Wkurzające sposoby zarabiania na was – czyli Polak potrafi…

Opiszę Wam sytuację, która nam się ostatnio przytrafiła.
Pewnie też macie przykłady sytuacji, gdzie ktoś chciał/naciągnął Was w irytujący sposób. 🙂

Jesteśmy z dziećmi w jednym krakowskim parku. Jakiś czas temu zostały w nim wyremontowane toalety. OK i super. Idę tam z Martą, bo chce siku. Wstęp kosztuje złotówkę. Płacę babce złotówkę. Ona mówi, że płacę 2zł. Ja jej tłumaczę, że nie ja idę tylko dziecko. Ona na to, że pewnie tylko tak mówię 😉 W portfelu mam tylko tą złotówkę i całe 50zł. Podaję te 50zł (wściekła na maksa), a kobitka…. nie ma mi wydać. Bo dopiero zaczęła pracę!!!!! Wejść z dzieckiem bez dwóch zł nie pozwoli, a nie ma wydać!!
Zabrałam Martę, zrobiła siku pod krzaczkiem, na oczach baby niemalże. Marcie nie przeszkadzało to na szczęście.

Wkurza mnie taka pazerność, wrrrr….

75 odpowiedzi na pytanie: Wkurzające sposoby zarabiania na was – czyli Polak potrafi…

  1. to naprawde baba była wstretna…

    za granicą matka z małym dzieckiem (ef 3lata, Czechy, Włochy, Austria) na parkingu nie dość, że poza kolejką to panie klozetowe nie wzieły ode mnie ani eurocenta.
    ps. sama też sobie siknęłam przy okazji za ten gratis;)

    • Jejku jakie wredne babsko!!!!:mad:

      • Zamieszczone przez bruni
        to naprawde baba była wstretna…

        za granicą matka z małym dzieckiem (ef 3lata, Czechy, Włochy, Austria) na parkingu nie dość, że poza kolejką to panie klozetowe nie wzieły ode mnie ani eurocenta.
        ps. sama też sobie siknęłam przy okazji za ten gratis;)

        ale wstrętna baba!

        Ja tak na biegu przypomniałam sobie jedno zdarzenie:
        Ja na początku ciąży z córką, lipiec, upał… Wracałam z zakupów, byłam spłukana, zostało mi chyba z 50 gr.
        Zrobiło mi się słabo, weszłam do jakiegoś pobliskiego Mc Donalda, poprosiłam babę o szklankę wody, mówiąc jej w jakim jestem stanie i że zaraz mogę jej donieść tą pozostałą część kasy.
        Odmówiła mi…

        • Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:mad:

          • Zamieszczone przez Aneci
            ale wstrętna baba!

            Ja tak na biegu przypomniałam sobie jedno zdarzenie:
            Ja na początku ciąży z córką, lipiec, upał… Wracałam z zakupów, byłam spłukana, zostało mi chyba z 50 gr.
            Zrobiło mi się słabo, weszłam do jakiegoś pobliskiego Mc Donalda, poprosiłam babę o szklankę wody, mówiąc jej w jakim jestem stanie i że zaraz mogę jej donieść tą pozostałą część kasy.
            Odmówiła mi…

            Skąd się biorą tacy ludzie:mad:

            • Dla mnie to w ogóle jakis kosmos….płacić za toaletę….już zapomniałam, ze takie cos istnieje…

              • Zamieszczone przez CIKU
                Dla mnie to w ogóle jakis kosmos….płacić za toaletę….już zapomniałam, ze takie cos istnieje…

                Niestety istnieje:(

                • Zamieszczone przez CIKU
                  Dla mnie to w ogóle jakis kosmos….płacić za toaletę….już zapomniałam, ze takie cos istnieje…

                  Zgadzam sie!!!! Skandal zeby za toalete placic!!! A zachowanie tej pani…. szok!

                  Pamietam ze w Lublinie byla na miasteczku studenckim taka fajna knajpka do ktorej wszyscy chodzili na piwko – i tam byl kibelek platny….

