ZATKANY NOS, NIEDOSŁUCH U 4,5-latka…

Hejka,

Czy któras z Was przerabiała temat bezprzerwy zatkanego nosa u dziecka?? Jak to w końcu sie skończyło, czy usunięciem migdała?? Moj mały bardzo często chorował w zeszłym roku, czesto dostawał antybiotyk, wszystko mu schodziło do górnych dróg oddechowych, często miał katar. Od czerwca, czyli od momentu kiedy rozpoczął sie okres wakacji, ciągle ma niedosłuch spowodowany własnie zatkanym nosem, przewelkłym katarem. Mial testy alergiczne, ale wszystko jest okey. Dr powiedziala, ze jak wyjedziemy nad morzem, to wróci słuch i fakt polepszyło sie. Od wrzesnia poszedł na nowo do przedszkola, wrócił wysięg w uchu, zatkany nos, oddychanie przez usta, katar którego nie mozna wydmuchac, ani wyssac gruszką, niedosłuch. Dzis skarżył sie na ból ucha, dostał goraczke no i okazało sie, ze ma zapalenie ucha spowodowany przewlekłym katarem, ktorego kurcze nie wiadomo jak wytępić!!!! W kółko dostawał krople do nosa, zyrtec itp. ale ile mozna tego dawac, organizm juz chyba sie uodpornił na te krople…Dostaje od dzis antybiotyk, aby nie sprowokowac u niego czegos gorszego. Czy miałyscie podobne doswiadczenia?? Tamta lekarka mowila, ze migdał jest powiększony, ale jest to wynik infekcji, bo przy infekcjach zawsze jest powiekszony, ze nie jest wskazaniem do usuniecia go…Inna lekarka twierdzi, ze ten migdal nie wyglada źle od strony buziulki, ale moze byc przerost w strone ucha, czego my nie widzimy…wiec trzeba zrobic rtg…Ja sie boje, nie chcialabym narażać go na tego typu “przyjemnosci”…brrr ale chce mu pomoc, tylko juz nie wiem jak…

pozdr

41 odpowiedzi na pytanie: ZATKANY NOS, NIEDOSŁUCH U 4,5-latka…

zupa Dodane ponad rok temu,

A może to polipy w nosie? Laryngolog powinien zdiagnozować.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:Hejka,

Czy któras z Was przerabiała temat bezprzerwy zatkanego nosa u dziecka?? Jak to w końcu sie skończyło, czy usunięciem migdała?? Moj mały bardzo często chorował w zeszłym roku, czesto dostawał antybiotyk, wszystko mu schodziło do górnych dróg oddechowych, często miał katar. Od czerwca, czyli od momentu kiedy rozpoczął sie okres wakacji, ciągle ma niedosłuch spowodowany własnie zatkanym nosem, przewelkłym katarem. Mial testy alergiczne, ale wszystko jest okey. Dr powiedziala, ze jak wyjedziemy nad morzem, to wróci słuch i fakt polepszyło sie. Od wrzesnia poszedł na nowo do przedszkola, wrócił wysięg w uchu, zatkany nos, oddychanie przez usta, katar którego nie mozna wydmuchac, ani wyssac gruszką, niedosłuch. Dzis skarżył sie na ból ucha, dostał goraczke no i okazało sie, ze ma zapalenie ucha spowodowany przewlekłym katarem, ktorego kurcze nie wiadomo jak wytępić!!!! W kółko dostawał krople do nosa, zyrtec itp. ale ile mozna tego dawac, organizm juz chyba sie uodpornił na te krople…Dostaje od dzis antybiotyk, aby nie sprowokowac u niego czegos gorszego. Czy miałyscie podobne doswiadczenia?? Tamta lekarka mowila, ze migdał jest powiększony, ale jest to wynik infekcji, bo przy infekcjach zawsze jest powiekszony, ze nie jest wskazaniem do usuniecia go…Inna lekarka twierdzi, ze ten migdal nie wyglada źle od strony buziulki, ale moze byc przerost w strone ucha, czego my nie widzimy…wiec trzeba zrobic rtg…Ja sie boje, nie chcialabym narażać go na tego typu “przyjemnosci”…brrr ale chce mu pomoc, tylko juz nie wiem jak…

pozdr

Miałam u Michała dokładnie coś takiego samego w zeszłym roku. Najpierw młody przez kilka m-cy nie mógł oddychać wcale przez nos, a potem doszedł niedosłuch. Pediatra zawyrokowała “zapchane ucho” i zaleciła płukanie. Było mi głupio, bo M zawsze był przez nas dokładnie myty i wydawało mi się, że to niemożliwe, aby faktycznie miał zapchane ucho. Lekarka była za to 100%-owo pewna. Potrafiła na chybcika zajrzeć do ucha i powiedzieć: “zatkane, przecież dobrze to widać, już na pierwszy rzut oka.”
Zeźliłam się i trafiliśmy do laryngologa. Lekarz obejrzał dokładnie uszy, nos i gardło Michała i stwierdził………. obrzęk przewodów uszno-nosowych, który odpowiedzialny był za przytkane ucho i poważne problemy z oddychaniem przez nos. Migdał był tylko nieznacznie powiększony.
Nie pamiętam już dokładnie, co nam przepisał, ale leki i zmiana w kalendarzu pyleń sprawiły, że wszystko ładnie doszło do normy. Od tamtej pory nie potrafię zaufać naszej pediatrze.

Problemy z totalnie zatkanym nosem, gdzie nie widać, ani nie słychać żadnej wydzieliny zdarzają nam się bardzo często. Ostatni zaczął się w październiku, po m-cu chodzenia dziecka do przedszkola. Nos zablokowany totalnie. Nie ma mowy by coś wydmuchać. Dziecko mówi przez nos i stale oddycha buzią. Po m-cu dołączył kaszel z pochrząkiwaniem. Wizyta u alergologa i…….. inhalacje przez nos z Mucosolvanu. Pomogło. Nos się odblokował. Zaczęły schodzić takie ilości śluzu, że dziecko się prawie dusiło i trudno było nadążyć z chusteczkami. Niestety ze względu na czas przez jaki śluz siedział w zatokach doszło do nadkażenia. Dostaliśmy Isoprinosine i Bioparox. Katar znowu zaczął robić się mleczny. Kaszel nadal nie ustępował, więc do przyjmowanych leków doszedł Pulmicort.

Teraz już wiem, że nie można pozwalać na zbyt długie zablokowanie nosa. Trzeba wchodzić z mukolitykami i próbować udrażniać zatoki i przewody nosowe. Szkoda tylko, że tak późno nabyłam takie doświadczenie. Mogłabym wcześniej ulżyć swojemu dziecku i oszczędzić wielu problemów.

P. S.
Krople do nosa to ostateczność i nie wolno ich stosować zbyt długo. Maksimum 5 dni, potem już są szkodliwe dla śluzówki nosa. Zyrtec i inne antyhistaminy za to można stosować przewlekle latami, co nie znaczy, że należy je przyjmować bezpodstawnie, bo jakby nie patrzeć to są leki i nie pozostają obojętne dla wątroby.

kas Dodane ponad rok temu,

Problem jest mi częściowo znany, bo córka ma tendencje do wysiękowych zapaleń ucha, ostrych z resztą też, przewlekłe katary, przewlekłe zapalenie zatok także nieobce. Jeśli chodzi o katar to bywa leczona: sterydami do nosa, substancjami rozrzedzającymi wydzielinę (mucosolvan), Actifedem, czasem maścią z antybiotykiem. Migdała wycinanego nie miała, bo jej nie można ruszyć, ale miała dwukrotnie drenaż uszu, który na dość długi czas likwidował wysięk. Teraz, ma 6 lat i wprawdzie zapalenia ucha jej się zdarzają, ale wysięk potrafi się sam cofnąć.
Może się mylę, ale mam wrażenie, że do obejrzenia migdała nie jest konieczny rtg i, że w IFiPS [Zobacz stronę] jakoś go kamerą oglądają. Może któraś z dziewczyn to potwierdzi? W ogóle jeśli chodzi o uszy i migdały to bardzo ich polecam, choć terminy koszmarne.
Zdrowia życzę 🙂

