za co lubicie i nie lubicie swoich teściów ?

moja teściowa nie jest do końca jeszcze moją teściową lecz pewne kiedyś bedzie, nie powiem że za nią przepadam bo tak nie jest ale lubię ją tylko denerwuje mnie to ze jak zawsze przychodze do nich to zżędzi że nie ma ppeniedzy, a to mnie najbardziej obchodzi

CHMURKA I KLAUDIA 13.09

28 odpowiedzi na pytanie: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów ?

  1. Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

    Moja tez rzedzi, ale nie wiecej niz moja mama:))
    Najbardzie wkurzaja mnie jej przechwalki i sposob w jaki sie ubiera. Ogolnie to nie narzekam – moglo byc gorzej:-)))
    Tesc zajmuje sie Adasiem, kiedy ja jestem w szkole, gotuje, sprzata i nie zrzedzi.. A to najwazniejsze:-)))
    pozdrowionka

    • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

      No… to wreszcie mogę się wygadać hihihi
      Najlepiej moja teściową obrazuje “Moralność pani Dulskiej” ale coś jeszcze dołożę:
      – dziwne poczucie humoru (ironia + obśmiewanie) = “Zuziu, nie zaglądaj pod dywan, bo mama tam pewnie śmieci zgarnia”
      – olewatorskie podejście do mnie i mojego życia z jej synem = “Jakies tam wasze konflikty nie konflikty…” – jak wyprowadziłam sie od męża
      – “Teraz nie mogę, mam farbę na włosach” – jak sie pakowałam i chciałam żeby była w domu
      – przypisywanie sobie wszystkich zasług – jak żeby być miłą mówię jej, że mężowi smakują tylko jej obiady, to mówi “oj….”, zamiast np “Zmieni mu się, zobaczysz, może musi się przyzwyczaić…” i następnego dnia mamy telefon i “Zapraszam was na obiad” wrrrr
      – “dzień dobry Dagmaro”, “Dzień dobry Zuziu” – w mojej rodzinie mówi się “cześć”! Nie chcę Zuzy uczyć, że do dziadków mówi się “dzień dobry”, a do drugich “czesc”
      – chęć niesienia pomocy = “Przyjdę ponoszę Zuzię” (bo raczkujące dziecko baaardzo tego pragnie…), “Pobawię się z Zuzią, a ty zrób co musisz” – i tym sposobem ja przy garach, odkurzaczu, prasowaniu… – choć przyznam, że od urodzenia Zuzi 2 (słownie dwa) razy pozmywała, więc jednak coś robi….
      i wiele wiele innych….
      ogólnie mówiąc drwi ze wszystkiego i ze wszystkich, jest najmądrzejsza, najpiekniejsza i w ogóle…
      A! I to, że jest bardzo dumna ze swojego syna, który skończył prawo, a został menadżerem wielkiej lodziarni… = “Myślałam, że to będzie przejściowe… Inaczej wyobrażałam sobie jego przyszłość…. Kierownik lodziarni…phi…”

      Same widzicie, jaka miłość przelewa się na moją klawiaturę

      Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

      • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

        Obawiam się, że nie przepadam za moją teściową i cieszę się, że ją rzadko widuję.
        Nie rozumiem tego co do mnie mówi tak, tak, zupełnie. “Najfajniesze” są opowiastki o jej sąsiadach – czeski film.
        Dodam, że mieszka w małym miasteczku, nie pracuje i pół dnia spędza z sąsiadkami. A jak mi o nich opowiada, to tak jakbym znała te osoby.

        Na marginesie, ciekawe, co mój mąż myśli o moich rodzicach???

        • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

          Lubię ich i nie lubie – to fakt, bo czasami są ok, a czasami zachowują sie tak jak napisałam w moim innym poście…
          Generalnie są dobrymi ludźmi…

          teścia lubie za to, że ma dobre serce, mogę z nim wypić dzban wina (nawalić się dosłownie) i wtedy jest wesoło i dowiaduje się, ze jestem czarownicą i wstrętną babą, ale mnie kocha! Natomiast jest typowym nerwusem i wrzaskaczem i plecie co mu ślina na język przyniesie jak sie wkurzy… – choć w sumie słowa ranią, to przynajmniej wiadomo co go boli i o co mu się rozchodzi…
          W przypadku mojej teściowej jest odwrotnie – albo ma dobry humor i jest ok, albo jest nadąsana jak wielka Pani i bez kija nie podchodź…
          A TERAZ KONKRETY…
          Teściowa podpada, bo:
          1. widzi wszystkie błedy i wady innych, a jeśli chodzi o nią, a szczególnie jej córke ma klapki na oczach… przykład – kiedy obce dziecko nie powie ‘dzień dobry’ tesciowa to wychwytuje, gdy jej córka kilkanaście razy wpadła w domu moich teściów na moioch rodziców udawała, ze ich nie zauwazyła… zero tematu – pozostawiam to bez komentarza – ale to inne dzieci są niewychowane:( Moja szwagierka ma 18lat tak na marginesie…
          2. prawie zawsze ma racje i czesto rozmawia z nami tonem “szefowej”
          3. ostatnio wzieła moją suknie ślubną bez pytania (wisiała u niej w domu) i ustawiła na manekinie jako dekoracje sali!!! nie dowiedziałabym sie, gdyby nie kaseta video, no i oczywiście wygłupy młodziezy przy tej sukni – macanie po mojej sukni brudnymi łapami manekina po ‘piersiach’ – zagotowało sie we mnie – tym bardziej że ta suknia kosztowała mnie majatek (4000zł)… znów moja tesciowa nie widziała problemu jak mąż jej poźniej zwrócił uwage – to ja jestem niewdzięczna i w ógóle…
          sytuacji podobnych do tych wyżej jest mnóstwo jak to w życiu..

          no, ale generalnie – to dobrzy ludzie, ale mają odchyły…
          teścia wole bardziej:):):)

          • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

            To i ja się tu wpiszę :)) i jak się zastanawiam to mogłabym się wpisać bardziej pod hasłem- LUBIĘ- choć są dni w które wolałabym napisać że nie lubię- ale to raczej dlatego, że to ja jestem ZOŁZA! Mam bardzo dobrych teściów- życzliwych, zawsze służacych pomocą takich zwyczajnych DOBRYCH LUDZI:
            -Teściowa -potrafi mi zawsze pomóc w domowych sprawach np prasowanie którego nie znoszę!, ugotuje obiad kiedy wie że jestem zajęta itd
            – Teściu to chodząca oaza spokoju i dzięki Bogu zawsze staje po mojej stronie 🙂
            Tak więc mój mąż by sie pewnie zdziwił- bo czasami narzekam na nich ale wiem że wtedy grzeszę i robię to bardziej jemu na przekór ale ON ma dobrych rodziców a ja teściów- no a że oni są dobrzy to mam dobrego męża 🙂 ( z małymi wyjątkami- bo przecież nikt nie jest doskonały 🙂

            • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

              wow sporo 4000 zł 🙂

              CHMURKA I KLAUDIA 13.09

              • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                przynajmniej lody za darmo 🙂

                CHMURKA I KLAUDIA 13.09

                • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                  Bardzo dobry temat:)
                  Nie lubie swoich tesciow za to, ze traktuja nas jak dzieciakow bawiacych sie w dom, za wpiepszanie sie we wszystko, co mozna. Kiedy mielismy maly remont lazienki tesciowa przyszla i kierowala ekipa (nikt jej o to nie prosil) a wymieniali jedynie rury. Ja oczywiscie nie moglabym lepiej odpowiedziec niz ona, gdzie maja zalozyc grzejnik. Nie znosze jej, ze wszedzie gdzie wlezie, to opowiada o zyciu moim i mojego meza. Raz poszla ze mna do przychodni na badanie z Szymkiem, oczywiscie w recepcji opowiedziala juz wszystkim nieznajomym babom, ze Szymek nie jest karmiony piersia, ze mial echo serca itp. Poza tym jest madrzejsza od samych lekarzy. Nie uwierzyla chyba jak jej powiedzialam, ze lekarka kazala na jakis czas odstawic wit. D3. Sama poleciala do pediatry dowiedziec sie czy to prawda. Poza tym ona jest idealna i w jej domu wszyscy mowia do siebie “dzien dobry”, “przepraszam kochanie, moglabys mi podac sol? dziekuje kochanie” – oczywiscie wszystko na pokaz. Do wiekszosci rodziny sie nie odzywa, bo nie sa godni rozmowy z nia.
                  Tesc nie chodzi i nie opowiada o zyciu rodzinnym, ale za to wszystko wie lepiej, gdzie i jak mamy powiesic obrazek itp. Sa nadgorliwi i to nie jest tylko moje zdanie.
                  No ale tesciowa za to dobrze gotuje:)

                  colora + Szymonek (22.10.03)

