wywowanie seksualne dzieci?

No wlasnie jak to jest z tym wychowaniem?
Wczoraj zadzwonil do nas,a dokladniej kumpel meza i z przerazeniem stwierdzil ze jego corka dostala okres,a zona w delegacji i co on ma teraz zrobic.Anka ma 12 lat i poradzila sobie sama,kumpel byl tylko poinformowany ze ma dac jej kase na podpaski,bo ona jest na tampony za mala itd.Z tego wszystkiego co zrozumialam z jego wypowiedzi to ani on ani jego zona z Ania nie rozmawiali na temat sexu,miesiaczki,dojrzewania. Przed chwila rozmaiwlam z nim na gg i powiedzial mi ze ona to sie dowiedziala od kolezanek i z gazet, ze oni “glupki”zawsze mysleli ze jest jeszcze czas.

I teraz moje pytanie jak bylo,jest u Was. Czy Wasi rodzice rozmawiali z Wami na temat sexu,dojrzewania i ciazy,czy byl to temat tabu.
U mnie w domu nie mowilo sie o tym,bylam przerazona jak dostalam okres,bo nie bylam na to przygotowana,wstydzilam sie isc do mamy z nia pogdac,a co gorsze wsytdzilam sie wyrzucac podpaski do smietnika,bo balam sie ze tata sie skapnie ze mam okres. Tak wiec chora sytuacja.
Ja coprawda mam synka-wiec narazie sprawa miesiaczki mnei ominie(choc mam nadizjeje, ze bede miec jeszcze drugie dziecko),ale chce z nim umiec rozmawioac na tematy zwiazane z sexem. Mam nadzieje, ze mi sie to uda!

Nelly i Hubert 23.02.03

40 odpowiedzi na pytanie: wywowanie seksualne dzieci?

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

moja mama zaczęła ze mną rozmawiać na “te” tematy jak miałam ok. 11 lat i właściwie już wszystko wiedziałam. uświadomiłyśmy się same z koleżanką, wypożyczając w bibliotece książki dla dzieci (nie pamiętem już tytułu), to była taka seria o dojrzewaniu chłopców i dziewczynek, o tym skąd się biorą dzieci. wszystko było tam fajnie, prosto i przystępnie wyłożone nawet nie mam żalu do mamy, że wcześniej nie zaczęła ze mną rozmów, bo pewnie sama nie wiedziała kiedy przychodzi ten właściwy moment.
nie wiem jeszcze jak to będzie u nas. napewno nie chcę żeby Borys dowiadywał się wszystkiego od kolegów na podwórku, ale narazie chyba mam czas aby tą sprawę przemyśleć. chętnie poczytam odpowiedzi innych mamuś w tym temacie

Paula i Borys

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

no właśnie… u mnie zawsze sprawa była prosta: mój tata jest ginekologiem. Jak byłam mała i nie miał u kogo mnie zostawić chodziłam z nim na wykłady w szkole położych, które prowadził. Niestety efektem było to, że “oświecałam” zakonnice w przedszkolu… Mając 5 lat płynnie recytowałam objawy ciąży itp. hihihi :)).

Niestety kiedy przyszło co do czego i dostałam pierwszej miesiączki byłam w Stanach, a moi wujostwo byli w delegacji. Ale z tego co pamiętam mając 13 lat byłam świadoma tego, że dostanę wkrótce miesiączkę i co trzeba będzie zrobić zrobić. Choć byłam wychowywana przez ojca, więc nie miałam wzorców…

Małe dziewczynki i mali chłopcy zawsze będą na te tematy rozmawiać. Dobrze jest kiedy przekazują sobie prawidłowe informacje, a nie bzdury. Dlatego myślę, że uświadamianie powinno się odbywać w domu. Ze swojego dzieciństwa pamiętam świetną książeczkę z obrazkami o ciąży. Był taki śmieszny dzidziuś i jak jego mam poszła na dyskotekę bardzo się krzywił i zatykał uszy ;). Osobiście nie wyobrażam sobie posługiwania się motylkami czy innymi owodami 😉 Myślę, że Szymon dość wcześnie dowie się skąd się biorą dzieci :)) i z czasem będziemy jego wiedzę rozwijac i poszerzać… Ale jak Ty Nelly mam łatwiej – jako mama chłopca 😉

Jest chyba w szkolach taka lekcja? Nie wiem na jakim poziomie, ale chyba jest… a no i nie wiem w której klasie.

Szymon

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

moi rodzice wprawdzie rozmawiali z nami mało na “te” tematy, ale podsuwali nam literaturę, poza tym zadbali aby na lekcjach biologii była przynajmniej godzina poświęcona tzw higienie, gdzie byął rozmowa i slajdy na temat miesiączki, zachowania się podczas tejże i zasad higieny,
gdy kilka lat temu jeździłam z dziecmi na obozy, to tez miałam jeden rok, w którym dziewczynki zaczęły mi dojrzewać “hurtem” ;), wiedząc w jakim są wieku przygotowałm sie przed wyjazdem do rozmów o tym co się z nimi dzieje i jak sobie z tym radzic, ale okazało się, że byłam potrzeban jedynie do pomocy przy zakupach i małego wsparcia w trudnych chwilach, bo małe dziewczynki doskonale wiedziały co to jest i co nalezy robić, w szkołąch nadal sa lekcje biologii a i reklamy nie pozostawiają nawet odrobiny niedomówienia…

Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

hehe,no wlasnie teraz reklamy:)
Ja dostalam pierwsza miesiaczke 12 lat temu,kiedy to dopiero alwaysy wchodzily na rynek.
Pamietam jak z kolezankami rozmawialysmy na “te”tamaty….eh ile my bzdrur nagadalysmy.

Nelly i Hubert 23.02.03

agi9 Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

To jest bardzo powazny problem. Ok. rok temu bylam na szkoleniu dot. przemocy w rodzinie. Szkolenie prowadziły osoby pracujace w osrodku interwencji kryzysowej, z poradni uzaleznien, i innych osrodków zajmujacych sie pomoca ofiara przemocy. Wszyscy stali na stanowisku, iz dzieci powinny byc uswiadamiane od najmlodszych lat, oczywiscie w sposob dostosowany do wieku. Powinny takze znac terminologie dotyczaca narzadow plciowych. Dzieci, których rodzice nie rozmawiaja z nimi na te tematy sa duzo bardziej narazone na molestowanie,gdyz czesto zdarza sie iz nawet nie wiedza, ze to co robia z nimi dorosli jest czyms złym i nawet gdy czuja ze cos jest nie tak nie sa w stanie tego opisac i opowiedziec. Dzieci maja naturalne skłonnosci do zdobywania wiedzy, same zadaja pytania dotyczace zycia seksualnego.A dorosli powinni te momenty wykorzystywac do rozmow na te tematy.

Aga, Pawełek, Paulinka (04.09.04)

Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

U mnie niestety było tak samo! Jak moja mama zdobyła się wreśzcie na rozmowę to ja już to wszystko wiedziałam ze szkoły i z gazet.
Mam nadzieję że u mnie będzie inaczej i że Oleńka zwsze będzie mogła ze mną o tych sprawach rozmawiać.


[Zobacz stronę]

nonnocere Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

Hey 🙂

Ja też mam chłopaka. W sumie chłopcom więcej trzeba drażliwych tematów tłumaczyć – choćby polucje nocne, samoistne wzwody – to potrafi być zmorą młodzieńców, tym bardziej jak nikt z nimi o tym nie rozmawia. Wg pewnych badań statystyczny chłopak w Polsce w wieku około 12 lat ma już pierwszy orgazm. Nie w trakcie stosunku oczywiście :).
U nas w rodzinie raczej pewne, że ja będę uświadamiać. Miałam na studiach przez rok ćwiczenia i wykłady z seksuologii, uczyliśmy się na nich też swobodnie rozmawiać o życiu seksualnym, także nie mam żadnych oporów 🙂

