Zbuntowany

Skasować proszę, bo bez sensu zupełnie.

223 odpowiedzi na pytanie: Zbuntowany

abcdefg Dodane ponad rok temu,

niemozliwe! Twoj Olek?:Strach:

😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:niemozliwe! Twoj Olek?:Strach:

😉

… już nie wiem czy notoryczne wyciąganie dawnych spraw to typowo kobiece, czy po prostu polskie…. :Niepewny:

Po co to…?
Czemu to ma służyć…?
Poprawia Ci to samopoczucie…?
Czujesz satysfakcję, że u scarlet „jednak coś nie gra”…?

Przykre w całej rozciągłości.

A może by tak powiedzieć sobie: „było – minęło”….?

Spróbujmy być dla siebie mili, bo to nic nie kosztuje.

Ps. Scarlet… dużo tu było o buncie dwulatka. Z tego, co pamiętam, trzeba to przeczekać, nie reagować, pilnować, żeby dziecię nie zrobiło sobie krzywdy.
Powodzenia!

teo Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:niemozliwe! Twoj Olek?:Strach:

😉

:Śmiech::Śmiech:

effcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:niemozliwe! Twoj Olek?:Strach:

😉

:Hyhy::Hyhy:

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:niemozliwe! Twoj Olek?:Strach:

😉
też mi sie to odrazu nasunęło…..:D :Śmiech:

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:… już nie wiem czy notoryczne wyciąganie dawnych spraw to typowo kobiece, czy po prostu polskie…. :Niepewny:
Po co to…?
Czemu to ma służyć…?
Poprawia Ci to samopoczucie…?
Czujesz satysfakcję, że u scarlet „jednak coś nie gra”…?

to juz sie moze przyznam: to wszystko z zazdrosci 😮
nie moge zniesc tego, ze scarletowe dzieci sa takie sliczne i madre :p

a tak w ogole, to pewnie mialam sie zawstydzic…
a tu niestety – raczej mnie rozbawilas, przyznaje, tym mentorskim tonem…

czy to nie Ty przypadkiem w pozegnalnym watku bruni napisalas:
” „… miało być w nastroju pogrzebowym, a wychodzi dość zabawnie…
Widocznie nie dla wszystkich WIELKA BRUNI była uosobieniem taktu, dobrego żartu, czy dystansu…. hmmm?” ”

a teraz spojrzmy, co postulujesz w tym watku:
Zamieszczone przez nesfree:A może by tak powiedzieć sobie: „było – minęło”….?
Spróbujmy być dla siebie mili, bo to nic nie kosztuje.

niezle, niezle :Śmiech:
ale nie przejmuj sie, niekonsekwencja podobno tez jest typowa kobieca 😉

i pozwol, ze jeszcze raz Cie zacytuje:
” „A widzę, że jest tu jakieś przywoływanie do porządku tych drugich, bo przecież „bruni zabrała swoje zabawki i poszła do domu!”
Dla mnie to zabawne! Mocno””
czyzbys nie lubila byc przywolywana do porzadku? :Strach: 😀

… jakbys chciala jeszcze pociagnac analize mojego godnego potepienia zartu (kurcze, a wydawal mi sie calkiem niewinny 😉 ), to od razu powiem – nie czuje sie winna
no przykro mi, ni chu chu 🙂

PS: scarlet, o buncie dwulatka jest cale mnostwo watkow, sama chyba tez kiedys zalilam sie na ten temat, jak wiekszosc z nas

Dodane ponad rok temu,

Za piękne i mądre dzieci dostało Jej się w tamtym wątku i to wielokrotnie.
Przyznaję, że sama byłam zdumiona Jej postawą.
Przyznaję, że też miałam pod nosem lekki uśmieszek.
Ale to było wtedy.

Teraz jest nowy wątek, inna sprawa.
Ma się Jej dostawać za TAMTO do końca życia?

Ciągnę więc swój mentorski ton żeby dalej Cię rozbawiać….

Po co stosować te „niewinne” żarciki, skoro autorka wątku w ZWYCZAJNY sposób mówi, że pojawił się jakiś problem. Zaczyna nowy temat, szczerze i z zaufaniem.

PS.
… co do bruni i kobiecej niekonsekwencji…
Zauważ, że to było w JEDNYM wątku „o bruni”. Wypowiedziane zdanie. Zamknięta sprawa. Nigdzie potem tego nie powielałam.
A teraz – niekosekwentnie – serdecznie bym Ją przywitała na forum chowając do kieszeni dawne z nią utarczki.

… gdzieś po drodze miałam się zawstydzić?

abcdefg Dodane ponad rok temu,

nesfree, to nie byl jeden watek scarlet, tylko w kazdym watku ta sama spiewka
a moj zart, nadal uwazam, ze dosc niewinny i Twoja reakcja na niego mz. zupelnie nieadekwatna do jego ciezaru gatunkowego

co do Twojej wstawki do bruni – zauwaz jeszcze jeden drobiazg: scarlet tu jest
bruni tam juz nie bylo

i nie wiem czy masz sie wstydzic, czy nie
jak uwazasz

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:nesfree, to nie byl jeden watek scarlet, tylko w kazdym watku ta sama spiewka
a moj zart, nadal uwazam, ze dosc niewinny i Twoja reakcja na niego mz. zupelnie nieadekwatna do jego ciezaru gatunkowego

Ale spójrz, Moja Droga, że w tym przypadku nie ma tej samej śpiewki.
Pojawił się u niej problem, który opisuje i pyta o radę.

Ciężar gatunkowy Twojego niewinnego żartu zrzućmy na karb mojego przewrażliwienia….

Co do bruni i scarlet – ja z bruni nie przypadłyśmy sobie do gustu, co dało się zauważyć. Potem omijałyśmy się.
A scarlet – mam wrażenie – jest ogólnie tematem do naigrywania się.
Fakt, sama prowokuje i wdaje się w niepotrzebne dyskusje…. w wielu sprawach jest niereformowalna.
Zatem, czy nie warto Jej omijać jeśli nie ma się nic dobrego do powiedzenia…?

abcdefg Dodane ponad rok temu,

ja powiedzialam juz wszystko, co mialam do powiedzenia
bez urazy (naprawde), ale nie widze co tu jeszcze mozna roztrzasac
moglabym probowac wyjasnic, dlaczego reakcje na posty scarlet sa takie, a nie inne, jeszcze zanim pojawi sie to, co nie w kazdym watku pojawia sie juz w pierwszym poscie (ale sie pojawia), ale nie chce
bo nie zamierzam tu najezdzac na scarlet
zazartowalam spontanicznie i troche mnie meczy juz walkowanie tego, dlaczego i po co itd. 😎
z mojej strony EOT

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:
moglabym probowac wyjasnic, dlaczego reakcje na posty scarlet sa takie, a nie inne, jeszcze zanim pojawi sie to, co nie w kazdym watku pojawia sie juz w pierwszym poscie (ale sie pojawia), ale nie chce
bo nie zamierzam tu najezdzac na scarlet

Dzięki, że to napisałaś.
Podpiszę się i….
mam nadzieję, że przyjmiesz ode mnie przytulasa…? :Przytulam:

abcdefg Dodane ponad rok temu,

jasne, swietna ta ikonka tak swoja droga 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:jasne, swietna ta ikonka tak swoja droga 🙂

Tak, bo to taki prawdziwy przytulas…. dla nielicznych 🙂

avi Dodane ponad rok temu,

uffffff

przez chwile goraco się zrobiło….

fajnie że dogadałyście się dziewczyny:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

co do tematu to ja też mam dość mojego złośnika (delikatnie mówiąc)
temperament to on ma…..:Stres:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

fajny watek

kazdemu sie mzoe zdarzyc
ostatnio dermatolog mi lopata do glowy wkladal ze nie ma co sie wstydzic kurzajki na stopie 😉 bo i profesorowie harvardu lecza po 2 lata bez sukcesu 🙂

a na powaznie

scarlet
wiecej konsekwencji
i wiecej kropli uspokajajacyh dla ciebie

mi pomaga 🙂

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Wiem, że trzeba przeczekać, ale może jakoś to złagodzić?

Melisal dla matki

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania:Melisal dla matki
hmmmmm

a jak matka ze zmęczenia ledwo na rzęsach chodzi:Hmmm…: :Hyhy:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:hmmmmm

a jak matka ze zmęczenia ledwo na rzęsach chodzi:Hmmm…: :Hyhy:

polecam BK

albo lepiej krople uspokajajace ojca grzegorza
mowie powaznie
uspokajaj i nie usypiaja

albo
setke :Śmiech:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:polecam BK

albo lepiej krople uspokajajace ojca grzegorza
mowie powaznie
uspokajaj i nie usypiaja

albo
setke :Śmiech:
melduje że stosuję :Hyhy:

regularnie:Wstyd:

sole Dodane ponad rok temu,

A ja polecam sedomix, stosuje , nie czuje sie spiaca ani oglupiala , ale czuje sie ze dziala dopiero po jakis 2 tygodniach stosowania.
A co do histerii po prostu nie reaguje , niech se wyje . Sposob smoki dziala na moja bez problemowo.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:… już nie wiem czy notoryczne wyciąganie dawnych spraw to typowo kobiece, czy po prostu polskie…. :Niepewny:

Po co to…?
Czemu to ma służyć…?
Poprawia Ci to samopoczucie…?
Czujesz satysfakcję, że u scarlet „jednak coś nie gra”…?

Przykre w całej rozciągłości.

A może by tak powiedzieć sobie: „było – minęło”….?

Spróbujmy być dla siebie mili, bo to nic nie kosztuje.

Ps. Scarlet… dużo tu było o buncie dwulatka. Z tego, co pamiętam, trzeba to przeczekać, nie reagować, pilnować, żeby dziecię nie zrobiło sobie krzywdy.
Powodzenia!

Dziękuję ci za głos rozsądku. Wiesz to chyba określony typ ludzi taki jest, że potrafi cieszyć się, jak komuś coś się nie powiedzie 🙁 A nasz polski naród to chyba tym bardziej, żeby tylko sąsiad nie miał lepiej :Nie nie:

Wiem, że dużo było i nie reaguje na te awantury, ale mnie to męczy. Mój niunio to niezwykle inteligentne dziecko, więc myślałam, że może jednak nas to ominie. A on wpada w szał i nic do niego nie dociera…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:Za piękne i mądre dzieci dostało Jej się w tamtym wątku i to wielokrotnie.
Przyznaję, że sama byłam zdumiona Jej postawą.
Przyznaję, że też miałam pod nosem lekki uśmieszek.
Ale to było wtedy.

Teraz jest nowy wątek, inna sprawa.
Ma się Jej dostawać za TAMTO do końca życia?

Ja sobie zdaje prawe, że mocno przeiełam, dlatego prosiłam o zamknięcie wątku. Ale nie rozumiem tylko dlaczego niektórzy tarali mi się udowodnić, że moje dzieci wcale takie mądre nie są i że ich dzieci mądrzejsze. Po co to? Przecież ja piałam tylko o swoich dzieciakach i ich postepach a nie o tym że inne są gorsze? Cieszyłam się tylko swoim małym geniuszem. I dlaczego tak trudno niektórym znieść, że czyjeś dziecko może rozwijać się ponadprzeciętnie? Już nie zamierzam wylewac swojej rodaści na tym forum, bo i tak nikt w to nie wierzy, albo i nawet wyśmiewa lub nie wiem co jeszcze. Do opiywania postępów Olka znalazłam sobie forum, gdzie są podobne dzieci i tam rozmowa toczy się spokojnie, ale wy raczej bycie wymiały… Każda z mam tak przechwala się swoim genialnym dzieckiem, że aż jest to nie do zniesienia :Hura!:

Dodane ponad rok temu,

Posłuchajcie, męczy mnie to, że ciągle robicie awantury i czepiacie się jak żmije. Kobiety dajcie spokój już! Czy jak przyznam, że moje dzieci nie są takie najpiękniejsze i najmądrzejsze o będzie ok? Innych dzieci głupimi nie nazywam, bo zrozumiałam, że to nieładnie i moja mała też tak nie mówi… Czy możemy o wszystkim zapomnieć, bo to fajne forum zaczyna przypominać inne, gdzie tylko się kłócą i dogryzają sobie. Czy forum to arena do wyładowywania życiowych frustracji?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:hmmmmm

a jak matka ze zmęczenia ledwo na rzęsach chodzi:Hmmm…: :Hyhy:

U nas aż tak źle nie jest.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:Co do bruni i scarlet – ja z bruni nie przypadłyśmy sobie do gustu, co dało się zauważyć. Potem omijałyśmy się.
A scarlet – mam wrażenie – jest ogólnie tematem do naigrywania się.
Fakt, sama prowokuje i wdaje się w niepotrzebne dyskusje…. w wielu sprawach jest niereformowalna.
Zatem, czy nie warto Jej omijać jeśli nie ma się nic dobrego do powiedzenia…?

Zgadzam się. Po co się odzywać, jak się nie ma nic do powiedzenia, żeby się ponaśmiewać – jak dziecko normalenie:Wow!:

Dodane ponad rok temu,

Mój głos nie jest głosem rozsądku….
jest jedynie emocjonalny.

Rażą mnie niektóre żarty, ale Twój ostatni tekst „Mój niunio to niezwykle inteligentne dziecko” jest równie irytujący!

Fajnie jest się wspólnie bawić.
Fajnie jest słuchać miłych komentarzy OD INNYCH.

Wszystkiego dobrego życzę Miłym Paniom!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:fajny watek

kazdemu sie mzoe zdarzyc
ostatnio dermatolog mi lopata do glowy wkladal ze nie ma co sie wstydzic kurzajki na stopie 😉 bo i profesorowie harvardu lecza po 2 lata bez sukcesu 🙂

a na powaznie

scarlet
wiecej konsekwencji
i wiecej kropli uspokajajacyh dla ciebie

mi pomaga 🙂

Dzięki. Z konsekwencją czasami u mnie krucho, ale staram się.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:Rażą mnie niektóre żarty, ale Twój ostatni tekst „Mój niunio to niezwykle inteligentne dziecko” jest równie irytujący!

Ale wyjaśnij mi dlaczego? Nie może być niezwykle inteligentny, czy nie powinnam tak o nim pisać? Lepiej jak napiszę: „same kłopoty mam z tym dzieciekiem”? Czy uraziłam tym stwierdzeniem kogoś? Zdenerwowalam?

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Dziękuję ci za głos rozsądku. Wiesz to chyba określony typ ludzi taki jest, że potrafi cieszyć się, jak komuś coś się nie powiedzie 🙁 A nasz polski naród to chyba tym bardziej, żeby tylko sąsiad nie miał lepiej :Nie nie:

(…) Mój niunio to niezwykle inteligentne dziecko…… … … …
itd.
deja vu? :Fiu fiu:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:… … … …
itd.
deja vu? :Fiu fiu:

Rozumiem, że denerwujecię taki tekst, więc postaram się więcej przed szereg nie wychodzić. :Nie nie:

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Rozumiem, że denerwujecię taki tekst, więc postaram się więcej przed szereg nie wychodzić. :Nie nie:ale ktory mnie denerwuje? o polskim narodzie, czy o niuniu, bo nie wiem?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Ale wyjaśnij mi dlaczego? Nie może być niezwykle inteligentny, czy nie powinnam tak o nim pisać? Lepiej jak napiszę: „same kłopoty mam z tym dzieciekiem”? Czy uraziłam tym stwierdzeniem kogoś? Zdenerwowalam?

Droga scarlet,
wiele rozsądnych dziewczyn tłumaczyło Ci przy poprzednich wątkach.
Tora wg mnie była najlepsza. Pisała jasno i rzeczowo.
Ja opiszę Ci jedną sytuację, która jest podobnie irytująca:

w mojej fabryce miałam konflikt z jednym pracownikiem, wylądowaliśmy u Prezesa.
Przedstawiliśmy swoje spojrzenie na problem (chodziło o jedną salę w której mamy robić swoją robotę…)
I w tym momencie słyszę od mojego przeciwnika:
– Panie Prezesie, bo ja miałem AMBITNY plan, chciałem zrobić to i to… No, ale cóż, będę musiał zrezygnować ze swojego AMBITNEGO planu, bo ona nie chce mi oddać tej sali!

To irytuje, bo jest mówione i PODKREŚLANE przez zainteresowanego, bo jest rażące, bo zainteresowany nie bierze pod uwagę możliwości, że ktoś inny może być równie dobry bądź lepszy od niego. Przy takich tekstach wyraźnie widać kompleksy jakie się posiada, ograniczenia i brak naturalności.

