Za dwa dni!!!!

JEJKU trzese sie jak galaretka, gdyz za dwa dni bede miala rozprawe sadowa i bede w koncu rozwodka.
Mam nadzieje ze wszystko pojdzie jak po masle bo licze na rozwod gdyz czekalam na niego od ponad 1.5 roku.
Jezeli oboje sie zgodzimy bez sprzeczek i Veto to juz w piatek bede rozwodka a papiery dostane po miesiacu ( musza te papiery przez miesiac lezec w sadzie by sie uprawomocnily).
Jezeli wszystko bedzie oki to bede najszczesliwsza kobieta pod sloncem, poniewaz ten rozwod rozwiaze bardzo duzo problemow, w koncu bede mogla zrzec sie nazwiska ex-meza,Chrystianek w koncu bedzie synkiem od Darka a nie jak do tej pory od mojego ex.
Prosze trzymajcie za mnie kciuki i zyczcie powodzenia.
Z gory dziekuje i jak bedzie po wszystkim dam Wam znac.

Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

13 odpowiedzi na pytanie: Za dwa dni!!!!

  1. Re: Za dwa dni!!!!

    Powodzenia!
    Napisz jak to jest byc rozwódką? Czy wychądząc za niego mialas jakies wątpliwosci, przeczówałas ze sie moze wam niepoukładac tak jakbys chciała?

    Gosia i księżniczka Sara (ur.23.09.2002)

    • Re: Za dwa dni!!!!

      POWODZENIA!!!!! trzymam kciuki i zycze szczescia:)

      – Anetka i wszedzie stajacy Adaś (02.04.29)

      • Re: Za dwa dni!!!!

        Powodzenia, to nie jest aż takie straszne. Ja już jestem po, teraz przede mną następna głupia sprawa o zaprzeczenie ojcostwa i w końcu Kingunia bedzie nosiła nazwisko swojego ojca, a nie mojego byłego męża.

        Edzia mama małej Kingi

        • Re: Za dwa dni!!!!

          trzymam kciuki zeby wszystko poszlo po twoeje mysli!;-)

          MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

          • Re: Za dwa dni!!!!

            Powodzenia i daj znac, jak poszlo

            Renia
            mama Asi (3 latka) i Ani (roczek i miesiac)

            • Re: Za dwa dni!!!!

              No ja oczywiście też trzymam kciuki. Mam nadzieję, ze obędzie się bez przykrości i piątek 13-tego będzie dla ciebie bardzo szczęśliwy 🙂

              Buziaki Anka i Basia {39 tydzień} co waży już ponad 3,5 kg

              • Re: Za dwa dni!!!!

                juz jutro……
                bedziesz wolna Agus!!!!!!!!!!!!!!!

                Pozdrowienia
                smoki i Dawidek
                (3 miesiące!)

                • Re: Za dwa dni!!!!

