Zaparcia u 4 latka – szukam rady!!!

Mój 4 letni synek od jakiegoś czasu ma problemy z kupką. A gdy już się pojawi to sprawia mu to ból, mały płacze i chyba się zraził do tej czynności. Potrafi wstrzymywać się nawet kilka dni, a w konsekwencji często boli go brzuszek . Nawet odstawiliśmy mleko i jego pochodne bo lekarz zasugerował , że może jest bez mleczny ( nigdy tego nie stwierdzono). Pomóżcie, może znacie jakieś sposoby lub leki na rozluźnienie tych kupek!!Zamotany

20 odpowiedzi na pytanie: Zaparcia u 4 latka – szukam rady!!!

figa Dodane ponad rok temu,

Może po prostu za mało pije?
Spróbuj też wzbogacić dietę o więcej owoców i warzyw, to daje dość szybkie efekty.
Szczególnie jabłka ładnie rozluźniają kupy. U niektórych osób podobno śliwki, ale nie u wszystkich.

ewike Dodane ponad rok temu,

Kiwi działa rozluźniająco

lotos Dodane ponad rok temu,

NAd problemem pracuję już od roku 🙁 Też zaczęło sie zatwardzeniem- od tej pory ( rok już!!!!) ciaglewalczymy o kupkę.

To, co sprawdza się najbardziej ( ona wstrzymuje specjalnie) to na czczo taki syrop na rozluźnienie ( nie uzależniajacy jelit) potem kiwi i gruszka/pół jabłka posiekane ( ponoć tarte jest niedobrze). Chleb tylko ciemny, marchewka w rekę, kukurydza ( dużo blonnika). Pić dużo.

I tak robi raz na 3-4 dni, ale kupka dzieki tym zabiegom jest dość miękka i jej nie boli. Juz zapomniałam jak robiła codziennie 🙁

Wszyscy mi wkolo mówią – lekarze, net, poradniki, znajomi- że wszystko zalezy od diety. Owszem o ile dziecko specjalnie nie wstrzymuje. Jak się zaprze to dopiero ból brzucha ja zmusza, a wtedy to jest płacz i problem się utrwala.

Sama szukam wszędzie co jeszcze mogłabym zrobić, poczekam, moze tu ktoś mi coś napisze.

figa Dodane ponad rok temu,

Nie zabrzmi to pewnie zbyt mądrze, ale co tam 😉
Kiedy widzę że P. ma znów problem z kupą, to poza pilnowaniem owowców w diecie prowokuję takie sobie szaleńcze zabawy z łaskotkami, podczas których miętoszę jej brzuchol.
Ona rży radośnie, a jelita ruszają do roboty i często po kilkunastu minutach takich zabaw dama melduje, że MUSI iść do łazienki.
Taka sobie prowokacja poprzez zabawę 😉

Może jakoś tak spróbować?

emalka Dodane ponad rok temu,

u nas oprocz odstawienia mleka pomogly BARDZO regularne posilki i siemie lniane (pite z sokiem)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Moja Emilka też robi co 2-3 dni kupkę, wstrzymuje choć boli ją brzuch, takie błędne koło, które jak widzę niejedna z Was zna. Nie wiedziałam, że mleko może się do tego przyczynić, czy trzeba by odstawić wszystkie produkty mleczne czy tylko samo mleko? Bo jako takiego Emilka pije mało raczej, ale jada danonki, jogurty (pewnie Actimel to nawet byłby wskazany? albo Acitvia!). Poza tym oczywiście staram się by jadła surowe gryzione jabłka i inne owoce, śliwki suszone (lubi), ale nie jada tego zbyt dużo, również niewiele pije, tj. jak jej podtykam. Na nią działa wieczorna kąpiel, jak pół dnia się kręci, woli leżeć na kanapie niż się bawić aktywnie i narzeka na brzuszek to ja wiem, że kupka w drodze ale ona twierdzi, że nie „jak ja siadam na kibelku to nic tam nie robie!” ale ciepła woda ją rozluźnia i z nagłym krzykiem jest siadanie na kibelek i robi tę kupkę z wysiłkiem. Nie wiem czy bardziej diety muszę pilnować czy zmienić podejście bo problem może być psychologiczny a trwa już długo, z rok pewnie.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Emalka: siemie lniane (pite z sokiem)

No właśnie, na takie coś ciotka mnie namawia, ale jakoś nie jestem przekonana. Jakie ma to siemie być zmielone czy w całości, jakie dawki?
Podobno ma też zmniejszyć infekcje u młodejZamotany

emalka Dodane ponad rok temu,

mozna kupic takie w zarenkach i zmielone – Z lubi to i to 🙂
te w ziarenkach pila/jadla z kubeczka samo (zagotowane do konststencji kislu),a to zmielone dodawalam (lyzeczka na szklanke) do soku tymbarku jablko antonowka – na prawde nam smakuje no i pomoglo na Zuzkowe klopoty (dzieki fidze z reszta, bo to ona mnie do siemienia kiedys namowila :))

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

u nas problem byl psychiczny
dziecko wie ze jedzenie i kupa to dwa fisie rodzicow i tym spososbem manipulowalo nami jak chcialo

nie pomagalo nic co do tej pory bylo wymienione, czopki glicerynowe, oliwa z oliwek oraz laktuloza 😉 jak rowniez syropek alvia- choc ten wiem ze pomaga wielu dzieciom, nie jest uzalezniajacy i pomaga wrocic do normalnych wyproznien bo dziecko przestaje odczuwac dyskomfort przy wyproznieniu

alvia – do nabycia w kazdej aptee

sadze ze pomysl figi z laskotakmi moglby byc fajny jesli to z pobudek psychicznych bo dziecko wyluzowane za duzo nie glowkuje i sie odblokuje (ale rymy 😀 )

trzeba to zmienic koniecznie bo moze dojsc do dlugotrwalych zaparc nawykowych a wtedy moze dochodzic do roznych chorb jelit a to nie leczy sie latwo

teo Dodane ponad rok temu,

u nas nigdy u kuby nie było takiego problemu

ale potwierdzam ze pomysł figi jest dobry

u nas czasto podczas ekscytujacej zabawy – jak kuba sie smieje – wariuje – nagle przerywa i idzie robic kupe …wiec moze to jest sposób……

i potwierdzam słowa dorotki ….powinniscie troche odpuscic – bo skupienie sie na kupie [i kazdej innej czynnosci dziecka] utwierdza je w tym co robi – wie ze to działa na rodziców – na otoczenie ……a niestety problemy ktore moga sie pojawic pozniej z jelitami i przewodem pokarmowym – to juz nie zarty.

stres rodzica – pytanie co chwilke – a robiłas kupke – a nie poszedłbys na nocnik/kibelek/a nie boli cie brzuszek-a moze zjesz jabłuszko – powoduje ze dziecko jeszcze bardziej sie „spina” i nie robi……..

powodzenia

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Emalka siemienia spróbujemy na pewno, skoro ma nam pomóc na nasze największe bolączki. Dzięki za przepis.

Zamieszczone przez dorotka1:trzeba to zmienic koniecznie bo moze dojsc do dlugotrwalych zaparc nawykowych a wtedy moze dochodzic do roznych chorb jelit a to nie leczy sie latwo

No właśnie, my z zaparciami walczymy odkąd młoda skończyła roczek – zmieniłam jej mleko po którym miała straszne zatwardzenia – zostało jej w tej małej główce, a predyspozycje do chorób jelit w rodzinie są:(

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez teodor76:stres rodzica – pytanie co chwilke – a robiłas kupke – a nie poszedłbys na nocnik/kibelek/a nie boli cie brzuszek-a moze zjesz jabłuszko – powoduje ze dziecko jeszcze bardziej sie „spina” i nie robi……..

To nam ostatnio lekarka powiedziała, że nasze życie nie ma toczyć się dookoła kupy.

teo Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiasta:To nam ostatnio lekarka powiedziała, że nasze życie nie ma toczyć się dookoła kupy.

to madra lekarka

kiedy zycie rodziców kreci sie wokół kupy – jedzenia – to dziecko psychicznie w tym wzgledzie sie zacina ….czasami nieswiadome – a czasami swiadome jako sposób manipulacji rodzicami – bo tak łatwo jest zwrocic na siebie uwage.

usianka Dodane ponad rok temu,

Moja Emilka tez z tych dzieci, ktore nie biegają codziennie sie załatwić. Diete ma odpowiednią, pije normalnie, rusza sie bardzo duzo, a i tak załatwia sie czasami co 5 dni. I nie ma zaparć tzn. jak juz uzna ze chce jej sie kupke, to siada i wypróznia sie bez problemu w minute. I chocbym ją sadzala na kibelek codziennie, to ona i tak tej kupy nie zrobi – dopiero „w swoim czasie”. Nawet lactulosa nic nie zmienia. I wygląda na to, ze jest to sprawa dziedziczna, bo moja mama twierdzi, ze ze mną było tak samo. Wyrosłam z tego, żyję, mam nader zdrowy układ pokarmowy.

