Wycie na filmach…

… ale nie takie wilkowe, tylko burza łez, łkanie i szlochy!!!!

Czy są takie filmy, które doprowadzają Was do łez????

No ja wczoraj dałam do wiwatu przy “Joe Black” a tak zawsze wyłam:
“Dirty Dancing” – nie śmiać się
“Bodyguard” – nie śmiać się
“Lista Schindlera”

kurcze muszę pomyśleć, tak na głodniaka nie dam rady…..

Ach i zawsze ryczę na filmach tzw. rodzinnych – typu pieski, kotki, zagubiony niedźwiadek, sarenka itp.

Dodaję film coś z listopadem w tytule, ostatni czy coś. Kurcze nie mam pamięci do tytułów…

65 odpowiedzi na pytanie: Wycie na filmach…

Dodane ponad rok temu,

Wichry namietnosci(zbieg okolicznosci tam tez pieknny Pitt)
K 19 (o rosyjskiej łodzi podwodnej)
I A (AJ EJ?)
NA ja robot TEZ URONILAM KILKA ŁEZ
WSZYSTKO O MOJEJ MATCE
poki co nie pamietam wiecej
oczywiscie wiele filmow polskich tych powojennych,opowiadajacych o wojnie,i skutkach wojny,tytułów nie pamietam tylko tresc….

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez komanczera:… ale nie takie wilkowe, tylko burza łez, łkanie i szlochy!!!!

Czy są takie filmy, które doprowadzają Was do łez????

No ja wczoraj dałam do wiwatu przy “Joe Black” a tak zawsze wyłam:
“Dirty Dancing” – nie śmiać się
“Bodyguard” – nie śmiać się
“Lista Schindlera”

kurcze muszę pomyśleć, tak na głodniaka nie dam rady…..

Ach i zawsze ryczę na filmach tzw. rodzinnych – typu pieski, kotki, zagubiony niedźwiadek, sarenka itp.

rzadko mnie cos tak drastycznie wzruszy
taki film, ktory bardzo zapamietalam wlasnie z wycia w moim wykonaniu to requiem dla snu
o, i chyba zakochany bez pamieci (tak jakos przetlumaczono chyba the eternal sunshine of the spotless mind)
generalnie raczej kroluje w niekontrolowanych atakach smiechu w najmniej odpowiednich momentach filmu
na tytaniku musialam wyjsc z sali projekcyjnej dwa razy, bo obrazalam uczucia kolezanek, z ktorymi na film przyszlam

czyli srednio jestem wzruszliwa:)

awkaminska Dodane ponad rok temu,

na wielu mi się zdarza… zależy jak się wczuję*oglądając…

zdecydowanie niemogę*oglądać “Wołodyjowskiego”, kocham Trylogię ale tego odcinka niewytrzymuję… a jak czytałam (jedym tchem przez cała noc) to pół dnia potem wyłam (aż mama przyjaciółki myślałą że coś się stało)…

goha Dodane ponad rok temu,

OOooo tak, wyjec filmowy TO JA 🙂

Na tydzień przed poprzednim porodem byłam w kinie na Edim… popłynęłam zupełnie…

P. S. Mój synek wciąż płacze gdy skończą się “Auta”

eunike Dodane ponad rok temu,

U mnie to jest nie tyle kwestia konkretnych filmów, co pewnych scen. Jak tylko syn marnotrawny biegnie w ramiona ojca, albo mama odnajduje zaginione dziecko, albo główny bohater nagle zrozumiał swój błąd i wszystkich przeprasza, itd. itp…. ja od razu we łzach 🙂

Dodane ponad rok temu,

Ja tak samo, na rodzinnych filmach itd, ostatnio ogladalam “Jestem legenda’ i ryczalam jak glupia, szok. Na “dirty dancing” tez ryczalam…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez GOHA:
P. S. Mój synek wciąż płacze gdy skończą się “Auta”

Hubert poplakal sie w swieta:)bo dostał swoj wymarzony prezent- niebieskiego McQueena z Dinoco:)), teraz juz ma praktycznie cala kolekcje.
A jak bajka sie konczy wlacza od nowa, ale to tylko w podrozach, w domu nie ma czasu juz ogladac bo caly czas sie bawi autami z bajki…
fajnie jakby pojawila sie druga czesc:)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez komanczera:… ale nie takie wilkowe, tylko burza łez, łkanie i szlochy!!!!

Czy są takie filmy, które doprowadzają Was do łez????

No ja wczoraj dałam do wiwatu przy “Joe Black” a tak zawsze wyłam:
“Dirty Dancing” – nie śmiać się
“Bodyguard” – nie śmiać się
“Lista Schindlera”

kurcze muszę pomyśleć, tak na głodniaka nie dam rady…..

Ach i zawsze ryczę na filmach tzw. rodzinnych – typu pieski, kotki, zagubiony niedźwiadek, sarenka itp.

