i idzie na spotkanie. i tu sie trzeba nastawic ze jak masz spotkanie na 11:00 to kolo 15:00 staniesz przy okienku

                      zabieraja paszport, odsylaja w ciagu 7 dni z wiza.
                      pwoiedzmy ze ciagu 4 lat wsrod znajomych 20 osob staralo sie o wize i wszyscy dostali

                      Szpilka, a nie orientujesz się może, jak wygląda sprawa, jeśli się nieco pobyt w Stanach przedłużyło? Powiedzmy tak o jakieś 5 lat?… 🙂
                      Bo ja bym chciała wrócić, ale tamci już mnie pewnie nie zechcą 🙂 Paszport w sumie nówka, bez wizy, na inne nazwisko, niż poprzednio. Ale gdzies kiedyś był jakiś przepis, że trzeba 10 lat odczekać, jeśli się nielegalnie przedłużyło pobyt i wtedy próbować starac się od nowa.
                      Tylko, że oni już mnie w systemie mają 🙂
                      Jedyna nadzieja w Natalce – może kiedyś rodziców zechce zasponsorować na Zieloną Kartę 🙂

                      • Zamieszczone przez oliweczka
                        Szpilka, a nie orientujesz się może, jak wygląda sprawa, jeśli się nieco pobyt w Stanach przedłużyło? Powiedzmy tak o jakieś 5 lat?… 🙂
                        Bo ja bym chciała wrócić, ale tamci już mnie pewnie nie zechcą 🙂 Paszport w sumie nówka, bez wizy, na inne nazwisko, niż poprzednio. Ale gdzies kiedyś był jakiś przepis, że trzeba 10 lat odczekać, jeśli się nielegalnie przedłużyło pobyt i wtedy próbować starac się od nowa.
                        Tylko, że oni już mnie w systemie mają 🙂
                        Jedyna nadzieja w Natalce – może kiedyś rodziców zechce zasponsorować na Zieloną Kartę 🙂

                        pojecia nie mam, ale podejrzewam, ze jakbys poszla to moze dadza ci odroczenie o 2 lata? tak jak innym daja?

                        a tak na forever chcesz wrocic?
                        a przez kanade?
                        albo przez czechy – oni nie potrzebuja wiz

                        • Zamieszczone przez szpilki
                          pojecia nie mam, ale podejrzewam, ze jakbys poszla to moze dadza ci odroczenie o 2 lata? tak jak innym daja?

                          a tak na forever chcesz wrocic?
                          a przez kanade?
                          albo przez czechy – oni nie potrzebuja wiz

                          Innym, czyli komu? Tym, co nielegalnie byli?
                          A czy na forever and ever… Gdzieś głęboko noszę w sobie wielką tęsknotę – ale czy jest ona wystarczająca, by tak na zawsze wrócić, to nie wiem…
                          Jak to mówią: “wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”. Podejrzewam, że wyłabym jak bóbr, wyjeżdżając z Polski ze świadomością, że “na stałe”. A dziś “na stałe” w Stanach to albo Zielona, albo obywatelstwo – bez tego ciężko.
                          Sponsorów nie mam, przepisy się pozmieniały, a wyjść za Amerykańca raczej już nie wyjdę 🙂
                          Ale marzenia nie kosztują 🙂
                          Najchętniej to wpadłabym poodwiedzać stare kąty, znajomych i na wieeeeelkie zakupy 🙂

                          • Zamieszczone przez oliweczka
                            Innym, czyli komu? Tym, co nielegalnie byli?

                            a tego nie wiem, ale jak bylam w ambasadzie to kilku osobom odmowili i dali odroczenie na 2 lata, ale dlaczego – nie slyszalam. slyszalam motywacje do wyjazdu – wystarczylo 😀

                            • Zamieszczone przez szpilki
                              a tego nie wiem, ale jak bylam w ambasadzie to kilku osobom odmowili i dali odroczenie na 2 lata, ale dlaczego – nie slyszalam. slyszalam motywacje do wyjazdu – wystarczylo 😀

                              Czyli jaką? 🙂

                              • Niestety, jak pobyt na terenie USA byl przekroczony nawet o 1 dzien to wizy nie dostaniesz – wejdz na strone ambasady w PL i na stronie o wizach jest taki punkt. I teraz baaaardzo mocno tego przestrzegaja. Nawet jesli jakims cudem nie dokopia sie do informacji o przedluzeniu pobytu w ambasadzie i wydadza wize to na 100% nie wpuszcza w punkcie imigracyjnym na lotnisku. A wtedy wraca sie od razu lub czeka (chyba nawet w wiezieniu!) na samolot powrotny….

                                • Zamieszczone przez Gaba
                                  Ja potrzebowałam na podróż służbową. Pokazałam tylko zaproszenie z firmy, do której leciałam i wystarczyło – wiza 10-letnia od ręki po max półminutowej rozmowie.

                                  Mnie chodzilo o zalatwianie wizy przez posrednikow (firmy ktore reklamuja taki serwis). Mama cos o tym wspomianala. Ale skoro to nic skomplikowanego chyba lepiej zeby sama zlozyla podanie.

                                  Jej wczesniejsza wiza tez byla sluzbowa, teraz musi prywatna zalatwiac.

                                  • Zamieszczone przez heksa
                                    Mnie chodzilo o zalatwianie wizy przez posrednikow (firmy ktore reklamuja taki serwis). Mama cos o tym wspomianala. Ale skoro to nic skomplikowanego chyba lepiej zeby sama zlozyla podanie.

                                    Jej wczesniejsza wiza tez byla sluzbowa, teraz musi prywatna zalatwiac.

                                    ja zawsze zalatwialam sama, i nei bylo problemow, raz mialam tylko zamieszanie jak bylam w ciazy i nowe nazwisko mialam i chcialam wize wyrobic bo nowy paszport i kilka innych spraw i nie chcieli, bo jeszcze w USA bym urodzila, a brzucha urkyc nie dalo sie bo to byl 7 miesiac.
                                    ale dali jakos, lecialam do USa jak mlody mial 4 miechy na slub przyjaciolki. Mlody wizy nie dostal
                                    A z firmy zalatwiajacej wize korzystala przyjaciolka ma….drogo ja to kosztowalo.

                                    • Zamieszczone przez oliweczka
                                      Szpilka, a nie orientujesz się może, jak wygląda sprawa, jeśli się nieco pobyt w Stanach przedłużyło? Powiedzmy tak o jakieś 5 lat?… 🙂
                                      Bo ja bym chciała wrócić, ale tamci już mnie pewnie nie zechcą 🙂 Paszport w sumie nówka, bez wizy, na inne nazwisko, niż poprzednio. Ale gdzies kiedyś był jakiś przepis, że trzeba 10 lat odczekać, jeśli się nielegalnie przedłużyło pobyt i wtedy próbować starac się od nowa.
                                      Tylko, że oni już mnie w systemie mają 🙂
                                      Jedyna nadzieja w Natalce – może kiedyś rodziców zechce zasponsorować na Zieloną Kartę 🙂

                                      Masz duza szanse dostac wize z nowym nazwiskiem i nowym paszportem.

                                      • Zamieszczone przez AnnaK26
                                        Masz duza szanse dostac wize z nowym nazwiskiem i nowym paszportem.

                                        a pesel?

                                        • Zamieszczone przez szpilki
                                          a pesel?

                                          Liczy sie numer paszport, tylko to sprawdzaja naprawde. Akurat znam taki przypadek osobiscie.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Wiza do Stanow – pytania

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general