zabawki dla roczniaka

cześć,
jakie mają zabawki wasze roczne dzieciaczki?
Zastanawiam się co mogłabym kupić dziecku sensownego.
Może coś podpowiecie.
Pozdrawiam
Joanna i Julka 18.04.2004

4 odpowiedzi na pytanie: zabawki dla roczniaka

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: zabawki dla roczniaka

Ja wybrałam na prezenty takie rzeczy:
1. chodzik, pchacz i bujak w jednym bo Zuza uwielbia podskakiwać jak podciągam ją za rajtki 😉 a juz mi ręce odpadają
Wybrałam takie rzeczy, bo małych ma milion. Dostała ostatnio taka kulę z różnymi otworami i do tego klocuszki i na razie nie wie o co chodzi – na razie ma gryzaki i piłkę, a na zagadki logiczne przyjdzie jeszcze pora.

Daga i Zuzanka 11 m-cy

Dodane ponad rok temu,

Re: zabawki dla roczniaka

u nas hitem jest huśtawka !
[Zobacz stronę]

i samochody !

Dodane ponad rok temu,

Re: zabawki dla roczniaka

ja odpuscilam kupowanie zabawek……..i tak nie chce sie nimi bawic……Zabawka numer jeden byl chodzik- taki do pchania, chociaz juz powoli odchodzi do historii -czasami jeszcze wrzuci na niego jakas zabawke i ja “powozi” dlatego mysle moze by tak kupic wozeczek dla lalki…..? widzialam taki fajny- spacerowka, dosc stabilna- moglaby jeszcze ja troche asekurowac przy tych pierwszych kroczkach…..:-))

Chetnie poczytam co dziewczyny napisza, bo sama szukam inspiracji…;)))w koncu urodzinki sie zblizaja

guciak i Ninka 27.IV.03 [Zobacz stronę]

martag Dodane ponad rok temu,

Re: zabawki dla roczniaka

Piramidka, garnuszek na klocuszek Fisher Price, ukochany grajacy mis, tluczek do ziemniakow, lyzki drewniane, chochelki, itd itp:)

Pozdrowienia
Marta i Gabrysia (27.03.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: zabawki dla roczniaka

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
krwawiące dziąsła
sama juz nie wiem co mam o tym mysleć.... Pisalam ostatnio o chorobie Pawelka (angina), teraz pojawil sie katar i lekki kaszel.... A wlasnie zakonczyl brac antybiotyk.....do tego strasznie krwawia
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Trzymajcie za moja dzidzie
Wczoraj wieczorem zrobilam siku a potem patrze na papier a tam krew! spanikowalam, zadzwonilam do gina, kazal jechac po Buscopan i lezec i jeszcze raz lezec. Cale szczescie nie mam
Czytaj dalej