Dodaję film coś z listopadem w tytule, ostatni czy coś. Kurcze nie mam pamięci do tytułów…

“Zycie jest piekne”

agusjot Dodane ponad rok temu,

Życie jest piekne, Zielona mila, I.A., to moje wyciskacze łez, ale ja to nawet na wzruszających reklamach, typu Merci, potrafię się popłakać.

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez _monia_:U mnie to jest nie tyle kwestia konkretnych filmów, co pewnych scen. Jak tylko syn marnotrawny biegnie w ramiona ojca, albo mama odnajduje zaginione dziecko, albo główny bohater nagle zrozumiał swój błąd i wszystkich przeprasza, itd. itp…. ja od razu we łzach 🙂ja tez
z wiekiem coraz wiecej rzeczy mnie rozkleja na filmach 🙄

aneci Dodane ponad rok temu,

Jest ich kilka, ale ostatnio zryczałam się jak bóbr przy Zielonej Mili. Nie zapomnę, jak oglądałam to pierwszy raz z mężem. Płakaliśmy po nim jeszcze kilkanaście minut…
Porykuje zawsze na Królu lwie – przy wiadomej scenie, Dirty Dancing oczywiście też.
Jest jeszcze kilka, jak sobie przypomnę to napiszę.

punkcik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez komanczera:… ale nie takie wilkowe, tylko burza łez, łkanie i szlochy!!!!

Czy są takie filmy, które doprowadzają Was do łez????

No ja wczoraj dałam do wiwatu przy “Joe Black” a tak zawsze wyłam:
“Dirty Dancing” – nie śmiać się
“Bodyguard” – nie śmiać się
“Lista Schindlera”

kurcze muszę pomyśleć, tak na głodniaka nie dam rady…..

Ach i zawsze ryczę na filmach tzw. rodzinnych – typu pieski, kotki, zagubiony niedźwiadek, sarenka itp.

Dodaję film coś z listopadem w tytule, ostatni czy coś. Kurcze nie mam pamięci do tytułów…

Wyłam kilka dni temu jak czubek na “Apocalipto”!!!
Film świetny, ale szczególne dla matek bardzo ciężki.
Ja go tak przeżywałam, że aż serce mnie na nim bolało. Chyba coś ze mną nie tak 😉

Na “Placu Zbawiciela” zanosiłam się z płaczu!

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Nigdy nie ryczałam na filmie. W ogóle raczej z tych nie_płaczliwych jestem 😉

Dodane ponad rok temu,

aha, rycze na pogrzebie w “love actyally”

aneci Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez punkcik:

Na “Placu Zbawiciela” zanosiłam się z płaczu!
Właśnie, ja też!!!

bastet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:ja tez
z wiekiem coraz wiecej rzeczy mnie rozkleja na filmach 🙄

u mnie jest tak samo 😉

punkcik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Aneci:Właśnie, ja też!!!

Z tego co pamiętam, to chyba nawet rozmawiałyśmy o tym filmie?

aneci Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez punkcik:Z tego co pamiętam, to chyba nawet rozmawiałyśmy o tym filmie?
Tak, Ty powiedziałaś, że nie polecasz mi tego filmu, bo tak strasznie go przeżyłaś i płakałaś no i oczywiście ja też musiałam spróbować…;)

avi Dodane ponad rok temu,

jestem typem wyjca
wichry namiętności, joe black, zielona mila, kolor purpury to moje wyjące klimaty
ale z tych bardziej ostatnich to filmy o naszym papieżu (Karol człowiek który został papieżem i druga część) – przeryczane prawie całe i przeżywałam je stasznie długo.

w ogóle to ja tez jestem z tych co potrafią płakać na reklamie Merci 😉

aggi Dodane ponad rok temu,

Ja też z tych co rycza nawet na reklamach;)

Ale ostatnio – przeryczałam 2/3 filmu “21 gramów”- bylam przekonana, ze jest zupełnie o czyms innym i obejrzałam go świeżo po tragedii rodzinnej mojej kolezanki(o ktorej pisalam tu w styczniu).Ale myślę, ze każdą matkę złamie taki film.

Znasz odpowiedź na pytanie: Wycie na filmach…

Dodaj komentarz

Leczenie niepłodności
novum czy invimed?
wypowiedzi na ten temat są troche stare a cos sie moglo zmienic. Proszę poradzcie. Dzis wpadalam w doła i zdecydowalismy sie zapisac na wizyte... W prawdzie dwa lata temu po
Czytaj dalej
Szkolniaki
tylko z dziewczynkami
Michał - pierwszoklasista - na przerwach spędza czas tylko z dziewczynkami. Chłopcy go w ogóle nie interesują. Twierdzi że z nimi nie ma nic ciekawego do roboty. Myślicie że to
Czytaj dalej