Zielony katar wciąż i wciąż…..:(

Opadaja mi juz ręcie od pażdziernika Szymon wciąż choruje co miesiac antybiotyk, zaczyna się zielonym katarem, potrem ma chrype a potem ma brzydkie gardło z ropnymi nalotami, miesiac temu próbowałam go syropkami i kroplami do nosa jakoś uchronić rutinacea, surfarinol, i rozwineła się z tego angina40 stopni goraczki przez 3 dni i zastrzyki, odczekalismy 2 tyg i rozpoczelismy kuracje bronchowaxonem, zaraz po skończeniu kuracji za 2 dni znowu sie zaczeło. W tym miesiącu doszła ropa cieknąca z oczu, ale nie miał goraczki, zielenizna z nosa, chrypa paskude gardło, dostal anybiotyk przed antybiotykiem zrobilismy mu wymaz z gardał flora saprofityczna, teraz wybieramy się na testy, z krwi bo nie da sobie zrobic tych kłutych na ręce, oczywiści 1,5 miesiaca czekania, moze prywatnie dostaniemy się szybciej. Antybiotyk skończylismy w piatek a on od wczoraj zilone gile i kaszel ręce mi opadają. Moze ktoś mial podobne przejścia.

28 odpowiedzi na pytanie: Zielony katar wciąż i wciąż…..:(

  1. a nie lepiej podac w ciemno zyrtec i zobaczyc czy nie bedzie poprawy?
    sieja trawy – moje oba zaropialy ale zdrowe – nie idzie im dalej.
    ale biora zyrtec 2x dziennie i leonowi krople oczy.
    i oba sie inhaluja 2x dziennie sola fizjologiczna.

    • A na czym polegają te inhalacje masz jakis “osprzet”? ten zyrtek to jest pomysł przy okazji wyciszył by się troche 😉 pogadam jutro z naszą lekarką.

      • Zamieszczone przez agasia75
        A na czym polegają te inhalacje masz jakis “osprzet”? ten zyrtek to jest pomysł przy okazji wyciszył by się troche 😉 pogadam jutro z naszą lekarką.

        He he, na wyciszenie to tak za bardzo nie licz. Mój na Zyrtec’u już ponad 4 lata i jeśli bez niego miałby być jeszcze bardziej żywy, to………….. to już chyba nierealne 😉 Jak więc widać, nie każdy reaguje tak samo.

        Do inhalacji najlepszy nebulizator, ale gdybyś robiła z samej wody z solą kuchenną np. to wystarczyłaby Ci miska i ręcznik 😉

        • moje po zyrtecu jakos nie bardzo wyciszone 😀
          mam nebulizator – w sumie cala rodzina do używa
          ale micha z wodą zanim kupiłam była grana 😉

          • Moja corka miala przewlekly katar ktory schodzil ciagle na uszy tez antybiotyki dzialaly tylko na moment. Laryngolog wykonal wymaz + antybioze (chyba tak to sie nazywa- chodzilo o to jakie antybiotyki zadzialaja na ta bakterie) wtedy wreszcie bylo wiadomo co pomoze a nie byly to strzaly na oslep. Miala plukanie nosa jakims lekarstwem zeby juz jej nie faszerowac i to ja wyleczylo wreszcie do konca. Tak sobie mysle ze moze warto i u was zrobic wymaz z nosa i sprawdzic czy tam cos nie siedzi? Jak bedzie “czysto” to pewnie pozostaje zyrtec

            • Zamieszczone przez Elza27
              Laryngolog wykonal wymaz + antybioze (chyba tak to sie nazywa- chodzilo o to jakie antybiotyki zadzialaja na ta bakterie)

              To nie antybioza, tylko antybiogram 😉

              • mz koniecznie trzeba dziecku zrobic wymaz z nosogardzieli i antybiogram
                a najpierw poszukac moze dobrego laryngologa ktory obejrzy tez dokladnie 3 migdal i zleci te wymazy

                u nas takie katary sa na porzadku dziennym i przed usunieciem 3migdala tak jak u ciebie kazdy katar ropny konczyl sie antybiotykiem bo albo zatoki albo oskrzela albo oba na raz co sie skonczylo wlewami zinacefu do zyly przez 3 tyg

                po usunieciu wystarczy dwa – trzy dni nic nie robic i samo przechodzi
                ew cos tam do nosa albo poinhaluje i juz

                moje tez sa alergikami
                i zyrtec musi byc u nas

                • jeżeli dzieciak co miesiac bierze antybiotyk
                  to rece do nieba wznoszę
                  dlaczego lekarze ma to pozwalają 🙁

                  wymaz miałaś
                  czy zwykłe badania krwi z rozmazem robiłaś
                  czy jakiś sensowny lekarz sprawdzał odpornosć dziecka
                  to nie musi być alergia – ale może
                  ale to także moze być osłabienie organizmu po takich dawkach antybiotyków
                  to takze moze być przerost grzyba w organixmie – tak miała córka mojej koleżanki w którą ładowano co miesiac antybiotyk, powycinano jej migdały, bo powodowały niedosłuch, po wycieciu miało byc lepiej, ale okazało się ze wszystko zaczeło złazić na oskrzela
                  trafiła do lekarki która zaczeła od wzmocnienia organizmu
                  dziecko miało candydozę od nadmiaru antybiotyków.
                  po kilkumiesięcznej wzmacniajacej terapii dzieciak zdrów

                  • Zamieszczone przez szpilki
                    biora zyrtec 2x dziennie.

                    w jakich dawkach podajesz zyrtec i dlaczego 2 razy dziennie?
                    pytam bo my od zawsze raz dziennie, zawsze na noc -obecnie pół tabletki.
                    jest jakas inna metoda podawania częciej a mniejsze dawki czy jak?? lepiej działa?
                    wybacz moją babską ciekawosc:):)

                    • My generalnie bierzemy raz dziennie 10 kropli, ale był taki czas, że lekarka i dwa razy dziennie zaleciła i dawki wtedy wcale nie były mniejsze. Potrzebna była większa dawka leku więc został podwojony. Jednorazowo 20 kropli byłoby przesadą, a tak szło 2×10. Wiem natomiast, że czasem lekarze zalecają normalną dawkę, ale rozbijają ją na dwie porcje, aby nie obciążać za bardzo organizmu i by reakcja na lek nie była zbyt gwałtowna.

                      (My w tej chwili równolegle z Zyrtec’iem dajemy Claritine.)

                      • Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
                        w jakich dawkach podajesz zyrtec i dlaczego 2 razy dziennie?

                        bo trawy pyla i maja taki atak pylicy, ze pojedyncza dawka nie wystarcza
                        leon 2×5 kropli
                        wiktoria 2x 10 kropli

                        w czerwcu bedziemy obnizac dawke do standardowej jak trawy laskawie zakoncza sianie
                        no i jest poprawa – przestali sie zalewac ropa i nie wypluwaja pluc

                        • Zamieszczone przez agasia75
                          Opadaja mi juz ręcie od pażdziernika Szymon wciąż choruje co miesiac antybiotyk, zaczyna się zielonym katarem, potrem ma chrype a potem ma brzydkie gardło z ropnymi nalotami, miesiac temu próbowałam go syropkami i kroplami do nosa jakoś uchronić rutinacea, surfarinol, i rozwineła się z tego angina40 stopni goraczki przez 3 dni i zastrzyki, odczekalismy 2 tyg i rozpoczelismy kuracje bronchowaxonem, zaraz po skończeniu kuracji za 2 dni znowu sie zaczeło. W tym miesiącu doszła ropa cieknąca z oczu, ale nie miał goraczki, zielenizna z nosa, chrypa paskude gardło, dostal anybiotyk przed antybiotykiem zrobilismy mu wymaz z gardał flora saprofityczna, teraz wybieramy się na testy, z krwi bo nie da sobie zrobic tych kłutych na ręce, oczywiści 1,5 miesiaca czekania, moze prywatnie dostaniemy się szybciej. Antybiotyk skończylismy w piatek a on od wczoraj zilone gile i kaszel ręce mi opadają. Moze ktoś mial podobne przejścia.

