żal

Ciąża i macierzyństwo to niesamowite uczucie…zwłaszcza jak się jest matką po raz pierwszy……wiem że przy drugim dzieciaczku nie będzie już tego dreszczyka emocji…..wszystko będę już wiedziała…..jak się rodzi…..jak pielęgnuje pepek…..co zrobić jak maluch płacze……..oczywiście są też tego dobre strony……. Nie będę się tak przejmować kolorem kupki czy każdym kaszlnieciem…jednak żal mi minionych chwil……..ża już nigdy nie powrócą…..już nigdy nie będę w ciąży z pierwszym dzieckiem………że wszystko już będę wiedziała i nie bedzie tej fajnej atmosfery….tylko taka rutyna……..

Julka kulka i 9 miesięczny Karolek

31 odpowiedzi na pytanie: żal

  1. Re: żal

    Julka wyjęłaś mi to z ust!!!.pozdrawiam.całusy dla pierworodnego Karolka.

    Karina i 9 miesięczny Mateuszek (25.06.2002)

    • Re: żal

      mam to samo…

      Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

      • Re: żal

        :((

        ale nestepne dziecko bedzie przeciez NOWYM czlowieczkiem, INNYM, ale pewnie tak samo bardzo KOCHANYM

        oj, cos mi sie zdaje pluto ze bedziesz pierwsza 🙂

        Ewa i Krzyś (4 miesiące)
        [Zobacz stronę]

        • Re: żal

          to nie tak.każde dziecko jest inne i niesie za sobą nowe doświadczenia. choć oliwia jest moją drugą córką to jakbym musiała się wszystkiego uczyć od nowa. jest to nowe doznanie, nowa radość. a przejmować się będziesz tak samo. nawet małe jej zakaszlnięcie stawia mnie na równe nogi. może dlatego że między nimi jest 7 lat różnicy a może dlatego że tak już jest. nie wyobrażam sobie popadnięcia w rutynę z małym dzieckiem. fakt że przy pierwszym jest o wiele gorzej gdyż się jest całkiem zielonym. życzę powodzenia i sukcesów z pierwszym dzieckiem oraz szybkiego potomstwa ( bo z kim Karolek się będzie bawił).

          • Re: żal

            mój pierwszy synek Kubuś ma juz prawie pięć lat i rzeczywiście jest teraz przy drugim troszkę inaczej, ale każde dziecko jest inne i teraz sa nowe doświadczenia, a może drugą będziesz miała dziewczynkę?!!

            serka i Maksiu (22.02.03)

            • Re: żal

              A ja sie nie zgadzam. Mysle, ze kiedy urodzi sie Twoje drugie dziecko tak samo bedziesz przezywac frustracjie. Moze bedziesz miala wjecej doswiadczenia, ale wierz mi i tak bedziesz martwic sie o kolor kupki, o to ze ma katarek, ze nie chce jesc.
              Kazdy czlowiek jest inny. Ono tez bedzie inne od Twojego pierwszego dzieciatka. Bedzie moze spokojniejsze, a moze bedzie to lobuziak. Bedzie spiochem, albo i nie. Tego nie wiesz. Dopiero sie dowiesz. Z pewnoscia beda to kolejne piekne chwile, jakich nigdy nie zapomniesz. Czas, w ktorym na wzajem sie poznacie. Poznasz jego potrzeby.
              Kazde dziecko jest niezwykle i niepowtarzalne. 🙂

              Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego.
              BeataCh mama Maximiliana

              • Re: żal

                Ach………… ostatnio przyszła do nas dziewczyna w 8 miesiącu ciąży. Boże jak mi się żal zrobiło, jak zobaczyłam ten brzuszek :((( I faktycznie szybko się zapomina te kopniaki, jakoś nie mogę sobie przypomnieć jak to było, jak to się czuło :((((((((

                Anka i Basiulec (3 i 3/4 miecha)

                • Re: żal

                  prawda???

