żarloczna opiekunka

Muszę się Wam wyżalić bo mnie nosi. Od ponad dwóch miesięcy zatrudniamy opiekunkę do małej. Polecało nam ją kilka osób u których pracowała. Małą zajmuje sie bez zarzutu – dziecko cieszy się na jej widok, jest czyściutkie, opiekunka ma dużo cierpliwości (mała fatalnie je), uczy Martę różnych rzeczy, radzi sobie z jej usypianiem. Ale jest jedno ALE. Opiekunka uwielbia słodycze. Już na początku spytala czy może zrobić sobie kanapkę gdy jest głodna i oczywiście dostała przyzwolenie. A efekt jest taki że bez opanowania wyżera wszystko co słodkie. Zostawiam 3 kawałki ciasta, przychodzę – jest 1. Potrafi zjeść nierozpoczęte jeszcze Delicje z szafki, wypić do końca Pepsi itp. Nawet przez myśl jej nie przejdzie że coś może jest zostawione dla gości albo że zwyczajnie my chcielibyśmy to zjeść. I co ja mam zrobić? Nie mogę się zdobyć na poruszenie tego temu ale może powinnam
Może coś poradzicie
Pozdrawiam
Monika

17 odpowiedzi na pytanie: żarloczna opiekunka

Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

po prostu nie zostawiaj nic słodkiego w domu, albo zamykaj w szafce na klucz – jeśli masz taką. Jeśli wyjada z lodówki – też zostawiaj niezbędne minimum. Dobry sposób – i nikogo nie urazi 🙂

Kaśka z Natunią (14 i pół miesiąca 🙂

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Wiesz co, nie mam opiekunki, ale wydaje mi sie ze trudno jest znalezc dobra. Jesli jestes z niej zadowolona, a z tego co piszesz to chyba tak, mysle ze powinnas znlaezc jakis dobry sposob, zeby kobitka sie zwyczajnie najadla. Skoro i tak sie zgodzilas na to, zeby zrobila sobie kanapke, to moze wkalkuluj w koszty jakies jedzenie. Kup jej codziennie jakies tanie slodycze, cos do picia (slodkiego oczywiscie:), np z Biedronki, albo Netto i powiedz ze to specjanie dla niej, moze zalapie i nie bedzie ruszac twoich rzeczy.


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

popieram- będzie delikatnie 🙂

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
/

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

chowaj przed nia slodycze 🙂

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 9 miesiecy!)

sihaja Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Dziękuję Wam dziewczyny. Jak patrzę na tę sprawę z dystansu (siedzę w pracy) to nie wydaje mi się w tym nic strasznego, ale jak przychodzę do domu i widzę te spustoszenia to mnie wścieklizna bierze, bo ona nawet nie pomysli żeby coś dla nas zostało. To ja będąc u swojej własnej mamy pytam czy mogę otworzyć jakieś ciacha. A ona mi nawet wyżera czekoladki które dostałam od męża i córeczki na Dzień Matki. Zrobię tak jak radzicie, muszę zmienić miejsce składowania słodkości. Ale tak czy inaczej nie jest to miłe że we własnym domu trzeba się uciekać do takich zabiegów.
Pozdrawiam i dziękuję
Monika

Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

mnie na początku też było się ciężko przyzwyczaić, że ktoś mi się pęta po domu…. Ale to było dla dobra Natusi 🙂 Teraz już się przyzwyczaiłam, bo niania jest super (chociaż nie bez wad, ale nie rzutujących na sprawy związane z opieką nad Nati). Niestety – z nianią trzeba postępować dyplomatycznie – nie możźesz traktować ją jak zwykłego pracownika – na zasadzie “płacę więc wymagam”. Jeśli w głębi duszy niania byłaby osobą złośliwą – mogłaby wasze niesnaski odbijać sobie na dziecku…

Kaśka z Natunią (14 i pół miesiąca 🙂

sihaja Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

I właśnie dlatego nie chcę robić z tego powodu afery. A nóź żale do nas przeniosłyby się nawet nieświadomie na jej podejście do Marty. A tak ona jest zachwycona małą, a mała nią.
Pozdrawiam
Monika, mama 11 mies. Marty

Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

I to jest najważniejsze! Ja też tak uważam, dlatego nie zwracam uwagi na drobiazgi :-)))))

Kaśka z Natunią (14 i pół miesiąca 🙂

alexje Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

mysle, iz dobrym pomysłem jest kupowanie opiekunce tanich słodyczy. uswiadomic ją ze sa one dla niej. skonczy sie wyjadanie, a ty zachowasz dobra opiekunke, dobro dziecka naj…..moze warto

Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Miałam podobny problem z panią od sprzatania, ale ona nagminnie “czysciła” mi kawę! Też na pocztaku spytała czy może sobie zrobić kawę jak jej sie bedzie chciało kawy,ale ja nie myslalam, z e komuś może sie chciec kawy non stop…
Darowałam sobie rozmowy i chowanie kawy, bo byłoby znacznie bardziej głupio mnie gdyby taka ukrytą kawę znalazła.
Z tymże sprzatala fatalnie, ale za to prasowała rewelacyjnie!
Teraz już jej nie ma, bo za bardzo mnie wkurzała!
Kawe wypijam sobie sama, sama tez sprzatam i prasuje i sie nie denerwuje!

Bruni i Filipek

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Jak nie masz odwagi, żeby z nią o tym porozmawiać to w lodówce powieś kartkę:”proszę nie żreć !!!” Hi,hi,hi…….

Ale tak powaznie to pogadaj z nią o tym…..chyba, że Cię stać na żywienie dodatkowej osoby…..opiekunki są bezpardonowe…..jak jej czegoś nie powiesz to będzie wyżerać Wam wszystko jak leci……

Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

🙂 dodaj jakiegoś środka na przeczyszczenie do ciasta, może jak ją pogoni to przestanie tyle jeść ;)))))))) Tylko, że dziecko by na tym ucierpiało, gdyby niania siedziała cały czas w toalecie :)) A tak na serio to może powiedz jej, żeby przynosiła ze sobą jedzenie, że może skorzystać z kuchni np. coś odgrzać itp…

Agus i Kamilek (24.03.2003)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Hi,hi,hi…….

Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

annah Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

to bardzo nieladnie na nanie ze tak buszuje i wyjada, zle o niej swiadczy.A moze powiedz jej ze chyba macie jakas mysz w domu bo wiecznie slodkie znika?????
A moze upiecz jej ciasto,cala blaszke -i powiedz ze zauwazylas ze slodkie bardzo lubi bo zawsze ci cos w domu znika) wiec pozwolilas sobie na takie male co nieco dla niej.

taka niania nie budzi u mnie zaufania, mialabym podejrzenia ze rowniez dobrze moze robic Rentgena w moich szafkach nie koniecznie w ktorych jest slodkie.

Anna i Maksio 12.01.03

beatrice Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Jestem ciekawa, czy masz jakies doswiadczenie z opiekunkami? Jesli tak, jak je sprawdzalas? Przeciez referencja w postaci telefonu, czy dobrej opinii w internecie nie wystarcza. Zawsze mozna podac telefon kolezanki, czy polecic kolezanke, nie koniecznie doswiadczona opiekunke. Wlasnie spotykam sie z kandydatkami, ktore czasami budza zaufanie, ale z natury jestem nieufna i nie wiem jak je sprawdzic? Pomoz!!!

annah Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

znam pania ktora sprawdzala czy dziewczyna nie kradnie, zostawiala troche pieniazkow w bardziej widocznym miejscu..

Anna i Maksio 12.01.03

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: żarloczna opiekunka

Znam przypadek gdzie niania wisiala caly dzien na telefonie. Potrafila tez wydzwonic cala karte z komorki jak ktos zapomnial zabrac telefonu z domu. To trzeba miec tupet nie? Dlugo nie pracowala.

laura (26.10.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: żarloczna opiekunka

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
żelazo
Czy ktoś ma moze jakies informacje na temat wpływu brania żelaza na uzebienie przyszlego dziecka? będę wdzięczna za opinie. Pozdrawiam Dorota...21.11.2003
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
czy siara może być przeźroczysta
Parę dni temu pojawiły się białe kropelki cieczy. Pomyślałam, że to siara, ale teraz te kropeleczki są przexroczyste. Pytałam się lekarza, niby powiedział, że wszystko w porządku, ale przy tym
Czytaj dalej