Zielona kupa!!!

Doświadczone mamusie może Wy mi pomożecie. Kuba od trzech dni robi zielone kupy. To znaczy nie bez przerwy ale raz dziennie zawsze się trafi pozostałe są normalne żółte jak jajecznica, albo mieszane żółto-zielone. Wydaje mi się że wszystkie mają prawidłową konsystencję i nie są rzadkie. Kuba nie gorączkuje nie ma też żadnej wysypki, nie pręży się i ne ma też kolek. Jest karmiony wyłącznie piersią, a ja naprawdę uważam na to co jem. Czy więc normalnemu zdrowemu 12 tygodnowemu chłopcu mogą się zdarzyć czasem takie kupy, czy to objaw choroby. Odpowiedzcie proszę bo zaczynam się niepokoić.

Pozdrawiam Agata i Kuba (1.07.2004)

4 odpowiedzi na pytanie: Zielona kupa!!!

ikamona Dodane ponad rok temu,

Re: Zielona kupa!!!

moze zielony kolor o tylko efekt utlenienia,a Ty odkrywasz ze maluszek zrobil kupke dopiero po jakims czasie a nie bezposrednio po zrobieniu?

Monika i Kajtek (6.06.2004)

reno Dodane ponad rok temu,

Re: Zielona kupa!!!

Może się zdarzyć, może coś nowego w pokarmie np., spróbuj dać lakcid, u nas pomagało. Sama zieleń jeszcze nie jest taka zła, gorzej jeśli jest ze śluzem.

Reno & Nadia (07.02.2004)

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Zielona kupa!!!

Moje dziecko baaardzo reaguje kolorem kupki na to co jem. Podam Ci przyklad: zjadlam 3 (3!) sliwki wegierki, a mala zrobila jakies 5 zielonych kupek. Dodam, ze ma juz prawie 5 miesiecy i normalnie robi jedna, zolta kupke dziennie. A ja jem juz prawie normalnie. Z moich obserwacji: robi bardziej zielone jak zjem wiecej owocow a mniej nabialu. I tyle – poza tym jest radosna, dobrze przybiera i nie choruje. Dzieci na piersi potrafia zadziwic kolorem i konsystencja. Przyzwyczaisz sie.
Pozdrawiam,

agta Dodane ponad rok temu,

Re: Zielona kupa!!!

Bardzo ale to bardzo dziękuję za odpowiedzi. Niestety dziś nie wytrzymałam i wezwałam lekarza, bo kupy zrobiły się niestety rzadkie i zieloniutkie jak trawa na wiosnę, no i była minimalna ilość śluzu. Pani doktor – neonatolog powiedziała mi żeby się nie martwić bo ogólnie jest zdrowy, a maluchy tak czasem miewają. Kazała podawać lakcid dwa razy dziennie, a jak nie przejdzie to nifuroksazyd. Co ciekawe kazała ugotować mi marchew i rozetrzeć w wodzie w której się gotowała i podać małemu 4 łyżeczki. Wszystko to wykonałam i czekam na reakcję, na razie cisza w pieluszce. Ale mały miał strasznie zdziwioną minę na tę marchew, bo to jego pierwszy inny posiłek. Do tej pory był wyłącznie na piersi. No zobaczymy w każdym bądź razie lekarka kazała dzwonić jakby nie przeszło. Morfologię też mu zrobiłam jest ok.
Pozdrawiam serdecznie Agata i Kuba

Znasz odpowiedź na pytanie: Zielona kupa!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Mam synka
Na pewno nie wszystkie mnnie pamiętacie bo dość dawno już nie korzystałam z komputera ale ponieważ teraz mam możliwość to muszę wam się pochwalić że 05.05.2004 o godz. 10.40 urodziłam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Czy dozwolone znieczulenie u dentysty?
Cześć dziewczyny, mam pytanko... Koniecznie muszę się wybrać do dentysty, napewno będzie borowanie, już na samą myśl bolą mnie wszystkie zęby, brrrrrr... Czy wiecie może coś na temat znieczulenia w czasie ciąży?
Czytaj dalej