Woda i t-shirt męża:)

Dziewczyny! Jak sobie radzicie z tymi upałami?!?!:) Ja siedzę przed kompem w koszulce męża (obszerna), piję wodę (niegazowaną:( bo po innej mam zgagę), jem truskawki i zastanawiam się jak przeżyję te trzy miesiące:) A moje Słoneczko w brzusiu mocno kopie:)
pozdrawiamy upalnie i truskawkowo:)

Justyna i Mareczek(chyba) 11.09

10 odpowiedzi na pytanie: Woda i t-shirt męża:)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

Ja jestem ledwo żywa. Rano wstałam o 7-mej wyskoczyłam z pieskiem. Potem postanowiłam poczytać książeczkę, lecz niestety upał uśpił mnie i podrzemałam sobie 2 godzinki. Gorąco jest niemożliwe. Siedząc w domku zawsze można wskoczyć do wanienki czy pod prysznic, a to naprawdę jest bardzo wiele. W zeszłym roku w wakacje, na czas upałów byłam w gipsowym gorsecie, to jest dopiero koszmar, bo kąpiel pozostaje tylko w sferze marzeń. Także ja sie cieszż że nie jest gorzej.

,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

Właśnie siedze przed kompem i trzymam nogi w wiadrze z wodą! Ciągle piję wodę i jem owoce. Na domiar szczęścia padła nam lodówka, naprawa trwa już od poniedziałku – jestem wściekła!!! oby do porodu!

Monika i … (05.10)

justyna76 Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

No ten pomysł z wiadrem i wodą muszę wypróbować!!! Właśnie wykopsałam synka z mężem po lody:) i sobie zrobię! Z truskawkami! A co!:)
pozdrawiamy:)

Justyna i Mareczek(chyba) 11.09

munia Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

U nas dzisiaj taka gorączka, że już nie wiem co robić, cały dzień chodziłam z kąta w kąt, trochę spałam, a teraz siedzę, piję kawkę i mam włączony wiatrak, bo inaczej sobie nie wyobrażam. Byle do września.
Ewa i Kaja(26.09.2003)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

Jakbym widziała siebie… podkoszulek męża, woda niegazowana i truskaweczki lub czeresienki….. a za oknem upał jak nie wiem co…. uff…. jeszcze 2 m-ce

,
Aga i Martynka – 15.08.’03.

klaudia Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

A ja byłam pełna optymizmu jeśli chodzi o upały, a teraz zaczynam “pękać” i muszę się przyznać, że z upałami sobie nie radzę :-((.
Wczoraj zmuszona byłam wracać z pracy autobusem, ba mąż zabrał mi samochód i wróciłam ugotowana na twardo. Miałam tylko tyle siły, żeby wleźć pod prysznic a potem do łóżka. Dopiero po dwóch godzinach zaczęłam myśleć logicznie i zeszła mi opuchlizna. Na szczęście dzisiaj, po burzy, trochę mi lepiej, ale w pracy ustawiłam sobie przed nosem wielki wentylator i jakoś jeszcze żyję. Nawet naie próbuję sobie wyobrazić jak przetrwam następne trzy miesiące i żyję nadzieją, że moim przypadku będzie to tylko 2,5 miesiąca ;-))))
Pozdrawiam gorąco (!!!!!!)

Klaudia i Albert wrześniowy (03.09.2003)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

ja przestaje sobie radzić. nogi jak dwa baloniki, wciąż mi potwornie gorąco. wnocy padał słaby deszczyk, ale od rana znowu upał, więc zapewne dzisiaj będzie tak samo. stwierdziłam, że na zakupy wyślę dzisiaj mamę, bo znowu nie mogę ubrać butów 😉 na szczęscie już tylko 1,5 miesiąca…
Paula i Borysek (16.07.2003)

Paula26

justyna76 Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

Też liczysz na to, że urodzisz przed terminem?:) Bo ja przy pierwszej ciąży trzy tygodnie przed już czekałam jak na zbawienie. No i urodził się SMOK – 4 kg, ale tylko 5 dni wcześniej… teraz też liczę – mówiąc szczerze – że będzie wcześniej, zwłaszcza, że z usg termin na 31 sierpnia:) pozdrawiam upalnie:(((
była burza:) ale nie pomogła chlip!
trzymajmy się!!!

Justyna i Mareczek(chyba) 11.09

klaudia Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

Mnie z USG wyszło około 2 -4 dni wcześniej, więc podobnie jak Tobie. No i moja córa urodziła się 7 dni przed terminem i też ważyła 4 kg!!!!
Pewnie nie mamy się co nastawiać na cuda, ale przynajmniej mażemy mieć nadzieję, że nie całe lato będzie takie, jak teraz :-)))))
Już z górki!
Buziaki!

Klaudia i Albert wrześniowy (03.09.2003)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Woda i t-shirt męża:)

Bez wody się nigdzie nie ruszam, w T-shirty męża wskoczyłam już dawno, a na truskawki mam ostatnio chyba uczulenie, bo potrafiłam sama kg dziennie wsunąć, nic tylko truskawki. No i mnie wysypało:-(
Buuuuu, a ja uwielbiam truskawki……
A ogólnie lubię ciepełko i wolę, żeby był upał. Gdyby było mi choć troszkę za zimno to szału bym dostała:-))))

JoannaR i (21.09.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Woda i t-shirt męża:)

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
"Rozumek"
A teraz coś wesołego, aby przestać myśleć o wczorajszym wydarzeniu. Opiekunka nauczyła wczoraj Zuzankę pokazywać „gdzie ma rozumek?” , Kluseczka łapie się wtedy za głowę. Chciałam się pochwalić wczoraj przed mężem i
Czytaj dalej
Dla starających się
DO WSZYSTKICH TESTUJĄCYCH W WEEKEND
Kochane, jutro biorę urlop i nie będzie mnie w pracy i nie wiem czy do poniedziałku będę miała dostęp do kompa, tak więc już teraz chciałabym WSZYSTKIM testującym w ten
Czytaj dalej