Xyzal?

Dajecie dzieciom? jak po nim reagują?

31 odpowiedzi na pytanie: Xyzal?

  1. Mój Wiktor pije ten syrop już 3 miesiac i o wiele lepiej na niego działa niż wcześniej podawana Cleratina.
    polecam

    • Xyzal-tabletki.

      Zamieszczone przez Edysia
      Dajecie dzieciom? jak po nim reagują?

      Pięć tygodnitemu,gdy alergolog przepisał syrop Xyzal moje córeczce 7-letniej, pierwszy raz usłyszałem o tym leku.Wcześniej brała Cleratine.Gdy chciałem wykupić receptę usłyszałem,że syropu niema nawet w hurtowni. Pomyślałem,że w naszym kraju to możliwe.W porozumieniu z lekarzem kupiłem Xyzal-tabletki i dzieliłem na pół,aby dawka była odpowiednia.Uwaga !!! w ulotce leku pisze ze nie wolno dzielić tabletek. Po kilku dniach pojawiły się pierwsze objawy uboczne działania leku,ktore zbagatelizowaliśmy. Po dwóch tygodniach sami odstawiliśmy lek widząc,że są uboczne objawy neuroliogiczne.Lekarze specjaliści widzieli potrzebę hospitalizacji dziecka.Oczywiście,nie było wolnych miejsc w szpitalach.Lekarz neurolog-pediatra po dokładnym zbadaniu dziecka potwierdził ze lek należy odstawić a podawać witaminy,wapno,magnez… Po trzech tygodniach od odstawienia leku jest już prawie dobrze z naszą córeczką. Piszę do rodziców,którzy tak jak my z braku syropu podawali lub podają dziecku tabletki.Obserwujcie swoje dziecko !!!!! Jeżeli po około 5-ciu dniach zauważycie że Wasze dziecko,lekko sepleni,wykrzywia ust mimowolnie,wykrzywia paluszki u rąk —ODSTAWCIE LEK !!!!!! Sorzystajcie z naszego doświadczenia !!!! Dla rodziców zainteresowanych mój nr.tel.665-62-83-83 Eugeniusz. B.

      • nie ma w hurtowniach…. my musialiśmy też kupić tabletki i dawaliśmy po pół. u nas objawów ubocznych nie było. .. tzn. Kamila sepleni ale ona choć ma 5 lat poprostu jeszcze sepleni i nie był to wynik tego leku…

        podobno Xyzal jest lepszy od zyrtreku, a każdy lek może mieć skladnik nieodpowiedni dla danej osoby (jak pisałam miałam kolegę, który fatalnie reaguje na jakiś tam składnik w zyrtreku)… tak więc OBSERWOWAĆ< OBSERWOWAĆ< OBSERWOWAĆ co kolwiek się nie daje.

        • O to mi chodziło pisząc o naszym przypadku.Obserwować,obserwować…..

          • ja nie podawałam tabletek tylko syrop i też miałam problem ze znalezieniem Xyzalu w aptece tylko dzięki uprzejmości Pani farmaceutki ktora obdzwonila wszystkie hurtownie mam go w domu
            a skutków ubocznych żadnych nie zauważyłam tak jak po Zyrtecu…

            • Miki pije go prawie miesiąc, objawów niepokojących nie zauważyłam, ale poprawy też nie 🙁

              Dostałam jedną jedyną butelkę dzwoniąc i pytając w aptekach w mieście. Okazało się, że jedna apteka jeszcze miała i odłożyli specjalnie dla nas.

              • Moim celem było wyczulenie rodziców na ten lek i w przypadku, gdyby tak jak my podawali dziecku zamiast syropu tabletki, zachowanie szczególnej ostrożności i czujności !!! Podczas podawania Xyzalu w tabletkach oczywiście załatwiliśmy sobie sprowadzenie leku w syropie z Niemiec. Na dzień dzisiejszy wróciliśmy do Cleratine.Za pięć dni mamy kontrolną wizytę u neurologa-pediatry. Nie mamy 100% pewności,że opisane objawy są spowodowane tym lekiem.Wszystko jednak wskazuje na te tabletki !!!

                • Xyzal – objawy niepożądane

                  Jakieś 3 tygodnie temu zaczęłam podawać córce Xyzal tabletki dzielone (lekarka zezwoliła dzielić tabletki) i niestety po tygodniu córka miała jakby problem z wysławianiem można to opisać jak kłopoty w mówieniu osobnika który jest pod wpływem alkoholu, oraz pojawiło się dziwne pochrząkiwanie jakby nawykowe/nerwowe oraz potrząsanie głową. Od razu odstawiłam Xyzal ale objawy się utrzymywały. Nigdy bym nie zwróciła na to uwagi ale szczęśliwie przeczytałam wcześniejszy post opisujący podobne objawy po Xyzalu. Byłam u lekarza zalecił badania, a ja na własną rękę zaczęłam podawać córce kwas foliowy i magnez, plus jeszcze tran (zawiera kwasy omega-3) i objawy zaczęły się szybko wycofywać, córcia jeszcze czasami pochrząkuje ale już nie non stop jak było wcześniej. Przestrzegam przed dzieleniem tabletek. Syropu nie próbowałam ale już się boję spróbować. kamieniek

                  • Zamieszczone przez kamieniek
                    Jakieś 3 tygodnie temu zaczęłam podawać córce Xyzal tabletki dzielone (lekarka zezwoliła dzielić tabletki) i niestety po tygodniu córka miała jakby problem z wysławianiem można to opisać jak kłopoty w mówieniu osobnika który jest pod wpływem alkoholu, oraz pojawiło się dziwne pochrząkiwanie jakby nawykowe/nerwowe oraz potrząsanie głową. Od razu odstawiłam Xyzal ale objawy się utrzymywały. Nigdy bym nie zwróciła na to uwagi ale szczęśliwie przeczytałam wcześniejszy post opisujący podobne objawy po Xyzalu. Byłam u lekarza zalecił badania, a ja na własną rękę zaczęłam podawać córce kwas foliowy i magnez, plus jeszcze tran (zawiera kwasy omega-3) i objawy zaczęły się szybko wycofywać, córcia jeszcze czasami pochrząkuje ale już nie non stop jak było wcześniej. Przestrzegam przed dzieleniem tabletek. Syropu nie próbowałam ale już się boję spróbować. kamieniek

                    Cos mi sie tu nie zgadza, a ile twoja córka ma lat, ze dajesz jej tabletki?
                    Dla małych dzieci xyzal jest w syropie, tabletek się nie dzieli, sa zbyt mocne dla dzieci. Po to jest postac w syropie.

                    Poza tym wszystkie leki powoduja skutki uboczne, na wszystkich ulotkach masz ostrzeżenia, nawet TRan mozesz przedawkować, nie nalezy zatem przesadzać.

                    • Xyzal – objawy niepożądane

                      Wiem, ale syropu nie było, aptekarz zaproponował tabletki, co potwierdziła alergolog i pediatra też. Nie mnie osądzać kto ma rację.

                      • Zamieszczone przez kamieniek
                        Wiem, ale syropu nie było, aptekarz zaproponował tabletki, co potwierdziła alergolog i pediatra też. Nie mnie osądzać kto ma rację.

                        Własnie tobie osądzać, to ty jestes matką.
                        Ja bym nie zamieniła nigdy syropy na tabletki, nie dla małego dziecka.
                        Jak nie ma syropu to przez kilka dni daje cos innego i tyle.
                        Nie zaryzykowała bym

                        • Xyzal podawałam jakiś czas, ale tak, jak nie było efektów ubocznych, tak i widocznej poprawy nie było. Obecnie testuję Aerius, ale trudno mi coś powiedzieć, bo to dopiero drugi dzień. Póki co, jest gorzej niż na Zyrtec’u.

                          Edysia, nasza alergolog Wam zaleciła Xyzal? Byliście u niej na wizycie, czy przez telefon załatwiałaś?

                          • Zamieszczone przez Mata_Hari
                            Xyzal podawałam jakiś czas, ale tak, jak nie było efektów ubocznych, tak i widocznej poprawy nie było. Obecnie testuję Aerius, ale trudno mi coś powiedzieć, bo to dopiero drugi dzień. Póki co, jest gorzej niż na Zyrtec’u.

                            Edysia, nasza alergolog Wam zaleciła Xyzal? Byliście u niej na wizycie, czy przez telefon załatwiałaś?

                            Ona była na wizycie u nas w domu.
                            Natalka bierze go już około pół roku.
                            Były straszne problemy ze skórą + nawroty astmy, po xyzalu kolosalna poprawa.
                            Kazała zmienić z zyrtka definitywnie i tak zrobiłam.
                            Ja jestem z efektów jestem bardzo zadowolona

                            • Kurcze, ja to już nie wiem, co podawać Michałowi. W zasadzie, co by nie brał to od jakiegoś czasu dostaje potwornych bąbli na całym ciele i zadrapać się chce na śmierć. Widzę, że po trawach przyszła u nas pora na kolejne świństwa. Pytanie tylko, czy to grzyby, chwasty, czy pleśnie. Obstawiam albo grzyby, albo chwasty. Normalnie załamać się można – cały czas coś. Jak jedno się kończy, to drugie się zaczyna.

                              P. S.
                              Kiedy ostatnio widziałaś się z naszą lekarką? Pytam, bo mnie prosiła, abym jakoś przeczekała do września, bo może wtedy zacznie znowu przyjmować. Już się doczekać nie mogę, bo trochę nam się nazbierało różnych nowości i spostrzeżeń.

                              • wisi coś w powietrzu, moja też zaczęła reagować, przede wszystkim drogi oddechowe a na skórze małe ranki między palcami na raczkach

                                a nie tak dawno chwaliłam sie znajomym że spokój od półtora miesiaca…

                                • U nas był spokój gdzieś przez tydzień, po trawach. Młody normalnie oddychał i skóra była nawet w miarę ok, choć świąd się utrzymywał. Teraz natomiast ma znowu obrzęknięty nos i dzień w dzień (a w zasadzie wieczór w wieczór) podłużne bąble gdzieś na ok.5 cm długości jak po ugryzieniu komara na całym ciele, a do tego świąd całego ciała – nawet głowy. Drapie się cały, aż to głupio wygląda jak ktoś z zewnątrz popatrzy. Żal mi go i nie wiem już jak temu zaradzać. Spłukuję go ile wlezie, daję różne leki, ale efekty żadne 🙁

                                  • Zamieszczone przez Mata_Hari
                                    Kurcze, ja to już nie wiem, co podawać Michałowi. W zasadzie, co by nie brał to od jakiegoś czasu dostaje potwornych bąbli na całym ciele i zadrapać się chce na śmierć. Widzę, że po trawach przyszła u nas pora na kolejne świństwa. Pytanie tylko, czy to grzyby, chwasty, czy pleśnie. Obstawiam albo grzyby, albo chwasty. Normalnie załamać się można – cały czas coś. Jak jedno się kończy, to drugie się zaczyna.

                                    P. S.
                                    Kiedy ostatnio widziałaś się z naszą lekarką? Pytam, bo mnie prosiła, abym jakoś przeczekała do września, bo może wtedy zacznie znowu przyjmować. Już się doczekać nie mogę, bo trochę nam się nazbierało różnych nowości i spostrzeżeń.

                                    Widziałam ja chyba w lutym czy marcu nie pamietam dokładnie.
                                    Ona połamała sobie nogi chyba na nartach i to tak paskudnie, ze była nawet w szpitalu, nie chce sie goić.
                                    Dlatego nie przyjmuje bo nie ma jak dojechać ani dojść.

                                    Moze jak jest tak źle to spróbuj zagadać, że ty podjedziesz do niej do domu z małym.

                                    Co do reszty, moja tez zaczeła pokasływać, i nogi ma okropne, albo babcia nakarmiła ja zbytnio czejolada i od tego albo coś znów w powietrzu lata.

                                    Iza kupiłam ten allergof, 2 opakowania. W przyszłym tygodniu na weekend wypsikam i zobaczymy jaki efekt bedzie na jesień.
                                    Oby było trafione 🙂

                                    • Edyta, wygląda więc na to, że widziałaś ją jeszcze przed wypadkiem. O tych nogach to wiem. Ona co roku na narty wyjeżdżała i w tym roku jej niestety nie poszło 😉 Do tego lekarze się nie postarali i jej źle wszystko poskładali i musieli potem jeszcze raz poprawiać, w związku z czym, wszystko się dłużej i gorzej goi. Z tego, co wiem, to dopiero rehabilitacje teraz zaczyna, ale mam nadzieję, że we wrześniu już nas przyjmie.

                                      • Zamieszczone przez kyoku
                                        alergolog przepisał syrop Xyzal moje córeczce 7-letniej, pierwszy raz usłyszałem o tym leku.Gdy chciałem wykupić receptę usłyszałem,że syropu niema nawet w hurtowni.W porozumieniu z lekarzem kupiłem Xyzal-tabletki i dzieliłem na pół,aby dawka była odpowiednia..

                                        Nic z tego nie rozumiem… Moja 6-latka już 1,5 miesiąca bierze xyzal tabletki bez żadnego dzielenia! Na ulotce napisalne że “dzieci od lat 6 do 12 1 tabletka na dobę (5 mg)” więc o jakim dzieleniu tabletek mówimy przy okazji 7-latki? Nie rozumiem… tak jak napisałam: bierzemy już półtora miesiąca – drugie tyle przed nami (lek przepisany na 3 m-ce) i na szczęście nie widzę żadnych skutków ubocznych!!!!! Co więcej nie pamiętam kiedy ostatni raz tak długo nie było żadnej infekcji! (choć oprócz xsyzalu jeszcze singulair i avamys do nosa na 5 tyg.) Powiem więcej – migdał (przerośnięty olbrzym!!!) nie daje znaków w postaci nnocnego chrapania i dziennego oddychania buzią! (Alergolog zapowiadała, że podawane leki mogą poprawić choc trochę ten migdałek)

                                        • Zamieszczone przez Edysia
                                          Cos mi sie tu nie zgadza, a ile twoja córka ma lat, ze dajesz jej tabletki?
                                          Dla małych dzieci xyzal jest w syropie, tabletek się nie dzieli, sa zbyt mocne dla dzieci. Po to jest postac w syropie.

                                          Tabletki są od 6 r.ż. – tak jak napisałam wcześniej – na ulotce jest napisane “dzieci od lat 6 do 12…” więc o co chodzi? Skoro jest normalnie okreslona dawka od lat 6 (1 tabletka na dobę) to nie rozumiem “paniki”…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Xyzal?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general