załamałam się

Tym razem juz zupełnie się załamałam. Byłam wczoraj u mojej ginki z wynikami USG i powiedziała, że nie ma rady tylko trzeba czekać na kolejne USG. Maluszek jest już o 3 tygodnie mniejszy niż wynika z OM. Nie byłoby watpliwości gdybym regularnie miesiączkowała ale zaszłamw ciążę po pierwszej misiączce po porodzie więc nadal istnieje szansa, że to jakiś kosmicznie długi cykl. Można żyć w niepewności przez tydzień-dwa ale ja cały czas jestem odsyłana z niczym od ponad miesiąca! Naprawdę wolałabym wiedzieć, ze już po sprawie niż funkcjonować w nieustannym stresie. Mam tego serdzecnie dość!!! Znowu muszę czekac do poniedziałku na USG na którym pewnie znowu dowiem się, że muszę iść na następne, a potem jeszcze następne… To jest naprawde nie do zniesienia. Jak ja mam pracować, uczyć się, zajmować małą jeżeli ciągle zyję od terminu do terminu i nadal nic nie wiem?!
Nelka ma w niedzielę za dwa tygodnie chrzest a ja nadal nie wiem czy nie będę wtedy w szpitalu
Musiałam się wyżalić

Marta i Nela 04.01.2004

22 odpowiedzi na pytanie: załamałam się

  1. Re: załamałam się

    chyba cie rozumiem, kiedy bylam w ciazy z Jasiem najpierw nic nie bylo widac na usg, potem pecherzyk wygladal na duzo mlodszy…….. a potem zobaczylam moje 35mm szczescie w 12tc i wtedy dopiero sie uspokoilam. a on sie po prostu schowal……….. Mam nadzieje ze wszystko okaze sie w porzadku, czego Ci zycze

    Ewa i roczny Jaś

    • Re: załamałam się

      Nie wiem, jak Cie pocieszyc, moze rzeczywiscie, tak jak napisala Ewa, Malenstwo sie gdzies wstydliwie schowalo? Badz dobrej mysli, bo Twoj zly nastroj, to zly nastroj Malucha. Trzymam kciuki.

      • Re: załamałam się

        Nie napisałaś jakie były wyniki poprzednich odczytów USG. Najważniejsze chyba, żeby dzidzia cały czas się rozwijała.

        Nie wiem czy Cię to pocieszy ale mój Kurczaczek też jest młodszy o 2-3 tygodnie wg terminu USG w stosunku do terminu miesiączki. Ginekolog tłumaczył mi, że termin USG jest orientacyjny bo tam nawet najmniejsze zawyżenie lub zaniżenie pomiaru przekłada się od razu na termin.
        Poza tym pierwsze cykle po porodzie są bardzo nieregularne – czego i ja jestem doskonałym przykładem.

        Nie martw się – wiem że to trudne ale trzeba być dobrej myśli. I daj znać jak się sprawy mają

        Życzę powodzenia :):):):)

        Cass, Kubi (8.12.2003) i Kurczaczek (kwiecień 2005)

        • Re: załamałam się

          Hej!
          Na pierwszym USG 19.10 (OM 7.09 czyli 6tc wg OM) nie było widać zarodka a pęcherzyk miał 5,5 mm. Ginka mówiłą, że około 1,5 -2 tygodni młodszy niż wynika z OM.
          Następne było 28.10 i była akcja serca ale maluch poza możliwością wymiierzenia, natomiast pęcherzyk miał 16 mm. Czyli rośnie ale już w porównaniu z OM jest o 3 tygodnie młodszy.