                          🙁

                          Jeśli wszystko się od glutów zaczyna zaczęła bym od zrobienia testów i wymazów bo może trzeba włączyć na stałe antyhistamine i jakiś przeciwzapalny lek do nosa (np budesonid)

                          Ponadto polecam domowe płukanie nosa/zatok – super do tego jest - sama jeździłam na płukanie zatok nią przez 2 miesiące – ale oryginalna jest cholernie droga – w końcu do warunków domowych kupiłam na allegro tanszą podróbkę (nieco gorsza). Jak katar jasny robimy wdychanko z Dexavenu, jak zaczyna się katar ropny dorzucamy gentamecynę – co prawda atybiotyk ale podany jednorazowo, miejscowo, podany ta drogą nie przenika ponoć do krwiobiegu
                          Nie jest rewelacyjnie ale jakoś kulamy się

                          Zdrowia życze

                          • moje młode tez ma zielone gluty. ma przerost trzeciego migdała i czekamy na zabieg. u nas jest to ewidentnie infekcyje (ale alergi ma swoją drogą,tylko na moje oko alergia powoduje przerost migdałów, płyn w uszach i obrzek przewodów nosowych) – a glut sie zazielenia po infekcji. I potrafi tak miesiąc ciec. ostatnia infekcje załatwiłam biodacyną podawana do nosa. Za drugim razem dałam antybiotyk bo doszła gorączka i tak przez 5 dni sie jej slimaczyło. w koncu miałam dosc byjania sie kolejny miesiąc i dałam augmentin. Niestety to było 3 tyg temu. Wczoraj cos z noska pociekło, dzisiaj chrypa i piekny zieloniuchny glucior. Zaraziła sie w przedszkolu. ja jej płucze nos solą fizjologiczną, daje cleritine, buderhin do nosa. W sumie to ona mało choruje, tylko jej z tego nosa ciurka

                            • Zamieszczone przez Mata_Hari
                              To nie antybioza, tylko antybiogram 😉

                              Postaram sie zapamietac

                              • znowu chory

                                Od poniedziałku jestem z Szymonem w domu, od niedzieli gorączka, kaszel, zielone gluty, chrypka, od ostatniego antybiotyku miną tydzień, matko kochana co się dzieje, byłam z nim u lekarza, lekarka załamała ręce, dała mu baktrim i eurespal. Teraz kaszel ma mokry, gorączka już przeszła. Wizyte u alergologa mamy dopiero w lipcu wiec wczoraj zadzwoniłam i zapisałam się prywatnie na wizytę idziemy jutro na 16.30. Do lipca to on mi z 5 razy zachoruje. Z Karoliną było bardzo podobnie, też kaszel do zwymiotowania, zielony katar, ale ona nie miała gorączek, ropnego gardła, rzadko łapała zwykłe infekcje, miała swoje gluty kaszel całymi nocami i dniami, wycieliśmy migdały, gronkowca miała w nosie, chore zatoki, wszystko się skumulowało i męczyło ją 2 lata, nie było antybiotyków tylko inchalatory, bioparox, i IRS do nosa to jej w końcu pomogło, to taka szczepionka do nosa której juz niestety nie ma na rynku, teraz karola nie choruje (teraz dla odmiany polubiła szyny gipsowe ;), 2 razy skręcona kostka, teraz ręka w szynie, dostała piłką ) ale Szymon to inna historia u niego to ropne gardło mnie martwi, z wymazu wyszła flora saprofityczna, chyba jeszcze zrobie mu wymaz z nosa. Zobaczymy co jutro powie alergolog, ehh ciągle coś.

                                • Zamieszczone przez agasia75
                                  Od poniedziałku jestem z Szymonem w domu, od niedzieli gorączka, kaszel, zielone gluty, chrypka, od ostatniego antybiotyku miną tydzień, matko kochana co się dzieje, byłam z nim u lekarza, lekarka załamała ręce, dała mu baktrim i eurespal. Teraz kaszel ma mokry, gorączka już przeszła. Wizyte u alergologa mamy dopiero w lipcu wiec wczoraj zadzwoniłam i zapisałam się prywatnie na wizytę idziemy jutro na 16.30. Do lipca to on mi z 5 razy zachoruje. Z Karoliną było bardzo podobnie, też kaszel do zwymiotowania, zielony katar, ale ona nie miała gorączek, ropnego gardła, rzadko łapała zwykłe infekcje, miała swoje gluty kaszel całymi nocami i dniami, wycieliśmy migdały, gronkowca miała w nosie, chore zatoki, wszystko się skumulowało i męczyło ją 2 lata, nie było antybiotyków tylko inchalatory, bioparox, i IRS do nosa to jej w końcu pomogło, to taka szczepionka do nosa której juz niestety nie ma na rynku, teraz karola nie choruje (teraz dla odmiany polubiła szyny gipsowe ;), 2 razy skręcona kostka, teraz ręka w szynie, dostała piłką ) ale Szymon to inna historia u niego to ropne gardło mnie martwi, z wymazu wyszła flora saprofityczna, chyba jeszcze zrobie mu wymaz z nosa. Zobaczymy co jutro powie alergolog, ehh ciągle coś.

