zatwardzenie???

przed wczorajsz noc byla koszmarem …Ewka spala tylko na moich rekach a ja nie potrafie spac na siedzaca byla bardzo spiaca ale cos jej przeszkadzalo objawy podobne do kolki rano pisk krzyk i tak przez trzy godziny biedna oczka jej sie zamykaly…potem spokoj.Wieczorem cos probowala wycisnac wiec chcialam jej pomoc trzymajac nozki i dopiero sie zaczelo……dalam jej czopka glicerynowego i nic wycisnala calego potemdrugi i poszlo kupka nie byla wcale taka twarda ale lie gazow!!kupa az “wyszczeliwala”wygladalo to co najmniej jak przy porodzie ona piszczy ja trzymam za reke a maz rozszerza pupke trwalao to godzine kiedy wydawalo mi sie ze juz “poszlo “wszystko ona dalej plakala dopiero kapiel podziala. i teraz pytanie czy to bylo zatwardzenie?a jak tak to poczym nie jadla nic nowego… Nie chce aby sie to powtorzylo mala tak cierpiala…..

7 odpowiedzi na pytanie: zatwardzenie???

  1. Re: zatwardzenie???

    może Ty coś zjadłaś, albo mała wypiła za dużo soku? mój wczoraj wypił całą bultelkę Hippa (175 ml) soku jabłkowego i miał potem okropne wzdęcie i gazy.
    A

    • Re: zatwardzenie???

      raczej nie zatwardzenie tylko wzdecie. W takich wypadkach faktycznie kapiel potrafi zdzialac cuda jesli dzidzius ja oczywiscie lubi

      wesolek

      • Re: zatwardzenie???

        Moja Kaja z kolei potrafi przez 5 dni nie zrobic kupki. Poczatkowo dawalam jej koperek i lactulusum ale przestalo to dzialac. Od jakis 2 tygodni stosuje lactitofil – pol kapsulki ja i pol ona i problem sie rozwiazal – (karmie piersia) i Kaja nie ma problemow ze stolcem. Boje sie jednak ze podawanie lekow rozleniwi jej jelitka i osłabi perystaltyke jelit ale coz…
        Pozdrawiam Kinga z Poznania

        • Re: zatwardzenie???

          Kochane
          Dzisiaj przy okazji wizyty u pediatry z Oliwią (szczepienia) rozmawiałam z panią doktor na temat niemowlęcych kupek 🙂 Otóż niemowlak ma jeszcze tak niedojrzały układ trawienny że ma prawo zarówno na luźne stolce nawet przy każdej zmianie pieluszki ale może też wypróżniać się nawet co pięć dni i absolutnie nie należy się tym przejmować ani traktować takich “zwyczajów” jako jakieś nieprawidłowości 🙂 Do pięciu dni wszystko jest w normie i nie ma mowy o zatwardzeniu a jak poleciła mi pediatra ( dodam że to duży autorytet i dobry specjalista ) nie należy stosować środków wspomagających ponieważ w ten sposób zwalniamy żołądeczek naszego maleństwa od nauki dobrego trawienia 🙂
          Pozdrawiam cieplucho.
          giasu

          • Re: zatwardzenie???

            zgadzam sie z toba ale czemu placz przy kupce?nie placz a raczej pisk

            • Re: zatwardzenie???

              Pisk o którym mówisz może wcale nie koniecznie od razu świadczy o “cierpieniu” tylko nadal to poprostu skutek niedojrzałości układu trawiennego. Często maluchy sprawiają wrażenie jakby robienie kupki sprawiało im ból a conajmniej ogromny wysiłek 🙂 Zwróć poprostu baczną uwagę jakiej twardości jest kupka.Jeśli jest “miękka jak plastelina” niczym się nie martw 🙂
              Pozdrawiam
              giasu

              • Re: zatwardzenie???

                to byl pisk polaczony z placzem mala byla spocona od histeri w jak wpadla pisk to zle okreslenie ona jeczala zasypiala z zmeczenia i ciagla na nowo placz jeczenie to byl poprostu przerazliwy placz

                Znasz odpowiedź na pytanie: zatwardzenie???

                Dodaj komentarz

                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo