WIZYTA

witam wlasnie wrocilam z kliniki i jestem w szoku tyle wszystkiego naraz okazalo sie ze w 1 ciaze zaszlam krotko mowiac cudem mam pco lewego jajnika i bardzo silna endometrioze szyjki macicy do tego cos jeszcze bo przy dotyku krwawi z tego wszystkiego zapomnialam narazie mam przepiane jakies globulki a pozniej mam miec jakis zabieg na ta szyjke dokladnie nie wiem w jakim celu do tego prawdopodobnie sa zrosty na jajowodach i po wynikach widac ze cos sie dzieje z przysadka jeju dlaczego od razu nie poszlam do specjalisty!!!!!!!!!!!!!!!! ale przeciez badal mnie nie 1 lekarz !!!! przeciez to wszystko nie robi sie z dnia na dzien jestem zla smutna i zalamana sama nie wiem co teraz mnie czeka przepraszam za te moje wywody ale jak wam sie wyzalilam jest mi lzej pozdrawiam was serdecznie mala

9 odpowiedzi na pytanie: WIZYTA

katty Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA

Mala, glowa do gory!
Najwazniejsze, ze w koncu jestes u specjalisty. Napewno wszystko sie wyjasni.
Ja tez przeszlam „leczenie“ u normalnego ginekologa, ktory nie rozpoznal cysty
endometrialnej na jajniku, podwyzszonej prolaktyny itd.
Z tego powodu stracilam jeden jajnik.
Specjalisci daja sobie rade z takimi problemami a Ty w koncu jestes w dobrych rekach!
Rozumie, ze trzeba czasu zeby zaakceptowac taka diagnoze, ale nalezy optymistycznie patrzec do przodu.
Wiele kobiet z PCO i Endo. zachodza w ciaze i rodza zdrowe dzieci.
Ty tez to napewno to osiagniesz,
Katty

isia Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA

Witaj Malutka!
Chciałabym Cię jakoś pocieszyć, bo tyle naraz zwaliło Ci się na strapioną główkę.
Odpowiedz mi proszę na czym polegała twoja wizyta w klinice? Czy była to jedyna wizyta i jakie badania miałaś skoro znaleźli Ci tyle rzeczy? Możesz opisać dokładniej?
Z tego co czytałam wcześniej miałaś cykle bezowulacyjne, ale jeśli brałaś CLO to miało ono przywrócić prawidłową owulację, i jest to również lek na PCO (które dość długo się leczy, ale można je zaleczyć). Acha – dlaczego Twoje wcześniejsze monitorowanie jajeczkowanie (usg) nie wykryło policystyczności??
Malutka – wszystko będzie dobrze, byleby lekarze zdiagnozowali problem – a resztę uda się załatwić prawidłowym leczeniem.
Trzymaj się.
Isia

mala Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA

oj sama nie wiem czemu tak sie stalo jak mowilam badal mnie nie 1 lekarz i to nie raz myslalam ze moja lekarka wie co i jak ze jest ok sama jestem ciekawa dlaczego przeciez te wszystkie zmiany byly juz dawno temu no nic ale ciesze sie ze choc wiem co mnie czeka i na czym stoje a to jest wazne boje sie tylko tego zabiegu ale dla dzidzi zrobie wszystko caluski mala

isia Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA

Malutka! Ale jaki zabieg będziesz miała?.. Proszę napisz, jestem b. ciekawa. I pliiiissss… Żabko – odpisz jakie miałaś badania (chociaż w skrócie) – skąd oni to wszystko wywnioskowali?
Buziaczki
Isia

mala Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA do isi

isia slonko mialam cos tam pobierane i 2 razy usg oraz takie badanie…
i ta moja szyjka jest tak mocno zmieniona ze to wszystko widac golym okiem narazie mam brac globulki i ide w poniedzialek i pewnie dowiem sie czegos wiecej ja bylam w takim szoku ze polowa pewnie mi uciekla powiedzial tylko ze trzeba bedzie zrobic zabieg ale jaki nie mam zielonego pojecia i tak mam stracha mowil ze jak sie ja nawet lekko dotknie to krwawi i takie tam czekam na poniedzialek moze bede juz cos wiecej wiedziala caluski mala

Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA do isi

Malutka, spokojnie, weź głęboki oddech – wszystko będzie OK (musi!!!!). A ten zabie to nie histeroskopia – wtedy można udrożnić szyjkę i pousuwać to co tam jest niedobrego. Częsć z nas już go miała, nie martw się to nic strasznego a potem człowiek wie, że ma piękną nową macicę, nic tylko czeka na lokatora.
Ja też miałam krwawienia z szyjki przy każdym dotyku (raz po pobraniu cytologii to nawet całą fontannę) i okazało się, że to było zwężenie i polipek. A teraz wiem, że go nie mam.
Trzymaj się, jestesmy z Tobą,
Ewa

isia Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA do isi – do EwyP

Ewuś! Witaj! Zobaczyłam Twój liścik i tylko szybciutko Cię zapytam jeszcze o jedno: właśnie odebrałam wynik progesteronu – 52 (przy normie od 15 do 57) w 20 d.c. I jak Ci pisałam wcześniej: jak miałam zgłupieć… tak zgłupiałam do reszty. Z monitoringu lekarz wywnioskował zaburzenia owulacji (to, że pęcherzyk nie pękł) a z hormonów, że jednak ona była. Może wiesz o co chodzi???
Będę dziś w pracy do 13-stej. Potem pakuję się i jadę wreszcie na ten wymarzony urlop. Trzymaj się Kochana.
Buziaczki. Isia

Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA do isi – do EwyP

Tak jak Ci pisałam już wczesniej owulacja nie musi byc książkowa, na moja wiedzę – po przesłanych opisach ona była, co potwierdzają hormony. Weź wszystkie badania na wizytę, ciekawa jestem co powie Pan W. A teraz jazda na wakacje, szalej zdrowo bo musisz mieć dużo sił po powrocie. Czekam na wiesci jak już będziecie spowrotem. Całuję Ciebie i M.
Ewa

kinga Dodane ponad rok temu,

Re: WIZYTA

Mala glowa do gory. Teraz sa tacy lekarze i takie metody, ze cuda moga zdzialac. Najwazniejsze, ze wiesz co jest nie tak. U mnie przez rok twierdzili, ze nie wiedza dlaczego i to bylo straszne bo tak naprawde nie wiedzialam od czego zaczac. Ty jestes w lepszej sytuacji bo lekarze wiedza co jest grane. Prosze napisz mi co to jest pco. Chcialabym wiedziec z czym bedziemy walczyc.
Myslami jestem przy tobie, pamietaj o tym!
Caluski
Kinga
PS jezeli jestes wierzaca to zwroc sie do Swietego Gerarda on naprawde wiele moze.

Znasz odpowiedź na pytanie: WIZYTA?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
IVF? Nie, dziękuję.
Dużo nas, bardzo dużo "niepłodnościowych". Zastanawiam się, czy są tacy, którzy - jak my - na stwierdzenie lekarza: - Jedyne, co dziś mogę Państwu zaproponować, to inseminizacja. lub: - Współczesna medycyna może dziś Państwu
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Potrzebuję wsparcia
Hej dziewczyny! Może któraś z was będzie w Białymstoku w okolicach 19 - 28 września. Będę sama bo mąż nie może zostwić pracy na tak długo i przyjedzie później. Bardzo
Czytaj dalej