Forum: Karmienie

zagłodziłam swoje deziecko!!!

Boże, co ja dzisiaj przeżyłam. Moja Olga ma skończone 6 tyg. i poszliśmy na szczepienie i pierwszą wizytę do lekarza. Okazało się, że moje dziecko nie przybrało nic na wadze! Po urodzeniu ważyła 3450, potem waga spadła do 3300, a teraz waży zaledwie 3350. Lekarka powiedziała, że córka nadaje się do leczenia szpitalnego. Ale wyniku krwi ma idealne, jutro badam mocz. Laryngolog też powiedział, że wszystko w porządku.
Jak ja mogłam nie zauważyć, że Ola nie najada się z mojej piersi (karmiłam ją tylko piersią)? Dla mnie ona była większa.
Teraz mam ją na przemian karmić cyckiem i Nutramiganem nawet co godzinę, a w nocy co trzy.
Ona w sumie nie płakała tylko od dwóch tygodni wisiała na cycce co pół godziny. Jak ja mogłam nie zauważyć, że Ola się nie najada? Kirdy dzisiaj dałam jej sztuczne mleko, to w początkowo nie chciała ciągnąć ze smoka.
Mam takie wyrzuty sumienia, że rozryczałam się jak histeryczka u lekarza.

Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

17 odpowiedzi na pytanie: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

oj, nie wiem czy mala bedzie chciala jesc nutramigen; moj krzys tez musial byc dokarmiany, ale nutramigenem plul albo wymiotowal; jest to taki syf, ze zal mi go bylo i po 2 dobach i oczywiscie konsultacji z lekarzem przeszlismy na nan h. A.; no ale teraz mamy problemy z brzuchem (ciagle wzdecia i z trudem zrobiona kupa); koperek nie pomaga, buuuuuuuuu

Pozdrawiam

Ewa i niezwylke żarłoczny Krzyś
6.12.2002

barbaraz Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Ola zjadła 60ml, ale w między czasie bardzo płakała. A ile powinno dziecko zjadać ml, bo mi lekarka powiedziała, że może zjeść 5, a może dużo więcej. A ja już sama nie wiem…

Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Zrob tak.
Na 4 miarki mleka dawaj 3 HA i 1 Nutramigenu, Po jakims czasie (tydzien-dwa) 2 HA i 2 Nutramigenu, poźniej 1 HA i 3 Nutramigenu a na koncu dojdziesz do 4 Nutramigenu.

To pozwoli zaakceptowac ten podły smak

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/4!)

Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

probowalam tak to robic, ale bez skutku; maly wywachal od razu nutramigen i plul mlekiem po calym pokoju; a na final byly wymioty

Pozdrawiam

Ewa i niezwylke żarłoczny Krzyś
6.12.2002

barbaraz Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Czy mam przez to rozumieć, że Ola powinna zjadać 120ml mleka za raz? Bo ona zjadła mi raz 60, potem 80, potem 30 tylko. To chyba za mało.

Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

teo Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

KUBA KARMIONY PIERSIĄ (JESZCZE TYDZIEŃ TEMU, BO JUŻ SKOŃCZYLIŚMY) ZACZAŁ OD CZASU DO CZASU JEŚĆ NUTRAMIGEN OD PAŻDZIERNIKA, KIEDY MUSIAŁAM DOJEŻDŻAĆ NA ZAJĘCIA NA STUDIA (MA ALERGIĘ). FAKT ŚMIERDZI TO OKROPNIE,SMAK WSTRĘTNY, ALE O DZIWO JEMU SMAKUJE. DZIECKO TYM BARDZIEJ KARMINONE PIERSIĄ NIECO INACZEJ ODCZUWA SMAKI – CHOĆBY MDŁY SMAK NIEPRZYPRAWIAONYCH POTRAW, KTÓRYMI SIĘ ZAJADAJĄ.
A CO DO ILOŚCI WYPIJANEGO MLEKA! RÓŻNIE TO PISZĄ, ŻE W ZALEŻNOŚCI OD MIESIĄCA ZYCIA POWINNO ZJEŚĆ TYLE A TYLE- A DZIECKO TO TEŻ CZŁOWIEK, NIEKTÓRE ZJE WIĘCEJ INNE MNIEJ, NAWET TO SAMO DZIECKO RAZ ZJA 120 A INNYM RAZEM 60 I SOBIE POJE. :-)DLA PRZYKŁADY PODAM CI, ŻE MÓJ KUBA (DZISIAJ SKOŃCZYŁ 11 MIESIĘCY) NAJPIERW ZJADAŁ 120 NUTRAMIGENU, A TERAZ 150. KONTAKTOWAŁAM TO Z PORADNIĄ LAKTACYJNĄ – I DOWIEDZIAŁAM SIĘ ŻE DZIECKO SAMO WIE ILE MA ZJEŚĆ I NIE NALEŻY GO ZMUSZAĆ.,….KUBA ŁADNIE PRZYBIERA NA WADZE WIĘC NIE MARTWIESIE TYM ŻE NIE ZJADA TYLE CO PISZĄ W MĄDRYCH KSIĄŻKACH
SORRY ZA OBSZERNOŚĆ OPISU I
ŻYCZE ŻEBYOLGA PRZYZWYCZAIŁA SIĘDO BUTLI (MUSI SIĘ NAUCZYĆ SSAĆ SKORO JADŁA TYLKO PIERŚ), ŻEBY ZE SMAKIEM JADŁA I BŁYSKAWICZNIE PRZYBIERAŁA NA WADZE, A TOBIE ŻEBYŚ SIE NIE PRZEJMOWAŁA TAK BARDZO TYM ŻE NIE ZAUWAŻYŁAŚ, WSZAK CAŁY CZAS Z NIĄ JESTEŚ I NIE WIDZISZ JAK SIĘ ZMIENIA. 🙂

Edited by teodor76 on 2003/01/21 09:54.

barbaraz Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Dzięki wielkie za słowa otuchy. Już mi przeszło to samooskarżanie się. Po prostu nie mam w piersiach tyle mleka, ile Oleńce potrzeba. A dzisiaj robiłam także badanie moczu i wyniki wyszły idealne. Więc nie ma co się przejmować. Po prostu Oleńka musi więcej jeść. A rozwija się prawidłowo – wczoraj nawet chciała schwycić rączką zabawkę.
Nie powiem, żeby mleko z butli jadła ze smakiem, ona nie potrafi pić ze smoczka i denerwuje ją, że nic nie leci i trzeba się wysilać inaczej niż przy cycuni. Ale w końcu jakoś zjada, więc z pewnością wkrótce będzie lepiej.
Mam notować godziny karmień i w piątek idziemy na kontrolną wizytę do lekarza.
Wielkie dzięki
I

Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

nie nie
120 ml zjada teraz 4 miesieczny Dawid i dlatego dalam przyklad z taka iloscia

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/4!)

bzyku Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Hej!
Ja tez zaglodzilam swoje dziecko, ale dopiero w czwartym miesiacu….. I tez wydawalo mi sie ze maly rosnie. Szymon (18.09.02) wisial na cycku co chwila i caly czas chcial jesc, a ja mu dawalam… Ale to nic nie dawalo. Teraz jest na butli, ale moze dostawac juz mleko nastepne. Pozdrwaiam i zycze powodzenia! Bzyku i Szymonek marudek

qwe Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Zakup butelkę z Aventu. Tusmoczek przypomina kształtem sutek,więc może Oleńka nie będzie miała problemu z jedzeniem.,Asia i Kubcio.

annah Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

moj Maxi ma 12 dni i od poczatku karmie go najpierw cycem a potem butelka. Ale ja nie budze go na karmienie, w nocy spi nawet 5 godz., Maxi dostaje jedzenie na zadanie, jak sie obudzi. Z butelki wypija obecnie miedzy 70-90ml.

