Zapalenie krtani:(Pomocy!

Dziewczyny może znacie jakąś płukankę na gardło albo jakiś skuteczny sposób na zwalczenie tego dziadostwa:Niepewny:
biorę syrop, piję dużo herbaty/wody ,ale skrzypie jak stare radio..może ominie mnie wizyta u lekarza/w co watpię:Fiu fiu::D
Jezeli coś Wam przychodzi do glowy to piszcie please;):)

7 odpowiedzi na pytanie: Zapalenie krtani:(Pomocy!

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karolcia79:Dziewczyny może znacie jakąś płukankę na gardło albo jakiś skuteczny sposób na zwalczenie tego dziadostwa:Niepewny:
biorę syrop, piję dużo herbaty/wody ,ale skrzypie jak stare radio..może ominie mnie wizyta u lekarza/w co watpię:Fiu fiu::D
Jezeli coś Wam przychodzi do glowy to piszcie please;):)

polecam rozpuszczone tabletki emskie (sol emska)
najlepiej dzialaja rozpuszczone w cieplym mleku z lyzeczka masla- tluszcz wspomaga dzialanie soli

i homeovox

a jesli do tego kaszlesz to cos przeciwkaszlowego supremin sinecod thiocodin

i przejdzie:)
ale nie jest ani mile ani szybkie zazwyczaj

kantalupa Dodane ponad rok temu,

cos, co dziala na mnie (oczywiscie w polaczeniu z lekami)
zagotuj wode i do wrzatku, ciagle gotujacego sie, wrzuc pol lyzeczki sody
nachyl sie nad garnkiem i wdychaj
trzeba byc bardzo ostroznym, zeby sie nie poparzyc

kotus Dodane ponad rok temu,

ja na krtań mimo że skrzypiałam nigdy nic nie brałam.:Wstyd:Samo przechodziło

karolcia79 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:
ale nie jest ani mile ani szybkie zazwyczaj

Zdecydowanie nic przyjemnego:Hyhy:
wczoraj nie mozna było zrozumiec co trzeszczę:Fiu fiu::Śmiech:
dzisiaj jest juz trochę lepiej..znacznie lepiej w porównaniu z wczorajszym dniem..:D

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karolcia79:Zdecydowanie nic przyjemnego:Hyhy:
wczoraj nie mozna było zrozumiec co trzeszczę:Fiu fiu::Śmiech:
dzisiaj jest juz trochę lepiej..znacznie lepiej w porównaniu z wczorajszym dniem..:D

He he, jak mnie dopadło pierwsze z życiu zapalenie krtani, gdy byłam studentką jeszcze, to miałam labę, bo nie byłam w stanie SŁOWA POWIEDZIEĆ. Dosłownie słychać mnie nie było WCALE, hihi. Miałam spokój, bo nikt ode mnie nic wtedy nie chciał 😀 😀 😀 Z czasem zaczęłam przechodzić na pisanie na kartkach, a potem mówić szeptem koleżance na ucho. Ona mówiła głośno i jakoś wszystko się kręciło 😉
Od tamtej pory zdarzają mi się zapalenia krtani (jestem nauczycielką), ale nigdy do zupełnej, 100%-owej utraty głosu.

U mnie sprawdzał się Strepsils i picie siemienia lnianego. Teraz jednak już to na mnie nie działa 🙁

karolcia79 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Miałam spokój, bo nikt ode mnie nic wtedy nie chciał 😀
Od tamtej pory zdarzają mi się zapalenia krtani (jestem nauczycielką), ale nigdy do zupełnej, 100%-owej utraty głosu.

No u mnie niestety cały czas ktoś coś chce ode mnie…ale tak to bywa przy 2 dzieci,w tym jedno 13 miesieczne, chodzace od niedawna..wiec cały czas muszę coś trzeszczeć:D:Hyhy:upominać na każdym kroku eh..

kilka razy zdarzylo mi się zapalenie krtani, raz też mnie nie było słychać wcale,wiec nie jest tak zle..;):)

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karolcia79:No u mnie niestety cały czas ktoś coś chce ode mnie…ale tak to bywa przy 2 dzieci,w tym jedno 13 miesieczne, chodzace od niedawna..wiec cały czas muszę coś trzeszczeć:D:Hyhy:upominać na każdym kroku eh..

kilka razy zdarzylo mi się zapalenie krtani, raz też mnie nie było słychać wcale,wiec nie jest tak zle..;):)

Teraz, jak mnie dopada zapalenie krtani (a dopada wcale nie tak rzadko), to też nie mam już tak dobrze. Gadać się człowiekowi nie chce, a tu zero spokoju i stale trzeba przypominać, upominać, tłumaczyć, itd., itp.

Znasz odpowiedź na pytanie: Zapalenie krtani:(Pomocy!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
IUI na NFZ?
Dziewczyny, pamiętam że jakiś czas temu któraś robiła na Karowej IUI własnie na NFZ.. Szukam jakiegoś info na ten temat, bo małż leczł się w tamtejszej poradni leczenia niepłodności i
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Dieta po biegunce - please!
Mój Olafek (16 mies.) tydzień temu w środę miał wymioty, a od czwartku-piątek, sobota - biegunka. W sobotę rano pojechaliśmy do szpitala bo był już odwodniony, nie udawało się go
Czytaj dalej