Wrzask noworodka – zdrowe!

Cześć Forumowicze i Forumowiczki,
Doczekałam się wkońcu Kajetanka, który ma już 6 tyg i chcę się poradzić Was. Chodzi o wrzask. Początkowo wydawało mi się,że to kolki, podaję Sab Simplex i probityk Dicoflor 30. Wydaje się, że trochę lepiej po 4 tygodniach. Ale Mały jest wymuszaczem bo jak nie śpi i nie je to chce być na rękach. Najlepiej żeby go kołysać do snu. A waży już 5,5 kg. I nie ma że kwili tylko WRZESZCZY jakby miał coś uszkodzone 😉 W samochodzie czy na spacerze wrzeszczy a potem nagle usypia.

Macie takie doświadczenia? Czy wprowadzliście “dyscyplinę”, odkładaliście dziecko 200 razy zanim sie uspokoiło? Czy poprostu Noworodek potrzebuje takiej bliskości a nie tylko śpi i je? Mój starszak nie wymagał noszenia ale do dziś nie lubi się przytulać

4 odpowiedzi na pytanie: Wrzask noworodka – zdrowe!

szynszylek Dodane ponad rok temu,

Skoro brzuszek ma miękki i to nie kolki to odstaw Sab Simplex po co dawac to dziecku jak nic mu nie jest. Na jakiej podstawie twierdzisz ze jest wymuszaczem?? Wiesz co ja mam jedno dziecko i to moje pierwsze i juz przezylismy kolki i inne cuda wianki jakie mogły sie zdarzyc w ciagu pierwszych 3 miesc. Nie mam dużego doświadczenia ale z mojej perspektywy wiem juz ze trzeba sie wsłuchac w dziecko.Zazwyczaj dziecko jak krzyczy to daje ci znak ze cos jest nie tak, nie umie mówic i to jest jego sposób na komunikacje z toba. Uspokaja się na rękach bo widocznie potrzebuje sie przytulić, jest malutki i twoje ciepło jest dla niego wyznacznikiem bezpieczeństwa.A jak sie zmeczy juz tym Wrzaskiem jak to nazywasz to logiczne ze zasypia. Tak male dziecko nie jest w stanie niczego wymusic bo potrzeba czasu by sie tego nauczył a nie zyje jeszcze tyle na tym świecie by miec czas na nauczenie sie tego. Ja nosilam z M na zmiane małego jak mial kolki, które skonczyly się jak miał 2, teraz ma 3 miesc i wcale sie nie nauczyl noszenia, sam sie bawi na macie albo w łóżeczku. Przestał spać dłużej jak godz w dzień gdy miał 3 tyg do dzis potrafi sobie ucinac 2-3 drzemki po 10-15minut i tyle nie spi po prostu wiecej w dzien i juz. Nie jestem zwolennikiem tzw “dyscypiliny” a bardziej fachowo nazywa sie to “kontrolowane wypłakiwanie się” i dla mnie jest to okrutne bo dziecko olewane przez rodzica mysli sobie ze wcale go nie obchodzi i maja go wszyscy gdzies. Ja robilam tak ze jak plakal a byl najedzony i przebrany to bralam go na rece przytulałam a przedewszystkim duzo mowiłam bo najgorsze co rodzic moze zrobic to milczec i jeszcze nie przychodzic czasem wystarczy tylko pogłaskac po policzku, dziecko musi czuc ze jest wazne. I tego trzeba go nauczyc.

tygryska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Szynszylek:Ja robilam tak ze jak plakal a byl najedzony i przebrany to bralam go na rece przytulałam a przedewszystkim duzo mowiłam bo najgorsze co rodzic moze zrobic to milczec i jeszcze nie przychodzic czasem wystarczy tylko pogłaskac po policzku, dziecko musi czuc ze jest wazne. I tego trzeba go nauczyc.

Święta prawda.

Mój maluch potrzebował całego ogromu bliskości, pierwsze 2 m-ce drzemki w ciągu dnia były albo w wózku na spacerze, albo na mnie (ja leżałam na kanapie, młody smacznie spał mi na klacie). Dosłownie na palcach dwóch rąk mogę policzyć ile razy spał w dzień w łóżeczku przez te pierwsze 2 miechy, masakra to była bo zwykle odkładany do łóżeczka przebudzał się i darł małą japę.

