ZAŁAMANA

Witam wszystkich !

Od dawna czytam to forum, ale nigdy nie pisałam.Dzisiaj mam dzień sentymentalny…i postanowiłam napisać. Mam dość złego leczenia.I zaleczania mojej choroby.Od 5 lat ciągnie mi sie wstrętne choróbsko. Pojawiaja mi się torbiele. Miałam juz 2 laparoskopie. Byłąm leczona hormonami, duphastonem, luteiną.Efekt ten sam. Po drugiej laparoskopi upłyneło może z 2 miesiące jak pojawiła się znowu torbiel.Od 3 lat z przerwami leczyłam się hormonami.Wszystko znika jak je biore, po odstawieniu pojawiają się bardzo szybko. Teraz się nie lecze. Mam bóle.Ale mam dość tycia od tych prochów.Efektu rzadnego nie ma bo to świństwo powraca.Zapomniałam dodać że w rozpoznaniu na początku było że to jest endometrioza w wycinkach się to nie potwierdzało. Póżniej mówiono że to torbiele. Teraz mam wykupione 2 opakowania danazolu, które czekają aż się zdecyduje na ich zastosowanie nie robiąc przerwy na miesiączkę. Tak naprawde mam dość tych lekarzy. Nie potrafią nazwać tego, nie wspomne o leczeniu.Ładuje w siebie prochy tyje a za chwile robi się znowu głownie na lewym jajniku. Nie wiem co mam robić.Znowu się truć. Ten danazol ponoć jest starą metodą leczenia i wcale nie taką dobrą.Za te wizyty u tych lekarzy to bym mogła samochód dawno kupić…zresztą nie ważne. Chce się tego świństwa raz na zawsze pozbyć. Może ktoś z was ma dobrego lekarza.Zajmującego się trudnymi przypadkami?Specjalizującego się w torbielach lub endometriozie. Bo w sumie nie wiadomo co to jest.Dodam że badania hormonów mam dobre i zawsze były dobre.Dodatkowa mam też guzki tarczycy nie aktywne.Hormony też prawidłowe.Koszmar.

Dziękuję za pomoc
Lila

12 odpowiedzi na pytanie: ZAŁAMANA

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Cześć Lila,
Ale pytanie najważniejsze, co to są za torbiele, czy to sa torbiele czekoladowe (czyt. endometrialne) czy to sa przetrwałe pęcherzyki Graffa, czy to sa jeszcze jakieś inne torbiele.
Bo generalnie w każdym przypadku postępowanie byłoby inne.
Jezeli to są torbiele endometrialne, to może po prostu zbyt krótko leczysz endometriozę. Teraz czy twoja endometrioza jest usuwana w jakimś stopniu podczas laparo, czy nie. Jaki masz stopień tej endo. Czy danazol to jedyny dotychczas stosowany sposób na endometriozę, i jak długo go dostajesz. Szczerze mówiąc danazol to straszne g…. bo bardzo rujnuje wątrobę. Ja leczyłam endometriozę Diphereliną 11,75 przez 3 miesiące. Okresu nie miałam 5 miesięcy, ale pomogło mi to bardzo, bo już nigdy po tej kuracji moje @ nie były tak bardzo bolesne jak przed. WIem, ze endometrioza powraca, jednak mi udało się zajść w ciążę dwa lata po skończonej kuracji diphereliną, czyli bardzo dlugo. Nawet podczas cięcia cesarskiego lekarz nie znalazł ognisk, mówił, ze świetnie to wygląda. Więc pomogła.

Natomiast jeżeli twoje torbiele nie są endometrialne, tylko proste surowicze, to pewnie masz jakiś problem z pękaniem pęcherzyków. Wtedy postępowanie jest inne, w okresie okołoowulacyjnym powinnaś dostawać zastrzyk z hcg, (pregnyl, choragon) żeby wzbudzić pęknięcie pęcherzyka i uwolnić jajo.

Natomiast jeżeli się nie starasz o dziecko, jesteś skazana na tabletki bo inaczej endometrioza będzie rozciągać swoje macki i obejmować coraz większe obszary.

Pozdrawiam i napisz coś więcej, gdzie mieszkasz itd,może ktoś ci coś podpowie.

