wymiotuje, ratunku!

Chyba mogę się nazwać szczęściarą, bo córka dopiero teraz pierwszy raz wymiotuje, ale nie wiem co z tym zrobić!
Zaczęła w przedszkolu – pani powiedziała, że 3 razy. Zabrałam ją. Podobno nie ona pierwsza dzisiaj – pewnie wirus.
Od tego czasu (koło 10) Asia wypiła 2 łyżki smecty z sokiem, popiła wodą (nie wiem ile, bo zrobiła to w drugim pokoju i przyznała się później).Zwymiotowała.
To dostała łyżkę smecty z wodą. Po pewnym czasie pare łyków wody. Po 15 min zwymiotowała (samą wodą)
Potem dałam jej łyżkę smecty, łyżeczkę kiślu, 2 łyżeczki rozgotowanego ryżu (nie na raz) i na razie jest ok. Usnęła.

Co jej mogę jeszcze dawać/nie dawać? Czy smecta coś pomaga, czy niepotrzebnie jej wciskam?
Temperturę ma 37,5, więc nie najgorzej… Do pediatry mam termin dopiero na sobotę (!).Jak będzie bardzo źle to oczywiście wezwę lekarza do domu, ale na razie wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby – podpowiedzcie proszę, co jej dawać/nie dawać, żeby nie zaszkodzić. Do apteki mogę wyjść dopiero jak mąż z pracy wróci, więc mam do dyspozycji tylko to co w domu…

Pozdrawiam,
Anka

7 odpowiedzi na pytanie: wymiotuje, ratunku!

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: wymiotuje, ratunku!

🙁 widze, że i Was dopadło, współczuję.
Tydzień temu złapało w nocy Mateusza, w sobotę wymiotował już Wojtek (akurat na swojej imprezce urodzinowej), w niedzielę dopadło już i mnie i męża
Ratowaliśmy się smectą właśnie, dawałam co jakieś 20 min po łyżeczce, jeść nam się za bardzo nie chciało, jedli po odrobinie kleiku ryżowego, sucharki, teraz już lepiej ale Wojtek jeszcze źle je

Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: wymiotuje, ratunku!

O rany, nie strasz… Jak mi Krzych zacznie wymiotować, to chyba od razu pod kroplówkę go wsadzę…
Aśka jak na razie dalej śpi (czas leżakowania w przedszkolu :)) więc nie ruszam. To będę jej wciskać tę smectę i zobaczę…

Pozdrawiam,
Anka

avi Dodane ponad rok temu,

Re: wymiotuje, ratunku!

Hej
Jak mój Michał (7lat) wymiotował na potęgę i miał biegunkęw wieku 4 lat to była u nas pediatra i kazała: pół tabletki AVIOMARIN (przeciwwymiotnie), co 10 minut po łyżeczce herbaty Z CUKREM I ODROBINĄ SOLI – W TEMPERATURZE POKOJOWEJ, pogryzać po troszku słone paluszki i węgiel ale w odstępie godzinnym od Aviomarinu. POMOGŁO!! A było na prawdę fatalnie. Jak minął kryzys to LAKCID dla odbudowania flory jelitowej.Powodzenia.

Gosia z Michałkiem 2000 i WIktorkiem 01.03.2007

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: wymiotuje, ratunku!

postaraj sie, zeby duzo pila, najlepiej przegotowanej wody
pediatra poradzila mi kiedys, zeby podaawac do pogryzania slone paluszki, jakies lekko solone krakersy, podobno powstrzymuja wymioty i u adacha tak rzeczywiscie bylo
zdrowka;)

Adach i Alek

kaaskaa Dodane ponad rok temu,

Re: wymiotuje, ratunku!

Podobno dobra jest troche podgrzana cola i chrupki kukurydziane.
Sama nie sprawdzalam, sa to rady kolezanki.

Kaska i Kacperek 05.04.07

beamama Dodane ponad rok temu,

Re: wymiotuje, ratunku!

Ania, jak jest z tą smectą?
Moja pediatra zaleca tylko przy biegunce, smecta ma właściwości absorbujące i zbiera z jelit cały syfek, a przy wymiotach może jeszcze pogorszyć. Niedawno Antek wymiotował tylko, smecty nie dawałam, tylko gastrolit i cały czas coś do picia, choćby po łyżeczce co 5min.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Dziękuję dziewczyny 🙂

Chyba kryzys zażegnany – Aśka po obudzeniu się zażądała jeść – dostałą miskę ryżu i najmniejszą łyżeczkę jaką miałam – zjadła moment. Potem dopięła się do wody – musiałam jej butelkę wyrywać. Ale już nie wymiotuje 🙂 Zrobiła tylko rzadką kupkę, ale nawet nie dużą.
Teraz wcina następną michę ryżu. Kiślu odmówiła.
Dowiedziałam się przy okazji, że istnieje środek „nawadniający” dla dzieci – orsalid. Wyślę męża w drodze z pracy.

Pozdrawiam,
Anka

Znasz odpowiedź na pytanie: wymiotuje, ratunku!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
A ja poczułam
Pierwsze ruchy malenstwa i wiem dobrze ze to jest TO !!! Siedzialam sobie spokojnie na krzesełku przed komputerkiem i bulgotnęło raz i za chwilke drugi :):):) Och kurcze juz zapomnialam jakie
Czytaj dalej
Dla starających się
Brak mi słów
Na początku chce się przywitać po mojej dłuższej nieobecności.Ostatnio pisałam w sierpniu o nadziei,wierze.Niestety już te słowa dla mnie nie mają znaczenia bo nie mam wiary ani nadziei.Niestety nie udało
Czytaj dalej