                  zeby wszystkiego nie zapomniec zawsze przed snem wspominam sobie porod… no moze nie sam porod, bo do dzis czuje ten strach, kiedy zabieraja mi dziecko, ale moment kiedy przynosza mi krzysia z powrotem;
                  i kiedy patrze sie na niego jak slodko spi w lozeczku… ech, plakac sie chce ze szczescia

                  Ewa i Krzyś (4 miesiące)
                  [Zobacz stronę]

                  • Re: żal

                    A wiesz co Ewa, ja bardzo dobrze pamiętam, jak przytulono mi do policzka dopiero co wyjętą z brzucha Baśkę. Nie zapomnę nigdy nie to, że samego widoku, ale tego, że była ona taka cieplutka, ACH…………….. I drugi taki obraz, jak moja bidulka cały czas się opalała pod lampami i przynoszono mi ją na karmienie. W nocy, ja nieprzytomna, nie mogąca się za bardzo ruszać, a tu podaje mi położna Basiulca w tym kokoniastym rożku, w czapeczce, z której wystaje kępka grzywki i te wielkie, granatowe, świdrujace……….oczęta, och znów się wzruszyłam do łez. Zapamiętam ten obrazek do końca życia. Taka fotografia w mojej głowie. Nie do zapomnienia 🙂

                    Anka i Basiulec (3 i 3/4 miecha)

                    • Re: żal

                      Och, jak to miło powspominać tamte chwile. Pierwszy kopniak, pierwsze ruchy… Kiedy oglądam zdjęcia (z czasów kiedy byłam jeszcze w ciązy) to nie mogę do tej pory uwierzyć, że nosiłam taką cudowną istotkę pod serduszkiem. Jak przyglądam się brzuszkowi to się zastanawiam, jak ona się tam mogła pomieścić i tak prawie z niczego rozwinąć się do tak cudownej postaci…
                      Troszkę się wruszyłam tym wspominaniem.
                      Pozdrawiam

                      Marta i Anastazja

                      • Re: żal

                        poplakalam sie

                        Ewa i Krzyś (4 miesiące)
                        [Zobacz stronę]

                        • Re: żal

                          Popłaczemy razem???

                          Anka i Basiulec (3 i 3/4 miecha)

                          • Re: żal

                            buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :((

                            chyba zmykam poplakac nad lozeczkiem 🙂

                            nad moim szczesciem ze szczescia

                            Ewa i Krzyś (4 miesiące)
                            [Zobacz stronę]

                            • Re: żal

                              u mnie między dzieciakami jest 6 lat różnicy
                              to prawda, że dużo zostaje i przy drugim dziecki jest się trochę mądrzejszym, ale………
                              ciąża jest zupełnie inna
                              poród jest też zupełnie inny
                              rodzi się NOWY – INNY człowiek
                              jest strach przed katarkiem, inną kupą, że jakoś dziś gorzej je, a czemu znowu płacze, a czemu nie płacze, jak cudnie się uśmiecha i w ogóle…….

                              nie wiem, przy którym dziecku (może przy piątym) popada się w rutynę, ale nie ma przecież rutynowego macierzyństwa
                              pozdr

                              diki i Weroniczka (lat 7) i Krzyś (3,5 miesiąca)

                              • 🙂

                                A ja mysle ze bedzie inaczej ale tak samo niezwykle 🙂

                                Pozdrowienia
                                smoki i Dawidek
                                (7 miesiecy!)

                                • Re: żal

                                  no… Niekoniecznie. kazda ciaza jest inna i dzieci tez sa rozne. Miec drugie dziecko jest rowniez bardzo fascynujace i wedlug mnie, mozna nawet bardziej sie cieszyc. Jest mniej obaw, problemy wydaja sie znajome i jakby nieuniknione. Jedyne czego sie bardziej balam to porodu, bo juz wiedzialam jak to boli 🙂


