Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

Ufffff. Zaliczyłyśmy z Izką szpital, badania, wredne pielęgniarki i przemądrzałe sprzątaczki i na dobrą (a raczej złą sprawę) jesteśmy w punkcie wyjścia. Jeśli któraś z Was to czyta to ostrzegam że może być długie.
Poszłyśmy do szpitala we czwartek ponieważ moja córka która najpierw mało jadła, potem jadła tylko przez sen calkowicie zastrajkowała i przestała jeść. Ma tylko 16 tygodni więc chyba jeszcze nie planuje zostać modelką aczkolwiek mówi się że dzieci coraz wcześniej zaczynają. Mała nie jadła już od 15 godzin więc po przekroczeniu izby przyjęć przydzielono nam łóżeczko i…. kroplówkę żeby się nie odwodniła. Pobrano jej krew mocz i kał na badanie i kazano czekać na wyniki. Napatrzyłam się na lódzkie nieszczęścia wylałam hektolitry łez widząc pokłóte i zapłakane swoje dziecko wysiedziałam na twardym krześle i dowiedziałam się że przekarmiam dziecko. Iza jest w 90 centylu ale tylko dzięki mojej walce o to żeby zjadała ilości podane na pudełku od mleka. W tej chwili moje dziecko powinno zjadać 900 ml. W szpitalu miły pan dr powiedział że mam wprowadzić rygor jedzeniowy. Karmić Małą co 2-3 godziny i jeśli nie chce jeść to zabierać butlę i dać znów po 2-3 godz. No dobra rozumiem jego tok rozumowania bo może ma to i sens ale w tej chwili moje dziecko zjada na dobę 350 ml i wcale nie chce wiecej !!!! Przecież ona się odwodni. W tej chwili załamałam ręce. Już nie wiem gdzie mam iść i kogo o radę pytać. Dodam że wszystkie wyniki wyszły w szpitalu wporządku więc co się dzieje??????? Jeśli któraś z Was ma jakieś pomysły niech wali. Spróbuję wszystkiego.

15 odpowiedzi na pytanie: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

  1. Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

    Idź do innego leakarza, prywatnego, poleconego, sprawdzonego. Może ona rzeczywiście więcej nie potrzebuje. Albo kolejna rzecz, która przyszła mi do głowy, to zniama mieszanki. Ale to też można zrobić dopiero po konsultacji z lekarzem.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (9,5 miesięca!!)

    • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

      Dzieki Helga za zainteresowanie. Izka jest uczulona na soje i białko krowie więc może tylko Nutramigen. Buuuuuuuuuuuuu ja wiem że to jest okropne mleko ale ona tylko je moze jeść.

      AGAK + 16 tyg Iza na diecie

      • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

        A może zje coś innego niż mleko: np. jabłuszko… Może spróbuj zmienić smak mleka – słyszałam, że niektórzy przygotowują mleko na bazie herbatek ziołowych (dla mnie to brzmi okropnie, ale ponoć niektóre dzieci lubią zapach np. rumianku). Chyba musisz próbować i sprawdzać, czy przybiera na wadze.

        • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

          Ja bym poszła do innego lekarza. Tak na wszelki wypadek, żeby się uspokoić. Bo jeśli drugi lekarz potwierdzi to, co powiedział pierwszy, to znaczy, ze maja rację. Przynajmniej taka można mieć nadzieję:))

          Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (9,5 miesięca!!)

          • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

            Jestem w lekkim szoku – kto Ci powiedział że wartosci na pudełku są świętoscią i wyrocznią? Nie przejmuj sie tak i nie przekarmiaj dziecka na sile… To problem, że mała nie chce teraz jesc – zgadzam sie (na marginesie moj synek mial podobnei w m/w tym samym wieku) ale po co “walczyc” o jedzenie 900 ml u 4 – miesieczniaka????? Moje dziecko ma 6 miesiecy a nie je tyle, co wiecej pediatra pytajac mnie ile zjada zasugerowala ze pewnie max. to 150 ml na raz… raz owszem, zjadl 190, ale na ogół to jest 120, od swieta 140 – nigdy regularnie 180! Jasne, ze sa dzieci, ktore tyle chca i lubia jec i maja takie potrzeby, ale po co walczyc na sile o normy wypisane na opakowaniu, skoro dziecko ladnie przybiera na wadze? nie wiem, ale moze ona wlasnie przez to sie zniechęciła? zdecydowanie jestem pewna, ze normy podane na pudelkach nie są średnią tylko są dosc wysokie, dopuszczalne ale wysokie

            • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

              Hmm…. a tak na dobrą sprawę to ja nie wiem, ile zjada mój Mały (4,5 miesiąca)….

              • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                calkowicie sie zgadzam!!!!!!! to co pisza na opakowaniach, w podrecznikach i innych madrych miejscach ma sie roznie do tego jak jest w rzeczywistosci Moja Agniesia nigdy nie zjadala takich ilosci mleka o jakich pisza – duzo mniej – przybierala na wadze choc w sumie jest b szczuplutka – ja konsultowalam sie z dwoma pediatrami i w przychodni i prywatnie powiedzieli ze o.k to o.k!!! Mysle ze musisz tez tak zrobic, jesli inny lekarz powie ze jest dobrze i nie trzeba sie tym martwic to naprawde nie masz czym sie martwic — mysle ze wszystko jest w porzadku ale lepiej dla pewnosci i wlasnego spokoju isc jeszcze do innego pediatry

                Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

                • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                  Swiete słowa Lea – zresztą jak zawsze twój rozsądek przydaje się wszystkim, moja mała też zjada przez sen bo na “trzeźwo” nie chce albo zjada bardzo mało, i wcale się tym nie przejmuję, raz zje 160,a raz 120,jednego dnia wcina co 3 godz a drugiego co 5 i lekarka powiedziała aby nie zmuszać bo odniesie się odwrotny skutek do zamierzonego 🙂

                  • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                    Dzięki Dziewuszki za zainteresowanie 🙂 Moją Małą w szpitalu badało całe grono lekarzy, byłam też na konsultacji u prywatnego pediatry gastrologa oraz oczywiście w przychodni. Wychodząc ze szpitala dostałam skierowanie na USG jamy brzusznej oraz USG główki ale to dopiero za 2 tygodnie. We środę kardiolog bo szmer w serduszku znów jest, no i za miesiąc do alergologa. Boże 5 lat leczyłam się żeby mieć tego szkraba a teraz takie problemy. Ale nic dzisiaj chrzciny więc może święta woda tego niejadka przegoni 🙂 Jeszcze raz dziękuję. A co do Ciebie Lea to jeszcze raz ci tutaj powiem że debridath trzeba koniecznie przyjmować na 20 min przed posiłkiem bo inaczej nie ma sensu i z niczym go nie łączyć. Ucałowania
                    AGAK + niejedząca wiecznie śpiąca Izunia

                    • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                      Kochana te szmery występują przy niedokrwistości, zresztą tak jak brak apetytu, a poziom żelaza miała badany?

                      • Glukoza!

                        skoro nie może innego mleka niż Nutramigen, to niech je to mleko, ale np. dosłódź jej to mleczko glukozą!!! Bedzie słodsze i może wtedy mała się rozsmakuje!
                        Ja bym zaczeła od tego – dziecku na pewno nie zaszkodzi!!!!

                        Bruni i Filipek

                        • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                          Lea, moj syn też raz zje 200 ml, a czasem tylko 90 ml…
                          Nie zmuszam go do jedzenia, bo wiem ze gdyby był głodny to nie puściłby butli i płakałby! Je dotąd dokąd sie nie naje…

                          Bruni i Filipek

                          • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                            u nas ostatnio spadlo zapotrzebowanie na mleczko ( a inne pokarmy jemy sporadycznie) i tak sobie pomyslalam, ze to moze dlatego, ze juz tak szybko mala nie bedzie rosla……Je ile chce- tez jej nie zmuszam…. Pzdr!

                            guciak i Ninka ur. 27.04.2003

                            • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                              Boże, to chyba jakaś straszliwa plaga! Wiem co przeżywasz, bo ja mało nie umarłam przez to samo! Mój Miki ( o czym pisałam na forum) tez przestał jeść z tą tylko różnicą, że nie jadł 4 DNI (!!!) prawie wcale, kilka posiłków po parę kropel, lekarz był codziennie, albo dwa razy dziennie, ja we łzach, a miki na widok cycka piszczał. Okazało się, że postanowił się zagłodzić na smierć, bo miał dośc kolek, które go maltretowały. Skojarzył je jakimś cudem z jedzeniem i je…rzucił. Do tego okazało się, że te kolki pochodziły od skazy białkowej i dlatego nie mineły po trzecim miesiącu zycia ( zreszta w ogóle-o czym nie wiedziałam kolki to sygnał, że MOŻE wystepować skaza białkowa). napierw jedzenie z butli też było beee, ale w końcu cudem posmakował Bebilonu Pepti i…teraz je, znów je!!! Od 90-120 ml ( a według pudełka powinien chyba 180 ml) co cztery godziny!!! Tak więc dziecko jesli rzuca jedzenie ma jakis powód i trzeba go tylko odkryć ( podobno jesli je tylko przez sen – tez musi być jakiś powód i trzeba go odnaleźć). Może dzidzię boli brzuszek, może faktycznie przekarmiona ( co wydaje mi się logiczne), może nie daje rady zrobić kupki, może męczą ją gazy, może nie smakuje jej jedzenie, może zbytnio sie rozprasza przy jedzeniu, może boli uszko… Spróbuj robić jak mówi lekarz, jeśli to nie zda egzaminu szybko zobaczysz. I musiasz dopajać, by wyrówac płyny, a jesli chodzi o jedzenie- mój Miki nie jadł 4 dni :-(( a nie schudł, więc przez jeden dzien systemu lekarskiego systemu NA PEWNO nic jej nie będzie…
                              ada77 i miki

                              • Re: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                                Aga…..sama nie wiem co to może być…..jak s czegoś dowiesz to koniecznie napisz !!!! A Iza jak się czuje? Poza tym że nie je?

                                Julka i 14 miesięczny Karolek

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Wróciłyśmy ze szpitala – i co dalej?

                                Dodaj komentarz

                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo