ŻŁOBEK!!!!

Co sądzicie o prowadzaniu dzieciaczków do żłobka proszę o opinie mamy których dzieci chdza do żłobka i nie tylko, jakich problemó można się spodziewać!!! )mój synek nma 20 m-cy)

agusiaradom

58 odpowiedzi na pytanie: ŻŁOBEK!!!!

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Ja mam przykre doświadczenia związane ze złobkiem.byłam tam razem z synkiem, zostawiłam go ylko na godzinę i okazało się, że dostał od pani w tyłek…..za to, że nie chciał sikać do nocniczka…….widziałam, jak traktują tam dzieci..dla mnie skandaliczne….i niby jeden z lepszych żłobków w Krakowie…brrr…

renka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Ja mam jak najlepsze zdanie o zlobku. Jas chodzi do niego od wrzesnia. Niestety wlasnie przegladam oferty opiekunek, bo jedyny minus, ktory okazal sie nie do przeskoczenia, nas do tego zmusza. Niedawno Jasio przechodzil infekcje wywolana rotawirusem, teraz przeziebienie. Nie jest pewne, ze nabawil sie tego w zlobku; problem w tym, ze w czasie, gdy choruje nie mam Go z kim zostawic.
Ze smutkiem rezygnujemy…

Renia i Jas (13.09.2003)

renka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Ja mam jak najlepsze wrazenia. Niestety kiedy Jas choruje lub cos Go lapie, nie mam Go z kim zostawic. Dlatego jestem na etapie poszukiwania opiekunki. Jest nam przykro…, bo zarowno Jas jak i ja z checia tam chodzilismy 🙂
Zlobkowiczem jest od wrzesnia, na poczatku nie chorowal. W listopadzie zlapal rotawirusa, a teraz troche kaszle, wiec tez siedzi w domu. Po dluzszej przerwie z radoscia idzie do dzieci i wyciaga rece do pan. Jest tez dobrze karmiony (bebilon, bobo-fruty, zroznicowana dieta). I tylko jeden minus – chorobska…

Renia i Jas (13.09.2003)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Moja córeczka chodzi do żłobka od piątego miesiąca życia. Na szczęście w Opolu jest bardzo dobry żłobek i bardzo go sobie chwalę. Jest domowa atmosfera, dzieci uwielbiają tam chodzić. Ciocie są fantastyczne i bardzo dbają o dzieciaczki. Widać, że dzieci są bardzo rozwinięte muzycznie i społecznie, są odważne i bardzo kontaktowe. Dużo się uczą.
Przed żłobkiem zaszczepiłam Anię na Hib i dobrze zrobiłam – bo do tej pory ( odpukać) nie chorowałą na nic poważnego poza przeziębieniem i zapaleniem spojówek.
Polecam żłobek ale tylko jeśli jest faktycznie świetny.

Aga i Ania 20 miesięcy

izus Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Gusia chodzi do złobka odkąd skończyła 14 miesięcy. Początek był trudny, płakała prawie 2 tygodnie, ale tylko na początku, potem ciocie ją zabawiały. Jestem bardzo zadowolona, teraz jest w grupie II, ubierają choinkę, mają już jakieś przedstawienia, wychodzą na plac zabaw. Bywa tak, że jeśli nie upomnę się wcześniej, to Gusiaczek wpada na salę bez buziaka dla mnie, bez pa pa, nawet się nie obejrzy, tak się spieszy do dzieci!
No i jest jeszcze plus finansowy. Niestety trzeba się liczyć z możliwością częstszych chorób – ale to zależy od dziecka i dopóki nie spróbujesz nie będziesz tak naprawdę wiedziała. Gusia na szczęście przez prawie rok złapała tylko 2 razy tygodniowe przeziębienie i raz zapalenie spojówek, ale np. moja przyjaciółka musiała zrezygnować ze żłobka zupełnie, bo ciągle jej mała w coś “wpadała”: a to kaszel, a to rorarowirus, a to coś innego.