                                  Staraj się szukać sposobów żeby wzmacniać odporność małego, zróbcie badania kału czy nie ma grzyba i drożdżycy ponieważ po takiej ilości antybiot. zapewne ma, a one baaaaardzo osłabiają odporność dzieci. Szukaj alternatywnych sposobów – akupresura, dieta (o wzmacniającej diecie moich dzieciaków pisałam), jakieś naturalne preparaty oczyszczające, które – wiem – zwykle nie są tanie.. ale polecana jest vilcacora, padma (składa się głównie z ziół – ja nie próbowałam ale moi znajomi tak), itp…
                                  Ja przeszłam podobne historie z moimi dziećmi (głównie starszą córą) i to niestety nadal trwa, nie daje antybiotyków od 2 lat wprawdzie ale nadal są problemy – różne…
                                  Niestety moja starsza córa odchorowuje wszelkie zawirowania w domu, napięcia między teściami, moje psychiczne załamki, imprezy przedszkolne.. emocje odgrywają u niej znaczącą rolę.
                                  Ale też miała i ma grzybice i drożdżyce i z tym walczymy już dość długo.

                                  Póki co połóż małemu baaaardzo ciepły termofor na wątrobę (z prawej strony pod żebrami) 3 razy dziennie na ok 15 minut, na drugi dzień powinno być mniej glutów. Moje dizeci nie miewają już na szczęście zielonych glutków, ale jak się zaczyna kaszel/katar od razy przykłądam termoforek i na drugi dzień jest bardzo niewiele wydzieliny. Ale robię tak przy infekcjach wirusowych natomiast nie wiem jak zareaguje mały jeśli to coś bakteryjnego – wówczas może wystąpić gorączka, ale to też dobrze bo organizm się broni. To jest taki babciny stary sposób żeby pogłaskać wątrobę. Pamiętaj że to wątroba produkuje gluty a nie nos. I trzeba ją ogrzewać. U moich dziewczyn infekcje zwykle trwają 3-5 dni, kiedyś 14 dni. Także trzeba kombinować, ewentualnie szukać dobrego lekarza.

                                  Teraz jest pogoda paskudna, sporo wiatrów, wilgoci – wątroba tego nie lubi i wyrzuca śluz, u niektórych to będzie angina, u innych – zielone gluty. A antybiotyki baaaardzo zaśluzowują, osłabiają wątrobę. To błędne koło.

                                  o szczepionce IRS pojawiało się bardzo dużo paskudnych opinii, może dlatego została wycofana..,.? Moi znajomi bardzo żałowali że dali się na nią namówić lekarzom 🙁

                                  Odnalazłam taki fajny wątek, może skorzystasz:

                                  Pozdrawiam

                                  • Bardzo ci dziękuje, na pewno skorzystam z Twoich rad, i to badanie też zrobię, jutro udam się też do zielarskiego sklepu i skorzystam z przepisów na te wykrztuśne herbatki, dzisiaj Szymkowi aż się gotuje, eurespal go chyba ruszył, martwie się strasznie on mało co je a przy lekach to już wcale prawie nie je tylko butle 3x z innych rzeczy to ledwo skubnie…..

                                    • Zamieszczone przez agasia75
                                      Bardzo ci dziękuje, na pewno skorzystam z Twoich rad, i to badanie też zrobię, jutro udam się też do zielarskiego sklepu i skorzystam z przepisów na te wykrztuśne herbatki, dzisiaj Szymkowi aż się gotuje, eurespal go chyba ruszył, martwie się strasznie on mało co je a przy lekach to już wcale prawie nie je tylko butle 3x z innych rzeczy to ledwo skubnie…..

