Zapalilam papierosa

Jestem na siebie wsciekla….zapalilam papierosa a karmie piersia…..zal mi mojego synka ze bedzie mial niedobry pokarm. Boje sie ze nie bedzie chcial ssac piersi bo mu nie bedzie smakowac…. A wszystko to przez mojego meza….caly czas mysle o rozstaniu….jestem w wielkim dolku….mam dosc zycia…gdyby nie synek….to….skonczylabym z tym nedznym zyciem………

Nelly i Hubert:)

7 odpowiedzi na pytanie: Zapalilam papierosa

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Nelly nie załamuj się. Poodzicie się i dojdziecie do jakiegoś porozumienia. Macie przecież dla kogo żyć i byc razem. Bywają złe chwile bo sama je przezywam. Ale nie można poddawać się.
Ola

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Po pierwsze to od jednego papierosa nikt jeszcze nie umarł… Z tego co słyszałam, to palenie wpływa przede wszystkim na ilość wytwarzanego pokarmu. Mnie też się zdarzyło w ciągu tych pięciu miesięcy zapalić jednego wieczorem jak niunia poszła spać (śpi całą noc, także chyba go nie wyczuła…- łudzę się).
A po drugie – to kochana nie łam się – nie ma związku idealnego.. Sądzę, że nie wyszłaś za niego, bo byłaś w ciąży, czy jakoś tak, ale dlatego, ze go kochałaś, albo przynajmniej bardzo lubiłaś, także zły czas przeminie – przede wszystkim rozmawiajcie o swoich problemach ze sobą – to zapewne brzmi banalnie, ale to jest chyba jedyne racjonalne wyjście z dołka…

Ola i Dominika ur. 8 grudnia 2002 r.

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Jakbym siebie czytała kilka miesięcy temu……

U nas się jakoś ułożyło (w związku)……

Co do papierosów to mysle, że jak sobie zapalisz wieczorem jednego, dwa to dzidzi nic się nie stanie… Najważniejsze, że nie paliłaś w ciąży…..teraz jest to już nie tak ważne…sama sobie czasami podpalam……tylko nie pal przy dzidzi…..będzie oki………..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

kati Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Ja tez zapaliłam jednego i mojej małej nic się nie stało. A z facetami?Nno cóż…już dawno przekonałam się, że bycie razem to nie bułka z masłem, najważniejsze jednak żeby dziecko nie cierpiało.Głowa do góry, jakoś to będzie. Ja po porodzie też cały czas miałam pretensje do męża, ale jakoś powoli się układa. Pozdrawiam i trzymam za was kciuki

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Musisz poprostu znaleść inny, zdrowszy sposób na smutki i złość niż palenie. Przecież to znakomita okazja do zerwania z nałogiem, ja osobiście nie palę i strasznie mnie denerwują ludzie którzy palą w miejscach publicznych nie zważając na innych, ale myślę, że można z tego zrezygnować wystarczy tylko trochę silnej woli 🙂 A zamiast palić może pogoń swojego faceta z wałkiem do ciasta, w końcu ruch to zdrowie 😉 I jeszcze jako osoba niepaląca mogę wam powiedzieć, że osoby które palą strasznie śmierdzą petami, może wy tego nie czujecie ale wasze dzieci muszą to znosić BLE!! 🙁 Pewnie palacze zaraz na mnie najadą 😉

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Popieram Agus. Ja przed ciaza palilam niewiele ale wmowilam sobie ze to szkodzi dziecku i nawet mi sie nie chce. Jesli Nelly nie chcesz palic to chyba lepiej sie przejac ze moze zaszkodzic i trudniej bedzie tego nastepnego zapalic. Jesli sie usprawiedliwisz ze 1 nie zaszkodzi to wrocisz do nalogu a szkoda tego wysilku podjetego podczas 9 miesiecy. A spokoj jakos musisz odnalesc bo pokarmu bedzie mniej i to nie od fajek a od stresu. (tylko sie tym stresem nie stresoj.:))
Wiem ze teraz jeszcze sesja (czy udalo Ci sie wziac indywidualny tok?) Ci nerwow dolozy ale trzymaj sie.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalilam papierosa

Nelly, trzymaj się… ja nie pale już o roku a fajki po nocach mi się śnią… musimy być dzielne, mimo górek i dołków w związkach i mimo zmartwień o dzidzie.. mam nadzieję że z dzieciątkiem u Ciebie już wszystko ok, nie śledzę wszystkich wątków i nie wiem, czy byliści ejuż u neurologa, ale powiem Ci, ze u mnie Mati jakby mniej się napina, a tak się martwiłam…

Trzymaj się…

Znasz odpowiedź na pytanie: Zapalilam papierosa

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Wróciłam do pracy...
...i wiecie co? NIE JEST TAK ŹLE JAK SIĘ BAŁAM!!! :) Dawid zaakceptował nianię na tyle że jestem odrobinę zazdrosna hehehe ;) Nie chce jeść mojego odmrożonego mleka -nie smakuje
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Chodzik - co sądzicie?????
No właśnie. Moja mama chcekupic Asi na dzień dziecka chodzik, ma on za zadanie przede wszystkim utrzymać ją w pionoie bo Asia ( 6 miesięcy) chce siedzieć ale musi być
Czytaj dalej