Izuś + Gusia (03.02.03) + Dunia (?) pod choinkę

przem Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

w naszym przypadku pasmo chorób, ciągłe zwolnienia itd poza tym ok, ale od czerwca kiedy niestety wylądowaliśmy w szpitalu -skończyliśmy ze żłobkiem. Szymo chodził -luty-czerwiec
pozdrawiam

Indianiec 369m @ indianiątko 24m

cszynka Dodane ponad rok temu,

Ja polecam

Polecam przede wszystkim sprawdzić żłobek, popytać same panie o wiele spraw i rodziców dzieci, które jakiś czas chodzą.
Ola chodzi od września. Chyba przez tydzień płakała, ale tylko w szstni przy mnie. Kiedy szła już z panią było ok, uśmiechała się, bawiła.
Zrobiła się bardzo samodziela. Wszystko chce “siama” Je sama nawet zupki, załatwia się do nocnika i nawet melduje taką potrzebę w domu. Rysują, malują, wyklejają, “śpiewa” piosenki, tańczy no i uczy się życia w grupie.
No ale naprawdę polecam sprawdzić najpierw żłobek jeżeli masz tylko możliwość wyboru.

Ola (06.01.2003)

serka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Dla mnie żłobek to zło absolutnie konieczne. Posłałabym dziecko tylko wtedy kiedy sytuacja by mnie do tego zmusiła. W mojej sytuacji, nie oddałabym dziecka do żłobka – nigdy. Moja siostra miała tam praktyki przez trzy miesiące (w trzech różnych w Gdańsku). Miała wrażenie, że przychodzi do sierocińca. Dzieci bardzo płaczą. O klapsach w pupę, sikaniu na komendę i przewijaniu przed przyjściem rodziców – nie wspominając. Straszne. Trzylatek nie jest emocjonalnie przygotowany do przedszkola, a co dopiero takie maleństwo..

Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Z tym przewijaniem to się z Toba nie zgodzę. Moja Ola przychodzi w jednym zestawie ubranek. Na zmianę ma 2 zestawy, bo pani od razu przebiera ją z pieluszki (w której przychodzi) w majteczki. Ola dopiero się uczy załatwiania na nocnik to i wiadomo, że nie zawsze zdąży, ale tak nie jest codziennie. Częściej jest tak, że jak z rana ma majteczki założone to kiedy odbieram ją po pracy to jest w tych samych i suchych ubrankach. Czyli zasikana nie chodzi. A dzieci w grupie jest 20 więc nie sądzę żeby mojej Oli panie szczególnie pilnowały. Dzieci są różne i różne mają potrzeby i każde potrzebuje indywidualnego podejścia.
Wcześniej przez rok Ola była z babcią, ale babcia nie ma przygotowania do dzieci jak te panie. Owszem sporo jej nauczyła, okazywała jej wiele ciepła i miłości ale takie są babcie. Za to w złobku Ola nauczyła się śpiewać i tańczyć i dziś “kazała” mi śpiewać “My jesteśmy krasnoludki” a ona fragmenty ze mną śpiewała a całość odtańczyła. Widzę jak rysuje, jakie ma pomysły na zabawy. Tego od babci czy opiekunki się nie nauczy. A poza tym zabawa w grupie to cenne doświadczenie.
Nie zawsze żłobek to zło konieczne. W moim przypadku był to świadomy wybór. A poza tym babcia nie ma już takiej kondycji, żeby za Olą nadążyć
Żłobki są różne i dlatego trzeba najpierw zrobić mały wywiad.
Pozdrawiam mamy przedżłobkowe

Ola (06.01.2003)

serka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Boże, zamienłaś babcię na żłobek? Co do przewijania – miałam na myśli dzieciaczki z pampersem – chociaż panie dbają podobno o to żeby dzieci jak najszybciej siedziały na nocniku i sadzają kilkumiesięczne dzieci:(( Wszystkie jak jeden mąż pod przymusem siedzą w rządku. Wybacz, ale moje dziecko wystarczająco przygotowało się do szkoły przez trzy lata przedszkola (zaczął przedszkole od drugiej grupy bo do maluchów nie miałam serca go posłać). pozdrawiam wszystkie mamy

Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

serka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Siostra właśnie opowiadała mi, że panie były wspaniałe do momentu kiedy drzwi się za rodzicem nie zamknęły i nawet nie chodzi już o klapsy, ale o sposób w jaki prowadziły zajęcia z maleńkimi dziećmi. Krzyk i dyscyplina. Nie chce mi się nawet pisać bo dla niektórych mam najważniejsze jest że dziecko umie wierszyki i śpiewa piosenki.

Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Chyba do końca się nie rozumiemy. Co do zamiany babci na żłobek to będę dalej utrzymywać, że moja decyzja była słuszna. Wszystko zależy od tego jaka babcia i jaki żłobek. Babcia ma swoje lata, jest wdową i ma w dodatku 9-letnią córkę (a przy niej szkolne obowiązki) i kłopoty ze zdrowiem. “Obciążając” ją Olą tylko dołożyłam jej obowiązków. Mimo, że sama bardzo chciała Olą się zajmować, ja przez ten rok widziałam, że nie daje rady kondycyjnie a i moja 9-letnia szwagierka przy tym cierpi. Wymaga przypilnowania przy lekcjach itp. A babcia jechała do nas przez całe miasto, żeby Olą się zająć. Nie było natomiast warunków, żeby Olę zawozić do babci. Teraz widzę, że babcia odpoczęła a jak widzi wnuczkę 2-3 razy w tygodniu to chyba nie tak mało. No i nam łatwiej jest poprosić ją o pozostanie z Olą na 2-3h żebyśmy mogli w sobotę popołudniu raz na pół roku wyskoczyć
Co do dzieci z pampersami to Ola taka była idąc do żłobka. To tam panie nauczyły ją sikania do nocnika. Z pewnością było to bezstresowe, bo inaczej Ola nie siadała by z własnej woli na nocnik w domu. Nie chodziłaby też z uśmiechem do żłobka. Czasem w szatni muszę dopominać się o buziaka. Momentalnie zpomina, że ze mną przyszła i już biegnie do dzieci. A w sobotę i niedzielę dziwi się, że nie idzie do żłobka a mama do pracy.
Nie sadzają tam dzieci hurtem tylko po 5 osób. Wtedy dzieci chętniej siedzą jak grupowo się to odbywa, a reszta bije brawo (czego Ola domaga się też w domu) jak tylko ktos do nocnika nasiusia. Na siłę nie sadzają. A takie “grupowe” sadzanie jest tylko po spaniu. Inne sadzania są gdy widać, że dziecko ma taką potrzebę lub gdy samo poprosi.
Wiem, że żłobki są różne bo i różni ludzie tam pracują (jak wszędzie) ale proszę, niech nie dziwi cię tak ogromnie moja aprobata dla żłobka.
Ja ten “mój” mogę spokojnie polecać.

Ola (06.01.2003)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Czy ostanie zdanie było do mnie?

Ola (06.01.2003)

kati Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Ja uważam, że nie taki diabeł straszny….moja ciotka jest właśnie “żłobkową ciocią” i zawsze namawiała mnie na żłobek, chociaż mieszkamy w innych miastach. Mówiła, ze naprawdę dzieci mają dobrze i nic złego im się nie dzieje, rozwijają się społecznie. Ja posłałbym dziecko do żłobka bez wachania gdyby nie to, że mała choruje. Siedzę z nią w domu a ona właśnie ma świnkę (chociaż ją szczepiłam), 3 tygodnie temu było zapalenie gardła. Jeżeli dziecko nie jest podatne na infekcje to spokojenie puściłabym je do żłobka i podzielam pogląd, że żadna niania nie nauczy tyle dziecka co żłobek czy przedszkole (potwierdza to moja koleżanka, która miała i nianię i żłobek). Ja nie pracuję, ale i tak zastanawiam się czy nie posłać Igusi na zajęcia do żłobka-miałabym wtedy więcej czasu na szukanie pracy, a dziecko zajęcie!
Pozdrawiam żłobkowiczów!!!!