Gabi i Dziuńki

lila31 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Dzięki za odpowiedż.Już mówie jak to jest. Tak jak napisałam na poczatku leczenia przed laparoskopiami lekarze myśleli że to endometrioza ale w padaniu histopatologicznym to sie nie potwierdzało!!Pomyślałam na spokojnie po napisaniu postu i doszłam do tego że w tym roku bedzie 7 lat już! W zeszłym roku na usg wyszedł polip, którego już nie było widać na kolejnym badaniu. Przypuszczam że badanie mogło byc nie dokładnie zrobione.Lekarz nie wie na 100% czy to endr. Powiedział że jest to bardzo ciężki przypadek. Napewno ma to związek z nie pękającym pęcherzykiem.Dał mi ten danazol ale go nie brałam jeszcze bo sie boje przytyć.. No i tych innych wszystkich skutków ubocznych. Przepisał go mówiąc że są zrosty, a całą tą zapalną tkanke endrom. zlikwiduje. Stare ale jedyne leczenie. No i muszę się liczyć z tym że najprawdopodobniej czeka mnie kolejna laparoskopia. Co do zajścia w ciąże….starałam się 3 lata. Teraz już nie…w takim dosłownym rozumieniu.Odpuściłam bo skomplikowały mi się warunki życiowe… Aczkolwiek się nie zabezpieczam… Napewno nie mogę zajść w ciąże..czy sie lecze czy jestem po odstawieniu hormonów…czy z nałą torbielką… Nie ma znaczenia… Nigdy nie byłam w ciąży i nie mogę zajść.. Teraz muszę podjąć decyzję z tym danazolem.Dlatego że czuję że ta cholerna torbiel jest większa i że jest żle.Znam te objawy na pamięć. Mogłabym specjalizację z tego zrobić! Teraz przed okresem tak z 3 dni miałam silne bóle (takie jak w trakcie okresu), nie mogłam spać,i miałam uderzenia gorąca w nocy.Istny koszmar. Teraz mam 2 dzień i dopiero doszłam do siebie po dwuch tab. ketonalu. Taki bóle miałam.Więc jest żle. Muszę się zdecydować znów na jakąś metode.Zresztą i tak pomaga to na chwilę bo najpóżniej po 3-4 miesiącach odtwarza się na nowo. Nie wiem co robić.
Zapomniałam dodać- endometrium w normie (ostatnie usg chyba w paż zeszłego roku).Osobiście wydaje mi się że to są te pęcherzyki Graffa. Może z czymś jeszce powiązane. Cholera wie… Ten lekarz u którego sie lecze ma wieloletnie doświadczenie. Sam nie wie co to jest tak dokładnie.Zaskakuje go ta odnawialność. Myślał że go okłamuje jak mu opowiedziałam o wszyskim. Sam zobaczył przez rok leczenia…Aaaaa jestem z Wa-wy…
Pozdrawiam serdecznie

Edited by Lila31 on 2007/03/17 00:17.

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Lila wpadnij do nas na leczenie niepłodności….. jest nas więcej
a w Warszawie to chyba do Novum mozna by się udać -bardzo dobra klinika

7.III – beta 156, 05 mIU/ml:) witaj!

lila31 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Jestem nowa….dopiero zaprzyjażniam sie z tym forum…więc nie omieszkam wszystkich odwiedzić 🙂

Pozdrawiam

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Powiem tylko, że życzę zdrowia i wytrwałości. Trzymam kciuki.

—————–

lila31 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Tą wiadomość skopiowałam z kącika Niepłodności. Chciałabym aby osoby tu czytające wiedziały o całości sytuacji bo chyba nie napisałam zbyt wiele szczegółów.
Dzięki dziewczyny za wsparcie.
Przeglądałam swoje usg zrobione w pażdzierniku 2006 i w opisie jest torbielka mogąca odpowiadać endromentalnej wypełniona treścią.Dlatego cały czas leczą mnie jak na endrom. Ta treść to krew.Jestem pewna bo to kiedyś miałam w wynikach histopatologicznych.Wszystkie hormony miałam zawsze w normie łącznie z prolaktyną…dlatego nie wiedzą co to jest. Mi tez się wydaje że to ten nie pękajający pęcherzyk. Co do lekarzy to może rzeczywiście im wszystko jedno i stosują standardowe lecznie.Jeden to mi nawet analogi chciał dać.Ale się nie zgodziłam. Myślicie że w tej klinice Novum lekarze zajmują się takimi przypadkami? Wydawało mi się że tylko zapłodnieniem in vitro.

Pozdrawiam
Lila

Ps.Gablysiu co Ty na to?

Edited by Lila31 on 2007/03/18 12:46.

olga73 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Mogę sobie po części wyobrazić co czujesz.Dwa lata temu będąc na usg piersi(kontroluję co roku) postanowiłam sobie zrobić usg tarczycy(już wtedy myśleliśmy o drugim dziecku) i ku mojemu przerażeniu pani doktor wykryła dość duże guzy w obu płatach.Wiesz co było płacz rozpacz i myśli o najgorszym.Dostałam skierowanie do endokrynologa i na badanie (BIOPSIA) te czekanie na wynik biopsji to koszmar.
Na szczęście guzy okazały się nie grożne,ale o dziecku musieliśmy zapomnieć. Przez rok obserwacja co się będzie działo ale zaczeły się samoistnie częściowo wchłaniać. Teraz staramy się o dzidzię,już myślałam że się udało ale niestety może w 9 cyklu będzie OK i tego sobie życzę.
Tobie też życzę dużo zdrowia i powodzenia. Przesyłam ci pozytywne fale głowa do góry będzie OK.

lila31 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Dzięki….Widzę że co do tych guzków to mamy to samo. Biopsję tez miałam…i rzeczywiście strach duży przez to czekanie. Mam do obserwacji ale nie znikają…zresztą dawno ich nie sprawdzałam.Zaczynam się zastanawiać co z tymi naszymi lekarzami. Bo do tej pory leczyłam się prywatnie. Nie wiem dlaczego nie wiązali tych dwuch rzeczy.Leczą mnie metodą prób i błędów nie wiedząc dokładnie co to jest.Dużo ostatnio czytałam w necie o tych naszych babskich problemach.Jeden z lekarzy na jakimś forum sie wypowiadał że nawet histopatolodzy maja problem z odróżnieniem co to za torbiele. Może to i jakaś pociecha…Wyczytałam też o zespole LUF, który mogę mieć… Ale występuje on w parze z endrio i jajnikami policystycznymi….Wybiorę się może niedługo do novum..mam nadzieję że tam są specjaliści i w końcu któryś bedzie wiedział co to jest i jak to leczyć.I nie bedą wyciągać kasy umawiając na kolejne wizyty. Najgorszy jest dyskomfort życiowy te bóle i spuchnięty brzuch. Chociaż najgorsza to jest perspektywa braku dziecka własnego… Bo chciałabym je mieć. Może nie już natychmiast (ochłonełam po próbach i presji) ale napewno w niedalekiej przyszłości…. Tego Wam i sobie życzę!!!!
Buziak
Lila

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Może spróbuj w IMiDz… Tam są naprawdę dobrzy lekarze i jak nie wiedzą nie mają oporów przed konsultacjami z innymi.

Pozdrawiam,
Anka

alice82 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Bardzo mi przykro ale życze Tobie szybkiego powrotu do zdrowia-ja na Twoim miejscu wzięłam bym te leki ale to Ty musisz zadecydować. Trzymaj się pozdrawiam serdecznie 🙂

lila31 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Dzieki za wsparcie 🙂
Lila

alice82 Dodane ponad rok temu,

Re: ZAŁAMANA

Lila ja muszę brać euthyrox ponieważ mam niedoczynnosć tarczycy do tego prestarium i betalock(i tak sie truje od dawna) na nadciśnienie-pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: ZAŁAMANA

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
dziecko w sanatorium
były wasze dzieci w sanatorium? było same? jak było? pomogło dziecku? jakie mialo zabiegi? a może byłyście z dzieckiem? korzystałyście kiedykolwiek z zabiegów w takim sanatorium? właśnie dziś dostałyśmy skierowanie do sanatorium
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Czym posmarować?
Milenę podczas pobytu u babci najprawdopodobniej oparzyło marcowe słońce, buzia cała zaczerwieniona. Czym ją smarować? Przemek (2l. 8/12) Milucha (16m)
Czytaj dalej