Pozdrawiam, Madzia i Maciek ur. 28.09.04

Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

Hmmm, mnie w domu nikt nie uświadamiał.Wszystkiego dowiedziałam sie od koleżanek i z ksiazek.
Za to moje dzieci są wyedukowane :)) rozmawiamy na te tematy bez skrępowania,taka rozmowa jest u nas naturalna. Myślę,że im wcześniej zacznie sie rozmawiać z dziećmi tym lepiej.


Basia z Wiki i Łukaszem

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

moja mama mnie nie uświadamiała, sama dochodziłam do wszystkiego i nie było to najlepsze, dlatego ja Zuzankę zamierzam infprmować na tyle na ile będzie potrzeba w danym wieku. Wiem że jak z dziećmi rozmawia się szczerze i właściwie podejdzie do tematu to traktują “TE” wstydliwe dla niektórych rzeczy normalnie. Mam przykład blisko w rodzinie :))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

Rodzice nigdy ze mną na te tematy nie rozmawiali- mama jedynie jak wychodziłam na imprezy zawsze powtarzała- abym nie przyniosła im wstydu.

magdula31 Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

moja starsza córka ma 10 lat, i dwa tygodnie temu dostała okres, toche szybko, bo to dopiero 4 klasa ale cóż. Dramatu nie było bo juz dawno wyjasniłam jej wszystko, pokazywałam podpaski, rozmawiałysmy. Patrycyja przyjeła fakt miesiączki euforycznie, a pierwszą rzeczą jaką powiedziła było,, zadzwoń do taty” -który akurat był w pracy. BYła dumna i szcześliwa, ja załamana że moja mała córeczka została kobietką. ode mnie dostała wielkie czekoladki a od taty kwiaty. Swoja droga jestem niezmiernie szcześliwa ze nasza Patrycja ma taki bliski kontakt z tatą, ale na ten efekt pracowalismy całe lata. ja nalegałam żeby mąz z nia rozmawiał duzo, czytaja razem ksiązki, jeżdża do kina (na te seanse ja nie mam wstepu-to sa takie ich wypady tylko córeczka i tatuś). jestem dumna z mojego męża że jest takim fajnym tatą. O seksie tez rozmawailismy juz dawno i moje dziecko wie że seks jest nieodzownym elementem w związku, ale tylko w takiego gdzie jest miłośc i szacunek. Oj dziewczyny mówie wam nie jest to łatwe. Za kilka lat czeka mnie znowu to samo bo moja druga córunia ma dopiero 3 miesiące.
pozdrawaim magda

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

Oj, urocze jest to co napisałaś o czekoladkach i kwiatach.
U mnie tak nie było. Z mama nigdy nie było dobrego kontaktu a tylko do niej mogłam się zwrócić kiedy ten pierwszy okres dostałam. Było mi tak wstyd i prosiłam żeby tacie nie mówiła. No i oczywiście jednak powiedziała a ja się o tym dowiedziałam. To było straszne uczucie dla mnie. Za wszelką cenę chciałabym mojej Oli oszczędzić takich “atrakcji”.
Powiedz kiedy zaczęłaś rozmawiać na “te” tematy z córką? Wiem, że wcześnie ale kiedy. I jakie pierwsze powinny być te rozmowy, jaką wiedzę przekazać, żeby dla odmiany nie przegiąć w drugą stronę i nie wyskoczyć z nadmierną szczerośćią opowiadając maluchowi zbyt wiele.
Zazdroszczę wam takich dobrych tatusiowo-córciowo-mamusiowych układów Mam nadzieję, że i nam uda się tak wiele osiągnąć.