gacka Dodane ponad rok temu,

Niestety znam bardzo dobrze ten problem i prowadzę nierówną walkę praktycznie od nowości. Julka nauczyła się robić kupkę w nocnik sporo czasu temu, potem się zacięła i nie było rady – kupa była tylko w pieluchę i tak trwało bardzo długo. Kupę robiła co 2-3 dni. Zmiana diety, woda przegotowana na czczo, śliwki, dużo błonnika, jabłka itd nie skutkowały. W końcu zaparłam się i przestałam zakładać pieluchę no i mamy efekt taki, że Julka wypróżnia się raz na tydzień. Kupka nie jest twarda, zbita, jest zupełnie normalna, ale za cholerkę nie chce jej robić. Podawałam maślankę, Laktulosum, w akcji bywały czopki, ciemne pieczywo, musli. jogurty itd, ale efektów nie ma. Wiem, że u niej problem tkwi w psychice – boi się bólu przy robieniu, boi się chlapiącej wody. Przyznaję, że zapędziliśmy się też w kozi róg z tym, że świat zaczął kręcić się wokół kupy, a więc błędne koło. Od jakiś 2 tygodni odpuściłam. Nie pytam, nie namawiam, czekam. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Aha – w aptece usłyszałam od farmaceutki, że przy takich problemach należy odstawić jogurty, danonki i maślanę, bo w każdym z tych produktów są zamulacze (zazwyczaj skrobia, mleko w proszku, żelatyna), a to wbrew pozorom zatwardza. Dlatego kupuję ostatnio jogurty tylko naturalne, rzadkie, maślanę tylko z mleka pasteryzowanego (studiuję skład produktów i wybieram te, bez zamulaczy).

emalka Dodane ponad rok temu,

Gacka, czasami warto wogole zrezygnowac z mleka.

bociek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:
alvia – do nabycia w kazdej aptee

U nas w chwilach kryzysu Alvia sprawdza się w 100%. Ze zmianą diety jest ciązko, bo mam niejadka w domu, który preferuje niestety potrawy zapychające – ryż, makaron, ziemniaki, wszelkie produkty mleczne. Jedynie jabłka są ratunkiem, bo kiwi, śliwki są blee…Słodycze też uwielbia, ale te są skrajnie limitowane…
Ale zawsze Alvia pomaga. Działa już nawet na psychikę córki. Czasami sama się jej domaga i o dziwo potrafi w ciągu 5 minut wypróżnić się, co na pewno nie jest zasługą lekarstwa…
Teraz na szczęście przechodzimy okres: „mamo, zrobiłam kupkę i to bez Alvi!!!”
Przy problemach o podłożu psychicznych (u nas nabrało to z czasem takiego kształtu) warto na jakiś czas wprowadzić Alvię na stałe do ‚jadłospisu” aż dziecko uświadomi sobie, że zrobienie kupki nie boli…

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Asia – prawie 3-latka miała kilka miesięcy temu taki okres zaparć – bolała pupa i brzuszek, płakła i nie chciała zrobić kupki i tak w kółko. Nie pomogła zmiana jadłospisu. Pediatra przepisała jej syrop chyba Lactulosum i kazała podawac do czasu uregulowania kupek. Po tygodniu syrop nie był juz potrzebny i od tamtej pory (odpukać) nie mamy problemów. Nie ukrywam że bałam się uzależnienia wypróżniania od tego syropu ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca.

Dodane ponad rok temu,

Hubert mial zaparcia bardzo dlugo, pomogl duphalac i przede wszystkim picie wody mineralnej, on w pewnym momencie bal sie robic kupe, wstrzymywal, jadl duzo rodzynek, mandarynek, dlatego ze jest wybredny musialo to starczyc, do tego duzo kefiru i actimeli

wu-wu Dodane ponad rok temu,

Moja Mała miała podobnie , nie mogła się załatwić w miejscu innym niż dom.Ja głupia myśląc że robi to w przedszkolu, byłam spokojna ze nie robi tego w domu.. trafiłysmy do szpitala, myślałam ze ma wyrostek robaczkowy!Miała wlew doodbytniczy:/ w celu zmiękczenia mas kałowych.. nikomu nie zycze..obie płakałysmy:(. Lekarka przepisała nam dicopeg junior.. bez tego nei wiem jak bysmy dały rade.Masakra Nigdy wiecej ..

Znasz odpowiedź na pytanie: Zaparcia u 4 latka – szukam rady!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Drugie dziecko
Mam pytanko do mam ktore maja wiecej niz jedno dziecko. Jak to jest z akceptacja rodzenstwa przez siebie. Mam synka 3 latka i chce miec drugie dziecko ale boje
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
TRAVIAN on-line
Czy ktoś z was lub waszych bliskich też ma bzika na punkcie tej gry? Mój mąż sie całkiem wciągnął. Ciągle broni osady, wysyła wojowników na grabież po łupy, na godzine musi stawić
Czytaj dalej