mk1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:Problem jest mi częściowo znany, bo córka ma tendencje do wysiękowych zapaleń ucha, ostrych z resztą też, przewlekłe katary, przewlekłe zapalenie zatok także nieobce. Jeśli chodzi o katar to bywa leczona: sterydami do nosa, substancjami rozrzedzającymi wydzielinę (mucosolvan), Actifedem, czasem maścią z antybiotykiem. Migdała wycinanego nie miała, bo jej nie można ruszyć, ale miała dwukrotnie drenaż uszu, który na dość długi czas likwidował wysięk. Teraz, ma 6 lat i wprawdzie zapalenia ucha jej się zdarzają, ale wysięk potrafi się sam cofnąć.
Może się mylę, ale mam wrażenie, że do obejrzenia migdała nie jest konieczny rtg i, że w IFiPS [Zobacz stronę] jakoś go kamerą oglądają. Może któraś z dziewczyn to potwierdzi? W ogóle jeśli chodzi o uszy i migdały to bardzo ich polecam, choć terminy koszmarne.
Zdrowia życzę 🙂

U nas taki katar zakończył się wycięciem 3 migdała i podcieciem 2 bocznych nidosłuch ustąpił ale problem katarów jest nadal leczenie podobne jak u dziewczyn doraźnie pomaga.. U nas lekarz migdała ogladał kamera(podłaczona do komputera) metoda zupełnie bezinwazyjnma i sami moglismy zobaczyc jaki był duży bez rtg. Pozdrawiam

ivoonna Dodane ponad rok temu,

A u nas było całkiem nietypowo bo okazało się, że nasza mała alergiczka jest uczulona na zyrtec. Lekarz określa to jako nadwrażliwość na ten lek. Może u Was też trzeba zmienić lek na alergię no i koniecznie do laryngologa. Bo taki katar tak jak pisały dziewczyny może być niebezpieczny.

Dodane ponad rok temu,

my mielismy, skonczylo sie wycieciem 3migdala…
byl zapchany nos, masa lekow, duuuzy niedosluch…
w lakach byly sterydy, masa laryngologow i alergologow go ogladala i nic…
w koncu pojechalismy do poznania i tam pani doktor sie przerazila….
po wycieciu opier…mnie ze tak dlugo zwlekalam z wycieicem..a ja lazilam non stop. wczesniej mial wykluczone bakterie w nosie, w gardle, polipy itd…H. byl chory non stop, okazalo sie, ze migdal byl wielki….
i po wycieciu pierwsze slowa mlodego byly”co tak bzyczy?”-mucha latalawiec juz wiedzialam ze sluch wrocil….teraz musimy uwazac co mowimy bo wszystko slyszy…
plusem jest tez to, ze nie chrapie, wysypia sie, i jest spokojniejszy bo wyspany i nie denerwuje sie jak cos ktos mowi a on niedoslyszy.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

U nas niestety zdecydowanie nie jest to migdał.

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

moj synek dobrze sypia, nie chrapie, wysypia sie i nie oddycha własnie przez noc przez usta, tylko przez nos…w dzien niesttey to wszystko sie zmienia i oddycha tylko przez usta…ma zatkany nos…brał mucofluid, otrivin, zyrtec..potem otovent, czyli te baloniki dmuchal…troche bylo lepiej, ale nie super dobrze…on jakos nie choruje w tym roku, odpukac i nie zapeszac… Ale wkurza mnie ze ma tak zatkany nos, z ktorym juz nie wiem co robic…

jezeli chodzi o migdala, to lekarki mowia, ze nie jest on jakis nie wiadomo jaki duzy i ze raczej nie kwalifikuje sie do usuniecia…

jutro jade z nim do innego laryngologa…podobno najlepszy w naszej miejscowosci…zobaczymy co on powie…

bidula moj ukochany, dzis znowu oddycha przez usta, ma zatkany nos, bierze antybiotyk od wczoraj, mial temp o 18, dalam mu resztke nurofenu, bo sie skonczyl i goraczka jakos sama spadla, nawet sie nie spocił…dziwna ta goraczka…bo zawsze sie starsznie pocił, a takie resztki mu nic nie dawały

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

acha, a powiedzcie mi jeszcze po jakim czasie leczenia kropelkami, walki z zatkanym nosem zdecydowałyscie sie na usuniecie migdala?? i ile dziecko mialo lat??

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:acha, a powiedzcie mi jeszcze po jakim czasie leczenia kropelkami, walki z zatkanym nosem zdecydowałyscie sie na usuniecie migdala?? i ile dziecko mialo lat??
od kwalifikacji na zabieg – 8 mies ale tyle sie czeka. A chorował w sumie 1.5 roku – odkąd podzedł do przedszkola w wieku 2.5 lat. wyciete ok 4 rż. I teraz jest ok. – nie choruje,. brak płynu w uchu. Teraz czekamy z małą. ma 2,5, czekamy od wrzesnia do nastepnego wrzesnia. ona ma troche nos zapchany i ne choruje ale ma od 3 mies płyn w uchu. ja narazie nic z tym nie robie bo jest zdrowa (tak na oko) ale moze zaczne dawac eurespal i mukosolvon. (dotąd miałam nadzieje ze jej ten płyn zejdzie ). kropli do nosa nie daje. chyba ze są bardzo zatkane – wtedy wale dorosły acatar na noc. dawka przekroczona ale dziecinne nic nie pomagały. a ta dorosła dawka acataru wyleczyła katar u Bartka w 3 dni co było dla mnie cudem. Te krople to stosuje bardzo rzadko. teraz mam acatar rozcieńczony na oko solą fizjologiczną. jakoś go chyba wiecej leci niz nasivinu i daje jakikolwiek efekt. no i wiem po sobie ze nie wolno stosowac dłuzej niz 5 dni. Sama stosowałałm i tak mi nos zatkały te krople ze sie dusiłam. one uzalezniają i dają wtedy objaw zatkania nosa jak sie ich nie urzyje !!!!! weżcie to pod uwage. I ja i mój mąż mielismy taki objaw juz po krótkim czase stosowania. trzeba było odstawic i po 2 dniach nos sie odtykał.

mk1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:acha, a powiedzcie mi jeszcze po jakim czasie leczenia kropelkami, walki z zatkanym nosem zdecydowałyscie sie na usuniecie migdala?? i ile dziecko mialo lat??

Ola w październiku skończyła 5 lat migdał wycielismy w styczniu tego roku. Ola miała problemy z migdałami od 3 roku życia migdał nie był wtedy az tak duży, problemy z oddychaniem były tylko w okresie jesienno-zimowym. Jak skończyła 4 lata znacznie sie nasiliło i do tego doszedł problem ze słuchem pod koniec zeszłego roku zapadła decyzja o wycięciu.

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

Jestem po wizycie u niby najlepszego laryngologa w naszym miescie…
Normalnie jestem bardzo rozczarowana, juz pomijajac fakt, ze przyjechalam rano, to poszedl na zabieg, potem bylam jeszcze raz, to spieszył sie na zabieg… Ale w koncu przyjął nas…pech chcial, ze moj synek akurat na ten moment zaczał oddychac przez nosek, ale oczywiscie chwilowo, bo jak wyszłam to znowu oddychał przez usta… No i wrecz bardzo sie sprzeczałam z tym lekarzem, i tłumacze mu, ze dziecko od czerwca oddycha przez usta, z polepszeniem moze w sierpniu, po pobycie tygodniowym nad morzem, ale od wrzesnia stan niedosłuchu i zatkanego powrócil…
Ten powiedzial tak, ze dziecko nei kwalifikuje sie na zabieg, gdyz nie chrapie w nocy i w nocy nie ma bezdechów. To był koniec rozmowy…A ja sie jego pytam, jak w takim razie mam leczyc go, skoro ciagle ma niedrożny nos…to ten powiedział, zachowawczo…czyli co??? leki mam sobie sama wyssac z palca?? skad mam recpety wziąć itp.?? zadnego omowienia?? niccc, totalnie! on oczywiscie dalej sie upierał, ze widzi dziecko i oddycha teraz przez nos, dziecko jest zdrowe… A ja dalej przy swoim, ze dziecko oddycha ciagle przez usta, nie moze wydmuchac tego co ma powyzej…ze teraz byc moze pomaga mu antybiotyk, bo bierze od 2 dni… A ten mowi, ze dziecko jest zdrowe…ja mu zaczelam mowic, jak jest zdrowe, to dlaczego ma wysięg w uszach??i nie słyszy?? co chwile mowi, co mowilas mamusiu?? albo przekształca wyrazy?? szlak normalnie człowieka traffiaaa…
powiedzial pozniej, ze mam zrobic obiektywne badanie słuchu oraz audiogram… No ale abym dostala jakies skierowanie?? niee…
i co mam dalej dawac krople?? ktore niszcza śluzówke nosa?? choreeeee…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:Jestem po wizycie u niby najlepszego laryngologa w naszym miescie…
Normalnie jestem bardzo rozczarowana, juz pomijajac fakt, ze przyjechalam rano, to poszedl na zabieg, potem bylam jeszcze raz, to spieszył sie na zabieg… Ale w koncu przyjął nas…pech chcial, ze moj synek akurat na ten moment zaczał oddychac przez nosek, ale oczywiscie chwilowo, bo jak wyszłam to znowu oddychał przez usta… No i wrecz bardzo sie sprzeczałam z tym lekarzem, i tłumacze mu, ze dziecko od czerwca oddycha przez usta, z polepszeniem moze w sierpniu, po pobycie tygodniowym nad morzem, ale od wrzesnia stan niedosłuchu i zatkanego powrócil…
Ten powiedzial tak, ze dziecko nei kwalifikuje sie na zabieg, gdyz nie chrapie w nocy i w nocy nie ma bezdechów. To był koniec rozmowy…A ja sie jego pytam, jak w takim razie mam leczyc go, skoro ciagle ma niedrożny nos…to ten powiedział, zachowawczo…czyli co??? leki mam sobie sama wyssac z palca?? skad mam recpety wziąć itp.?? zadnego omowienia?? niccc, totalnie! on oczywiscie dalej sie upierał, ze widzi dziecko i oddycha teraz przez nos, dziecko jest zdrowe… A ja dalej przy swoim, ze dziecko oddycha ciagle przez usta, nie moze wydmuchac tego co ma powyzej…ze teraz byc moze pomaga mu antybiotyk, bo bierze od 2 dni… A ten mowi, ze dziecko jest zdrowe…ja mu zaczelam mowic, jak jest zdrowe, to dlaczego ma wysięg w uszach??i nie słyszy?? co chwile mowi, co mowilas mamusiu?? albo przekształca wyrazy?? szlak normalnie człowieka traffiaaa…
powiedzial pozniej, ze mam zrobic obiektywne badanie słuchu oraz audiogram… No ale abym dostala jakies skierowanie?? niee…
i co mam dalej dawac krople?? ktore niszcza śluzówke nosa?? choreeeee…

Szukaj innego laryngologa.