                                      ile ona ma latek? on musi te butle? postaraj się przynajmniej rano po przebudzeniu nie podawać mleka, zamiast tego jakaś kaszka gotowana na rzadko ale nie na mleku. Takie mleko podawane rano blokuje trawienie na resztę dnia. Moje córy (2 i 5 lat) piją kawę zbożową gotowaną z przyprawami – fajnie rozgrzewa, uwielbiają ją. Młodsza się o nią wręcz prosi. A pół godziny później zjadają śniadanko z apetytem. Czyli owsiankę. Nawet jak są chore.

                                      pamiętaj też że mleko bardzo zasluzowuje i od niego mogą być zielone gluty.
                                      słodycze to samo działanie (zwłaszcza żelki, torty, ciasta, batony..)

                                      Jakiś czas temu (chyba 3 lata temu) moja starsza miała antybiotyk 10 dni, katar w czasie tego antybiotyku zamiast zanikać to się powiększał cały czas coraz bardziej zielone gluciory… Antybiotyk tak działa na wątrobę właśnie.. Wówczas zaczęliśmy korzystać z akupresury – pamiętam że jedno nakłucie w nóżkę w miejscu które odpowiada wątrobie załatwiło sprawę tego kataru. To taki przykład, myslę że dobrze obrazuje co dzieje się z narządami podczas kuracji antybiotykowej.
                                      POWODZENIA I wytrwałosci

                                      • Szymon ma 2 lata, jego pierwsze słowa po przebudzeniu to, mleko !!! Wczoraj kupiłam mu wafle ryżowe wcinał i do tego zjadł kiełbaskę na ciepło i mleko się już nie zmieściło, wiec chyba zaczne mu kupować różne pieczywo chrupkie chyba jest atrakcyjniejsze od zwykłego chleba i może w ten sposób przekonam go do jedzenia kanapek.
                                        Mnie ta jego butla rano nawet pasuje, prowadzę go przed 7 do żłobka bo na 7 mam do pracy śniadanie mają dopiero o 8.30 wiec nie idzie głodny. Słodycze ograniczyłam mu praktycznie do zera, starsza jak ma coś słodkiego to chowa się żeby on nie widział.
                                        Dziś alergolog zobaczymy co nam powie.

                                        • Zamieszczone przez agasia75
                                          Szymon ma 2 lata, jego pierwsze słowa po przebudzeniu to, mleko !!! Wczoraj kupiłam mu wafle ryżowe wcinał i do tego zjadł kiełbaskę na ciepło i mleko się już nie zmieściło, wiec chyba zaczne mu kupować różne pieczywo chrupkie chyba jest atrakcyjniejsze od zwykłego chleba i może w ten sposób przekonam go do jedzenia kanapek.
                                          Mnie ta jego butla rano nawet pasuje, prowadzę go przed 7 do żłobka bo na 7 mam do pracy śniadanie mają dopiero o 8.30 wiec nie idzie głodny. Słodycze ograniczyłam mu praktycznie do zera, starsza jak ma coś słodkiego to chowa się żeby on nie widział.
                                          Dziś alergolog zobaczymy co nam powie.

                                          Woła o mleko bo jest przyzwyczajony..
                                          A pomijając już kwestię mleka, bo to twoja decyzja, to przecież tu nie chodzi o to co ci pasuje tylko o zdrowie chłopca, nieprawdaż?
                                          Wiem że pewne rzeczy trudno od razu załapać, ale trzeba otworzyć oczy i kombinować… Ugotuj kaszkę na rzadko wlej do butli i wio. Może się nie skapnie 😉 Owsianka jest fajna (przepis na alergikach) i przepyszna!, można ugotować wieczorem przecież. Nadmiar mleka na prawdę odbiera ochotę na inne jedzenie i zaostrza infekcje. Uwierz!
                                          Na alergikach były wątki – jak ktoś odstawiał mleko – gluty się kończyły. I to pomimo braku stwierdzonej alergii na mleko.
                                          Ale oczywiście decyzja należy do ciebie, ty go znasz najlepiej.

                                          Bardzo dobrze że nie je słodyczy chociaż.. 🙂 A jeśli już bardzo mu doskwiera głód na słodkie to raczej suchy herbatnik, kruche kakaowe ciasteczko (oczywiście jeśli nie reaguje na czekolade) niż cokolwiek innego (broń boże lody, żelki, torty, batoniki, galaretki…)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Zielony katar wciąż i wciąż…..:(

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general