wyrywamy mleczaki

Dziewczyny same wyrywacie mleczaki kiwające sie w buziach dzieci czy jednak dentysta wchodzi do akcji. A może dzieci przejmują inicjatywe i same to załatwiają?? Ciekawa jestem jak to u was wygląda bo o ie dwa udało mi sie załatwić tak z trzeci M juz nie bedzie taka naiwna

9 odpowiedzi na pytanie: wyrywamy mleczaki

  1. u nas jak taki jeden długo dyndał, a dyndał na ostatniej niteczce
    to rozprawił sie z nim w końcu dentysta.
    Tak zdecydowało dziecko.
    a reszta to zazwyczaj albo sama albo z małą pomocą dziecka 🙂

    • Ja wyrywam (-łam)
      Choć ostatnim razem młoda napalona na wizytę zebowej wróżki rozprawila się z zebem sama

      • moi jeszcze za mali;)
        ale szwagierka młodej wyrywa zęby na nitkę,młoda panikara jest,i kwiczy co chwila że sie nim zadławi lub cos w tym stylu,ale żeby szwagierka mogła nitke zalożyc musi jej tłumaczyc dosc długo…
        lub tesciu wyrywa lub raczej juz tylko wyjmuje przez chusteczke.

        z kolei jak mój m był mały to z siostra swą przywiazywali nitke do klamki a drugie ciągnęło te drzwi z drugiej strony
        wiec sami sobie radzili

        • no właśnie ja też nauczona radzić sobie ze swoimi mleczakami ;))–oj dawnooo to to było ale… nie pamietam żeby mi mama wyrywała z koleji do mójego dzika już brakuje mi argumentów – zarówno na smoopomoc-zębna bądź dentysty

          • ja wyrwałam młodemu ze dwa, dziecko zafascynowane rwało dalej samo
            z drugim dzieckiem nie wiem jak będzie bo zaraz mu 7 lat stuknie i żaden jeszcze się nie rusza

            • no ale jak nie chce,to po co ta interwencja
              ja pamietam ze mi wypadały same,wiec pewnie tak długo czekałam az leciały po zjedzeniu chleba itp…
              mi nikt nie wyrywał,ale tez bym nie dała…

              • k.j. a no intrwencja po to żeby ten który sie chce wypchać nie poszedł bokiem i krzywo–zawsze tak mi tłumaczono,

                • dwa wyrwane z konieczności
                  bo już następne wychodziły
                  jeden wypadł sam w szkole podczas obiadu
                  co dalej zobaczymy…

                  • Zamieszczone przez k.j
                    no ale jak nie chce,to po co ta interwencja
                    ja pamietam ze mi wypadały same,wiec pewnie tak długo czekałam az leciały po zjedzeniu chleba itp…
                    mi nikt nie wyrywał,ale tez bym nie dała…

                    mi stałe rosły z tyłu, a mleczaki nawet się nie kiwały… za każdym razem rwał dentysta
                    jak sobie przypomnę miałam bardzo małą część zęba wystającą na zewnątrz – i znaczną cząść schowaną w dziąśle
                    interwencja chyba czasem jest potrzebna….

                    Znasz odpowiedź na pytanie: wyrywamy mleczaki

                    Dodaj komentarz

                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo