zabieg

wiem ze to moze glupie pytanie i moze nie zechcecie mi na nie odpowiedziec ale chialabym wiedziec jak wyglada zabieg oczyszczania macicy po poronieniu. Czy znieczulenie jest miejscowe czy ogolne, ile lezy sie w szpitalu i jak to w ogole wyglada. Jesli ktos zdecyduje sie mi na to odpowiedziec to bede bardzo wdzieczna

Ptysia i mała fasolka (XI.2003)

16 odpowiedzi na pytanie: zabieg

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Moze nie pomoge Ci wiele,bo u mnie to bylo poronienie tzw.pozne(18-19tydz.)wiec wygladalo jak porod,tzn.odeszly mi wody potem dziecko,potem lozysko w strzepkach….jak poszlam do lekarki to bez znieczulenia wyskrobywala mi resztki lozyska takim metalowym czyms i na tym sie skonczylo…..ale moja siostra poronila ,a raczej dziecko jej obumarlo i nie odeszlo jej to wszystko samo,wiec w szpitalu dali jej pelna narkoze i oczyscili macice …..

KINGA

magdamal Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

zabieg w narkozie, trwa ok. 10 minut, potem się człowiek budzi z ogromną psychiczną pustką, że to już koniec, nie ma ukochanej perełki… Fizycznie mnie akurat nic nie bolało, po zabiegu jeszcze standardowo nockę byłam w szpitalu i do domku…

violes Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Zgadzam sie z Magdą ,dokładnie tak jest tylko że przynajmniej u mnie nie obyło sie bez bólu fizucznego przed i po zarówno za pierwszym razem jak i za drugim ( za drugim razem niedowytrzymania) noi oczywiście ta pustka to chyba jest najgorsze .Po pierwszym zabiegu wyszłam na drugi dzień a drugi raz odrazu ponieważ odbył sie w prywatnej klinice,dlatego ze realia naszych szpitali poprostu sa przerazajace z tego wzgledu ze po zabiegu wyladowałam na sali 6-osobowej gdzie tylko ja byłam po poronieniu a reszta z brzuchami!! to było okropne.Pozdrawiam

violes

monka Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Tak jak dziewczyny mówia, “głupi JaŚ” I COŚ Z TOBA ROBIĄ, A POTEM LĄDUJESZ W ŁÓŻKU, KREW CI LECI, PUSTKA, STRACH, CO DALEJ, A PO KILKU GODZINACH MUSISZ JUŻ BYĆ NA CHODZIE, BO NAWET OBIADU NIE DOSTANIESZ DO ŁÓŻKA. nA DRUGI DZIEŃ DO DOMU I TO JEDYNY PLUS.

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Musisz wiedzieć, że po łyżeczkowaniu istnieje ryzyko powstania zrostów przy ujściu jajowodów do macicy a wiadomo czm to grozi

breskva Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Jaka proponujesz alternatywe??? jaki ma sens zamieszczanie tego typu straszacych i potwornie stresujacych postow? ryzyko zrostow jest niewielkie, dobrze wziac antybiotyk, nie kapac sie itp. naprawde zastanow sie na przyszlosc zanim zamiescisz taka wiadomosc–co ma z niej wyniknac? Nalezy nie wyrazic zgody na zabieg?

blondi Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Sam zabieg jest w znieczuleniu ogólnym – odpadasz, budzisz się i jest już po, po upływie doby wracasz do domku z receptą w ręku do wykupienia. Ale najgorsza jest ta świadomość straty :((

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Czy Ty aby nie przesadzasz? Chyba każdy ma prawo do informacji. Może dla niektórych ta informacja jest straszna, /nie bardzo rozumiem dlaczego/ ale jest faktem. Alternatywą jest badanie na drożność. To właśnie brak informacji ze strony lekarzy wpędza kobiety nierzadko w kłopoty. Ryzyko na pewno jest niewielkie, ale jak już pisałam tu chodzi o informaję. A na zabieg trzeba się zgodzić jak lekarz zleca. Tylko on powinien uczciwie powiedzieć co się z tym może wiązać. Piszę o tym wszystkim dlatego, że ja sama zapłaciłam za brak informacji od lekarzy, więc jak coś wiem to przekazuję innym. To wszystko.
pozdrawiam

breskva Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Moze przesadzam, nie wiem. ALe nadal nie wiem jaki pozytek ma plynac z takiej informacji. Czy uwazasz ze kazda kobieta po poronieniu ma robic badanie na droznosc? Czy do stosu badan i stresow ma dorzucac i to?

