wreszcie byłam u lekarza…

witajcie,
troszkę mnie nie było ale tak bardzo czekałam na ta wizytę u lekarza że nie chciałam nic zapeszyć i oczywiścieeee lekarz wszystko potwierdził!!!!!! jestem w ok.6 tygodniu ciąży nasz fasolka ma 0,32mm (ale kruszynka;-))) i bije jej serduszko;-)))
to wspaniałe uczucie zobaczyć to wszystkoooooo!!!
teraz juz w pełni moge się dzielić z wami moim szczęściem
pozdrawiam was cieplutko, dbajcie o swoje brzusia i piszcie co się dzieje;-)))

Aguuusia

23 odpowiedzi na pytanie: wreszcie byłam u lekarza…

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Gratulacje maluszka! Ja też uwielbiam chodzić na usg, widziałam już bijące serduszko mojej córeczki, widziałam jak się rusza, rączki i nóżki widziałam 🙂 To wszystko jest super, bo zanim zaczyna się czuć ruchy to badanie jest takim jakby jedynym ” kontaktem ” z maluszkiem. Bo jak już się rusza, to zawsze wiesz, że wszystko jest ok 🙂

Pozdrawiam!

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

witaj:)serdecznie Ci gratuluje,ja tez jestem w ciazy i to podobnie jak ty bo w 7 tygodniu:)bardzo Tobie zazdroszcze ze jestes taka szczesliwa.ja nie jestem bo moj chlopak namawia mnie do usuniecia:(a to straszne uczucie gdy wiesz ze on nie chce tego dzidziusia mimo ze Ty bardzo chcesz.jutro mam umowiony zabieg ale nie pojde tam.nie usune tego dziecka.bardzo mi pomogly slowa otuchy dziewczyn z forum.mam tylko nadzieje ze moj chlopak w koncu zacznie sie cieszyc z tego maluszka i bede zawsze miec w nim oparcie a nie zostane sama:(pozdrawiam Cie serdecznie/Kasia

aguuusia Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

witaj,
az przeszły mnie dreszcze, nie moge sobie wyobrazic Twojej sytuacji, ale napewno jest Ci baaardzo ciezko, to dobrze ze nie chcesz usunac dziecka, nawet jesli zdarzyłoby sie tak ze chłopak by Cie zostawił masz dzidzie,a po usunieciu – nie wiem – wyrzuty sumienia – ja chyba nie mogłabym żyć po takim czynie. Póki co spróbuj go zaciągnac na usg do lekarza niech zobaczy to malutkie ziarenko z bijącym juz serduszkiem, to przeciez tez jego serce,
życzę Ci aby wszystko jakoś sie poukładalo choć napewno bedzie bardzzo ciężko ale trzymaj sie masz dla kogo teraz żyć,
pozdrawiam cieplutko;-))

Aguuusia

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Podjęłaś najlepszą decyzję 🙂 Gratuluję Ci maluszka, a Twojemu maluszkowi takiej mamy. Zostań tutaj z nami i ciesz się swoim maleństwem. Twój chłopak na pewno będzie się cieszył, potrzeba mu tylko troche czasu.

Pozdrawiam!

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Strasznie się cieszę i pozdrawiam

Magda z Córeczką

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Cieszę się z Twojej decyzji:) Byłam pewna, że taką podejmiesz i tam nie pójdziesz:) Tak sobie myślałam dzisiaj, moja bliska koleżanka starała się o dziecko przez wiele lat, zdecydowała się na adopcję. O biologicznej mamie swojej córeczki wie tylko, że była bardzo młoda. Ciepło o Niej myśli, bo od Niej dostała największy dar – swoją córkę. To też jest rozwiązanie. Chociaż jestem pewna, że zajmiecie się wspólnie swoim dzieckiem, a Twój Chłopak zmięknie jak tylko zobaczy bijące serduszko na monitorze USG.

powodzenia
Magda z Córeczką

alpaga Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

To wspaniale uczucie 🙂 ciesze sie razem z toba 🙂

Alpaga

asta Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Gratuluje!!!! Na te slowa czekalam. Lepszej decyzji nie moglas podjac. Bedzie dobrze ;-)))))))))))

Pozdrawiam,
asta i wystrzalowy 31.12.2005

asta Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Swietnie, ze wszystko ok. Gdy ja pierwszy raz widzialam moja fasolke to miala 3,3 mm ale serca nie bylo jeszcze widac. Potem juz tak.

Pozdrawiam,
asta i wystrzalowy 31.12.2005

ania27 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Witam !!
Fajnie widzieć taką fasolkę, prawda ?? Gratuluję Ci z całego serca. Teraz uważaj na siebie i oczywiście dbaj. Pozdrawiam

Ania 25tc

Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Gratulacje! Ciesze sie ze widziałas fasolke i bijace serduszko. Ja nie moge doczekac sie poniedzialkowej wizyty, mam nadzieje ze tez ujrze zdrowa fasolke. Pozdrawiam

Mycha, Kinga (2002). Aniolek (2004) i Fasoleczka (?11.02.2006)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Mało tego ,że Twój chłopak zacznie kochac tego maluszka, to za niedługi czas jeszcze Ci bardzo, bardzo podziękuje!!!!!!
Podjęłaś najlepszą decyzję jaką mogłaś podjąć w swoim życiu- urodzisz dziecko, maleńką istotkę, zobaczysz,ze będziesz najszczęśliwsza na świecie, jak każda mama
I zaczniesz patrzeć całkiem inaczej na sprawę aborcji.Twój chłopak zresztą też.
Czytałam Twojego posta dzis rano na „oczekujących”, akurat byłam w sklepie, pracowałam i wiesz …. miałam łzy w oczach, jak przeczytałam co chcesz zrobić 🙁 i chyba nie tylko ja.
A tak jeszcze powiem Ci,ze pracowałam kiedyś z dziewczyną, która mając 19 lat usunęła ciążę. Teraz ma 36lat i nie moze mieć dzieci, pomimo leczenia, klinik, szpitali, wiem jak cholernie żałuje tego co zrobiła, ale juz nie cofnie czasu.
Ale zresztą…..co tam bedę opowiadać, Ty już wiesz co masz zrobić 🙂

Pozdrawiam i zazdroszczę brzuszka

Niki & Nina Natalia 21.01.04.