Ola (06.01.2003)

amber Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

Oj zaimponowałaś mi 🙂 Super podejście i Twoje i męża…reakcja córeczki również.
Dołączam się do pytań mojej poprzedniczki…bo również nie bardzo wiem, jak w przyszłości przeprowadzic taką rozmowę. Jak na razie mam synka…więc rozmowa na pewno będzie inna… Ale wskazówki doświadczonej mamy bardzo sie przydadzą 🙂
U nas w domu nie rozawiało się o seksie… Nie było żadnego wychowania seksulanego…bynajmniej ja sobie tego nie przypomniam. Pamiętam jedynie, że na filmach z pocałunkami…takimi zwykłymi zawsze nas zawstydzali… Nie można patrzeć itp. Dla nich to było super zabawne… Ale dla dziecka wręcz przeciwnie. Pierwszy okres również kojarzy mi się ze wstydem…żadnej dumy…uczucia o których Ty piszesz są mi zupełnie obce. A chciałabym moim dzieciom przekazać wiedzę w sposób normalny i naturalny. Nie chciałabym popełniać błędów moich rodziców…

Beata i Maciek (11.02.2004)

mai Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

Moi rodzice na temat seksu nie rozmawiali z nami-ze mna i siostra, ale o miesiaczce mama powiedziala nam w miare wczesnie i wyjasnila, ze to normalna sprawa. Okres wiec nie byl dla mnie zaskoczeniem. O seksie natomiast naczytalam sie w brawo girl tudziez innych “poradnikach” hihihi

Ja chcialabym kiedys normalnie rozmawiac z Amelia na “te” tematy

Marta & Amelia 11.05.04

magdula31 Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

Jesli chodzi o rozmowy o seksie to wychodziło jakos tak naturalnie, gdy córka pytała co to jest seks, a miała jakies 6 lat to usłyszała że jest to sposób okazywania sobie jeden ze sposobów okazywania sobie miłości przez mame i tatę, że to przytulanie, pieszczoty, pocałunki, i wtedy to jej wystraczyło, zreszta tej wersji trzymamy sie do dzisiaj :). Zostalismy rodzicami dośc wcześnie, bo masjąc po 21 lat, więc też to napewno miało jakis wpływ na łatwość rozmów na ten temat. od początku starałam sie mówić córce tylko prawdę, oczywiście na miare jej mozliwości poznawczych. na pytania skąd się biora dzieci usłyszała że tata daje mamie ziarenko i z tego ziarenka w brzuszku rośnie dzidzia (oj ile było smechu gdy któregoś dnia mając około 4 lata patrycja zapytała,,kiedy tata da ci tego grocha żebym miała brata…) Co jeszcze…. nigdy nie było u nas jakiegoś tabu,,nagości” nikt nie afiszował sie przed nia nagościa, ale jak zobaczyła nas nago nie robilismy nigdy z tego wielkiego halo, a i dla niej to było naturalne, może dlatego niegdy nie zapytała co tam tata ma? było to dla niej oczywiste że tata rózzni sie budowa od mamy. O okresie rozmawiałam z nia jak miała jakieś 8 lat, pytała o podpaski i jej tłumaczyłam że to taki przywilej kobiet, że dzięki temu moga mieć dzieci. Aha i cały czas jej powtarzamy że jej ciało jest świętościa że nikt nie ma prawa jej dotykać, głaskać, łapać w miejsca,,szczególne” (wiecie, strasznie się boję o molestowanie, tyle sie o tym słyszy). Czy dobrze wychowuję,,seksualnie” to się okaże za kilka lat, mam nadzieje że moja córka zawsze przyjdzie do mnie lub do taty z każdym problemem (cały czas jej tłumaczę że jesteśmy jej przyjaciółmi, i czego by nie zrobiła zawsze musi mówic prawde, my zawsze jej pomożemy, nawet jesli będziemy na nia źli, to zawsze bedzie miała w nas wsparcie)
to wszystko. Czas pokaże jakimi jestesmy rodzicami.

Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

eh,dokladnie to co opisalas bylo u mnie
Najgorzej bylo jak ludzie sie calowali w filmie to moi rodzicie zakrywali mi oczy!!!!!!!!!!i bardzo dlugo nie umialam normalnie patrzec z nimi na takie sceny,do tej pory krepuje sie ogladajac z nimi jakies sceny lozkowe.
Ja bardzo chce by Hubi nie mial takich problemow i bym umiala z nim rozmaiwac.
Zdaniem mojego meza takowych problemow nie bede miec bo nauczylam sie mowic otwarcie o wszystkim,ale kto wie…

Nelly i Hubert 23.02.03

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

Fajnych rodziców ma Twoja córcia
Mam nadzieję, że moja też takich ma. Plany mam ogromne i wizje jaka to będzie ze mnie przyjaciółka mojej Oli, jak to będziemy rozmawiały o “wszystkmi”, ale jak to wyjdzie to okaże sie później. Oby nie okazało się, że zbyt późno zaczęłam ją “oświecać”
Dzięki za odpowiedź no i gratulacje dla córci z okazji wkroczenia w dorosłość

Ola (06.01.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: moja córeczka tez stała sie kobietką

to i ja sie tu dopisze – u mnie to samo. Też na filmowych pocałunkach itd. słyszałam ” nie patrz”…
O seksie nie rozmawiałam z rodzicami, ale tak – o tym że dostane okres mama powiedziała mi wcześniej, takze wiedziałam co się dzieje i nie przestraszyło mnie to.
Ale też nie było powodem do dumy, okazja do gratulacji, kwiatków czy czekoladek….
Naprawdę chciałabym żeby w przypadku Niny wygladało to tak jak napisała dziewczyna powyżej. Mam nadzieje że będę umiała z nią rozmawiać o ” tych sprawach”, a w każdym razie zrobię wszystko żeby tak było.

Dodane ponad rok temu,

Moje dziecko wie prawie wszystko

Moi rodzice nie rozmawiali ze mna na te tematy. Dopiero od dwoch lat poruszany jest temat sexu, zabezpieczenia, ciazy. Niestety zapozno bo moj braciszek zdazyl zaliczyc ‘wpadke’.

Adriana uswiadomilam juz jako maluszka. Wie prawie wszystko. Ostatnio rozmawialam z nim na wlasnie na temat okresu.

Nie lubie tematow tabu. Rozmawiam z synkiem rowniez o smierci, narkotykach, czy o klopotach finansowych.

Lepiej jak sie dowie wszystkiego od mamy.


Jola i Adrianek (30.10.2000)

Dodane ponad rok temu,

Re: wywowanie seksualne dzieci?

Nas o miesiaczce uczono w trzeciej klasie podstawowki. Chlopcy zostali wyproszeni z klasy a nam pani wszystko dokladnie wyjasnila, byly nawet rysunki na tablicy- ktoredy krew wylatuje. Ta lekcja byla bardzo przydatna.

Ja tez kupywalam Bravo Girl ale tata jak zobaczyl stony o seksie, zaczal mi sam gazete kupowac. Niestety do mnie docierala z wyrwanymi kartkami. Tylko tatus nie wiedzial ze w szkole dziewczyny tez ja kupuja, wiec i tak u nich czytalam


Jola i Adrianek (30.10.2000)

Znasz odpowiedź na pytanie: wywowanie seksualne dzieci?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Urodziny Stasia o_d
Wedlug wszelkich znakow na niebie i ziemi wczoraj byly 6 urodziny Stasia! Wszystkiego najlepszego, fantastycznego dziecinstwa, mnostwa kolegow, samych zabawek w prezencie i pociechy z mlodszego rodzenstwa! PS. Bardzo przepraszam, ze
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
ma rok i nie spi przez cala noc! jak u was?
dziewczyny marcin ma rok i 2 razy czase raz w nocy budzi sie i chce jesc przed snem dostaje 220 kaszki gestej po 5 godzinach znowu glodny koleznaki sa w szoku ze
Czytaj dalej