zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

Chciałam się podzielić z Wami i zapytać, czy też tak macie, że widzicie świat jako nieprzyjazny dla dziecka, a zachowanie ludzi jako bezmyślne?… (i tak strasznie denerwujące!)
1. Dziś na naszym placu zabaw w piaskownicy zauważyłam kilka butelek po alkoholu (szampan i piwo), niektóre rozbite – jak ktoś dorosly czy też prawie dorosły (bo wiadomo to kto pił) mógł wymyśleć taką „niespodziankę” dla maluchów które grzebiąc się w tym piasku mogą się ostro pokaleczyć zapomnianym odłamkiem szkła?!
2. Trzy kobitki siedzą na schodkach na terenie placu zabaw i popijają piwo, ja im na ręce patrzę czy przynajmniej wyrzucą butelki do kosza, bo jak zostawią to zwrócę im uwagę. No na szczęśćie wyrzuciły, ale to też mi się nie podoba do końca – czemu dziecko (bo to teren przedszkola – a więc dzieci!) mają patrzeć na butelki po alkoholu?! Jak młodym kobietom przyszedł taki pomysł do głowy, że najprzyjemniej wypić popołudniowe piwko na placu zabaw?! Czemu nie poszły gdzieś na inną ławkę czy trawnik (miały kocyk ze sobą)?!
3. Idziemy spacerkiem na inny plac, przechodzimy obok bloku, gdzie wylegują się trzy pieski kundelki. Nie wiadomo czyje, bo właścicieli oczywiście nie widać, a obroże mają. Emilka wesoło bryka trzymając nas za ręce, ale czy mogę ją puścić obok tych psów, skąd mam wiedzieć, że nie capną jej za nóżkę gdy będzie przebiegać? Zdarzyło się to nam już raz, gdy mały ale szczekający piesek rzucił się na biegnącą Emilkę – na szczęście chciał ją tylko obszczekać, nie ugryzł, ale i tak było to dla mnie przeżycie! Czemu właściciele psów nie myślą, że puszczając samopas swoje psy narażają na niebezpieczeństwo biegające maluchy, które nawet nieświadomie mogą sprowokować psa do ataku?!
Jednym słowem denerwuje mnie i dobija głupota ludzka i nieliczenie się z innymi! Nie mogę pojąć jak można być tak głupim i wrednym, by dopuszczać do takich sytuacji jak w punktach 1-3. 🙁
Macie tak czasem, że inni ludzie (niestety niezidentyfikowani) wydają Wam się beznadziejni?…

Dagmara i drugie w październiku

51 odpowiedzi na pytanie: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


w piaskownicy zauważyłam kilka butelek po alkoholu (szampan i piwo)


fiu fiu to małolaty bal urządziły

MSPANC

Leon

kama28 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

też tak mam. interweniuję kiedy tylko mogę, ale wiem też, że niestety całego świata nie naprawię…

kaśka i tośka 13.11.2006

jane Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

W Czechach place zabaw sa ogrodzone i maja pewne restrykcje (np zakaz wprowadzania psow czy picia piwa), ktore sa przez ludzi na ogol przestrzegane. Sa tez regularnie sprzatane, wiec na odlamek szkla jeszcze sie tam nie natknelam.

Inaczej sprawa ma sie w Gliwicach, dokad jezdzimy czesto odwiedzajac moja mame. Tam place zabaw wygladaja jak w Twoim opisie i trzeba bardzo pilnowac dziecko, zeby czasem sie na szklo nie nadzialo. Dodatkowo jeden z blizszych placow zabaw sasiaduje ze smietnikiem i to juz w ogole jest super polaczenie :-}

Podobnie z pieskami. Daleko szukac: sasiad mojej mamy (nawiasem mowiac sympatyczny czlowiek) pieska swojego wypuszcza samopas aby ten sie zalatwil i pies sam do domu wraca. Nie jest agresywny, ale ktos, kto go nie zna, o tym nie wie. Ile jeszcze takich psow sie walesa?
Jak brat byl maly to ugryzl go jamnik, ktory wydawal nam sie sympatyczny i za takiego ogolnie uchodzil, a zachowal sie „nieprzepisowo” jak dwuletnie dziecko zapragnelo go dotknac. Tez byl wypuszczany samopas przez wlasciciela…

Inny przyklad:
Zima panienka wyprowadzala psa, ktory na naszych oczach sie zalatwil na chodniku i panienka z nim poszla dalej – nawet nie spojrzala. Zwrocilam jej uwage, ze powinna to posprzatac, to spojrzala na mnie jak na wariatke. Ech… dlugo moglabym pisac, ale szkoda mi nerwow. Duzo jeszcze musi sie zmienic. W ludziach przede wszystkim…

Malgos 4 & Marti 2

morena Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

wczoraj pani prowadziła na smyczy sporego psa bez kagańca, szła chodnikiem, na którym stała moja córka – pies ją zaczął obwąchiwać (a większy był od niej!), Hanka spanikowała (bo ogólnie psów się boi), mój mąż krzyknął tylko: „niech pani zabierze tego psa!”, a pani (koło 50-tki) spojrzała obrażona i poszła dalej…
Taki oto pierwszy z brzegu przykład :/

Hania i Michał

morena Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


Dodatkowo jeden z blizszych placow zabaw sasiaduje ze smietnikiem


za naszym blokiem jest tak samo – dodatkowo dość często ludzie zostawiają koło śmietnika jakieś stare meble, materace etc, a dzieciaki przenoszą to na plac, rozgrzebują… nieciekawe to widoki.

Hania i Michał

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

I to jest najgorsze……:-/ że ludzie tak naprawdę nie wiedzą o co chodzi…dla nich to luzik wypuścić psa samopas i jeszcze mają prestensje jak im ktoś zwróci uwagę…a z psami to niestety tak bywa, ze 10 razy nie ugryzie a za 11 a i owszem ….:-/
Mojego Tatę kiedyś „dziabnął” ….pekińczyk sąsiadów- miły i ułożony ( ponoć ) psiak….

Szalenie mnie wkurza gdy do Ali podchodzi obcy pies a właścicielka z daaaaaaaaaleka krzyczy- ” on nie ugryzie, on lubi dzieci” tiaaaaaaaaa

Alusia…

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

Pewnie mam, kiedy mogę, zwracam uwagę, nie mamy jednak wpływu na wszystko, co się wokoło nas dzieje …
Kobietkom od piwa zwróciłabym uwage, że są miejsca bardziej odpowiednie do spożywania alkoholu, to na pewno.

Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


nie mamy jednak wpływu na wszystko, co się wokoło nas dzieje …


Nieprawda.
Mamy wpływ. Tylko często nic nie robimy.
Bo trzeba działać.

Mieszkam w Polsce, a u mnie na osiedlu jest jak u jane w Czechach.

Na placu zabaw jest tabliczka, która informuje, że jest zakaz wstępu dla zwierzat i zakaz spżywania alkoholu (nad czym ubolewa mój małż bo czasem ma ochotę piwko wieczorem wypić z kolegą – gdy nasze dzieci bawią się na placu zabaw).
Gdyby ktos łamał ten zakaz od razu zostałaby mu zwrócona uwaga, gdyby to nie poskutkowało – wzywana straż miejska.
Gdy biegające noca koty wbiegały na plac zabaw mieszkańcy obgadali sprawę i została zakupiona płachta na piaskownicę, która jest zakładana na noc.

Po prostu trzeba nie tylko narzekać z sąsiadami, ale DZIAŁAĆ.

Ulcia i listopadowy Wojtuś

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

głupota czy jakiś brak podsatw… lenistwo (bo niechce się odneiść tych butelek), brak wychowania w dzieciństwie bo jak mamusia papierek z cukierka pozwoliła w lesie zostawić, czy rzucić na ulicę to tak już zostaje….

co do psów to kilka razy idaąc z Jagodą czy Kamilką słyszałam „niech pani trzyma dziecko bo ja idęz psem!!!!”.. to wkońcu ja mam trzymać dziecko czy oni psa, to chodnik dla dziecka czy dla psa??? a łągodny pies móżes ię zachować niestandardowo gdy mu małę zdeicko nadepnie na łapę ( i nie będzie to jego wina bo się będzie bronił)

teraz mieszkam wśród domków i ludzie psy mają głównie na swoich terenach…. ale wkuurz mnie śmiecenie.. to już nie kwestia zagrażanie dzieciom ale ostatnio źałuję że sikającemu pod płotem sąsiada facetowi niezwróciłam uwagi by sikał na swoje auto a nie na czyjś ogród, ch.. następnym razem spytam czy moje dziecko ma mu się załątwić na szybę samochodu….

a śmiecenie, z oszcędności zamiast zapychać włąsny śmeitnik często ludzie podrzucają gdzieś woreczki ze śmieciami na poboczach.. niechby chociaż do śmietników miejskich wrzucali .. (głupota, tym bardziej że w naszym mieście jest móżliwość że za darmo odbierają śmeici segragowana a raz na miesiąc wielki wór śmieci domowych, za darmo.. od kiedy segragujemy śmieci zwykły śmietnik zapałniamy zaledwie w połowie) .. wiem że odeszałm od tematu ale drażni mnie atkei postępowania a pośrednio niszczony jest świat w, którym żyją nasze dzieci…

kama28 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

„Szalenie mnie wkurza gdy do Ali podchodzi obcy pies a właścicielka z daaaaaaaaaleka krzyczy- ” on nie ugryzie, on lubi dzieci” tiaaaaaaaaa ”

on naprawdę lubi dzieci… gryźć!

kaśka i tośka 13.11.2006

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

Masz rację, że wspólne działanie mogłoby poprawić sytuację, ale ja nie jestem niestety taką przedsiębiorczą osobą, nie znam wielu sąsiadów, tym co nie mają dzieci to wszystko byłoby obojętne. Mam nadzieję, że jak Emi zacznie chodzić do tego przedszkola to będę miała okazję poznać dyrektorkę i może wraz z innymi mamami, które dopiero poznam, namówimy tę dyrektorkę do jakichś konkretnych działań, bo ona chyba się obija. Jak każdy by pilnował siebie (czyli był porządny) to świat byłby lepszy, ale .. czemu ludzie nie są porządni?!…..

Dagmara i drugie w październiku

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

niestety taki jest urok beznadziejnego jak dla mnie osiedla skalska i straszna mentalnosc jego mieszkancow

Katka&Krzys(26.01.06)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

W odpowiedzi na:


to chodnik dla dziecka czy dla psa???


no juz bez przegiec – ludzie z psami nie moga chodzic po chodniku????

pozdrawiam-posiadaczka zarowno dziecka jak i psa 😉

Monika/Basia/Filip

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

A jakiego masz psa?:)

Ja mam [Zobacz stronę]

<img src=”http://images28.fotosik.pl/29/ba3f7b63a453644e.jpg”>
Jeremi i Matyś

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

W odpowiedzi na:


Trzy kobitki siedzą na schodkach na terenie placu zabaw i popijają piwo, ja im na ręce patrzę czy przynajmniej wyrzucą butelki do kosza, bo jak zostawią to zwrócę im uwagę. No na szczęśćie wyrzuciły, ale to też mi się nie podoba do końca – czemu dziecko (bo to teren przedszkola – a więc dzieci!) mają patrzeć na butelki po alkoholu?! Jak młodym kobietom przyszedł taki pomysł do głowy, że najprzyjemniej wypić popołudniowe piwko na placu zabaw?! Czemu nie poszły gdzieś na inną ławkę czy trawnik (miały kocyk ze sobą)?!


gdzie tu zagrozenie dla dzieci???
dlaczego mają patrzec na butelki po alkoholu? przeciez z tego co pisalas to „kobitki”wyrzucily po sobie butelki do smieci
Nie rozumiem zbytnio twojego oburzenia akurat w tej kwesti? Co one ci przeszkadzaly? Bez przesady. Zyjemy w spoleczenstwie – takim jakim jest. Jedni zachowuja sie tak, drudzy inaczej i dopoki jedno drugiemu nie przeszkadza/wchodzi w droge uwazam to za normalne zachowanie… W czym te kobiety ci przeszkodzily? nie rozumiem, musze przyznac…

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

ehhhhhhhh…i to jest wszędzie…….beznadzieja…..


Julia&ktosik [oby]

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

A sunię labradora 🙂

p.s.Twoja sunia jest cudna 🙂

Monika/Basia/Filip

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

jeszcze mi sie nasunelo;
tak tu opiszemy o zachowaniach innych ludzi ktore zagrazaja naszym dzieciom…i ok, czesto podajecie tu przyklady porazajacej bezmyslnosci….ale…z drugiej strony…. nasze dzieci są cudem DLA NAS; moze ciezko w to uwierzyc, ale moga nie zachwycac i nie rozczulac innych na maksa.Nasze dzieci są pepkiem swiata dla nas, ale NIE MUSZA byc dla innych; nie mamy prawa wymagac aby inni podporzadkowywali swoje zycie nam i naszym dzieciom – oczywiscie, nie tolerujmy sikania kotow do piaskownicy czy rzucania do niej butelek, ale tez nie oczekujmy,ze kiedy bedziemy szli z dzieckiem po chodniku, szpaler ludzi sie rozstapi aby nam zrobic przejscie. nie mozemy oczekiwac ze ludzie z psami przestana istniec bo my mamy dzieci, nie mozemy kazac im zniknac z parku z powodu naszych dzieci. to DLA NAS one sa najwazniejsze, dla innych nie i wcale nie musza.
a tak z innej strony-ile piszacych tutaj o tym co je wkurza w ludziach, potrafi to tymze ludziom zasygnalizowac, powiedziec? no ? Czy jest tak,ze tutaj pisarstwo kwitnie a nie zwraca sie uwagi na biezaco?

Monika/Basia/Filip

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

Mieszaniec Border Colie:)


Jeremi i Matyś

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

Ojej, Ty się tu wychowałaś to powinnam to potraktować jako.. ostrzeżenie? … że lepiej nie będzie? No ale może może, młodzi rodzice są teraz chyba bardziej świadomi, nowocześni i dbający o swoje małe dzieci, mam nadzieję, że w przedszkolu zapoznam takich ludzi!

Dagmara i drugie w październiku

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

No akurat mnie to uraziło, tak jak i inną dziewczynę tutaj, niżej się wypowiadała, że też uważa iż plac zabaw nie jest miejscem gdzie należy pokazywać się z alkoholem. A śmietnik do którego wyrzuciły butelki to taki mały kosz, w którym praktycznie śmieci widać.
Nie było to konkretne zagrożenie dla dzieci, ale jak dla mnie sytuacja dziwna, żeby dorosłe osoby wybrały takie miejsce na swoje posiedzenie.
Również mnie denerwuje, sobie przypomniałam, jak widzę ludzi przychodzących na ten plac z psami na spacer! (na smyczy najczęściej) – tylko patrzę czy pies nie będzie chciał się załatwić, ale jakoś zwykle wychodzą zanim do tego dojdzie (nie patrzą bynajmniej na mnie), ciekawe czy potrafiłabym zareagować. No na pewno bym coś powiedziała ale czy bym wyegzekwowała od właściciela psa sprzątnięcie po nim?… (a numeru na straż miejską nawet nie znam! muszę się lepiej przygotować na takie akcje)

Dagmara i drugie w październiku

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

Odpowiadając na ostatnie Twoje zdanie – masz rację – napisałam tu, bo siedzi mi to w głowie ale nie bardzo potrafię coś z tym zrobić. Czasem zwrócę uwagę komuś, jeśli go widzę „na gorącym uczynku”, ale częściej tylko załamuję ręce..
Natomiast co do pierwszej części Twojej wypowiedzi to owszem, cudem dzieci są dla swych rodziców, ale są pewne zasady bezpieczeństwa i hierarchia, których przestrzegania oczekuję od innych – właśnie dlatego, że ja mam dziecko. Konkretnie to jak mówisz – nie zanieczyszczanie placów zabaw, ale również od właścicieli psów oczekuję, że gdy idę z dzieckiem to on przytrzyma swoje zwierzę, a nie ja moje dziecko – to jest ta hierarchia o której piszę. Nie musi schodzić mi z chodnika, bez przesady! ale przytrzymać psa tak by ten nie mógł dotknąć mnie czy dziecka. Tak – nawet dotknąć, bo kiedyś tak miałam, szłam w jasnych spodniach, pies mnie obwąchał i pozostawił ślad – no dziękuję bardzo! Nie chciałabyś prawda?
Parki są ok, ja nie jestem taka kategoryczna, bo jakbym miała psa to też chciałabym by miał się gdzie wybiegać, otwarte przestrzenie nawet w mieście dopuszczam dla psów ale by po pierwsze były sprzątane w mieście kupki po psach i po drugie by właściciel zawołał psa gdy widzi biegające w pobliżu dzieci – bo to może psa sprowokować a tu znowu pojawia się ta hierarchia – to psy mają być wiązane na smyczy a nie dzieci. Niestety większość byle jak chowanych psów nie reaguje na wołanie właściciela… 🙁

Dagmara i drugie w październiku

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


by właściciel zawołał psa gdy widzi biegające w pobliżu dzieci – bo to może psa sprowokować a tu znowu pojawia się ta hierarchia – to psy mają być wiązane na smyczy a nie dzieci


zgoda-pies ma nie biegac samopas i nie zaczepiac dzieci
ale
dzieci tez nie moga psa bezkarnie zaczepiac
ok?

Ja jestem w stanie zrozumiec, ze ktos kocha swego psa prownywalnie mocno jak ja swoje dziecko i szanuje to.

Monika/Basia/Filip

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


śmietnik do którego wyrzuciły butelki to taki mały kosz, w którym praktycznie śmieci widać


rany julek, dziewczyno, nie przesadzaj prosze
kosz tez jest zły???

I…wiesz co, bez obrazy, ale moze wykorzystaj choc czesc swej energii ktora wydatkujesz tutaj opisujac co Cie dreczy na zwrocenie uwagi tym, ktorzy wg ciebie zle robia – no sorry, ale piszac tu nic nie wskorasz, tylko bardziej sie sfrustrujesz.lepiej chyba delikatnie zwrocic uwage „szkodnikowi” ; szanse na zalatwienie sprawy rosna 😉 bo taki urąganie tutaj jest bezcelowe; przypomina mi to zachowanie takich starszych jazgotliwych pan co to same ze soba ponarzekaja na caly swiat ale palcem nie rusza zeby cos zmienic.

Monika/Basia/Filip

zupa Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

W odpowiedzi na:


nasze dzieci są cudem DLA NAS; moze ciezko w to uwierzyc, ale moga nie zachwycac i nie rozczulac innych na maksa.Nasze dzieci są pepkiem swiata dla nas,