Anna i Maximilianek

biala2 Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Kochana nie martw się, ja miałam to samo z moim aktualnie 4 miesięcznym Antosiem. Wszystkie dzieciaki na około były pulchne, a mój jak anoreksyjka, a że mąż chudy myślałam jest oki. Jednak po 1,5 m-cu zaczął ostro płakać i non stop przy cycku, ja padałam na twarz, a on bez zmian i wtedy dałam mu butlę. Oczywiście wyrzuty sumienia, łzy nad butelką wylane przeze mnie itp., ale cud się stał!! Dziecko spało kilka h w nocy, zaczęło sie śmiać. Teraz dostaje tylko butle, bo niestety nie chciał po paru flachach cycusia, ale i ja pogodziłam się z myślą, że TAK MIAŁO BYĆ!! Nie każdej jest dane karmienie przez 2 lata!!
Nie martw się wsio będzię oki, mój Bobek śpi teraz od 20-6 i ma sie swietnie, a i ja przy okazji też. Pija Bebiko, wcina Gerberkowe posiłki, pije soczki dla 5-miesiecznych dzidziaków i jest cool!! A odnośnie niechęci małej do butelki na początku to pewnie norma. Ja osobiście uwielbiam smoczki i butelki Aventu, mają fajny kształt podobny do sutka – spróbuj ten. Ja troche oszukiwałam Tosia i najpierw dawalam mu cycucha, a potem szybko buletkę-tylko mocno ją przytul (córeczkę) i patrz w oczka – o tym pewnie nie muszę Ci mówić hihi – powodzenia!!
Trzymaj się i nie zamartwiaj się, jesteśmy debiutantkami w tej roli!!! Buziaki Justyna i Antoś (ur.19.09.2002 w Olsztynie)

biala2

helga Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Ja też głodziłam Mikołajka. Gdy wyszłam ze szpitala po tygodniu, lekarka zaleciła kontrolną wizytę za cztery dni. Okazało się, że schudł. A wszystko dlatego, że ja sam, nieświadomoie ograniczałam jedzenie – miałam zmasakrowane cycki. Tylko, że ja miałam szczęście, bo dowiedziałam się o tym po czterech dniach. Nie przejmuj się. Przecież nie masz wagi w oczach, skąd mogłaś wiedzieć? Ja na pewno bym się nie pokapowała. Pozdrawiam i nie zamartwiaj się.

helga Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Ewka spróbuj Esputicon. Idealny na wzdęcia i kolki. W aptece bez recepty.

Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

nie pomaga !!!!!!!!!

daje krople do kazdej butli, a maly i tak sie meczy

wolalabym, zeby to mnie bolal brzuch; i tak juz sie ledwo ruszam, bolu brzucha juz bym pewnie nie poczula

Pozdrawiam

Ewa i Krzyś (6.12.2002)

barbaraz Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Już jest duuuuużo lepiej. Przeanalizowałam sytuację i stwierdziłam, że Ola do 10 stycznia wyglądała normalnie i miała pucki na twarzyczce. A między 10 a 22 zrobiła się chuda. Być może miał znaczenie fakt, że ostro pokłóciłam się z rodzicami i stres dał znak poprzez cycki, a może chodzi o coś innego…
Niemniej jednak Oleńka wsuwa najpierw z mojej cycuszki, potem z buteleczki Aventu (rzeczywiście super smoczki) i jest ok. Teraz to widzę w oczach jak przybiera na wadze. Nóżki zrobiły się jej okrąglutkie (niestety, chyba będą po mamie, czyli OGROMNE). A skąd ja miałam wiedzieć, że dziecko ma się robić okrągłe z dnia na dzień, myślałam, że to trochę trwa, tym bardziej, że mała nie płakała, tylko po prostu nie spała. Ale moja teściowa powiedziała, że przecież ona “wiedziała” hi, hi
A te oczka podczas karmienia, och….
Pozdrawiam gorąco

Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

Dodane ponad rok temu,

Re: zagłodziłam swoje deziecko!!!

i bez problemu wsuwa nutramigen?

zuch dziewczyna

Pozdrawiam

Ewa i Krzyś (6.12.2002)

Znasz odpowiedź na pytanie: zagłodziłam swoje deziecko!!!

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
kopnęła.....
hej, wlasnie dzdzia mnie kopnęła...do tej pory tylko się kręciła i czułam jak się rusza.... A teraz aż mi brzuch podskoczył..... to jest niesamowite...! ! ! ! ! az mi sie humor poprawil..... ale
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
uczucie ciążenia, skurcze, twardość - pocieszcie
Witam! Właśnie wróciłam od lekarza...miałam te wszystkie objawy o który napisałam w temacie i wiecie co się okazało: szyjka skrócona, rozpulchniona...- zagrożenie: poród przedwczesny...dostałam leki: fenoterol, izoptin i magnez Moje pytanko, czy
Czytaj dalej