wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

Od kilku dni Natalka sama spi w swoim pokoju. Nie sadzilam ze tak szybko do tego dojdzie, ale uznalam ze skoro przesypia cala noc (szkoda ze tylko do 6) to ja juz jej nie jestem potrzebna, poza tym nie mozna sie bylo swobodnie przekrecic na drugi bok (nie mowiac juz o innych rzeczach:), bo ten wrazliwiec od razu stekal. I rzeczywiscie, ulzylo nam bardzo, mozemy sie wyspac w koncu w swoim lozku, ogladac do nocy telewizor, poczytac cos, poklocic sie, slowem wszystko wraca no normy!


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

6 odpowiedzi na pytanie: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

kasiaiola Dodane ponad rok temu,

Re: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

Eh to i tak długo spałyście razem. Moja Olcia wygoniła nas z pokoju, który miał być naszą wspólną! sypalnią przez pierwsze dwa-trzy! lata jak miała… 2,5 miesiąca!!!
No i od tamtej pory, a teraz ma 8,5 miesiąca, śpi słodko sama w swoim pokoiku. Od pierwszej nocy spała słodko od 21.00 do 8.00-9.00 z JEDNĄ tylko pobudką na karmienie tak koło 4. A od mniej więcej 5-6 miesiąca spi od 21.00 do 6.00-7.00 bez przewr… chyba że zęby wychodzą ale to zupełnie inna sprawa hi hi hi.
Pozdrawiam

Kasia mama Oli (17.09.2002)

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

To super!! ja bym chciala zeby chociaz spala do 7… Mysle ze gdyby byla zima i byloby ciemno to moze by spala dluzej..


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

kasiaiola Dodane ponad rok temu,

Re: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

Hi hi hi dlatego ja mam w pokoju Oli ciemogranatowe zasłony, niezbyt grube, ale na tyle porządne że puszczają niewiele światła. Rano więc słoneczko nie biega jej po buzi. Co nie zmienia faktu że Ola śpi przy lampce, fakt baaardzo słabiutkiej ale jednak…
A o 7 to ona robi tacie pobudkę hi hi hi bo budzik to on nastawia na 7.15. Więc potem nie ma się już co kłaść… Dzięki temu tata ma czas aby spokojnie zjeść śniadanie…
Pozdrawiam

Kasia mama Oli (17.09.2002)

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

A ja mam na oknach rolety, ale kupilam takie ktore odbijaja swiatlo (nie nagrzewa sie tak mocno pomieszczenie), ale za to malo zaciemniaja. Nie chcialam tych zaciemniajacych calkowicie, zeby w dzien nie robic nocy i dlatego nad ranem jest w pokoiku bardzo jasno (wschodnia strona). Musze czekac do zimy, moze dluzej pospi, a zreszta jak zmienimy czas na zimowy, to bedzie spala do 7 :))


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

A my nadal śpimy razem………..co prawda kiedyś przebąkiwaam żeby może Karolowi zrobić w końcu pokój i Go tam wyekspediować, ale mąz twierdzi że to bez sensu, bo Karol budzi sie czasami co pól godziny…..w najlepszym przypadku dwa razy w nocy…………….zresztą chyba nam tak jest dobrze…..w każdym razie oboje zwlekamy jak możemy z przeprowadzką Karola……hi,hi………

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 12 miesiąc!!!!!!!!!!

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki

fiuru fiuru! nas to chyba prędko nie spotka… raczej za rok wszyscy będziemy spali razem :))

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Znasz odpowiedź na pytanie: wyprowadzilam sie z pokoju Natalki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
KOT i malenstwo
Mam kotke poltora roczna i jej dwu tygodniowego kocurka, ktory rowniez bedzie mieszkancem w naszym domku:))Mysle jak to bedzie gdy urodzu sie malenstwo...koty sa niesforne i nie tak poukladane
Czytaj dalej
Dla starających się
Kiedy najwczesniej
Drogie kolezanki jak juz pisalam w ktoryms poscie mam przeczucie ze sie udalo brzuch mam jak balon w ubikacji jestem co chwile temperatura 37,5 jestem oslabiona w zwiazku z tym
Czytaj dalej