Wyjazd do Grecji i jedzenie

Mam pytanie do mam, które były w Grecji z dwulatkiem. Co jadły Wasze dzieci podczas pobytu? Będziemy mieć wykupione pełne wyzywienie w hotelu ale boję się czy to jedzenie będzie się nadawało dla Sebastiana. Czy powinnam coś brać ze sobą na taki wyjazd. Czekam na wszelkie porady.

Iwona i Sebuś (17.03.03)

17 odpowiedzi na pytanie: Wyjazd do Grecji i jedzenie

  1. Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

    Moich rodzicow znajomi byli kiedys z doroslymi juz dziecmi w Grecji, tyle ze nie mieszkali w hotelu ale u rodziny. Wspominali ze ciagle byli glodni, bo tam ludzie nie jedza tyle co my, polacy. I plakali ze przez miesiac prawie nic gotowanego nie jedli, bo tam przewaznie jakies bulki czy bagietki je sie. Mam nadzieje ze jednak w hotelu to jakos lepiej zywia

    Pozdrawiam

    Jola i Adrian (30.10.2000)

    • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

      jestem pewna, że w hotelu będą Was żywić “po europejsku” i z pewnością Sebastian będzie mógł jeść to, co Wy. Duży już z niego facet 🙂

      Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

      • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

        Zuza byla rok temu w grecji (miala rok z hakiem), wzielismy sloiki i bylo bez problemu. Do tego zajadala sie pieczonym mieskiem (gyrosem) i oliwkami (to byk hit wyjazdu, musialy byc zielone i duze). Zawsze kazala sobie brac ichniejszy chelebek (pite) i czasem podjadala nam tzatziki. Generalnie jedak glownym daniem byl sloiczek (a na sniadanie bula z wedlina, jakis jogurt albo mleko). Acha, mimo, ze temperatury byly zabojcze (sierpien) to Zuza jadla baardzo duzo. I radze wziac cos na komary dla dzieci !!!!! Nas na thassos prawie zezarly zywcem (Zuza wygladala jak po czarnej ospie)

        emalka i Zuza

        • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

          Dziecka wtedy nie mieliśmy i zupełnie nie zwracałam uwagi co tam jadły ale muszę powiedzieć, że mój mąż nie głodował bo zawsze było coś “normalnego”. Śniadania – szwedzki stół: wędlina, ser żółty, mleko i płatki, jogurt naturalny. Obiado-kolacje dwudaniowe zawsze jedno danie raczej tradycyjne. Poza tym to mnóstwo owoców od koloru do wyboru do kupienia na każdym kroku

          Ewa i Przemek (15.07) +

          • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

            Hmmmm, po “europejsku” co to znaczy? Greckie jedzenie tez jest jak najbardziej europejskie. Nie bylam co prawda w Grecji z dzieckiem. Ale mieszkalam tam pol roku (na Rodos i na Krecie). Jedzenie nie jest zle. Uwazam, ze wraz z Wloska to jedne z najlepszych kuchni europejskich (przy tym b zdrowe ale tez b kaloryczne). Dobrym pomyslem jest zabranie sloiczkow ale mysle ze z glodu nie umrze. Zapewne w hotelu bedzie duzy wybor w jedzonku – nie tylko typowo greckim.
            Dokad sie wybieracie? Moze cos pomoge? Pisz jak masz jakies pytania. Minelo kilka lat ale moze cos pomoge.


            Karina i Kubus <10.06.2004>

            • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

              A jogurty i mleko kupowałaś tam? Nie różni ąsię w smaku od polskich?

