Zarobek w domu

Czy któraś z mamuś pracuje zarobkowo w domu? Ja się tak zakochałam w moim dzidziusiu, że nie chcę iść do pracy. Chcę zarabiać, ale w domu. Najlepiej przez internet. Macie jakieś pomysły albo doświadczenie? Podzielcie się!

6 odpowiedzi na pytanie: Zarobek w domu

Dodane ponad rok temu,

Re: Zarobek w domu

Ja pracuję na umowę-zlecenie. Pracę dostaliśmy (tzn. z mężem) jeszcze na studiach, po nich normalnie podjęliśmy pracę na etat. Nasza praca polega na kodowaniu pewnych danych, trwa to kilka dni w miesiącu, jest to praca “na akord”, od ilości zakodowanych informacji nam płacą. W praktyce wygląda to tak, że deklaruję się wcześniej, ile mogę zrobić na jutro i tyle pracy dostaję. Czasem siedzę 12 h dziennie przed komputerem, ale za taki tydzień pracy dostaję więcej, niż w firmie na etacie.

Pozdrawiam

Ewa i synuś
termin 2.12.2002

joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

Re: Zarobek w domu

Gdzie taką pracę można zdobyć?

ASIA mama małego Patryczka

kajak Dodane ponad rok temu,

Re: Zarobek w domu

wlasnie, gdzie?

marta (22.11.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: Zarobek w domu

Też bym tak chciała…

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Zarobek w domu

I ja też……..

kasiaw Dodane ponad rok temu,

Re: Zarobek w domu

Ja pracuje w domu na pół etatu, pracuję w firmie, w której pracowałam wcześniej. Pracowałam tam z mężem, kiedy kończył mi się macierzyński porozmawiam z szefem i pozwolił mi pracować w domu (moja firma tworzy wielką stronę internetową) i niektóre dane mogę “obrabiać” w domu. Ale nie jest łatwo, pracuje przeważnie w nocy, kiedy synek i mąż już śpią. Rzeczy do zrobienia przynosi mąż, wszelkie informacje także są przez niego przekazywane, także jestem zadowolona. Pracuje i siedzę z synkiem w domku.

Kasia mama Pawełka.

Znasz odpowiedź na pytanie: Zarobek w domu

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
wzdecia
czy wzdecia (az widoczne powiekszenie brzucha od tego) moga byc oznaka ciazy? jesli tak to kiedy sie pojawic moga?
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Geny po tatusiu :-)))
Przed chwileczką byłam na dole, wchodzę do pokoju Michasia i co widzę? śpi rozkrzyżowany na kołderce nóżkami na poduszce i gdy chciałam go poprawić wydobył z siebie jęki więc dałam
Czytaj dalej