                  W sumie nic nie przeczuwalam, wszystko okazalo sie dopiero po slubie.
                  W noc poslubna wpadla z coreczka gdy mu o tym powiedzialam nie wzruszyl sie tym za bardzo.
                  Gdy corka sie urodzila wogole nie chcial sie nia zajmowac, oklamywal mnie ze ma prace i wychodzil niby do niej.
                  Jak przez przypadek zadzwonilam do jego pracy okazalo sie ze od 2 tyg. on juz tam nie pracowal a jezdzil do rodzicow i siedzial do 17.00 a pozniej przyjezdzal do domu udajac zmeczonego.
                  Gdy powiedzialam o tym tescia to staneli po jedo stronie a ze mnie zrobili wariatke i wogole najgorsza na swiecie.
                  Nic dziwnego skoro nawet pierwsza wnuczke mieli gdzies nie przyszli nawet do szpitala mnie odwiedzic nic, nawet moj maz przy mnie nie byl:-(
                  Czulam sie okropnie pozniej wpadlam w okropna depresje poporodowa.
                  jego rodzice gnebili mnie a jego nastawiali przeciwko mnie.
                  W koncu tego nie wytrzymalam i wyjechalismy do Niemiec, myslalam ze jak wyjedziemy to jego rodzice w koncu dadza nam spokoj.
                  Ale mylilam sie nadal dzwonili jak mnie tylko w domu nie bylo i buntowali go dalej.
                  Poszlam pierwsza do pracy bo moj maz nie umial po niemiecku pracowalam po 12 godz. by nas utrzymac, maz nawet nie byl mi za nic wdzieczny.
                  Gdy nauczyl sie troche po niemiecku i poszedl do pierwszej pracy chodzil dumny jak paw, po roku pracy wyrosly mu piorka i zaczal mnie ponizac, bic wyrzywac sie psychicznie i fizycznie.
                  Nie wiedzialam dlaczego sie tak zmienil a moze zawsze byl taki tylko ja nie chcialam tego widziec, lazlam mu bez mydla do tylka jak sie tylko dalo.
                  Kupowalam i dawalam mu wszystko w zamian za glupi pocalunek, przytulenie czy mile slowo.
                  W koncu moj malozonek dostal sie na stale do pracy w jednej z firm komputerowych.
                  Bez slowa kupil nowy komputer i zamiast poswiecac czas nam, wolal komputer.
                  Pewnego dnia siedzial przy kompie, mala bawila sie w swoim pokoju a ja polozylam sie w goscinnym bo strasznie bolala mnie glowa (a komputer mielismy w sypialni w szafie),
                  wiec wszystko widzialam co robi gdyz odbijalo sie wszystko w telewizorze.Ocknelam sie i zobaczylam ze moj maz przymyka drzwi zainteresowalo mnie to zaczekalam 2 min. wstalam po cichu i dostalam szoku gdy weszlam do sypialni.
                  Moj ex-maz anonizowal sie przy komputerze ogladajac zberezne zdjecia, myslalam zwymiotuje.
                  Odtracilo mnie od niego jakby ktos poparzyl mnie woda.
                  Boze a jakby mu mala weszla do pokoju, to co by zobaczyly??
                  Jak mozna robic takie rzeczy w bialy dzien i to jeszcze gdy dziecko chodzi po domu.
                  Tak sie zrazilam a jednoczesnie zaczelam obawiac sie o dziecko zeby jej cos nie zrobil.
                  przeprowadzilam sie do rodzicow, nawet nie probowal mnie zatrzymac, bylo mu to obojetne, bo co to co chcial to mial.
                  Prace, pochodzenie wiec po co mu baba.
                  Pozniej powiedzial mi ze tylko dlatego mnie poderwal i wogole mnie nie kocha.
                  Dalam sie zlapac w jego sidla.
                  Ale nie napisalam ze kupujac komputer moj maz nie zdawal sobie sprawy ze ja tez kogos moge poznac i poznalam Darka, bylismy na poczatku jak przyjaciele on zwierzal m sie ze swojego zycia a ja ze swojego.
                  On otworzyl mi oczy i powiedzial ze nie warto poswiecac sie ze wzgledu na dziecko bo moze byc gorzej.
                  Pozniej z darkiem sie spotkalam byl cudowny, no i zakochalismy sie w sobie, takze odchodzac od mojego meza wiedzialam ze dobrze robie i nigdy nie bede tego zalowac, bo i czego??
                  Teraz dopiero wiem co to znaczy byc szczesliwa, doceniana, i kochana i nie musze sie juz o nic prosic.
                  darek jest wspanialym mezczyzna tez w zyciu duzo przeszedl ale wspolnie teraz na nowo odkrywamy uroki swiata.
                  zal jest mi tylko tych straconych lat w tym nieudanym zwazku i tak daleko musialam wyjechac by znalesc swoja druga polowe pomaranczy.
                  Rozpisalam sie jak nie wiem co, ale chcialam strescic swoje zycie.
                  Mam nadzieje, ze zadny z was nie byla i nie jest taka meczennica jak ja bylam, dziewczyny nie warto, zycie jest zbyt krotkie by je tak marnowac a szczegolnie dla faceta ktory nie jest tego wart.

                  Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

                  • Re: Za dwa dni!!!!

                    Życzę Ci dużo, dużo szczęścia…. i obyś już nigdy nie trafiła na takich ludzi jak Twój mąż.

                    Kasia mama Pawełka.

                    • Re: Za dwa dni!!!!

                      Dziekuje!!!!!!!:-))

                      Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

                      • Re: Za dwa dni!!!!

                        A Ty jestes Agus warta najlepszego z facetow 🙂

                        Pozdrowienia
                        smoki i Dawidek
                        (3 miesiące!)

                        • Re: Za dwa dni!!!!

                          To juz nie chodzi ze warta najlepszych facetow, tylko chce by moje dotychczasowe zycie nigdy nie uleglo pogorszeniu czy zmianie bo bym sie naprawde zalamala.
                          Moze po tych ciezkich chwilach przyszlo lepsze???
                          Kto to wie??

                          Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

                          • Re: Za dwa dni!!!!

                            napewno!!

                            Pozdrowienia
                            smoki i Dawidek
                            (3 miesiące!)

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Za dwa dni!!!!

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general