Wrocilam od gina – 1920g jestem b .szczesliwa :-)

Hey dziewczyny :-)))

Wlasnie wrocilam od gina…. Moj skarb ma swoj 31 tyg. ma idealne wymiary :-)) Jest ulozony juz glowka na dol i szaleje w brzuszku na calego. Raczki zacisniete mocno mnie boksuja…Bylam dzis z mama i oddalam jej ta chwile radosci – zeby popatrzyla na malenstwo (ja zobacze za mc :-)) Poza tym ona nigdy nie widziala usg juz nie mowiac o swoim wnuczkowatym szczesciu….W koncu zapytalam sie ile wazy moj Skarbek – coreczka :-))) bo ostatnio wazyla 1009g…. to on na to 1920g :-)))) a jej mamusia czyli ja przytyla 0,5 kg i nadal wazy mniej niz przed ciaza :-))) Ehh i wszystko bylo by idealne gdyby nie to, ze zaczelam niebezpiecznie kaszlec i skierowano mnie do internisty (moze trzeba bedzie brac antybiotyki – ale to ma tylko pomoc malej, bo jak nie wezme a infekcja sie rozwinie to bedzie to przechodzic na dzidzie i po urodzeniu bedzie musiala zostac w szpitalu do 2 mc nawet….brrrr mam nadzieje, ze sie wykuruje bez tego..)….Poza tym dostalam nakaz ssania septolete, tabletki na ta glupie uplawy i mam brac nospe….I to na tyle mojej wizyty…Jestesmy szczesliwe – nastepna wizyta za 3-4 tyg….. Teraz tylko kurujemy narazie niegrozne pokasliwanie…Ehh dla takich dni warto zyc…. od razu czuje sie o milion razy lepiej :-)) Hihi a przed wizyta serducho mi tak walilo a cisnienie skoczylo do 159/89 dopiero po 5 min spadlo na 140 :-)))) ale tak jest zawsze…. potem doktorek wyluzuje nas maxymalnie….. To na tyle…serdecznie pozdrawiam…

ps. Tak na marginesie, to ojciec mojego szkrabka juz wie, ze bedzie dziewczynka…. niestety nie byl zadowolony i znow dzis staral sie zatruc mi zycie – ale to jego problem !! Ja dzis jestem taka szczesliwa, ze nic nie jest w stanie tego zmienic – nawet On!! Dzis w porownaniu do mnie jest tylko malym, upierdliwym insektem, ktorego szybko mozna unieszkodliwic… Poprostu milosc do niuni dodaje mi sil :-)))

Sylwia i Wikunia (12.07)

5 odpowiedzi na pytanie: Wrocilam od gina – 1920g jestem b .szczesliwa :-)

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Wrocilam od gina – 1920g jestem b.szczesliwa 🙂

Brawa dla dzidzi a Ty, biedna, musisz intensywnie przystąpić do wszelkich kuracji. One tylko Cie wzmocnią i pewnie zaraz po porodzie zabierzecie się obydwie w pelni zdrowia do domku!!! Pozdrowionka
papapa
ada77 i miki

Dodane ponad rok temu,

Re: Wrocilam od gina – 1920g jestem b.szczesliwa 🙂

Niunia rosnie jak na drozdzach – gratuluje silnego malenstwa!!!
Trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia:) Mnie tez cos od dwoch dni meczy w gardle i jakby na oskrzelach – efekt spania przy otwartym oknie:) Wracaj slonce szybciutko do zdrowia i ciesz sie piekna wiosna, a malutka niedlugo bedzie z Toba…i wspolne spacerki…eh cudownie tak latem byc juz razem:)
Sciskamy mocno:)

colora + maly ktoś

ave Dodane ponad rok temu,

Re: Wrocilam od gina – 1920g jestem b.szczesliwa 🙂

Ja też mam zamiar zabrać moją mamę na wizytę za 2tyg, niech sobie babcia popatrzy na wnusię.
Moja Nikolka 2tyg temu (czyli w 29tyg) też ważyła niczego sobie, bo 1540g. Ale widzę że to norma.

ave (termin 10 lipiec) + Nikola!!!!

asiorek Dodane ponad rok temu,

Re: Wrocilam od gina – 1920g jestem b.szczesliwa 🙂

Bardzo sie ciesze z twojego szczescia:))
Mam nadzieje, ze za dwa tygodnie ja rowniez bede taka happy:)) Oby ten nastroj trzymal sie ciebie jak najdluzej!

Asia i Kropeczka

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Wrocilam od gina – 1920g jestem b.szczesliwa 🙂

o jejku jejku… a ja nie wiem ile waży stefek!! jak ja się doczekam tego usg? dopiero mam datę wyznaczoną na 21 maja!!! tyle jeszcze czasu
bardzo wam zazdroszczę, ze juz tak dużo wiecie o maludzach a ja miałąm ostatnie usg w marcu…… buuuuu:((

pozdrawiam efik z maluchem co ponoć będzie Stefek 21.07

Znasz odpowiedź na pytanie: Wrocilam od gina – 1920g jestem b .szczesliwa :-)

Dodaj komentarz

STRATA DZIECKA
kolejne badania
Cześć dziewczynki :-)))) Dzis odwiedziłam ginekologa coprawda nie do końca mojego(jest podwładnym mojego gina) ale zna cała moja historie od a do z ,czasami sie z nim jak byłam w
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Lokator na gapę:)
Ostatnio pisałam o moim piesku, ale okazalo sie ze mam jeszcze jedno zwierzatko, a raczej lokatora na gapę. Wraz z wiosną pojawiły sie osy, z którymi u mnie w domu zawsze
Czytaj dalej