No coś ty. Te nasze śliczne, poplute, marudzące, drące się, sepleniące, często brudne jak jasna cholera dzieciaki są CUDEM tylko dla nas?!?! A ja myślałam, że moje wrzaskuny nie tylko mnie zachwycają;)
Eeech, jestem właścicielką dwóch kotów, które są trzy razy czyściejsze i lepiej ułożone od mojej córki. I częściej muszę bronić kociaki przed moim skarbem niż na odwrót;)
pozdrawiam – szczęśliwa matka, która swoją trzylatkę sprzedałą do ciotki (biedna ciotka;), a synuś własnie smacznie zasnął:)
PS. Właśnie zauważyłam ślicznie odbite łapki na wczoraj umytym oknie tarasowym – piękne te łapki, och piękne…:)

zupa, Gabi i Niko

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

pod tym calym postem sie podpisuje, bardzo slusznie, moni, prawisz i o tych cudach-niecudach (naszych dzieciach) i o tym pisarstwie

ale – co do reszty: tez uwazam, ze raczej psy na smyczy niz dzieci (to, ze dzieciom nie nalzey pozwalac na zaczepianie psow uwazam za oczywiste)
i rozumiem tez, ze dage mogl razic wybor placu zabaw dla dzieci na miejsce popijawy
moze byloby to bardziej wyraziste gdyby pili sobie faceci… ?
inna sprawa, ze wszystko zalezy od tego czy to byla bibka, czy po prostu jedno piwko dla ochlody w upalny dzien

mama majowego synka ’05

jane Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

Ja zawsze zwracam uwage 🙂 Zwlaszcza wlascicielom psow, ktorzy nie sprzataja po swoich pupilach. Moj maz kiedys podniosl pusta butelke plastikowa wyrzucona przez kogos z samochodu, podszedl do tegoz auta (stalismy w korku) i z niewinnym komunikatem, ze chyba „pan cos zgubil” oddal smiecia, a zdumiony facet wzial go z powrotem. Co z nim potem zrobil, nie wiemy, moze znow w ten sam sposob wyrzucil, ale na to juz wplywu nie mamy. Mamy nadzieje, ze gosc choc sie zawstydzil i prawidlowy wniosek wysnul.

Co do smiecenia po chodnikach to ja bardzo sie pilnuje i dzieci tez tak ucze i z zadowoleniem musze przyznac, ze Malgosia nie smieci wcale. Ba, cudze smiecenie wytyka 🙂

Nie wiem tylko jak sobie radzic z sikaniem i o to chcialam Was tez zapytac, jak to robicie. Byl tu wczesniej podany przyklad pana sikajacego na cudzy ogrod. Moim zdaniem bezczelnosc, ale jak np dziecku sie zachce „tu i teraz”? Ja normalnie wysadzam tam, gdzie jestesmy, staram sie znalezc ustronne miejsce, ale czasem takiego nie ma i Martinka podlewa stojace najblizej drzewko, lub sika do kanalu na ulicy. W ostatecznosci wysadzam ja miedzy zaparkowanymi samochodami. A Wy jak sobie radzicie?

Malgos 4 & Marti 2

morena Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


czasem takiego nie ma i Martinka podlewa stojace najblizej drzewko, lub sika do kanalu na ulicy. W ostatecznosci wysadzam ja miedzy zaparkowanymi samochodami. A Wy jak sobie radzicie?


swego czasu nad Motławą pytałam Cię o to samo ;))
Chętnie poczytam inne odpowiedzi, bo dalej nie bardzo wiem, jak to robić…

Hania i Michał

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

Jane, o ile facet moze poczekac na ustronniejsze miejsce do wysikania, o tyle dziecko nie zawsze 😉 Dlatego mysle ze jak mus to mus i wysadze chocby na srodku ulicy 🙂

Monika/Basia/Filip

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci

No i uklony za zwracanie uwagi na biezaco – tak trzymac 🙂
a nie jojczyc po bokach 😉

Monika/Basia/Filip

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


uwazam, ze raczej psy na smyczy niz dzieci


ja rowniez, uwierz mi

choc czasem bedac na spacerze z Be i naszym psem mysle ze mniej szkod jak pies samopas lata 😉

Monika/Basia/Filip

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


No akurat mnie to uraziło, tak jak i inną dziewczynę tutaj, niżej się wypowiadała, że też uważa iż plac zabaw nie jest miejscem gdzie należy pokazywać się z alkoholem.


dalej nie rozumiem
co cie urazilo? że usiadły i wypiły piwo? Nie wolno im? W czym ci przeszkodziły? Bo sobie nie życzysz? Tak dla zasady?

