za i przeciw

hasło: CHODZIKI !!!!!!!!!!!!!
Ja już głupieję, każdy mówi co innego….

Wkładać dziecko do chodzika, czy nie??????????????
Jedni zachwalają, inni odradzają… ostatnio dołożyli jeszcze wadę postawy…

Co Wy na to???????????????????????????????????/

Pozdrawiam ciepło!
Pa!
🙂

18 odpowiedzi na pytanie: za i przeciw

mamik Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

W Stanach jest trend odwrotu od chodzikow. Jak sie dowiedzilam to sie bardzo zdziwilam, bo ja juz dla mlodego zakupilam. Nie sa one tak bezpieczne jak sie uwarzalo. Dzieciaki teraz tutaj uzywaja chodzikow stacjonarnych (troche bez sensu, ale nie wiem jak to nazwac po polsku), maja one cos w rodzaju resorow i dziecko moze sie w nich odbijac i skakac i krecic w kolko. Ale nie moze sie przemieszczac, bo pod nozkami znajduje sie cos w rodzaju plastikowej podlogi.

Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

Wiem to od specjalisty: nie wolno dzieci sadzać do chodzików, miednica u takich małych dzieci jest ustawiona pod kątem, gdy dziecko zbyt wcześnie stanie na nogi (nie samo) ona nigdy się nie wyprostuje i dziecko będzie miało wadę postawy. Poza tym, gdy dziecko samo zaczyna stawać, to ma taki mechanizm, że jak się zmęczy, to pada na podłoże, a ja się go wsadzi do chodzika albo prowadzi za rączki, to dziecko jest tak zafascynowane światem, że ten mechanizm wyłącza i później dochodzi do przeciążenia stawów i zwyrodnień. No, to tyle :).

Joanna mama Julci-aniołka (ur. 8.08.2002r.)

helga Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

Ja słyszałam, żeby darować sobie, bo w chodziku dziecko ma zupełnie inaczej “ustawione” nogi niż normalnie. I że rozwija wtedy mięśnie inne, niż te które są naprawdę potrzebne przy cvhodzeniu. Nie zamierzam zatem wydawać kasy na chodzik. Nich się smarkacz sam nauczy łazić. Ale nich się najpierw urodzi!!!!!!!!!

🙂 Helga, co ma rodzić za trzy dni.

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

O kurcze…za trzy dni… Ale to zleciało….

Coraz bardziej wyspana Julka, mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka

renia Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

Ja dostalam uzywany chodzik od kolezanki. Tez mialam nie sadzac do chodzika, ale jak nosilam dziecko caly dzien, to w koncu mialam tego dosyc i na chwilke wkladalam.

Renia

mama Asi (18.11.99) i Ani (6.11.01)

joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

no a mi znajoma pediatra poradziła kojec w którym dziecko po kolei uczy się siadać, raczkować i wstawać

ASIA mama małego Patryczka

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

A nasza rehabilitantka “z całego serca odradzała”…., bo dziecko w trzymane w kojcu nigdy nie będzie pełzać i raczkować……poza tym mówiła, że dziecko przy nauce wstawania i siadania nie powinno się podtrzymywać drążków, które są w kojcu….. a nie mówiłam, każdy co innego…..

Pozdrawiam ciepło!
Pa!
🙂

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

Helga, jesteś jeszcze?????

Pozdrawiam ciepło!
Pa!
🙂

smoki Dodane ponad rok temu,

Claudia Rodzice

Ja się nie znam ale napiszę to co dziś przeczytałam w Rodzicach….

“Dziecko włożone w chodzik nadmiernie obciąża mięśnie okalające kręgosłup. Gdy jest zmęczone, zamiast się położyć, przymusowo przebywa w pozycji pionowej, wyginając plecy w literkę C. Maluszek korzystający z chodzika najczęściej omija fazę raczkowania, która jest najważniejsza dla prawidłowego rozwoju kręgosłupa. To właśnie w czasie raczkowania bardzi silnie pracują mięśnie kręgosłupa, zwłaszcza skośne międzykręgowe -wzmacniaja one kręgosłup na całe zycie.”

Mnie to przekonuje!

Pozdrowienia
zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
(2 miesiące i 1/4!)

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice

tez czytasz tez magazyn???

ASIA MAMA 11 MIESIECZNEJ EWUNI

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice

Nie czytam 🙂
Ale teściowa mi przyniosła hihihi

Pozdrowienia
zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
(2 miesiące i 1/4!)

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice

Ooooooo…. podobnie mówiła nasza rehabilitantka…..

Pozdrawiam ciepło!
Pa!
🙂

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice

Pewnie to prawda, jednak moje dwie pociechy byly czasem w chodziku i obie raczkowaly. Moze chodzi o to, zeby nie przesadzac z trzymaniem dziecka w chodziku.

Renia

mama Asi (18.11.99) i Ani (6.11.01)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice

Ja nie jestem zwolenniczką chodzików, ale uważam, że wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem. Jeśli dziecko spędzi 15-20 minut w chodziku to chyba nic mu nie będzie. Byle nie pójść na łatwiznę i nie zostawiać w nim dziecka “bo wtedy nie przeszkadza”. To tyle.

Ola

carma Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice

No a co sądzicie o kojcu? zastanawiam się, czy sobie go nie zafundować

Carma z Natalką (19.10.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

Wszystkie moje znajome dzieciaczki korzystały z chodzika i są zdrowe, szybko nauczyły się chodzić, zero problemu! Ja nie chciałam kupować chodzika. Natusia dostała go w prezencie, ja byłam zła i postanowiłam go schować. Potem, gdy Natusia zaczęła już samodzielnie siedzieć skapitulowałam i włożyłam Ją do chodzika. Moje ręce w końcu odpoczęły!!!!!!!!!! A rano, gdy przygotowuję się do pracy – Nati towarzyszy mi w chodziku, w łazience.
Wszystko jest dla ludzi. Byle z umiarem!

Dodane ponad rok temu,

Re: za i przeciw

Wiesz co to nie chodzi o to, że dziecko korzystające z chodzika jest chore, bo chore nie jest, są tylko nieprawidłowości w układzie kostnym, a tego na pierwszy rzut oka nie widać… Ja tam bym nie kapitulowała, szkoda dziecka… a potem możesz żałować… a będzie za późno.

Joanna mama Julci-aniołka (ur. 8.08.2002r.)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Claudia Rodzice – kojec

Kojec mieliśmy i bardzo długo nam służył – z czasem nawet jako łóżeczko. Mieliśmy taki duży, kwadratowy. Ale to były czasy pierwszego dziecka. Przy drugim był już głównie zawalidrogą więc go sprzedaliśmy i przy trzecim maleństwie chyba już nie kupimy. Jeśłi nawet dziecko nie będzie używać to można zrobić z niego magazyn zabawek. No, to wszystko zależy od miejsca w mieszkaniu i ewentualnych niebezpieczeństw, na jakie może trafić dziecko…

Ola

Znasz odpowiedź na pytanie: za i przeciw

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
wyrzeczenia
Czego Wam najbardziej brakuje z czasów, zanim urodziło się Wam maleństwo? Mnie najtrudniej obejść się bez czekolady, a jak widzę te reklamy w TV to mnie szlag jasny trafia! Carma z
Czytaj dalej
Karmienie
gotować czy nie?
Niedługo będę musiała odciągac pokarm do butli i zastanawiam się, czy taki pokarm należy przed podaniem dziecku zagotować czy wystarczy podgrzać? Pozdrawiam Iza
Czytaj dalej