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

a czy ktos sie orientuje gdzie i kto jest dobrym laryngologiem w kuajwsko-pomorskim?? i gdzie mozna podejrzec tego migdala kamera? jak w ogoel to wygląda?? jak to sie wchodzi?? przez gardło? dziecko nie wyrywa sie, przeciez to nieprzyjemne musi byc?? jestem z bydgoszczy, ale nikt okamerze jeszcze mi nie mowil…

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:a czy ktos sie orientuje gdzie i kto jest dobrym laryngologiem w kuajwsko-pomorskim?? i gdzie mozna podejrzec tego migdala kamera? jak w ogoel to wygląda?? jak to sie wchodzi?? przez gardło? dziecko nie wyrywa sie, przeciez to nieprzyjemne musi byc?? jestem z bydgoszczy, ale nikt okamerze jeszcze mi nie mowil…

pewnie nie pomoge ale moze…
[Zobacz stronę]
to strona fundacji Medincus w warszawie. tam byłam z synkiem na pierwszej wizycie, od razu dostalismy skierowanie do Kajetan na zabieg. Wizyta i badanie w fundacji – płatne (ok 150 w sumie) ale potem juz bylismy i jestesmy leczeni na NFZ w Kajetanach.
poczytaj co mają na stronie, zadzwon, moze oni cie gdzies skierują. Oni są filją kajetan.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:acha, a powiedzcie mi jeszcze po jakim czasie leczenia kropelkami, walki z zatkanym nosem zdecydowałyscie sie na usuniecie migdala?? i ile dziecko mialo lat??

po 1,5 roku walki, kropelek, szczepionek do nosowych i wiecznego kataru
usunęliśmy

koyaga Dodane ponad rok temu,

Wizyta u laryngologa się kłania.

Rzeczwiście podchodzi mi to pod 3 migdał. Przerabiałam to samo z córką. Teraz problemu nie ma bo migdał wycięliśmy w listopadzie.

martamil Dodane ponad rok temu,

mój synek miał wiele razy wysiękowe zapalenia ucha, przez katar właśnie, i w końcu miał zabieg polegający na wstawieniu w błonę bębenkową rurki.oczy wiście wszystko już jest ok, niedosłuch się cofnął, błona zarosła, rurka wyjęta i..możne znów chodzić na basen:) a tak w ogóle na ucho polecam baloniki do dmuchania orovent.i wiem jedno, z katarem nie ma żartów, szczególnie jak dziecko jest małe i nie umie jeszcze dobrze czyścic noska.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:
Czy któras z Was przerabiała temat bezprzerwy zatkanego nosa u dziecka??

Przerabiałam to, zwalali na migdałek który wg specjalisty wcale taki duzy nie jest. W końcu postanowiono sprawdzic alergeny wziewne – wyszły trawy, zboża, drzewa, roztocza i pleśnie – wdrożono leczenie i to w naszym przynosi zdecydwaną poprawę – przewody mniej obrzęknięte, drożność trąbki zdecydowanie poprawiona i słuch lepszy – no ale u Was to nie ta przyczyna

kalcz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Przerabiałam to, zwalali na migdałek który wg specjalisty wcale taki duzy nie jest. W końcu postanowiono sprawdzic alergeny wziewne – wyszły trawy, zboża, drzewa, roztocza i pleśnie – wdrożono leczenie i to w naszym przynosi zdecydwaną poprawę – przewody mniej obrzęknięte, drożność trąbki zdecydowanie poprawiona i słuch lepszy – no ale u Was to nie ta przyczyna

Ja od mojej p. dr alergolog wiem, że często alergia idzie w parze z powiększonym migdałkiem 🙁

U nas się potwierdziło 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: ZATKANY NOS, NIEDOSŁUCH U 4,5-latka…

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Jaki prezent by Wam sprawił przyjemność?
Witam! Jak w temacie Szanowne Panie, co miałbym "pomikołajować" aby uszczęśliwić swoją babeczkę? Dzięki
Czytaj dalej
Książka kucharska
Menu
Mam pytanie,co gotowałyście na chrzciny??Chodzi mi o imprezę domową,ewentualnie jak możecie to proszę o przepis lub link do takowego. Ps.Kucharka to za dobra ze mnie nie jest,pieczeni nie umiałabym chyba
Czytaj dalej