Kasia i Iga (ur.29.01.2003)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

moja mama ponad 30 lat była wychowaczynią w żłobku. bardzo często jeździłam z nią do pracy (np. w czasie ferii szkolnych) i wiem, że żłobek to nic strasznego. nigdy nie widziałam, żeby jakieś dziecko było siłą sadzane na nocniku, na siłę karmione i co gorsze bite. dzieci uczyły si e poprzez zabawę i naprawdę miło było popatrzeć jak 3-letnie dziecko pękało z dumy, że potrafi samo jeść, wołać siusiu itp. wiem, że są różne żłobki, ale jeśli na korytarzu widzi się zadowolone dzieciaki, z radością biegnące na salę to chyba krzywda im się nie dzieje?? ja nie miałabym nic nie przeciwko oddaniu Borysa do żłobka gdyby zaszła taka konieczność.

Paula i Borys

renka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

W naszym zlobku nie ma mowy o sadzaniu na nocnik, gdy rodzice nie wyraza takiej checi. Poza tym panie wykazuja sie duza troska o dzieci. Jas nadal usypiany jest w wozku, a potem przenoszony do lozeczka. Nie stanowi to problemu, pomimo, ze tez jet 20 dzieci. Gdy sa checi, to znajdzie sie czas na poswiecenie dziecku nalezytej uwagi. Wybor zlobka, to nie byla koniecznosc, a swiadomy wybor. Patrzac na synka wiem, ze nie byl to trefny wybor:-) A zlobki sa rozne i nie mozna generalizowac.

Renia i Jas (13.09.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

nie przesadzaj.
Zlobek ma tez wiele pozytywnych stron.
Dziecko przebywa z rowiesnikami, lepiej sie uczy.
Ja chodzilam do zlobka, czytac nauczylam sie bardzo szybko, o liczeniu nie wspominajac.
A choroby – to zalezy jak dziecko jest odporne…
Uwazam ze lepiej poslac dziecko do sprawdzonego zlobka nic oddawac go w rece opiekunki.

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

“Trzylatek nie jest emocjonalnie przygotowany do przedszkola”?????
Powinien byc, wszystko zalezy od wychowania…

renka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

Ludzie sa rozni…Jedne panie beda krzyczec i prowadzic zajecia niewlasciwie. Inne beda mile, delikatne, swiadome swojego wplywu na dzieci. Zupelnie jak z opiekunkami..Dlatego nalezy dobrze przyjrzec sie miejscu i osobom, ktorym powierza sie swoje dziecko. Na szczescie jakis wybor w tym wzgledzie jest.

Renia i Jas (13.09.2003)

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK!!!!

no chyba nie dokońca chodzenie do żlobka ma wpływ na nauke i czytanie, ja nie chodziłam do żłobka, nie chodziłam nawet do przedszkola,a czytać nauczyłam się bardzo wcześnie sama!! i nie przypominam sobie kłopotów z nauką…

Aga i Ala (10.02.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: ŻŁOBEK!!!!

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Jak długo korzystałyście z wózków?
To pytanie kieruję do mam dzieci kóre już same dobrze chodzą...W tej chwili mam Chicco Tech 4 WD albo 6 WD (nigdy nie pamietam), taki na plastikowo-gumowych kołach. I problem jest
Czytaj dalej
Dla starających się
Czy jest sposób?
Kochane babki, czy jest jakaś najlepsza pozycja seksualna podczas której najpewniej można zajśc w ciążę? Co robicie po wszystkim? Bo jestem załamana jak dużo plemników wylewa się na zewnątrz -
Czytaj dalej