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Ja nie piszę, że każda kobieta ma to badanie robić. A pożytek z informacji? No cóż, jeżeli wolisz nie wiedzieć to poprostu nie cztaj takich postów. Ja i zapewne wiele kobiet woli być świadone pewnych faktów. A jaki zrobią z nich użytek to już zupełnie inna sprawa. Jest napewno kilka kobiet, które po łyżeczkowaniu zrobią HSG, ale to ich własny wybór. Ja nikogo do niczego nie namawiam.
Mnie po łyżeczkowaniu spotkała ciąża pozamaciczna, ale nie robilam przed nią HSG, więc teraz mogę tylko gdy domniemywać co było jej przyczyną. Po fakcie dowiedziałam się o tych zrostach i byłam zła na lekarzy, że nikt mi nic nie powiedział. Dlatego sama jak coś wiem to mówię.
pozdrawiam

breskva Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Wiekszosc kobiet po poronieniu i tak przezywa mnostwo stresow i lekow czy z nastepna ciaza bedzie wszystko dobrze, czy beda zdrowe. Jestem jak najbardziej za pelna swiadomoscia i moja ginekolozka poinformowala mnie o ryzyku zrostow (bardzo niewielkim, o czym nie wspominasz). Uwazam ze to dobrze ze to forum istnieje i dziewczyny moga wymieniac sie informacjami ktorych tak czesto nie otrzymuja w szpitalach. Mi na przyklad nie powiedziano o zakazie kapieli i przez to wdal sie stan zapalny. Dlatego czesto o tym pisze na forum. Przykro mi ze I Ciebie spotkaly komplikacje, ale nadal podtrzymuje pytanie co ma wyniknac z wiedzy ze zrosty moga sie pojawic (w bardzo rzadkich przypadkach, o czym nie wspominasz) Czy masz jakas rade jak ich uniknac? Bo to troche tak jakbys na forum dla oczekujacych poinformowala ze 15% ciaz konczy sie poronieniem. Tez fakt ktorego wiele kobiet moze byc nieswiadomych, ale co z tego wynika? Jak ta informacja ma pomoc?
Z tego co wiem nawet najbardziej gorliwi ginekolodzy nie zalecaja badania na droznosc po 1 poronieniu. Takie badanie robi sie zapewne przy problemach z zajsciem w ciaze.
pozdrawiam i zycze i TObie i nam wszystkim jak najmniej problemow ze zdrowiem i udanych ciaz

joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

No więc ja dopiszę się tu do dziewczyn.Tylko prócz wszystkiego bardzo mnie bolało jak w najcięższym okresie. Zrosty nie zrosty ale na pocieszenie napiszę że pół roku później zaszłam w ciąże a teraz jestem mamusią 10 miesięcznego zdrowego Ptysia.

ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

malinka Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

WLASNIE !!!!!!

malinka

baby Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Doprawdy nie wiem czemu służą takie “straszaki”.
Ja jestem po łyżeczkowaniu i 10 dni po zabiegu miałam robioną drożność . No, przyjemne to nie jest. Ale konieczne. Ale czasem wystarcza tylko antybiotyk zapobiegajacy powstawaniu zrostow.

Gosia77

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Ja tu czegoś nie rozumiem. Same ponosimy konsekwencje niewiedzy, braku informacji ze strony lekarzy, a jak ktoś przekazuje Wam informacje to jest źle??????
Jak ktos woli żyć w niewiedzy to niech nie czyta takich postów.
Przecież ja nie piszę, że każda kobieta obowiązkowo musi robić HSG. To właśnie od Was dowiedziałam sie, że lekami można zapobiec zrostom. Wiem, że to badanie nie należy do przyjemnych tak więc namiast krytyki piszcie jak mozna go uniknąć.
Dziewczyny, jeżeli przekazywanie prawdziwych informacji tak bardzo Wam przeszkadza to zapraszam na inne fora.
Mnie też nie raz przechodzily ciarki po tym co mówił mi lekarz, ale bylam mu wdzięczna, że był wobec mnie szczery i uczciwy. Tak bardzo się tego boicie???
pozdrawiam

baby Dodane ponad rok temu,

Re: zabieg

Droga Lidus
Byc moze masz tylko zly sposob przekazu takich informacji. Ja rowniez wiele rzeczy dowiedzialam sie z forum. I nigdy nikt mnie nie przerazil na tyle zebym musiala mu o tym powiedziec.
Wiem ze lyzeczkowanie czasem powoduje zrosty, wiem ze zrosty czasami powoduja kolejne komplikacje, wiem to nie tylko od lekarzy ale i od was drogie kolezanki forumowiczki. Ale nie zawsze trzeba to przedstawiac w takich barwach.
Dlaczego nie wpsomnialas ze lyzeczkowanie po zabiegu ma dla naszej macicy nie tylko destrukcyjny ale rowniez regeneracyjny skutek. Przeciez odradza sie to wszystko co podczas zabiegu moglo zostac naruszone.
I tak trzeba o tym mowic. A nie w czarnych kolorach. Dosc juz przeszlysmy w naszym zyciu zeby jeszcze tutaj cierpiec.
Pozdrawiam

Gosia77

Znasz odpowiedź na pytanie: zabieg

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
co z tą siarą???
Dziewczyny mam pytanie czy siara ma jakiś kolor i kiedy powinna się pojawić, w którym tygodniu.Ja jestem w 26 tyg. i nic. Kuleczka27 termin ( 21.06.03)
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Przeterminowałam się i dalej nic...
Dziewczątka! Jestem już 3 dni po terminie i zaczynam popadać w histerię - nie wiem, jak długo jeszcze to czekanie potrwa i do tego ta niepewność, czy wszystko przebiegnie prawidłowo. Okropieństwo.
Czytaj dalej