                                  kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

                                  • Re: żal

                                    Wiesz, jeszcze niedawno bylam na oczekujących i wiele mamuś tam było i kazda przeżywała jak pierwsze dziecko… i nawet ta, która rodziła po raz czwarty – miała nadal wiele pytań i ciąża ją zaskoczyła niespodziankami, i poród miała inny niż poprzednie… chyba zawsze jest inaczej… to może teraz czujemy tę wyjątkowość, wiadomo, pierworodne… ale kolejne na pewno nie będzie rutyną 🙂 choćby to, jak jednocześnie podołać dwójce 🙂

                                    • nic dwa razy się nie zdarza…

                                      wprawdzie jeszcze nie jestem mamusią… Ale już Was troszkę podglądam 😉 tu na forum… narazie mogę tylko powiedzieć ze rutyna przy dzieciach raczej nie grozi… podam przykład mojej mamy… pierwsze dziecko -syn… piórko w pupie i pomysły od urodzenia takie że włosy na głowie stają… mnóstwo zabawnych sytuacji i takich mrożących krew w żyłach też (ledwie stojąc zrzucił telewizor z półki!!! na szczescie nic się bratu nie stało ale komu by przyszło do głowy ze dzieciak co jeszcze nie potrafi samodzielnie chodzić moze mieć tyle siły i “pomysłowości”!!!)… drugie dziecko – ja ;-)… niby spokojne i grzeczne ale też z charakterkiem..hihi… mama do dziś wspomina jakie mieli przeboje kiedy chodziłam do przedszkola i za nic na świecie nie chciałam założyć spodni w zimne dni…hihi..ktośby pomyslał “prawdziwa damulka” hihihi… z każdym dzieckiem jest inaczej… to samo mówi moja tesciowa a ma trójkę dzieci…z każdym inaczej wyglądały początki i każde kolejne dni… a jeśli ktoś nie wierzy niech sam sprawdzi na swojej skórze 😉 przynajmniej synek czy córka będą mieć niezastapione towarzystwo do zabaw… mój brat kiedy byłam chora i musiał sie bawić z mamą bez ustanku wyrażał swoje niezadowolenie : “nie tak! baw się jak Welonika! ty nie umisz!” hihi…i dyskutuj tu z takim szkrabem jak udawac głosy zabawek ;-P

                                      Weronka (termin 6.06.03)

                                      • Re: żal

                                        oj ale ja wam dziewczyny zazdroszcze!!!! zazdroszcze wam tego że macie w sobie cos że myślicie o kolejnych potomkach bo ja tak świruje za moja Justynką że narazie nie dopuszczam myśli o drugim dziecku.
                                        Podejrzewam że kiedyś kiedyś tak będzie i chyba pojde w slady swojej mamy między moimi siostrami jest 6 i 12 lat różnicy!!!
                                        Ja wam powiem że z powodu braku brzuszka to ja miałam taką ciupu ciupu depresje!!hi hi hi
                                        Strasznie mi brakowało justynki w brzuszku jej kopniaków przewracania sie i wypychania!!! I też siedze wieczorami i wspominam swój poród który z perspektywy czasu był rewelacyjny.
                                        Czyli nie jest ze mną tak źle a myślałam że to tylko ja tak to wszystko rozpamiętuje!!
                                        a o drugim dzidzi nie myśle narazie napawam sie miłościa do Justy!!!
                                        A i jeszcze jedno pluto a ty jesteś w ciąży???? Bo ja mam straszne zaległości przez ten powrót do pracy!!
                                        Buziaki dla wszystkich

                                        Westa i Justyś z dwoma ząbkami 29.10.2002

                                        • Re: żal

                                          Coś Ty… Nie jestem w ciąży………tak się tylko zastanawiam która z nas będzie pierwsza…….jakby tylko warunki finansowe pozwalały to zaraz bym zaszła w ciążę…..hi,hi………. Ale teraz, jak siedziałam w domciu na “urlopie macierzyńskim”, jeśli to tak można nazwać……..to i tak potraciłam sporo klientów….. Nie mogę sobie pozwolić na stratę następnych……..muszę troszkę popracować……

                                          Julka kulka i 9 miesięczny Karolek

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: żal

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general