Wyrostek?

przeszukalam forum wyszukiwarka, ale niczego nie znalazlam; wiec prosze, zeby w razie czego mod usunal po jakims czasie temat

moje piecioletnie w okolicach 15 zaczelo uskarzac sie na bol brzucha
musial raczej narastac, bo mizernial z godziny na godzine
ok. 18 pomyslalam, ze raz kozie smierc i dalam mu herbaty z miety pieprzowej (wiem z doswiadczenia, ze albo sprawi, ze zwymiotujesz, albo pomoze)
18.30 – mlody zwymiotowac
na brzuch skarzyl sie dalej, siadal na klopku, ale nie wyprodukowal niczego nawet minimalnie podobnego do biegunki
dalam na wszelki wypadek hidrasec (na unormowanie pracy zoladka)
krotko pozniej zwymiotowal konkretnie
brzuch bolal dalej
opadl z sil, prawie zasnal na kanapie grubo przed czasem snu
umyty z marudzeniem padl do wyra i zasnal
obudzil sie 40 minut pozniej z placzem
normalnie zwijal sie z bolu
probowalam przyginania nog do brzuszka, ale mlody tak niekoniecznie wspolpracowal, ze nic z tego nie wyszlo
po krotkim ataku, znowu zasnal
temperatury brak

zwykla infekcja czy moze cos wiecej?
pomozcie mi zdecydowac, co robic, bo siedze na szpilkach i wsluc***e sie w kazde westcheniecie z pokoju chlopakow

8 odpowiedzi na pytanie: Wyrostek?

chilli Dodane ponad rok temu,

szpital

kantalupa Dodane ponad rok temu,

zadzwonilam na pogotowie
mam przyjechac, jesli podniesie sie temperatura
temperatury nie ma
mlode spi, ale widze, ze mu cos dokucza
a, spi na brzuchu

kantalupa Dodane ponad rok temu,

chyba moge odwolac alarm i poprosic o usuniecie watku
mlode obudzilo sie pol godziny temu i zazadalo spaghetti z klopsami
nie dalam
dostal ciasto ryzowe
teraz spi calkiem spokojnie…

laura1 Dodane ponad rok temu,

obserwowac nadal, u nas bylo kilka napadow wyrostka w odstepach nawet 2-3 tygodniowych, w pierwszych kilku nie było goraczki,
do glowy mi nie przyszlo ze to moze byc wyrostek

:Kciuki: za to żeby juz bylo OK

anecia Dodane ponad rok temu,

Może to była zwykła jelitówka? Mnie mocno bolał brzuch.

Dobrze, że już po wszystkim.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

pisze, bo moze sie komus przydac

wczoraj nie pojechalismy do szpitala, bo – jak mi poradzono – skoro nie ma temperatury, nie ma specjalnie sie czym martwic

rano mlode wstalo, ale slabiutkie jak pisklaczek, wiec zostalo w domu na caly dzien
i nawet poprosilo o jedzenie
ale ok. 18 bol brzucha zaczal sie na nowo
wrocily tez nudnosci
wszystko falami
zasnal ok. 20, ale o 21 obudzil sie znowu z placzem, wiec zabralam go do szpitala (gdyby ktos kiedys musial jechac na pogotowie w sofii, miejsce z najlepsza reputacja w miescie to pirogov; niestety reputacja nie idzie w parze z warunkami; moja pierwsza tam wizyta w 2009 roku to bylo przygladanie sie karaluchom na scianie najgorszej toalety, jaka widzialam w zyciu)

lekarz przyjemny obsciskal mlodego, mlody puscil pawia w gabinecie (od tego sciaskania jak mniemam), dostal zastrzyk na powstrzymanie wymiotow, lekarz przepisal mu tez czopek glicerynowy, espumisan i cos antyzapalnego na wszelki wypadek
mam obserwowac

czyli dalej do konca nie wiemy nic, ale lekarz obstawia po prostu ostra jelitowke

francesca Dodane ponad rok temu,

Jak wiesz mój synek miał bóle nadbrzusza i okazało się, że to lamblie. Może tak dla pewności przebadaj swojego syna w tym kierunku?

vieshack Dodane ponad rok temu,

to sie zgrały nasze dzieci
my w nocy tez w szpitalu wylądowaliśmy, po tym jak nina przez od 21 skarzyła się na ból brzucha w okolicy wyrostkowej, bardzo silny, dosłownie zwijała się z bólu
około 2 w nocy zaczęła wymiotować strasznie więc szybko dziecko w taksę i do szpitala
w szpitalu spędzilismy 2 godziny na izbie przyjęć (oprócz nas tylko jedno dziecko było), czekając aż lekarz skończy pić kawy i raczy nas przyjąć
(w międzyczasie dziecko się zwijało z bólu na krzesełkach i wymiotowało wciąż do woreczków – toaleta nieczynna :Niepewny:)
w końcu nas lekarz przyjął, obadał Ninę, stwierdził że na razie wyrostek nie daje objawów (opukał prawą stronę, przyciskał i puszczał, sprawdzał prawą nogę itd) i że to raczej zatrucie, dostaliśmy ochrzan, że zawracamy mu głowę
kazał dać no-spę i skontrolować rano
wróciliśmy do domu, młoda wciąż płakała z bólu i rzygała, tak nam nocka zeszła
pediatra rano stwierdziła, że też raczej zatrucie obstawia, ale mamy obserwować pod kątem wyrostka nadal bo może się długo rozkręcać, ale leczymy się jak przy zatruciu na razie

Nina śpi teraz, budze ją na pojenie tylko
wymęczona na maksa

a, u nas temperatura była, na granicy 38 stopni

Znasz odpowiedź na pytanie: Wyrostek??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
NaStUśkA nie che pić :(
Zwracam sie do was bo ja jużź nie wiem co robic. Od pewnego czasu moja córa cierpi na zatwardzenia.... Główna przyczyna tkwi w tym ze oprócz, mleka nie pije kompletnie NIC Próbowałam
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Regres- znowu sikamy w majtki, co zrobić?
Dziewczyny Julka od wrzesnia pięknie wołała, że chcę sikać. Od piątku się posikała chyba z 15 razy...wczoraj wieczorem ładnie wołała i już myślałam, że wszystko ok a tu rano znowu
Czytaj dalej