              Iwona i Sebuś (17.03.03)

              • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                akurat nie kupowalam, ale w sklepie widzialam ichniejsza wersje bebilonu (to samo opakowanie, tylko nazwa inna) wiem, ze mozna kupic nana… Ja kupowalam na kanarach mleko w kartoniku – gotowe do podania i ostatnio kupilam takie samo w polsce i smakuje wg mnie tak samo…
                jogurtow Zuza nie lubi (ani na wakacjach ani tu na miejscu 🙂 ) wiec nie kupowalam – ale raczej roznicy w smaku nie bedzie, moze byc ciut inny sklad (np. tam wiekszosc soczkow ma w skladzie pomarancze)

                emalka i Zuza

                • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                  jestem na cyprze a jest to ptrawdziwa “dziura” w porownaniu z grecja. jest tu jak pisala emalka bebilon ale pod inna nazwa, jest nan. my korzystamy z mleka o nazwie fisogrow (czy jakos tak) i jest swietne. deserki sloiczkowe sa ekstra. jest ich duzy wybor i jest troche ciekawszy sklad niz w polsce. obiadkow sloiczkowych nie kupowalam wiec nie wiem.
                  czemu sie martwisz o jedzenie dla dwulatka? nie je juz wszystkiego?
                  sa tu danonki, pod troche inna nazwa ale podobna. sa bardzo fajne w smaku. oliwka sie tym zajada jak glupia.
                  mysle ze skoro na cyprze nie ma z jedzeniem problemu to w grecji tym bardziej.

                  Ania i Oliwka

                  • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                    Ja bylam rok temu, moja coreczka miala 4 lata. Nie mielismy wykupionej opcji z jedzeniem, dla dziecka – mimo ze juz duzego mielismy z Polski mnostwo sloiczkow i to tych najwiekszych. Prawie na kazdy dzien, a ze bylismy na 14 dni wiec bylo tego sporo – (uwaga na bagaze – w samolocie ich dopuszczalna waga jest iles tam kilo na osobe). Sloiczkow w Grecji takich jak u nas dla dzieci nie kupisz nigdzie. Przynajmniej na Krecie nie bylo. Robilismy tez makarony z sosem i greckie dania – niektore agatce nie smakowaly – chyba ze wzgledu na owoce morza.
                    Dwa lata temu bylismy w hotelu greckim bez dziecka z opcja wyzywienia. Jedzenie bylo przepyszne i na sniadanie dla takiego malucha zawsze by sie cos znalazlo. Pieczywo, maslo, dzem, sery, salatki, owoce, warzywa, musli ale uwaga – mleko wstretne, rozcienczone do granic mozliwosci. Obiadki to juz roznie…Ale moje dziecko napewno by sie czyms najadlo. Jeszcze wazne jest w jakiej formie beda Wasze posilki: bufet czy podawane do stolu. Bo przy bufecie napewno dziecie czegos skosztuje, ma duzy wybor. A dania serwowane – to juz gorzej.

                    • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                      A mleko zwykłe czy jest i czy ma podobny smak? Sebastian nie pije modyfikowanego.

                      Iwona i Sebuś (17.03.03)

                      • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                        czy ma podobny smak to trudno mi powiedziec bo pije tylko do kawy. nie ma natomiast tego mleka uht, jest tylko to krotkoterminowe. ale grecja jest bardziej cywilizowana, wiec mysle ze tam sie takie znajdzie.

                        Ania i Oliwka

                        • Grecja, Teneryfa…

                          To ja się przyłacze i poczytam, byc może ktoś był na Teneryfie i tez powie co tam się jada?

                          Tysia – 19mcy i mama Aga

                          • Re: Grecja, Teneryfa…

                            ale w kontekscie dzieciowego zarcia? chodzi Ci o sloiczki czy jedzenie w knajpach?