                  • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                    Odnośnie remontu coś mi przypomniałaś. Jak robiliśmy nasze mieszkanie, to przyszła “popilnować” robotników jak pojechaliśmy po farby. Umówiliśmy się z nimi przed jej przyjściem, że maluja wszystko, nawet takie pudło od bezpieczników. Mieli to robić pod naszą nieobecność. Wracamy do domu, a tam białe to pudło. Pytamy o co chodzi, a oni na to, że “Pani powiedziała, żeby nie malować, bo jest nieładnie”…. Ręce nam opadły… Oczywiście pudło zostało zamalowane jeszcze przy niej, żeby ją w oczy bolało hihihi

                    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

                    • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                      O Boze Daga..heheheh..myslalam, ze padne..w sumie moja tesciowa ma podobne “zagrywki”.. Ale ja juz nie zwracam na nie uwagi..choc przyznam, ze jest to wkurzajace na maxa!!!

                      • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                        Za to, że teść (teściowa nie żyje) jest takim dobrym “misiaczkiem”. Nie wtraca się nie pytany, kocha wnusie i jest pogodnym człowiekiem. Jego słabość- to podróże.

                        Justyna i 8 mies. Martynka

                        • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                          Zeby bylo weselej przed chwila przyszla do mnie tesciowa z pewna propozycja. Otoz, od poczatku kiedy Szymek sie urodzil nawet nie zaproponowala, ze sie nim zajmie choc na chwilke i ostatnio moj maz jej to powiedzial. Nie, zebym sie skarzyla, bo szczerze Wam powiem, ze nie dalabym jej dziecka do pilnowania. Tak wiec, przyszla do mnie z biletami do teatru i powiedziala “pomyslalam sobie, ze pojdziecie w piatek do teatru, a my zajmiemy sie Szymkiem. Sztuka jest na 19.00, trwac bedzie do 21.30 (dowiadywala sie w kasie), wiec w domu powinniscie byc o 22.00. Troche sobie odpoczniecie”. Nikt jej o to nie prosil, tym bardziej, ze akurat do soboty jest u nas moja mama (na codzien mieszka 600km od nas) i gdybysmy chcieli wyjsc, to ona z Szymkiem bardzo chetnie zostanie. A moj malzonek w piatek pracuje akurat do 20.00 (o czym tesciowa doskonale wie). No ale coz, po co wczesniej zapytac sie nas o zdanie…tesciowa chciala cos zrobic, zeby pozniej przez pol roku moc sie chwalic, jaka to z niej dobra babcia.
                          Na szczescie nie ma sytuacji bez wyjscia. Tesciowa powiedziala “ah kochana widzisz, nie mialam pojecia, ze on tak dlugo pracuje (pracuje tak od lat), ale nic to, bilety sie nie zmarnuja, najwyzej my sie troszke rozerwiemy”. Bawi mnie czasami ta jej “niewiedza”

                          colora + Szymonek (22.10.03)

                          • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                            Nie lubie swojej tesciowej za to ze wogole nie interesuje sie wnuczka, a lubie ja za to samo. Troche mi to na reke, bo sie nie wtraca i wogole pod tym wzgledem mam swiety spokoj, ale z drogiej strony tez jej za to nie lubie, bo co to za babcia.
                            Mam chyba zchizofrenie jakas czy co?

