….Zle przeczucie…..

Dziewczyny! Powiedzcie co myslicie o tzw. zlym przeczuciu?
Pietnastego maja jade z moimi rodzicami i Adrianem na komunie do chrzesniaka. Jedziemy autem, prowadzi moj tata. A od poltora miesiaca cos mi mowi zebym tym autem nie jechala bo moze sie stac cos zlego, mam takie okropne przeczucie Tata byl nawet dobrym kierowca ale ostanio jezdzi koszmarnie- szybko, wyprzedza w niedozwolonych miejscach, jest nerwowy a trzy dni temu wyjezdzajac z parkingu stuknal auto stojace za nim-bo go niezauwazyl! Qrna, boje sie jak cholera! Juz myslalam nawet zeby zrezygnowac ale niechce dziecku zrobic przykrosci, tymbardziej ze wczoraj dowiedzialam sie ze chrzesny nie przyjedzie na komunie bo w tym samym dniu gdzie indziej bedzie na chrzcinach jako chrzesny.
Co o tym myslicie


Jola i Adrian (30.10.2000)

14 odpowiedzi na pytanie: ….Zle przeczucie…..

karolcia Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

ja często miewam czarne wizje różnych rzeczy i chyba zazwyczaj wynika to stąd że za dużo o ewentualnym przebiegu wydarzeń rozmyślam. w rezultacie rzadko się te moje przeczucia sprawdzają
ciężko doradzać, ale jeśli bardzo się boisz to dla własnego spokoju może zrezygnuj… z drugiej strony nie jestem zwolenniczką samozastraszania się
a może lepszym wyjściem jest załatwienie jakiegoś zastępstwa na stanowisko kierowcy? masz taką możliwość?

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Tez tak czasem miewam wrrrrrrrr okropność.Moze porozmawiaj z tatą jak się boisz i poproś aby z wami jechał nie co ostrozniej, powinien zrozumieć tak myślę.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Niestety nie mam takiej mozliwosci.
To prawda z tym rozmyslaniem, bo doslownie ciagle o tym wyjezdzie mysle i chyba bede musiala wyluzowac bo zwariuje


Jola i Adrian (30.10.2000)

Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Napewno poprosze i to nie raz, ale raczej nic to nie da. Jedyne co pozostaje to modlic sie, modlic i jeszcze raz modlic!

Pozdrawiam


Jola i Adrian (30.10.2000)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

hehe…co do złych przeczuć. Byliśmy w daalekiej podróży i przed drogą powrotną mojemu mężowi przyśniła się droga pełna zamurowanych w asfalcie trumien ( widać je było w tym śnie). Opowiedział mi ten sen dopiero 30 km przed domem, hehe…bo stwierdził, że inaczej, zmusiłabym go do zapakowania samochodu na wagon. 🙂 Pewnie się nie mylił. Dojechaliśmy szczęśliwie.:)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

No nie jestem pewna , czy modlenie pomoze 😉
Jedz z kims innym , jedz taksowka , autobusem , autokarem …. wyluzuj … moze to pomoze !

Bedzie OKI 🙂 Bawcie sie dobrze 🙂
Pozdrawiam 🙂

Jagoda 01.08.03.+ ? 22.10.05

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Iliana- z jednej strony to złe przeczucie może być rzeczywiście wytworem Twoich lęków przed wyjazdem samochodem w daleką podróż, z tak nierozważnym kierowcą. Być może właśnie z powodu stylu w jakim jeździ Twój tata mogło Ci się wyprodukować w główce takie lękowe myślenie. To najbardziej prawdopodobne. Ja na każdym kroku mam zdolności do przepowiadania sobie trudności, niepowodzeń, klęsk czy wręcz nieszczęść. Jak wtedy gdy miałam przeczucie niemal pewnej śmierci przed planowaną od kilku wcześniejszych dni wspinaczką na Świnicę 2300mpm i w dniu tym od świtu szukałam pretekstu by nie pójść z moim ukochanym w tym kierunku bo byłam przekonana, że spadnę z tej góry w przepaść( a mam lęk wysokości i strasznie niepewnie chodzę po Tatrach). Robiło mi się aż słabo ze strachu i kołowało mi się w głowie- słowem zawroty, ból brzucha-wszystkie objawy paniki. Zdobyłam jednak szczyt i zeszłam szczęśliwie bo mój facet wybijał mi ten lęk przez całą drogę z głowy a przy okazji potężnie asekurował. Weszłam tam dla Niego bo tak pragnął zdobyć ten szczyt. Później chodziłam tygodniami zadowolona z siebie, że tak się przemogłam i zwyciężyłam paniczny strach przed złym przeczuciem i przed niespodziankami tej góry.
Z drugiej strony aby być do końca uczciwą wobec Ciebie-wiele razy słyszałam od różnych osób o pojawiającym się złym przeczuciu i uniknięciu niebezpieczeństwa dzięki posłuchaniu tej wewnętrznej przestrogi. Podobno to nasi Anielscy opiekunowie (i ja w to wierzę) strają się nas przestrzec, uchronić przed niebezpieczeństwem, które może nam zagrażać.
Moim zdaniem powinnaś zrobić dwie rzeczy: opowiedzieć tacie o Twoim nękajcym Cię silnym złym przeczuciu dotyczącym podróży, może to jednak dotyczyć czegoś więcej, czegoś innego niż sama podróż samochodem, i zdecydowanie poprosić by ze względu na Wasze bezpieczeństwo jechał naprawdę ostrożniej. Powiedz, że jeśli nie da Ci słowa, ze tak będzie jechał to nie jedziesz z nim tylko np; pociągiem i bądź konsekwentna.(wiem, wiem- trudno z małym dzieckiem tłuc się pociągiem). Z uroczystości Twego chrześniaka bym nie rezygnowała- było by mu strasznie przykro- miałby żal. Druga rzecz, którą ja bym zrobiła gdybym była Tobą to naprawdę żarliwie oddałabym ten lęk i całą podróż w modlitwie Panu Bogu. Prosiłabym Go o ochronę i opiekę dla Was. Moja znajoma uniknęła cudem wypadku- Z tego co pamiętam chyba zderzenia z innym samochodem odmawiając w czasie jazdy różaniec. Była przeświadczona, że to dzięki temu, że w tym czasie akurat się modliła na nim. Oddaj to Bogu i nie lękaj się. Trzymaj się. Kasia

Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Chyba tak zrobie. Porozmawiam z nim powaznie i jak nie obieca ze bedzie uwazal to pojade pociagiem. Bedzie ciezko bo z przesiadka w wawie.
A tobie gratuluje zdobycia szczytu !


Jola i Adrian (30.10.2000)

Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Ja tez bym chyba nie pojechala. Okropny ten sen!


Jola i Adrian (30.10.2000)

Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Ojej !
Ja juz sie troche uspokoilam bo mam alternatywe- najwyzej pojade pociagiem.

Pozdrawiam


Jola i Adrian (30.10.2000)

aneta Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Już Ci dziewczyny odpowiedziały i widzę, że znalazłaś inne wyjście. Ja tylko powiem, że też zawsze “słucham” takich przeczuć. Ale tylko wtedy, jeśli jestem pewna, że nie wynikają one z mojej chęci wykręcenia się z tego, czego owe przeczucie dotyczy . Myślę, że warto, bo skądś to się chyba musi brać…

Pozdrawiam!

Aneta i Maciek (21.06.2004)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Wiesz – ja w to wierzę. Nie raz mi podpowiedziało moje przeczucie
Na serio – u Ciebie może to jest zbieg tych wszystkich złych rzeczy związanych z prowadzeniem przez Twojego tatę auta, ale jeśli masz przeczucie, że coś się może stać, to moze jechać pociągiem. Ja bym czy tak czy siak pojechała, tym bardziej, że chrzestnego na komunii nie będzie, a to przykrość dla dziecka

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Iliana-koniecznie daj nam znać po 15 maja co z Tobą, czy wszystko ok. Myślałam dziś nieco o Tobie w pracy… tak z troski by wszystko było z Tobą jak najlepiej i byś była bezpieczna tego dnia. Kasia 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: ….Zle przeczucie…..

Dzieki
Nie wiem czy bede miala dostep do interternetu.
Moze mnie tu nie byc na forum tydzien albo nawet miesiac, tylko nie myslcie ze cos zlego sie stalo. Po 15 czerwca powinnam na 100% juz byc z powrotem. Moze znajde gdzies kafejke internetowa to zajze do was 🙂

Pozdrawiam


Jola i Adrian (30.10.2000)

Znasz odpowiedź na pytanie: ….Zle przeczucie…..

Dodaj komentarz

Dla starających się
kciuki 2 dla Dagmary
Dziewczy nie wiecie co się dzieje z Dagmarą czy Ona ma dzisiaj termin laparoskopi? Jeśli tak to ja trzymam kciuki bardzo mocno i przesyłam pozytywne wibracje ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Aguśka[img]http://lilypie.com/TTC/050502/32/3/3/1/+0[/img]
Czytaj dalej
Dla starających się
wczesna ciąża
no i bylam dzis u lekarza. z badania ginekologicznego wyszlo ze nie da sie jeszcze okreslic ciazy, bo jest za wczesnie, szyjka macicy zmieniona wiec to oznacza ciąże.W środe robie
Czytaj dalej