                  • przpomniały mi sie nasze wczasy w świnoujsciu. Nasze toalety czy to przy lokalu czy przy plaży obskurne, śmierdziace, papieru toaletowego nie uświadczysz, bezpieczniej sikać w krzakach niż w nich i odpłatność za te warunki 1,00 czy 1,50

                    i jednodniowy wypad ze świnoujścia do niemiec – toalety za darmo czyste, pachnace i za darmo. Te przy plaży 6-kabin, dla kobiet, mężczyzn, matki z dziekiem, prysznice, w kazdej papier toaletowy, mydło, reczniki papierowe.
                    Sikaliśmy też w nadmorskim centrum handlowym, kolejka do toalety paskudna, byłam przygotowana na takie same widoki jak w u nas w polsce. Przeżyłam szok! Tak samo czyste jak te na plazy i też za darmo!

                    • Zamieszczone przez kotagus
                      Opiszę Wam sytuację, która nam się ostatnio przytrafiła.
                      Pewnie też macie przykłady sytuacji, gdzie ktoś chciał/naciągnął Was w irytujący sposób. 🙂

                      Jesteśmy z dziećmi w jednym krakowskim parku. Jakiś czas temu zostały w nim wyremontowane toalety. OK i super. Idę tam z Martą, bo chce siku. Wstęp kosztuje złotówkę. Płacę babce złotówkę. Ona mówi, że płacę 2zł. Ja jej tłumaczę, że nie ja idę tylko dziecko. Ona na to, że pewnie tylko tak mówię 😉 W portfelu mam tylko tą złotówkę i całe 50zł. Podaję te 50zł (wściekła na maksa), a kobitka…. nie ma mi wydać. Bo dopiero zaczęła pracę!!!!! Wejść z dzieckiem bez dwóch zł nie pozwoli, a nie ma wydać!!
                      Zabrałam Martę, zrobiła siku pod krzaczkiem, na oczach baby niemalże. Marcie nie przeszkadzało to na szczęście.

                      Wkurza mnie taka pazerność, wrrrr….

                      wredne babsko… no masakra…

                      Zamieszczone przez Aneci
                      ale wstrętna baba!

                      Ja tak na biegu przypomniałam sobie jedno zdarzenie:
                      Ja na początku ciąży z córką, lipiec, upał… Wracałam z zakupów, byłam spłukana, zostało mi chyba z 50 gr.
                      Zrobiło mi się słabo, weszłam do jakiegoś pobliskiego Mc Donalda, poprosiłam babę o szklankę wody, mówiąc jej w jakim jestem stanie i że zaraz mogę jej donieść tą pozostałą część kasy.
                      Odmówiła mi…

                      a to rursko… no… nie wiem co mają Ci ludzie w głowach zamiast mózgu… słomę??

                      • Na zachodzie takie sytuacje nie maja racji bytu!!!

                        Tu gdzie obecnie mieszkam wciąż jestem mile zaskakiwana w miejscach publicznych, z dzieckiem choc juz nie malym, jezdze za darmo komunikacja,nikt nie pyta sie nawet ile ma lat, wc-ety darmocha, osobne miejsca dla matek z dziecmi, ludzie ogolnie bardziej uprzejmi i wyrozumiali.

                        • faktycznie wstretny baboch

                          mogla isc z Toba i sprawdzic hmmm 😉

                          • dokladnie

                            Tutaj(Kanada) mam toalety za darmo, bedac w Polsce, na wycieczce do Krakowa poszlo mi na toalety ponad 10zl, wszystkie wyjscia z domu musze planowac 😉 gdzie jest dostepne wc 😉
                            Tutaj to proste i wygodne, zwlaszcza ze czesto dziecko tez w potrzebie. W Polsce glowilam sie co mam z mlodym zrobic jak brak wc. W Olsztynie weszlam do toalety a tam pani pieknie poodrywala i poukladala kawalki papieru na stoliku :O I to pytanie, czy bede myla rece :O Bo trzeba zaplacic wiecej :)) Cena 2zl !!!

                            • Zamieszczone przez laura1
                              I to pytanie, czy bede myla rece :O Bo trzeba zaplacic wiecej 🙂

                              szok
                              a z drugiej strony wcale mnie to nie dziwi, niestety
                              dawno temu gdzies czytalam, ze ponoc 2/3 (?) Polakow nie myje rak po skorzystaniu z toalety
                              i faktycznie czesto widze takie sytuacje – w centrach handlowych, w pubuch, w roznych miejscach publicznych
                              i to kobiety (bo przewaznie 😉 chodze do ubikacji dla kobiet)
                              az sie wierzyc nie chce, szczegolnie jak taka wypindrzona paniusia, ktora przed momentem podcierala sobie tylek, nawet nie pomysli o umyciu rak
                              za to makijaz sobie poprawi – i perfumami tez psiknie hmmm

                              • Zamieszczone przez majowka
                                wypindrzona paniusia, ktora przed momentem podcierala sobie tylek, nawet nie pomysli o umyciu rak
                                za to makijaz sobie poprawi – i perfumami tez psiknie hmmm

                                Może ona nie wyciera tyłka… hmmm

                                to i rąk myć już nie musi 😀

                                • 😡

                                  Spotkałam się tez ze zjawiskiem, że babka w kiblu wydziela papier toaletowy. Po prtostu urywa z rolki i wręcza klientowi stosowny (wg. siebie) kawałek 😮

                                  • wole nie wiedziec co robi lub nie
                                    ale jednak mnie to obrzydza

                                    zreszta w ogole jakby czlowiek uswiadomil sobie ile ludzi dotyka roznych przedmiotow (czy chocby klamki) lapskami, ktorymi robili to i owo lub dotykali tego i owego… bleee… chyba bym w ogole niczego nie dotykala
                                    moze lepiej nie myslec :p

                                    • Zamieszczone przez majowka
                                      wole nie wiedziec co robi lub nie
                                      ale jednak mnie to obrzydza

                                      zreszta w ogole jakby czlowiek uswiadomil sobie ile ludzi dotyka roznych przedmiotow (czy chocby klamki) lapskami, ktorymi robili to i owo lub dotykali tego i owego… bleee… chyba bym w ogole niczego nie dotykala
                                      moze lepiej nie myslec :p

                                      Słyszałas o badaniach darmowych orzeszków w pubach?
                                      Na wszystkich było spore stężenie mocznika.
                                      Bo goście, niemytymi po wizycie w tualecie, łapami, zgarniali sobie kilka orzeszków, pozstawiając mocznik na pamiątkę na sąsiednich.
                                      Od czasu kiedy o tym przeczytałam, nie tykam gratisów w knajpach…

                                      • Zamieszczone przez majowka

                                        zreszta w ogole jakby czlowiek uswiadomil sobie ile ludzi dotyka roznych przedmiotow (czy chocby klamki) lapskami, ktorymi robili to i owo lub dotykali tego i owego… bleee… chyba bym w ogole niczego nie dotykala
                                        moze lepiej nie myslec :p

                                        no i tu ma zrodlo moje natrectwo mycia rak, uzywania chusteczek dezynfekujacych itd.

                                        nie stane bosa noga na wykladzinie w hotelu, mam problem z jazda taksowka czy innym srodkiem komunikacji miejskiej itd.
                                        nie dotykam klamek.

                                        • Zamieszczone przez szpilki
                                          nie stane bosa noga na wykladzinie w hotelu, mam problem z jazda taksowka czy innym srodkiem komunikacji miejskiej itd.
                                          nie dotykam klamek.

                                          Ja na basen po sugestywnych reklamach preparatów przeciwgrzybicznych nie chadzam 😎

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Wkurzające sposoby zarabiania na was – czyli Polak potrafi…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general