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Gratuluję …..kurcze ale ten czas leci, już lutówki 2006 sie pojawiają

Pozdrawiam 🙂

Niki & Nina Natalia 21.01.04.

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Kateczko, nawet nie wiesz jak się cieszę! Jesteś bardzo dzielna!!! Pisz koniecznie jak się u Ciebie układa, choć wiem, że wszystko będzie dobrze i niedługo będziesz szczęśliwą mamą, a Twój chłopak szczęśliwym tatą :))) Gratuluję jeszcze raz mądrej decyzji i życzę Ci powodzenia!

basia24 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Gratuluje ci bardzo.Ja jestem teraz w 11 tygodniu ciazy,czuje sie juz znacznie lepiej.Moja pierwsza wizyta u lekarza byla tak samo w 6 tygodniu ciazy i wtedy zobaczylam pierwszy raz moja malenka fasolke za soba mam juz dwie wizyty i wszystko jest ok za trzy tygodnie ide znowu na badanie serduszka dzidzi juz nie umiem sie doczekac bo chce znow zobaczyc postepy w rozwoju mojej dziecinki.Dbaj o sie bie i swoja fasolke.Pozdrawiam Basia24

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Droga Agusiu, przyjmij najszczersze gratulacje :))
Poglasiaj brzuchalka od ciotki forumowej 🙂
Powodzenia zycze i pieknej ciazy 🙂

Buziaki.

Monika & Laurcia 21.06.04

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

Wielkie brawa za podjecie slusznej decyzji!!!!!! Zycze Wam wsyztskiego najlepszego!!!!!
pozdrawiam

Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

To prawda kiedy ja usłyszałam bicie serduszka jonka to sie rozpłakałam ze szczescia.

Dbaj o brzuszek

Jonatan (20.04.2005)

shady Dodane ponad rok temu,

koniecznie napisz co na to chlopak?

witaj serdecznie……cudownie ze jednak zdecydowalas sie urodzic…tak jak wspomnialam nie jestem jakas zdewociala matka polka, ale uwazam ze to do Ciebie nalezala decyzja. Jednak jestem ciekawa jak zareagowal na to wszystko Twoj facet. Mam nadzieje ze ochlonal i doszedl do wniosku ze dobrze zrobilas, a jesli nie….. no coz….daj mu krzyzyk na droge…..i nie masz czym sie przejmowac…masz rodzicow, ktorzy napewno Ci pomoga (mam nadzieje ze nie masz takich jak ja)….jesli bedzie Ci ciezko zapraszam na GG 6736635….. ale mam nadzieje ze dziewczyny z forum rowniez Ci pomoga…..trzymamy kciuki….
pozdrowionka
Ania

olenka26 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

hej agusia!!!
ja też jestem w ciąży teraz to 5 tydzień licząć od ostatniej miesiączki!
mam do ciebie pytanko czy lekarz zrobił Ci USG w 6 tyg. i tak wszystko było widać i serduszko??? jakie to było USG ??? te dopochwowe czy normalne przez brzuch???
nie wiem kiedy iść z pierwsza wizytą?
Bardzo prosze o odpowiedz! Oleńka

aguuusia Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

heej,
jak dobrze pamietam był to 5 tydzień i sześć dni i było widać bicie serduszka mam to na cd jak i też wydruk, wiem że zdania są podzielone i niektóre dziewczyny mówią że dopiero w 7 tygodniu coś widać ale naprawde wczesniej też można, ja chciałam iść już w 4tc ale ginka powiedziała żebym jeszcze sie wstrzymała i jak poszłam juz wszystko było widać, także śmiało ruuuuszaj, bedzie dobrze;-))))
pozdrowionka i dbaj o siebie i brzunio

Aguuusia

olenka26 Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

a liczysz tygodnie od oststniej miesiączki czy mniej więcej od zapłodnienie i jakie to było USG dopochwowe czy brzuszne??? z góry dzieki

aguuusia Dodane ponad rok temu,

Re: wreszcie byłam u lekarza…

noo niestety tygodnie liczy sie od ostatniej @ ;-))) a nie od zapłodnienia, a miałam robione usg dopochwowe
pzdr

Aguuusia

Znasz odpowiedź na pytanie: wreszcie byłam u lekarza…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
dziecko w szpitalu-matka nie moze z nim zostac??
czy sa jakies przepisy mowiace, ze matka nie moze zostac z dzieckiem w szpitalu? wlasnie sie dowiedzialam, ze synek kolezanki zostal dzis w szpitalu, a ona moze z nim byc
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
edycja-mamą
Tak dla wtajemniczonych...... forumowa edycja, a moja psiapsiólka, chrzestna matka Basiulca powila (no moze nie tak, bo miala cc) dwóch chlopaczków. Filipka i Wojtusia!!!! Zostalam ciocią i to nie byle jaką, bo
Czytaj dalej