          Marta i Nela 04.01.2004

          • Re: załamałam się

            Wszystko będzie dobrze! Nie martw się, na pewno niedługo wszystko się wyjaśni. Może pomyśl o pójściu do innego lekarza, może będzie miał lepsze USG i szybciej da Ci odpowiedz.
            Trzymam kciuki i wielkie buziaki

            aga+niunia

            • Re: załamałam się

              Myślę, że nie masz się co martwić na razie. Na moich pierwszych pomiarach wg USG rozbieżności były podobne. Dopiero po ostatnim – 3 tyg temu sytuacja się unormowała ale nadal termin z USG jest rozbieżny z terminem miesiączki – ale już o tyle samo 🙂 A to zgadza się również z moimi “wyliczeniami” 🙂

              Bądź dobrej myśli

              • Re: załamałam się

                Hej! Wiem że jak człowiek jest zdenerwowany to słowa nie bardzo pomogą ale nie denerwuj się proszę. To nie jest dobre ani dla Ciebie ani dla Twoich maluszków. Skup się na tym co masz i nie miej nadzieję że możesz mieć więcej ale nie zamartwiaj się.
                Ty przynajmniej wiesz że fasolce bije serduszko i masz w co wierzyć. Ja w ubiegłym roku żyłam złudną nadzieją przez 3 tyg. To były jedne z najgorszych trzech tyg. mojego życia: tabletki na podtrzymanie, leżenie i zamartwianie się. Później okazało się że płód obumarł trzy tyg. wcześniej. To nie były dobre święta Bożego narodzenia. Za to w tym roku będą szczęśliwe. Bo mój synek będzie ze mną.
                Sorry za taką epistołę. Mam nadzieję że tą gadką nie pogorszyłam Ci nastroju.
                Pozdrawiam
                Korozja i Ziemowit z 6.XII

                • Re: załamałam się

                  Ech, łatwo powiedziedzieć… Przez trzy tygodnie sie jako tako trzymałam. Pękłam wczoraj 🙁
                  A tak swoją drogą znam jednego Ziemka :). Bardzo sympatyczny facet. Przkonałaś się do Pampersów (dobrze pamiętam, że to Ty się wahałaś czy nie pójdziesz z torbami ;))?

                  Marta i Nela 04.01.2004

                  • Re: załamałam się

                    Trochę mnie pocieszyłaś tymi wynikami. U nas sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że raz “zapomnieliśmy się” i to data byłaby bliżej OM natomist data z USG wskazywałaby na nieszczelną prezerwatywęalbo niepokalane 😉

                    Marta i Nela 04.01.2004

                    • Re: załamałam się

                      Tak to ja miałąm wątpilwości dotyczące pampersów. Ale na prawdę zgłupiałam po przeczytaniu na innym forum wypowiedzi jednej z dziewczyn. Jak podliczyła ile będzie wydawać na pampersy (opierała się na zużyciu pampersów przez jej zdaje się siostrę ) to wyszło jej ponad 300 zł/m-c. I to mnie zbiło z tropu.
                      Co do imienia mojego synka to wymyślił je mój mąż. Też znał jednego Ziemka i to ponoć fajny facet był. Myślę, że przy wyborze imion dużą rolę odgrywa to jak one się nam kojarzą. Na początku miałam obiekcje ale teraz nie wyobrażam sobie mówić do mojego brzucha inaczej.
                      Na prawdę mi przykro że to wszystko już tak długo trwa. Wiem co przeżywasz. Ale pamiętaj – jak jest ci smutno to zawsdze możesz przytulić się do swojej niuni!

                      Korozja i Ziemowit z 6.XII

                      • Re: załamałam się

                        Pieluchy wychodzą około 100 złotych, jak poszalejesz to do 200 ale to już naprawde szalenstwo… 300 – nie wierze…

                        • Re: załamałam się

                          Nie dawaj się smytkom!
                          Ja mialam dziecko mniejsze niz wynikało z OM i lekarz w ogole mnie tym nie stresowal, twierdzil ze jest ok i skonczylo sie ok. Chyba niektorzy lekarze naprawde za bardzo stresują – skoro nie sa pewnie, niech nie podsycają takiej atmosfery.. postaraj sie o cierpliwosc… zapewniam Cie, ze wlasnie cykl mogl byc dłuzszy, pomiar niedokladny itd… po prostu musisz czekac – ze swiadomoscią, ze to nieprawda, ze wszystkie dzieci mają idealne wymiary na usg… I wychodza takie kwiatki jak u mojego – kazda czesc ciala w 28. tygodniu ciązy na inny tydzien przypadala, roznice w sumie 4 – 5 tygodni pomiedzy roznymi czesciami ciala… a dziecku mojemu przeciez nic nie brakuje i nie jest nieproporcjonalne.. głowa do góry…

                          • Re: załamałam się

                            Marta – a ukogo Ty robisz to USG? Może powinnaś się zapisać do Osóbki-Morawskiego albo Makowskiego – widzę, że jesteś z Warszawy…

                            Szymon

                            • Re: załamałam się

                              Dzięki za info bo sama n prawdę nie miałam pojęcia ile będą mnie wychodziły pieluszki. Z jednej strony niby wiedziałam że nie może byc to jakaś astronomiczna kwota bo kogo byłoby na to stać. Lecz po przeczytaniu wyliczeń tej dziewczyny zwątpiłam.
                              Na początek postawię na pampersy te new born później pewnie poszukam jakiś tańszych, tak jak robią to inne dziewczyny.
                              pozdrawiam
                              Korozja i Ziemowit

                              • Re: załamałam się

                                Chodzisz do tej ginki prywatnie? Bo jeśli tak to może o kasę jej chodzi. Wg mnie najważniesze, że serduszko bije, a każde dzieciątko rozwija się inaczej. U mnie np. różnice przy urodzeniu synków były b. duże. Starszy 3250g i 54cm, młodszy 4550g i 62cm. Obydwaj urodzili się 2 dni przed terminem i mają tych samych rodziców a są bardzo różni. Więc nie zamartwiaj się może twoje maleństwo będzie drobniutkie? Pozdrawiam i trzymam kciuki.

                                • Re: załamałam się

                                  Na pewno nie chodzi o kasę bo jestem pacjentką “abonamentową” czyli ginka nie dostaje za moje wizyty dodoatkowych pieniędzy.
                                  Wczoraj zaczęłam troche plamić i już nie wiem czy coś się dzieje złego czy to ze stresu
                                  Byle do niedzieli.

                                  Marta i Nela 04.01.2004

                                  • Re: załamałam się

                                    Dzięki za radę ale moja ginka mówi, że nie ma znaczenia aktualnie rodzaj sprzętu bo dzidzuś jest za malutki żeby wykryć ewentualne tfu tfu wady a jedynie mozna oceninić czy rośnie i czy bije serduszko.
                                    Jeżeli chodzi o Osóbkę-Morawskiego to na pewno wybiorę się do niego na połówkowe (bo do cholery za 14 tygodni musi być to połówkowe i nic w międzyczasie się nie stanie!)- tyle już dobrego o nim słyszałam 🙂

                                    Marta i Nela 04.01.2004

                                    • Re: załamałam się

                                      Jeżeli zaczęłaś plamić to nie czekaj tylko leć do lekarza. Zawsze lepiej sprawdzić. Trzymaj się.

                                      • Re: załamałam się

                                        new borny sa dobre, ja tez je kupuje i jestem zadowolona, mysle ze sporo dziewczyn powie to samo. Wsiaka w nie to co rzadkie z kupki i nawet jak nie zauwazysz ze maluch narobil w pieluszke to nie bedze tak zle. pamietaj tylko zeby dupcie myc po kazdej kupie woda z mydelkiem i smarowac kremem. Jak bedziesz smarowala to kupki nie bede sie przyklejaly do skory i nie beda jej podraznialy.
                                        pozdrawiam
                                        Doti
                                        ps. 300 zl za pieluchy miesiecznie to przesada. pampersy zmieniasz po kazdej kupie (fakt tych na poczatku moze byc sporo, bo nawet po kazdym wiekszym karmieniu), a poza tym jak zmienisz raz na 3-4 godzinki to bedzie dobrze. pamietaj ze to nie jest regula, to tylko takie teoretyczne, ale mi schodzi jakies 5 paczek na miesiac, z tego co widze po 2 tygodniach 🙂

                                        Tata i JA (Dawid 22.10.04)

                                        • Re: załamałam się

                                          Dzięki za rady! Na pewno zapamiętam – myć i smarować!!
                                          Pozdrawiam
                                          Korozja i Ziemek

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: załamałam się

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general