W przeciwieństwie od mojego przeciwnika nie mówię o swoich AMBITNYCH planach, co nie oznacza, że przestają być ambitne, prawda?

No, cóż… to tyle.

Pewnie na starość 😉 trudniej się zmienić…. nabrać dystansu do siebie i tego co wokół nas.
Choć wbrew pozorom tego dystansu (czyt., że to co moje, to co robię jest często naturalne, normalne, zwykłe… + własny niewatpliwy urok 😉 ) powinno być z wiekiem więcej 🙂

Czego sobie i każdemu życzę.

Pozdrawiam wszystkich

Dodane ponad rok temu,

Nie śpi

Postanowiłam, że nie dam się już wmanipulować w żadne awantury, bo to poprostu głupie i na tym koniec.

Olo przetaje mi spać w dzień i tu też mam problem, szkoda mu czasu. Drzemki są sporadyczne. Może ktoś umie i chce mi coś poradzić?

Dodane ponad rok temu,

Słuchaj dziękuję ci bardzo, że mi to wyłożyłaś łopatologicznie, ale ja tu nie wkraczam w plany innych i pisze tylko i wyłącznie o moim dziecku. Czy mam się nie cieszyć z jego postępów na forum, bo to jest źle odbierane?
Jeżeli inna mama napisała by na tym forum, że ma geniuza to zaintereowałabym się tym.
Z każdym dniem upewniam się, że Olo jest niezwykły. Ludzie wokół mówią mi ciągle jaki to on wspaniały i wogóle. Ja przestałam już chwalić małego do innych po tej awanturze i uważam, że źle zrobiłam, bo dzieciak nie słyszy jak mówie jaka jestem z niego dumna. Tzn mówie jemu tylko. Wczoraj byłam u logopedy-psychologa i pani zbadała Olka i poleciła mi zrobić mu testy inteligencji. Podobno są specjalne dla 2-latków. Była pod dużym wrażeniem jego wiedzy i co? I ja mam nie zgłupieć ze sszczęścia??? Powiem ci, że kompletnie mi odbiło, ale też martwie się bardzo o jego przyszłość, bo może być mu ciężko. Ale nie na tym forum nie mogę nawet napisać, że mały nauczył się pływać, bo już mi to któraś wykneła. Wniosek: „narzekaj jak najczęściej to będziesz miała przyjaciół i nie wychodź poza szereg, bo cię inni zgnoją”. Przykre, ale ludzkie…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:…Wniosek: „narzekaj jak najczęściej to będziesz miała przyjaciół i nie wychodź poza szereg, bo cię inni zgnoją”. Przykre, ale ludzkie…

Nie…
Jeśli jest Ci źle, to narzekaj, bo będzie Ci lżej, a w kłopotach najłatwiej przytulić, czy „zaprzyjaźnić się”.

Co do Twojego geniusza, to…. może… wyjdź z założenia, że wszystkie TU mamy Małych bądź Większych geniuszów, wtedy o swoim bedziesz mówiła w sposób bardziej naturalny, łagodny….?

PS. Moja córa jest na opakowaniach Gatty i ani razu o tym nie wspomniałam.
Do tej pory nie chciałam.
Więc dlaczego teraz….?
Bo to TYLKO DZIECKO, które powinno przede wszystkim mieć uśmiechniętą buzię! I niczym się nie różni od Twojego geniusza.

Może po prostu lubmy wszystkie dzieci zamiast szaleć z radości, bo nasze jest wyjątkowo fasynujące? Każde jest fascynujące, a życie nam pokaże jak sobie radzą ze wszystkim, z sobą na tym świecie 🙂

Z mojej strony EOT.

Wszystkiego dobrego!!

abcdefg Dodane ponad rok temu,

scarlet, Ty jestes naprawde niesamowita :Strach:
ja wiem, ze latwiej jest myslec, ze to wszyscy sa „typowo polsko zawistni”, zamiast przyjac, ze mozesz nudzic i irytowac tymi przechwalkami, najzwyczajniej w swiecie
ja nie potepiam chwalenia w ogole, ale wszystko w umiarze
widze, ze to, co sie stalo na babyboomie nie bylo dla Ciebie nauczka, co…?