                            emalka i Zuza

                            • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                              Podobnie jak Emalka, w zeszłym roku byliśmy na Tassos. Podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisała Emalka w kwestii komarów – Zosia jeszcze długo po wakacjach wyglądała jakby miała ospę. Na te komarzyska nie działają raidy – wtyczki. Pomagało dopiero smarowanie maściami i kadzidełko (ale od tego ostatniego boli głowa i nie jest raczej zdrowe dla dziecka). Wyjeżdzając dowiedzieliśmy się, że w miejscowych aptekach sprzedają jakieś plastry na komary, niestety nie zdążyliśmy spróbować. Wydaje mi się, że komary to specyfika Tassos ale nie zaszkodzi sprawdzić, czy są one dokuczliwe w miejscu, do którego się wybierasz.
                              Z jedzeniem my mieliśmy mały problem, bo Zosia była wtedy na diecie bezglutenowej no a tam chleb podawano zawsze przed obiadem. No i czasami trudno było dosać do obiadu ryż. Mimo to daliśmy sobie całkiem nieźle radę.
                              Chleb jest dobry, najlepszy oczywiście z piekarni. Mleko i jogurty są dobre chociaż dość drogie, jest tam Danon pod nazwą “Delta”. Polecam oczywiście świeże owoce, sałatki, fetę i ryby.
                              Leki w aptekach są tańsze niż w Polsce, mam nadzieję, że nie będziesz musiała korzystać.
                              Zabierz ze sobą odpowiednią ilość olejków do opalania, my byliśmy skazani na kupowanie na miejscu Kolastyny :), no i zestaw do zabawy w piachu.
                              Spróbuj sprawdzić, jak ma wyglądać to wyżywienie, popytaj w biurze podróży, niech sprawdzą u rezydenta. Słyszałem np. o problemach z “głodowymi porcjami”.
                              No i w ogóle polecam Grecję, jest ciepło, piękne morze, fajni ludzie i jest co zwiedzać (koniecznie pożycz auto).
                              Udanego wyjazdu!
                              Marek z Jagodą i Zosią (30.03.03)

                              • Re: Grecja, Teneryfa…

                                Nieeeee, słoiczki odpadają, nawet o nich nie pomyślałam. Chodzi o jedzonko w restauracjach, knajpach, ogólnie 🙂

                                Aga i Tyśka [prawie 20 m-cy]

                                • Re: Grecja, Teneryfa…

                                  aaaaaaaaaaaa 🙂
                                  to w kanjpach masz w zasadzie to co chcesz – mozna sie nawpychac zarciem dla angoli (fish + chips albo jajka na bekonie jakies ochydne fasolki i inne takie albo probowac wszystkiego ichniejszego (ryby, owoce morza, paelle itp). My Jedlismy zwykle u chinczyka (hehe, nie ma jak lokalna kuchnia – za 5 e – eat as much as u want – pychota i tanio w dodatku)
                                  jesli dostaniesz jedzenie w hotelu to zwykle sa to ogroooooooooomne szwedzkie bufety z mnostwem roznorodnego jedzenia – salatki, miecha, ryby, pieczone ziemniaki, ryze itp) na sniadania byly rozne muesli, kuleczki do mleka, oczywiscie mleko, dzemy, owoce, miodki i co tam chcesz – dodam, ze nie byl to ekskluzywny wyjazd hihi.
                                  A jesli gotujesz samemu to w zasadzie w sklepach jet to co u nas, tyle ze np. krewetki sa 10 razy tansze 🙂 generalnie z glodu sie umrzec nie da 🙂

                                  emalka i Zuza

                                  • Re: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                                    O greckim zarciu w hotelach cos wiem, bo wiele miesiecy spedzilam na praktykach w greckich hotelach. Pracowalam w restauracji. Seba pewnie nie je juz sloiczkow wiec nie musisz nic zabierac. Na sniadaniu napewno bedzie: jajecznica, jakies parowki, kielbaski, pieczywo, rogaliki z ciasta francuskiego, wedlina, sery, pomidory, muesli, mleko, jogurt naturalny. Mleko jest pyszne, od polskiego rozni sie tylko iloscia kalorii (jest bardzo tluste). To samo z jogurtem. Na obiad i kolacje zawsze bedzie salatka grecka, ziemniaki, ryz, frytki, mieso, pewnie jakies kotleciki mielone, makarony, warzywa. Powinna byc tez moussaka – zapiekanka wegetarianska. Najlepiej dowiedz sie w biurze podrozy jaka kuchnie oferuje hotel. Jesli europejska to nie masz sie co martwic – zawsze cos sie wybierze. Moze hotel ma swoja strone internetowa? Wtedy moglabys sprawdzic bezposrednio w necie.
                                    W razie czego w kazdej greckiej tawernie wybierzesz jakis obiad dla dwulatka:)
                                    Pozdrawiam i udanego urlopu.
                                    Ale zazdroszcze….

                                    Natalia(26.01.03) +(15.07.05)

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: Wyjazd do Grecji i jedzenie

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general