WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg :)

Dziewczynki – oto mój brzuchol w końcówce 12 tygodnia (dokładnie 11 tyg + 6 dni) 🙂
Może zrobimy swoją galerię brzuchów?? 🙂
Agata

5 odpowiedzi na pytanie: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg :)

chmurka Dodane ponad rok temu,

Re: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg 🙂

jeszcze go aż tak nie widać ale bede z niecierpliwością patrzyła na brzuszki wrześniówek :))

CHMURKA I KLAUDIA 13.09

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg 🙂

Hej,
Moj jest bardzo podobny a jestem w 13 tc :-))
Ale to dobrze ze zamieściłaś to zdjęcie, bo myślałam, że mój jest trochę za duży, a jednak nie.
Muszę też zrobić sobie zdjecie, bo jeszce żadnego nie mam w ciąży 🙁
Buziaczki

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg 🙂

Ja też mam straszny sentyment do wrześniówek 🙂
Brzusio urośnie jeszcze duzo dużo 🙂


Kaska i Mikołaj 18.09

miciumpa Dodane ponad rok temu,

Re: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg 🙂

Piękny brzuszek.

U mnie jest prawie taki sam. Tylko ja mam wrażenie, ze to bardziej w sadełko obrastam niż mi się ktoś tam od środka rozpycha. ALe mąż pociesza, ze to jednak Kruszyna.

Pozdrawiam

Kasia i Kruszyna (20.X.2004)

chybak Dodane ponad rok temu,

Re: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg 🙂

Mój jest podobnej wielkości, ale niestety to raczej z powodu wzdęć, które ostatnio strasznie mnie męczą 🙁 A w sumie to świetny pomysł żeby stworzyć naszą galerię :))

Daga

Znasz odpowiedź na pytanie: WRZEŚNIÓWKI – mój brzuch na finiszu 12 tyg :)

Dodaj komentarz

Dla starających się
DRUGA KRESKA BARDZO BLADA
Dziewczyny, jestem w glebokim szoku, na razie nie wierze wlasnym oczom, ale maz potwierdza, ze nie mam przewidzen. Drugi cykl staran, pierwszy wykres, temperatura sie utrzymuje na podwyzszonym poziomie, jutro
Czytaj dalej
Karmienie
Do karmiących sztucznym mlekiem
Mam pytanko. Jako jeden posiłek w nocy Mati ma Bebiko Omneo. I mam wątpliwość co do mojego przygotowywania tego mleka: w ciepłej wodzie (ok.40stop.) rozpuszczam mleko i wytrząsam. I tu
Czytaj dalej