Wywrotowy maluch…cesarka?

Witam wszystkie forumowiczki,
Mam problem i związane z tym pytania, ale pokolei:
Mój maluch juz bardzo wcześnie leżał sobie u mnie w brzuchu główką w dół i było mu dobrze. Jeszcze 2 tygodnie temu, na koniec 34 tyg wszystko było ok.
Wczoraj byłam znowu na wizycie i lekarz nie mógł znaleźć serduszka…gdy je namierzył okazało się, że jest dość wysoko !!! Zrobiliśmy USG i co się okazało – Julek się przekęcił, ale tak niefortunnie, że niedość, że leży głową do góry to jeszcze ma wyprostowane do góry nogi, które wkłada mi w żebra (wygląda jak literka “U”).
I wiecie co usłyszałam, że jak się mały nie odwóci w ciągu najbliższych 2 tygodni to czeka mnie cesarka 🙁
Lekarz nawet nie bardzo namawiał nas na obrót małego, a to dlatego, że po pierwsze jego waga jest około 3 kg, a będzie za 2 tyg. jeszcze większy, takie zabiegi nie są zbyt bezpieczne: można zrobić coś maluchowi, albo może pod wpływem nacisku pęknąć pęcherz płodowy i coś tam jeszcze, w dodatku taki zabieg przekręcania robią w warunkach szpitalnych, bo udaje się tylko w połowie przypadków, a reszta kończy się od razu na stole operacyjnym.
Ale najważniejszym argumentem przeciw jest ułożenie Julka – gdyby miał nogi podkulone a stópki w dół byłaby większa szansa, a tak jak ma rozprostowane to mogą się one zapierać i wolę nie myśleć co mogłoby się stać 🙁

A teraz pytania:
1) czy ktoś rodził malucha w położeniu miednicowym niepełnym (tzn stópki przy główce)
2) czy ktoś miał zabieg odwracania malucha
3) czy jest ktoś kto wie czy przy takim ułożeniu to cesarka jest umawiana na konkretny termin, czy się czeka na akcję porodową
4) będę rodzić w Sw. Zofii – czy przy cesarce płaci się dodatkowo za znieczulenie (przy zwykłym porodzie jest to 500 zł)
5) mam umówioną położną na poród naturalny – czy jest sens ją brać na cesarkę, czy lepiej opłacicć lekarza

Wiem, że o wiele pytam, ale mam taki metlik w głowie…potrzebuję informacji, z góry dziekuję za odpowiedź.
Zresztą to nic pewnego, bo maluch ma jeszcze 37-my i 38-my tydzień, żeby się przekręcić.

Monika + Julek oczekiwany 10.06.’03 +/- 2 tyg.

2 odpowiedzi na pytanie: Wywrotowy maluch…cesarka?

zuzu Dodane ponad rok temu,

Re: Wywrotowy maluch…cesarka?

tzn. lezy sobie pupka w dol???
moja tesciowa tak rodzila ale to bylo wieki temu – trwalo ok 20 godzin z przerwami, a dzidza byla gigantyczna 4,5 kg – to wlasnie byl moj maz !!! Nadal jest gigantyczny – 195 cm wzrostu.
Tesciowa nie poleca takiego porodu – oczywistoscia jest ze powinni zrobic jej cesarke – ale w tamtych czasach !?

pozdrawiam
ZUZIA i (21.10.2003) FASOLCIA

naanaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Wywrotowy maluch…cesarka?

Czesc 🙂
Ja mialam podobne ulozenie. Moja corcia w 36 tyg byla ulozona glowkowo a w terminie okazalo sie ze przekrecila sie i zdecydowala sie na wyjscie “pupa” na swiat. Lezalam na patologii do ostatniego dnia 43 tyg, gdyz lekaze naiwnie liczyli, ze ona sie przekreci… Nic z tego… Urodzilam ja naturalnie (jakie szczescie, ze teraz tego nie kaza robic!!), wazyla 4100g i miala 62cm! Niestety porod taki jest bardzo ciezki… Mala miala wyrwane nozki ze stawow biodrowych a ja mialam lekki paraliz lewej nogi. Na szczescie teraz juz jest wszystko w porzadku ! A co do cesarki… Z tego co sie dowiadywalam (moj maluszek ulozony jest poprzecznie), to przy wskazaniach do cesarki trzeba zglosic sie 2 tyg przed porodem. Wtedy lekarz podejmuje ostateczna decyzje co do formy porodu i ewentualnego terminu. Mnie poinformowano, ze zabiegi wykonuje sie teraz przed terminem, by nie dopuscic do porodu naturalnego. Ach, czasy sie zmienily (na szczescie!), wiec nie masz sie czego obawiac. Ja mialam tylko problem z “wyprostowaniem” mojej malej, bo spala z nogami przy uszach 😉 Zycze Ci lekkiego porodu i wspanialego dzidziusia… A moze sie jeszcze odwroci…

Ania i Bartuś (27.07.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wywrotowy maluch…cesarka?

Dodaj komentarz

Leczenie niepłodności
różnie to w życiu bywa
Mój problem jest troszkę nietypowy, ale dotyczy jak najbardziej niemożności zajścia w ciążę. I chcę wam o nim powiedzieć, bo bardzo mnie to boli. Mam ponad dwuletnie bliźnięta, które poczęły się
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
czy mam isc na zwolnienie?
Dziweczyny od 2 dni mam ogromne mdłości i wymioty przez cały dzień wymiotuje żółcią co nie jest przyjemne w pracy tez mnie męcza i mdłosci i wymioty. Mój lekarz powiedział
Czytaj dalej