W odpowiedzi na:


A śmietnik do którego wyrzuciły butelki to taki mały kosz, w którym praktycznie śmieci widać.


nooo,
to napisz do urzedu miejskiego – niech zmienią smietniki, bo ty nie zyczysz sobie widzieć smieci…

W odpowiedzi na:


Nie było to konkretne zagrożenie dla dzieci, ale jak dla mnie sytuacja dziwna, żeby dorosłe osoby wybrały takie miejsce na swoje posiedzenie.


moze i dziwna
moze i jest zakaz picia piwa „na dworzu” – ok
ale dalej nie rozumiem w czym tak bardzo ci przeszkodzily, ze stawiasz je na rowni z ludzmi puszczającymi luźno psy, czy z tymi ktorzy zostawiają szkla w piaskownicy????

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

Daga nie wychowalam sie na Skalskiej,tam mieszkali moi dziadkowie,teraz tylko babcia bo ukochany mojdziadzius juz niestety umarl.Ja mieszkalam z rodzicami w domu na Pomorzanach,tam jest baaaaaardzo spokojnie,az za bardzo:)Po smierci dziadka zamieszkalam u babci juz jako 17 latka bo nie mogla sie przyswyczaic to nagles samotnosci.
Ludzie ze skalskiej hmmm jest wielu wielu porzadnych mieszkancow nie twierdze ale sama na pewno wiesz ze niestety jest tam tez troche tzw patologii.I to niesttey prrzez nich jest tam jak jest.Pija na przedszkolu,na lawkach,w klatkach gdzie popadnie,smieca,a dzieci ich samopas.I to sie chyba nigdy nie zmieni chyba ze Ci ludzie znikna.

Katka&Krzys(26.01.06)

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

A ja doskonale znam to przedszkole,to osiedle,nawet ten maly kosz o ktorym Daga mowi.I wiem ze ma racje.Ty tam nigdy nie bylas wiec sadzisz ze Daga przesadza.Ale nie przesadza.na tym osiedlu niestety mieszka kilka rodzin patologiznych i wiele wiele osob skakalo by ze szczescia gdyby oni znikli.Na przedszkole czesto przychodza menele albo lumpiary,chleja winska po czym roztuka butelke i sobie pojda.Oprocz tego klna,zaczepiaja ludzi itd.A ten kosz jest rzeczywiscie malenki,wsadzi sie tam dwie butelki i juz jest zapelniony,kilkadziesiat metrow od przedszkola sa wielkie smietniki wiec tam mozna by wyrzucic te butle a nie do przedszkolowego malego koszyczka ktory jest po to zeby dzieci wyrzucaly do niego papierki po lodach a nie lumpy butelki po winach.
Nieraz dzwonilam po straz miekska bo nie moglam zniesc tego ze patologia wybrala soie dzieciece przedszkole za miejsce schadzek…

Katka&Krzys(26.01.06)

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

to nie sa grzeczne kobiety ktore wypija piwko i pojda,chleja,pala,klna na caly glos itd.czy to jest odpowiedni przyklad dla dzieci??daga nic a nic nie przesadza bo sama nieraz mialam ogromne nerwy na to co tam czasem sie dzieje.

Katka&Krzys(26.01.06)

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

W odpowiedzi na:


to nie sa grzeczne kobiety ktore wypija piwko i pojda,chleja,pala,klna na caly glos itd.


czy ta wypowiedź autorki pierwszego postu mówi o tym?:

W odpowiedzi na:


Trzy kobitki siedzą na schodkach na terenie placu zabaw i popijają piwo, ja im na ręce patrzę czy przynajmniej wyrzucą butelki do kosza, bo jak zostawią to zwrócę im uwagę. No na szczęśćie wyrzuciły, ale to też mi się nie podoba do końca – czemu dziecko (bo to teren przedszkola – a więc dzieci!) mają patrzeć na butelki po alkoholu?! Jak młodym kobietom przyszedł taki pomysł do głowy, że najprzyjemniej wypić popołudniowe piwko na placu zabaw?! Czemu nie poszły gdzieś na inną ławkę czy trawnik (miały kocyk ze sobą)?!


ja jednak zrozumialam to tak, ze byly dwie babki ktore wlasnie popoludniowe piwko wypily, wyrzucily butelki i poszly
nie widze tam nic o klnięciu itp

wydaje mi sie, ze jest zasadnicza roznica miedzy nachlanymi menelami a „tymi” babkami

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

A czym w oczach dziecka różni się butelka po piwie, mleku, oranżadzie, kefirze czy wódce? Myślicie, że dziecko to odróżnia? Taka mi się nasunęła sugestia. Mieszkając w dużo większym mieście niż mieszkam obecnie często spotykałam się z przejawami zachowań stanowiących zagrożenie nie tylko dla dzieci ale i innych dorosłych. Pijące piwo kobiety (w sumie dla dziecka to tylko pijące coś panie, jeśli się nie awanturują, nie bluźnią to niczym się w oczach dziecka nie wyróżniają, przynajmniej w moim odczuciu) to małe piwo 😉 w stosunku do tego co ja obserwowałam nieraz w swoim parku w centrum miasta. Dlatego te dwa przykłady jakoś tak aż bardzo mnie nie bulwersują, ten pierwszy ze szkłem faktycznie stanowi zagrożenie dlatego najlepiej zabierać dziecko na place ogrodzone które ktoś sprząta. Teraz mieszkam na obrzeżach miasta na osiedlu domków i wydawać by się mogło, że jest bezpiecznie ale też nie. Mnie przerażają jeżdżące z dużą prędkością samochody, motory i quady mijające bawiące się czy jeżdżące na rowerkach dzieci. Mam nadzieję, że jak położą wszędzie asfalt z „policjantami” to sytuacja się zmieni.

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

Dzięki za poparcie kateczka! Na szczęście typowych lumpów jeszcze tam nie widziałam, ale efekty ich posiedzeń ostatnio tak.

Dagmara i drugie w październiku

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

a ja niestety mialam „szczescie” natknac sie na takich nieraz:/

Katka&Krzys(26.01.06)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dziec

Monika, co do wygadywania się tutaj, to jak wiele osób zauważyło po to jest forum, jedne piszą o swoich frustracjach domowych, inne o zawodowych, inne o złym mężu i teściowej – czasem nie ma co z tym zrobić a wygadać się lepiej. Nie narzekam na cały świat – generalnie jestem zadowolona z życia i nie lubię narzekania (jak te stare baby), ale są rzeczy, których bynajmniej chwalić się nie da.

Dagmara i drugie w październiku

Znasz odpowiedź na pytanie: zachowania innych ludzi – zagrożenia dla dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Leo solo
[b]napędził mi ostatnio stracha troche - postanowiłam zrobić ze dwa zdjecia żeby wiedzieć jak wyglądał prawie półroczniak[/b] [img]http://i96.photobucket.com/albums/l183/szpilki/DSC_1247_c.jpg[/img] [img]http://i96.photobucket.com/albums/l183/szpilki/DSC_1245.jpg[/img] Leon [img]http://i96.photobucket.com/albums/l183/szpilki/DSC_0759-2.jpg[/img]
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
szczepionka przeciw odkleszczowemu zapaleniu opon
szczepionka przeciw odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych Od kiedy można przeciwko temu szczepić? [b]Ulcia i listopadowy Wojtuś[/b]
Czytaj dalej