Zatwardzenie, czy cos gorszego?

Ostatnio moj synek (3.5) zadko robi kupke. Podobno robi w przedszkolu, ale nie mam pewnosci, czy codzien. A przez caly weekend byl w domu, i nie zrobil. Zaczyna mnie to martwic, bo w domu nie robil juz od ponad tygodnia. Ostanio w nocy zwymiotowal, i rano narzekal na bol brzuszka. Ale minelo i nic mu nie jest. Czy to normalne jeszcze w tym wieku? Czy sa jakies sposoby zeby ta kupke popedzic? Czy tylko lekarz i apteka? Nie wyglada na chorego, ale mysle, ze codzienne wyproznianie jest juz w tym wieku wazne.

kobin i

2 odpowiedzi na pytanie: Zatwardzenie, czy cos gorszego?

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Zatwardzenie, czy cos gorszego?

ze zdjęcia widać że twój starszy synek jest bratem – tzn ma w domu młodszego „rywala”

moim zdaniem to jest tak
że skoro robi w przedszkolu a w domu nie – moze być to związane właśnie z tym że w domu nie czuje się bezpiecznie ….lub po prostu demonstruje swoją władzę – ponieważ dzieci demonstrują nam swoją władzę i jej chęc przez różne sytuacje – np jedzenie lub wybrzydzania i odmawiania jedzenia ….sprawy fizjologiczne np własnie kupka itp. dziecko wie że rodzic jest na tym punkcie przeczulony – bedzie prosił – zrób to i to – a dziecko ma kontrolę ….
może to byc własnie jakiś sposób zwrócenia na siebie uwagi w domu ….

bo skoro robi w przedszkolu – to moim zdaniem należy sie doszukac czegos w sytuacji domowej, która byc może staje się źródłem wstrzymywania!!

ale to wszystko to tylko moje dywagacje!! 🙂

powodzenia

ILONA I KUBEK 3 lata

Znasz odpowiedź na pytanie: Zatwardzenie, czy cos gorszego??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Co zrobić, aby nie były zazdrosne o siebie?
W styczniu urodzę drugie dzieciątko, syn będzie miał wtedy ok. 2,5 roku - interesuje mnie jak powinnam postępować, aby nie był zazdrosny, ale szczęśliwy z powodu brata/siostry? Nie tłumaczę mu,
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Po powrocie.
Po powrocie z rodzinnego domu, gdzie spędziliśmy z Michałem tydzień, cieszę się, że mieszkam w innym, większym mieście. Naprawdę się cieszę...... Ale wakacje tylko na wsi....... Pozdrawiam i poproszę o wsparcie
Czytaj dalej