                            Soley i Laura Amelia 12 08 03

                            • To teraz najgorsze…

                              I teraz pół roku będziesz niewdzięcznicą, a ona kupiła sobie bilety hihi
                              A wiesz, jeszcze jedno mi się przypomniało. Jak rodziłam, to cała rodzina oczywiście była w szpitalu. Mój mąż jak tylko dostał Zuzę na ręce, zadzwonił do swojej mamusi, że jest dzidziuś (za to mam mu bardzo za złe). Mógł, gdzie tam, powinien zadzwonić do mojej mamy, bo to nie tylko Zuzia się rodziła, jeszcze JA, jej córka, rodziłam. Dla mnie taka rzecz jest naturalna. Po co miałabym dzwonić do mojej mamy, że mąż jest już po operacji? Raczej jego mama by się troszczyła… Koniec dygresji. No i jej reakcją na telefon było: “Madziu, chodź” (siostra męża)…. Zostawię to bez komentarza. Chociaż nie, powiem, wtedy ją znienawidziłam. Zachowała się tak, jakby małpa w zoo właśnie urodziła i to takie ciekawe i trzeba zrobić zdjęcie!!! Bezczelność nie ma granic…. To moja mama trzęsie się z niepokoju, bo strasznie się darłam, a dla tej najważniejsze było sobie po prostu popatrzeć na nowonarodzone dziecko….. taka namiastka telewizji i super expressu…

                              Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

                              • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                                Tesciowa ogolnie lubie. Mimo, ze schorowana, zawsze chetnie pomoze, zaopiekuje sie Igorem tak jak ja chce – nic nie robi wbrew mnie. Prawie codziennie dostarcza nam pysznosci bysmy z glodu nie pomarli (racuchy z jablkami pychotka!!! :)) Co mi sie u niej nie podoba, to to ze ciagle traktuje mojego meza jak malego synka i lubi mu rozkazywac 🙂 Jednak ja osobiscie nie moge narzekac 🙂 Jest kochana 🙂
                                Tescia nie mam…


                                Ania, Igor (01.07.03) i Lef

                                • Teściowa 😉

                                  Mam tylko teściową ale nasze kontakty są dosyć sporadyczne, mimo że mieszkamy w tym samym mieście. Jaka jest?
                                  – cały czas sprząta
                                  – słucha Radia Maryja…
                                  – jak składam jej życzenia na święta albo imieniny to płacze
                                  – ciągle mówi że się za nas modli
                                  – faworyzuje starszego brata mojego męża – Zbysio jest zawsze the best
                                  – jak do nas przychodzi to muszę wcześniej robić gruntowne sprzątanie chałupy bo wszędzie zagląda.
                                  To wszystko typowe jak sądzę.

                                  Aga i Ania 10,5 miesiąca

                                  • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                                    Ja mieszkam z teściową i nie będę się wypowaiadać na jej temat, bo po co mam się denrwować…
                                    I chciałam tylko zadać pytanie: Czy normalne jest, że rano ja muszę jej powiedziec dzień dobry? Czy to dobrze, że ona nalega żeby Pawełek mówił do niej dzień dobry? Mnie to okropnie denerwuje i często jej nie odpowiadam, jeżeli to ona pierwsza mi powie. Nigdy do swoich rodziców nie mówiłam dzień dobry, bo jak dla mnie jest to strasznie oficjalne i sztywne… A co jeżeli przychodzi mąż z pracy a ona mu na wejściu dzień dobry… przecież to jej syn…. Ja do męża i synka nie mówię w ten sposób i nie podoba mi sie kiedy muszę tak do niej mówić. Dobrze, że jeszcze nie każe mi mówić wieczorem do widzenia. Chociaż często czeka aż jej powiem dobranoc. Dla mnie to jest chore….
                                    Czy nie wystarczy uśmiech zamiast dzień dobry? Jezu, chyba się nigdy nie przyzwyczaję…. A może to ja jestem jakimś dziwolągiem?

                                    Kasia mama Pawełka

                                    • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                                      Widzę, że w temacie “Dzień dobry”, a najlepiej “Dzień dobry szanowna pani (mamo)” nie jestem odosobniona

                                      Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

                                      • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                                        Ja mam tak samo od pewnego czasu… 🙂

                                        lunea i Weronika (24.09.03)

                                        • Re: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów?

                                          przeczytałam wszystkie wypowiedzi. Chwała Bogu że już nie mam teściowej!

                                          Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: za co lubicie i nie lubicie swoich teściów ?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general