Teraz młody potrafi długo bawić się sam, jest niesamowicie pogodnym dzieckiem, śmieje się bardzo często sam do swoich zabawek a nie tylko jak się go zabawia a w towarzystwie zbiera komplementy za swoją otwartość i pogodę ducha:D Ale co musiał na początku naładować akumulatory bliskością, to moje 😉

kantalupa Dodane ponad rok temu,

niemowle ma jeden jedyny sposob komunikacji ze swiatem: placz
wiec bedzie plakalo kiedy je cos boli, kiedy jest mu niewygodnie, za cieplo, za zimno, kiedy swedzi je nos (a podrapac przeciez sie nie moze)

przy pierwszym dziceku popelnilam blad natychmiastwej reakcji na kazde pisniecie, co skonczylo sie prawie tragicznie dla mnie (pisalam o tym wielokrotnie, powtarzac sie nie chce, szczegolnie, ze zazwyczaj spotykam sie z krytka) – adach sypial tylko w moich ramionach, tylko z cycem w ustach i tylko pod odpowiednim katem

przy drugim dziecku – bogatsza o cale nieprzyjemne doswiadczenie – bylam o niebo madrzejsza i od poczatku wyznaczalam granice alkowi
dzieki temu mialam niemowle, ktorego kazdy moglby mi tylko pozazdroscic – spiace w lozeczku, radosne, usmiechniete, niewymagajace noszenia na rekach (a w jego przypadku byloby co nosic)

nie pochwalam metod wyplakiwania sie, polecam za to przesledzenie prostego logicznego zwiazku
dziecko przez matke filtruje caly swiat – jesli mam uwaza, ze cos jest dobre, dziecko bedzie myslalo tak samo
jesli zatem spokojnie, mowiac caly czas (mowilam do kilkudniowego alka, wielce zaluje, ze tak malo tlumaczylam adachowi) i tlumaczac spokojnym, acz stanowczym glosem, ze np. teraz jest czas na spanie we wlasnym lozku, a zasypianie nie jest kara i jest normalnym procesem, ba! – przyjemnoscia – bedziemy traktowac wlasne dziecko, dziecko predzej czy pozniej zrozumie, ze to jest wlasciwa droga

pewnie, ze wazna jest bliskosc, ale jej interpretacja czesto prowadzi matki na manowce – matka nie moze doprowadzic do sprowadzenia siebie do roli cycka-uspokajacza, czy nosidla
od zawsze twierdze, ze w dziecku trzeba widziec partnera i od nawet takiego trzymiesieczniaka trzeba wymagac szacunku dla swoich elementarnych potrzeb – odpoczynku, snu, toalety

tlumacz dziecku spokojnym glosem, ze teraz musisz zrobic cos innego niz nosic je na reku
potem odejdz od dziecka na chwile
podejdz po chwili i zrob dokladnie to samo, tak samo spokojnym glosem (to jest chyba najtrudniejsze), pokaz dziecku, ze jestes z nim, ale masz tez inne bowiazki, mow o tym
u mnie ten schemat uczynil cuda – taka procedura po moze dwoch tygodniach zmienila mojego adacha z nieuporzadkowanego, bezwzglednego dyktatora w slodkie, wyspane, usmiechniete dziecko

doritez Dodane ponad rok temu,

Kantalupa, podpisze sie:)
Odkad moja Zoja zrozumiala, ze swiat z perspektywy rak mamy lub babci jest duzo ciekawszy niz z perspektywy lozeczka, zaczela wymuszac na nas noszenie. Gdy tylko kladlysmy ja lub zmienialismy jej pozycje na rekach na horyzontalna, byl krzyk. I to nie placz, ze jej zle… Nie,nie :Nie nie: To byl wymuszajacy wrzask ( a moze czasem jest)
Teraz staram sie klasc ja i szybko zagadac, zajac czyms, by nie dopuscic do rozwoju histerii. Ma swoje ulubione zabawki, ktore lubi ogladac, i te zawsze sa pod reka:) Najlepiej dzialaja tez gadki typu: takie male dziewczynki musza lezec, zeby plecki odpoczely, trzeba spac i bedzie duzo sily na zabawe z tata..itd.Jak nie wiesz co masz mowic, to opowiadaj co robisz: “rozpinamy pieluszke, ojej co tu mamy??” “teraz zapniemy spioszki”, zmieniaj intonacje, usmiechaj sie. To dziala!
Trzeba znalezc sposob na swojego malucha i uczyc sie go. No i jak napisala Szynszylek mowic do dziecka i reagowac na jego wolanie!! To da mu poczucie bezpieczenstwa i pewnosc, ze chocby sie walilo i palilo, mama i tata zawsze beda obok!!
Pozdrawiam i zycze cierpliwosci dla maluchow:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wrzask noworodka – zdrowe!

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Kiedy Motylki
Kiedy moge zaczac sie spodziewac czucia "Motylkow" dodam ze jestem w drugiej ciazy.
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
pulsowanie w pecherzu
witam dziewczyny pojawilo sie u mnie cos takiego jak gdyby takie pulsowanie czy bulgotanie w pochwie badz pecherzu i pojawia sie to przewaznie po oddaniu moczu,przy oddawaniu moczu nie boli czy
Czytaj dalej