ogladalam niedawno „Mam talent” i byl tam taki chlopiec, Kamil Kucharzewski
jego matka i on bardzo przypomnieli mi o Tobie
byl tez inny chlopiec, rownie utalentowany jak tamten (obaj tancerze)
ale nie zaczal wystepu od „jestem mistrzem swiata, mam milion pucharow” i strasznie mnie ujal tym, ze do konca byl taki normalny wlasnie, skromny
chlopczyk, ktory naprawde duzo potrafi, a nie wystylizowany gwiazdor
jurorzy nawet sensownie to ujeli, cos w stylu „jeden jest skoncentrowany na tancu, a drugi na sobie”
trudno powiedziec, ktory zajdzie wyzej (nie w programie, ogolnie), ale
dla mnie K.K. juz jest przegrany w zyciu
jesli jego matka jeszcze nie wtloczyla w niego przekonania o wlasnej wyjatkowosci (znow – wszystko dobre, ale w umiarze!), to dzieciak bedzie bardzo samotny, bo nikt nie zechce sie z nim zaprzyjaznic tak naprawde

nie zycze tego Twoim dzieciom

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:
jesli jego matka jeszcze nie wtloczyla w niego przekonania o wlasnej wyjatkowosci (znow – wszystko dobre, ale w umiarze!), to dzieciak bedzie bardzo samotny, bo nikt nie zechce sie z nim zaprzyjaznic tak naprawde

nie zycze tego Twoim dzieciom
… tak mi się jakoś skojarzyło z Tolą.
Od urodzenia była wychowywana jako wyjątkowa….

Teraz taka dziwna jest 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:Nie…
Jeśli jest Ci źle, to narzekaj, bo będzie Ci lżej, a w kłopotach najłatwiej przytulić, czy „zaprzyjaźnić się”.

Co do Twojego geniusza, to…. może… wyjdź z założenia, że wszystkie TU mamy Małych bądź Większych geniuszów, wtedy o swoim bedziesz mówiła w sposób bardziej naturalny, łagodny….?

PS. Moja córa jest na opakowaniach Gatty i ani razu o tym nie wspomniałam.
Do tej pory nie chciałam.
Więc dlaczego teraz….?
Bo to TYLKO DZIECKO, które powinno przede wszystkim mieć uśmiechniętą buzię! I niczym się nie różni od Twojego geniusza.

Może po prostu lubmy wszystkie dzieci zamiast szaleć z radości, bo nasze jest wyjątkowo fasynujące? Każde jest fascynujące, a życie nam pokaże jak sobie radzą ze wszystkim, z sobą na tym świecie 🙂

Z mojej strony EOT.

Wszystkiego dobrego!!

Rozumiem.
Następnym razem napiszę: „Mam wyjątkowo genialne dziecko, jak wszystkie mamy na tym forum”

Dodane ponad rok temu,

Na babyboom byłaś?? czy szukałaś mnie?

Tak to dało mi do myślenia, że ja może rzeczywiście przeadzam i postaram się, żeby na forum już mnie tak radocha nie roznosiła.

Mam talent wietna prawa. Mąż chciał Olka wyłać :Wow!::Stres:

Pokój dla wszystkich. Zrozumiałam… nie jedno

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nesfree:… tak mi się jakoś skojarzyło z Tolą.
Od urodzenia była wychowywana jako wyjątkowa….

Teraz taka dziwna jest 😉

Ja ta nie wychowuję, ale dzieci często ode mnie słyszą, że są mądre.
Olo na szczęście świetnie bawi się z dzieciakami. Fakt, że z rówieśnikami nie zawsze się dogada, ale za to ze starszymi rewelka!

Znasz odpowiedź na pytanie: Zbuntowany?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
Czy ze mną wszystko ok?
Witam, a maju byłam w klinice ginekologicznej ponieważ bardzo bolał mnie brzuch, a dokładniej rana po cc. Pani doktor powiedziała że muszę mieć zabieg. 2 dni po miesiączce stawiłam się
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
antracytowe/czarne AGD retro
Czy ktos posiada AGD antracytowe/czarne retro? Wydaje mi sie to łatwe w utrzymaniu - czy ktos moze mnie utwierdzic w tym przekonaniu, albo wyprowadzic z błędu? Przejrzalam [URL="http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=157675&highlight=antracyt"]ten[/URL] wątek - stary,
Czytaj dalej